Dodaj do ulubionych

chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:(

12.03.06, 10:31
byłam już u orto, mam ustalony plan leczenia, jedną 5-kę już usunęłam,
została mi jeszcze druga 5-ka i dwie dolne 8-ki, zawzięłam się, byłam pełna
optymizmu, a teraz :( dowiedziałam się, że jakaś panna miała nosić aparat 1
rok i przedłużyło się to u niej na 3,5:( i zęby dalej nie są proste:(. Ja nie
mogę sobie na to pozwolić. Ja mogę max. 2 lata + pare m-cy na to "poświęcić".
Zaczynam się łamać, tym bardziej, że wszyscy mi powtarzają, że wcale nie mam
krzywych ząbków. Tylko jedynka jest lekko skrzywiona:(. Co ja mam zrobić??
Czy ktoś może "zagwarantować", że one będą proste? Nie mogę całkiem zmienić
moich planów z powodu aparatu:( (ślub, wyjazd). Niech mi ktoś pomoże...podjąć
decyzje:(
Obserwuj wątek
    • spineczka83 Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 12.03.06, 10:38
      Panikujesz...
      I niepotrzebnie!
      Nie słuchaj co opowiadaja inni, ludzie czesto lubia ubarwiac opowieści! :)
      Zakładaj aparat!
      Ja mam super fantastyczna wadę - trudna do leczenia i juz po 3 msiecacah widzę
      ogromne rezultaty pracy aparatu ortodontycznego!
      Teraz masz wiele wątpliwości, ale gdy zobaczysz u siebie pierwsze rezultaty
      noszenia aparatu stwierdzisz, że było warto! :)
      • olimpia.vip Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 12.03.06, 11:04
        ale przedłużenie leczenie z 1 roku do 3,5 to raczej nie jest ubarwienie. To już
        nawet nie chodzi o fakt, że zęby tej dziewczyny nie są proste, tylko że tyle to
        trwa. A najgorsze jest to, że ja nie znam nikogo kto by się leczył u mojej
        orto...więc też nie mam pewności czy jest naprawdę fachowcem
        A jakie są prognozy u Ciebie? tzn ile "niby":) będziesz nosić
        • spineczka83 Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 12.03.06, 11:15
          Skoro ta dziewczyna, której rzekomo leczenie przedłuzylo się, nie leczy sie u
          tej samej orto co ty, to już z pewnością nie masz co panikowac i brac sobie do
          serca tych opowieści!
          Niestety, wybierajac ortodonte, dentsyte czy nawet chirurga plastycznego zawsze
          ponosisz ryzko, że cos może spieprzyć!
          Zaufaj ortodntce! jeśli jesteś nie pewna porozmawiaj z nia o nurtujacych ciebie
          sprawach... jesli ciebie nie przekona poszukaj innego ortodonty!
          Pamietaj, ze w zasadzie w trakcie leczenia, gdy bedziesz uwazała, że coś jst
          nie tak, zawsze mozesz zmienic lekarza.

          Jesli chodz o mnie to przewidywany czas leczenia 2,5 roku w zawiasach 3. Mam
          przodozgryz i jest to bardzo ciezka wada...trudna w leczeniu ale uleczalna :)
          Ja tez marze o ślubie itp. (nie wyobrazam sobie zdjec slubnych z drutami :P)...
          orto powiedziała, ze jesli bedzie trzeba, to na te 2 dni zdejmie mi aparat :)
          Z partnerem ustalilismy jednak, ze poczekamy do końca leczenia....
          najważniejsze ze ludzie sie kochają, a papierek to tylko formalność :)
          • myszka_333 Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 12.03.06, 13:20
            Rezygnacja z leczenia na podstawie opinii jednej osoby nie jest zbyt rozsądne.
            Trochę więcej optymizmu.
            Górny aparat zdjęłam po 21 miesiącach, a miałam nosić 2 lata.
            I wygląda na to że dół też bedę miała zdjemowany przed terminem.
          • daisy80 aparat 17.03.07, 15:21
            witam, mam podobna wade..i czy moglabys mi powiedziec jak u Ciebie przebiega
            leczenie..ja obecnie nosze maske-nie pamietam nazwy- ktora ma "wygiagnąć" gorna
            szczeke...powiem szczerze juz mam dosc..niestety juz nie moge cofnac czasu-
            zdecydowalam sie..ale przeraza mnie to wszystko..zwlaszcza czas
            leczenia...zawsze mialam kompleks na punkcie zebow, i zbieralam sie 2 lata zeby
            wybrac sie do orto..ale teraz to chyba bym sie nie zdecydowala...czy nosisz
            aparat na obie szczeki??prosze Cie o kontakt, z gory dzieki. Kaska
            • daisy80 pytanie do spineczki83 17.03.07, 15:23
              mala pomylka w temacie...to co napisalam poprzednio miao byc do spineczki:))))
          • daisy80 Re: chyba...PYTANIE DO SPINECZKI83:)) 17.03.07, 15:25
            witam, mam podobna wade..i czy moglabys mi powiedziec jak u Ciebie przebiega
            leczenie..ja obecnie nosze maske-nie pamietam nazwy- ktora ma "wygiagnąć" gorna
            szczeke...powiem szczerze juz mam dosc..niestety juz nie moge cofnac czasu-
            zdecydowalam sie..ale przeraza mnie to wszystko..zwlaszcza czas
            leczenia...zawsze mialam kompleks na punkcie zebow, i zbieralam sie 2 lata zeby
            wybrac sie do orto..ale teraz to chyba bym sie nie zdecydowala...czy nosisz
            aparat na obie szczeki??prosze Cie o kontakt, z gory dzieki. Kaska

    • light.cik1 Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 12.03.06, 14:59
      Do jakich Wy chodzicie ortodontow?? Moja bardzo przedluza leczenie. Mam jej dosc:/
      • olimpia.vip Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 12.03.06, 17:01
        to już mój 2 ortodonta:(, u poprzedniego wizyta skończyła się na 1. Teraz to
        miała być ostateczna i nieodwołalna decyzja...
        Opowiedz coś o zdejmowaniu aparatu na 2 dni. Czy nie ma żadnych problemów
        z "ruchomością" zębów? Wydawało mi się, że w trakcie leczenia mogą być lekko
        rozchwiane
        • claritymen Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 12.03.06, 17:11
          Skoro juz wyrwalas zdrowy zab pod aparat, to nie masz juz innego wyjscia jak
          zakladac druty. Trzeba było wcześniej mysleć...
          • olimpia.vip Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 12.03.06, 20:01
            właśnie brak 5 jest całkowicie niewidoczny, była na podniebieniu, więc nie ma
            żadnej dziury , tak że dalej mogę się wycofać.
            • claritymen Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 12.03.06, 21:04
              O naiwna... Przeciez jak juz masz ta dziurę, to zęby będą się z czasem same
              przestawiały w jej miejsce. Z tym ze bez aparatu bedzie to chaotyczny proces i
              zaczną Ci sie krzywic zabki w obu szczękach. To tylko kwestia czasu... A
              wstawianie tam czegokolwiek bedzie kosztowo zblizone do jednego łuku w aparaci,
              zatem nie mysl za duzo tylko sie drutuj! Trudno! Juz za pozno na fochy...
              • zajacowna POSLUCHAJ MNIE!!!! 13.03.06, 10:01
                z tego co piszesz mamy podoba wade .Ja mam tez gorna jedynek wytrzwina i dolne
                1,2,3 lekko stloczone.Tez mam wyrwana dolna 5.Zalozylam aparat na gore przed 4
                dniami ( na dol zaloze za ok 5 miesiecy-aby dopasowac dol do gory).Wychodze za
                maz 12.05 maja.Bede miec druty na zebiskach...No i No i co?? Kazdy grafik
                usunie mi w Foto shopie aparat z zebisk...przeciez to zaden problem.Chyba
                lepiej isc do sluby z aparatem niz z krzywymi zebiskami??????Nie zastanawiaj
                sie , nawet jesli nawet bedziesz nosic aprat 5 lat:) to i tak sie oplaci zeszte
                zycia usmiechac sie pelna buzka z prostymi zebiskami!!!
                • olimpia.vip Re: POSLUCHAJ MNIE!!!! 13.03.06, 12:03
                  no niby masz rację, tylko kurde wszyscy mi teraz powtarzają, że moje zęby są w
                  porządku, i to mi wcale nie pomaga:), bo momentami mi się wydaje, że może
                  przesadzam...Ale z drugiej strony na żadnym zdjęciu się nie uśmiecham...więc
                  chyba powinnam coś z tym zrobić, żeby się lepiej czuć. Tylko mam tyle
                  wątpliwości, które ciągle narastają jak usłyszę jakieś negatywne opinie na
                  temat aparatu. Jeszcze dodatkowo mam mieć razem z aparatem jakąś płytkę na
                  podniebienie (ale nie hyrax) i obawiam się, że jak pójde do pracy to mogę
                  seplenić. Ale dziś się obudziłam z mocnym postanowieniem zakładania. Zobaczymy..
                  Dzięki za rady
                  • claritymen Re: POSLUCHAJ MNIE!!!! 13.03.06, 14:32
                    No tak. Z płytką podniebną na bank będziesz seplenic. Ja osobiście juz nigdy
                    wiecej nie bede sie całował z kims, kto nosi to ustrojstwo. Twój partner
                    wyczuje to językiem, wiec sie nie ździw jak źle na to zareaguje. gadałaś z nim
                    o tym??? Z sexu oralnego z takim oprzyrządowaniu, dla partnera tez nici, bo
                    trudno sie odprężyc wiedząc że aprtnerka ma w ustach cos co może skaleczyć.. W
                    dodatku przez tą płytkę jest przykry zapach z ust. Sorki, za te kilka
                    brutalnych słów prawdy, ale wiem co mówię bo przerabiałem to osobiście niestety:
                    ( Jesli masz malenka wadę, to moim zdaniem nie jest warta tych komplikacji.
                    • olimpia.vip Re: POSLUCHAJ MNIE!!!! 13.03.06, 14:45
                      ile nosiłeś tą płytkę? Czy to seplenienie jest bardzo dokuczliwe? tzn czy są
                      jakieś problemy ze zrozumieniem? mnie czeka obrona pracy mgr i później praca,
                      więc nie wyobrażam sobie, że mogę jakoś b. niewyraźnie mówić. Jeśli chodzi o
                      faceta, to właściwie tylko on mnie wspiera, bo wie jak mi na tym zależało.
                      Mam krzywą jedynkę i "luzy" między zębami, między 1-kami a 2-kami, 2-kami i 3-
                      kami, nie przylegają idealnie do siebie.
                      • zajacowna Re: POSLUCHAJ MNIE!!!! 13.03.06, 15:57
                        Olimpio ty sama sobie wmawiasz ze bedziesz pluc na kilometr i seplenic! i ze
                        bedzie tak ze ... i wogole
                        jak masz mala wade to nie zakladaj.. ale z tego co piszesz to ne jest mala wada-
                        bynajmniej wedlug mnie.
                        Co cie obchodz co sobie ludzie pomylsla i jak cie beda widziec z aparatem.Ty
                        masz to zaakceptowac a nie inni!
                        • claritymen Re: POSLUCHAJ MNIE!!!! 13.03.06, 17:28
                          Ja nie nosiłem półki. Za to nosiła ja osoba z która się spotykałem przez jakiś
                          czas.. Ona nosiła półke jakieś pół roku. Co chwila były jakies awarie,
                          krwawiące dziąsła heh.. Przy całowaniu musiałem sie przymuszać bo to żadna
                          przyjemność czuc swoim jezykiem jakies ciało obce na czyimś podniebieniu. Do
                          tego ten przykry zapach (pod półka dokładnie sie nie wymyjesz) Zbierało mi sie
                          na wymioty jak mam byc szczery. O sexie oralnym nie było mowy. Więc powiedziec
                          nalezy jasno, ze taki aparat nie jest obojętny dla partnera. Czy on teraz sobie
                          zdaje z tego sprawe? Moze powinien przeczytac tego posta i zdecydowac, bo
                          narazie to chyba nie wie o czym mowa..
                          • olimpia.vip Re: POSLUCHAJ MNIE!!!! 13.03.06, 18:20
                            claritymen ->
                            no wiesz wydaje mi się, że to ja powinnam podjąć tą decyzję a nie on, poza tym
                            jesteśmy razem blisko 3 lata i nie sądzę, żeby miało się to zmienić z powodu
                            jakiejś "półki".

                            zajacowna ->
                            masz rację, że nie powinnam się przejmować co sobie ludzie pomyślą, ale wiesz
                            kończę studia, będę szukać pracy, sepleniąca i trudna do zrozumienia nie będę
                            miała za wielkich szans na rynku pracy.
                            • zajacowna Re: POSLUCHAJ MNIE!!!! 13.03.06, 19:37
                              napewno jesli bedziesz pluc na kilometr i seplenic gozej niz niemowle to nie
                              bedzie twoim atutem.Ale skad wiesz ze bedziesz pluc i seplenic?Moze trafisz na
                              pracodawce co pomysli sobie .. o ho jedna madra co sie wziela za swoje krzywe
                              zebiska i za rok czy dwa bedzie miec piekny usmiech?
                              Ja mam aparat 4 dzien i nie spelenie nie pluje na kilometr... powiem wiecej
                              prawie mi nie widac aparatu jak mowie.. chowa sie pod warga.
                              Pawno ze Carityman ma racje ze aparat to zadna przyjemnosc.. ze sa tez minusy i
                              trzeba sobie z tego zdawac sprawe....Ale nie panikuj... Kazdy przechodzi to
                              indywidualnie, kazdy ma inne doleglwosci ( lub ich nie ma ) i nikt na tym forum
                              nie odpowie ci co TY bedziesz miala...
                              Wiec myjscie masz jedno... zaryzykowac aparat i wiedziesc ZE TEORETYCZNIE moze
                              bolec, obcierac, mozesz spelneniu itp.. lub , drugie wyjscie, das se spokoj za
                              calym tym aparatem, zadowolic sie tym co masz , i cieszyc sie zebiskami takimi
                              jakie masz.
                              • claritymen Re: POSLUCHAJ MNIE!!!! 13.03.06, 19:58
                                Poprawka-> Z ta półką seplenienie jest GWARANTOWANE. To jest kawałek sztucznego
                                podniebienia montowanego drutami do szóstek. Z tym się nie da nie seplenić.
                                Półka to nie jest standardowa część aparatu, wiec to że "Zającowej" aparat nie
                                przeszkadza, to nie znaczy, ze u Ciebie będzie tak samo. A to dlatego, ze Ty
                                bedziesz nosiła zupełnie inny aparat, bo z półką podniebną. Widziałas chociaz
                                jak to wygląda? I powiem Ci jedno: z całą pewnością aparat nie jest atutem na
                                rynku pracy. Ja przez aparat najpierw musiałem pracę zmienić, a później
                                zmieniałem sam aparat na kosmetyczny żeby nie wyleciec z drugiej pracy.
                                Przykre? Tak. Brutalne? Tak. Ale takie jest życie i sytuacja na rynku. Po co
                                brac sepleniacego pracownika do firmy, skoro za te same pieniądze mozna miec
                                idealnego kandydata bez skazy? Mamy krwiożerczy kapitalizm i z tym trzeba sie
                                liczyc zakładając aparat.. Ja na Twoim miejscu najpierw bym poszukał robotki, a
                                dopiero pozniej sie drutował.
                                • zajacowna Re: POSLUCHAJ MNIE!!!! 13.03.06, 20:42
                                  Cariety, widze ze solennie nieawidzisz tego apartu.Dlaczego go nie zedrzesz w
                                  pierony tylko sie y nim meczsz?... mozesz go zerwac na wlasne zyczenie i
                                  zalozyc sobie retencje na stan zebow jakie masz.

                                  Nie pisze tego ze zlosliwosci.. t<lko prostu mnie zastanawia , to ze robi ci
                                  tyle zlego , a ty nadal sie jego trzymasz.Ile zostalo ci jeszcze do konca
                                  leczenia?Ile masz juz aparat? Nie przyzwyczailes sie jeszce? myslalam ze tylko
                                  na poczatku jest cieyko....
                                • olimpia.vip Re: POSLUCHAJ MNIE!!!! 14.03.06, 12:56
                                  seplenienie czy mówienie niewyraźnie? to też muszę brać pod uwagę, chyba
                                  gorzej mówić niewyraźnie, niż świszczeć na syczących spółgłoskach
                                  Claritymen jak to było u Twojej dziewczynyn?
                                  • trelemorele8 Re: POSLUCHAJ MNIE!!!! 14.03.06, 14:50
                                    Jasne, że bedą jakies niedogodności związane z aparatem. Ale nie ma się co łamać, jak pewnie przeczytałaś większośc osób pozytywnie wypowiada sie na temat aparatów i procesu leczenia. Skoro sa przesłanki do leczenia ortodontycznego to nie ma na co czekać. W tym jak we wszystkim są plusy i minusy. Ale wiecej plusów. Z czasem nawet nie pamieta się trudniejszych chwil :) Trzymam kciuki
    • emii3 Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 13.03.06, 20:13
      co do "półki"-noszę aparat juz ponad 1,5 roku. Od początku leczenia miałam drut
      na podniebieniu-2 tyg temu mi ściągnięto.
      1. nie sepleniłam
      2. nie śmierdziało mi z buzi!!! to absurd-sa przecież płyny do płukania ust.
      3. teraz bez druciku jest mi dziwnie :D:D
      • claritymen Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 13.03.06, 21:15
        Drut to nie to samo co półka. Z półką jest o wiele gorzej. A ja nosze swój
        aparat tyle ile trzeba i nie bede go zdzieral przed czasem bo to bezsensu. Nie
        znaczy to jednak, ze nie moge pisac prawdy o aparacie.
        • trelemorele8 Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 14.03.06, 14:43
          Czytam to co wypisujesz na tym forum i już mi od tego niedobrze. Jakiś zakompleksiony frustrat z Ciebie. I chyba marny pracownik skoro tylko z takiego powodu jak aparat mogłeś stracić pracę. Jak słyszę te Teoje płaczliwe tony to zastanawiam się co za ofiara losu z Ciebie. Gdyby ludzie mieliby sugerować sie tylko i wyłacznie Twoimi opiniami to nikt nie załozyłby aparatu. Nawet osoby, które opisuja o wiele cięższe przypadki nie "biadolą" tak ja Ty!!
          • morfina_ma Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 14.03.06, 16:12
            Zgadzam sie z Toba trelemorele8. Claritymen swoje dowiadczenia przedstawiasz w
            taki sposob, ze tylko isc i wyskoczyc z 10 pietra!! Powaznie baaardzo dolujesz
            piszac o "półkach"( w ogole co to za okreslenie? półka?moze plytka podniebna a
            nie jakas polka jakby mebel zamocowany na pdoniebieniu:-), ktore moga
            doprowadzic posiadacza i partnera do depresji, a o seksie oralnym nie ma mowy
            (co baardzo podkreslasz "wezykiem wezykiem"!!). Generalnie zle odbieram ludzi
            tak negatywnie nastawionych, zarazajacych swoim nastawieniem pesymistycznym,
            czarnym nastawieniemm. . . Rozumiem,ze chcesz ustrzec ludzi przed popelnieniem
            mega bledow(tj. chodzenie z dziurami po wyrwanych piatkach-przeciez sa
            zaslepki, zakladaniem aparatow metalowych-wyrzucą z pracy lub w najleprzym
            przypadku będą zle traktowac, zakladanie "półek" na podniebienie to złe
            rokowania w sferze seksulanej w zwiazku, sferze spoleczna-smrod,seplenienie
            itd. Generalnie zbyt emocjonalne posty ...Pan Wiecznie Niezadowolony...To
            tyle ....
            • olimpia.vip Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 14.03.06, 19:27
              no tak:) macie racje z tym pesymizmem claritymena, ale przynajmniej wiem czego
              się w najgorszym razie spodziewać, chociaż momentami mi się wydaje, że nie może
              być aż tak źle:)
              • claritymen Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 14.03.06, 20:07
                Piszę o "półce" bo ortodonta tak to właśnie określił. I cały czas stosuje on
                nazwę "półka" a nie "płytka". To tyle w kwestii formalnej. A co do dziur po
                piatkach, to one akurat nie sa problemem estetycznym. Zawsze pisałem o dziurach
                po czwórkach w negatywnym świetle i każdy kto otrzymał zdjęcia ode mnie ten wie
                o co chodzi;-p I warto pamietać o tych faktach, zeby nie popełniać naiwnej
                manipulacji. A co do mojej fachowości w pracy, to lepiej sie nie
                wypowiadajcie, bo naprawdę nie wiecie o czym mówicie;-P Fakt jest taki, że
                aparat przeszkadza w wykonywaniu pewnych zawodów. A teraz Olimpia zakładaj
                aparacik, to pogadamy jak to fajnie jest:-) Pod warunkiem, że nie będziesz
                seplenić;-P
                • morfina_ma Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 15.03.06, 00:55
                  Jeżeli chodzi o dziury, szpary między zębami to ja też jestem w tym temacie
                  obeznana, gdyz własnie moje leczenie ortodontyczne polega na rozpychaniu zębow
                  w celu zrobienia miejsca dla nieistniejacych gornych dwojek. Mialam dziury,
                  szpary przez ok 3, 4m-c,nie bylo to konfortowe, ale dalo sie zyc. Slynne
                  zaslepki zostaly mi zalozone, tak wiec w moim przypaku ortodontka spisala
                  sie :) Sama mnie powiadomila o ow sztucznych, tymczasowych zebach, ktore w
                  ramach leczenia mi "umocowala"do aparatu. Ale leczenie jest utrudnione.
                  Pozdrawiam
                • trelemorele8 Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 15.03.06, 19:57
                  A co to za zawody??
                  • olimpia.vip Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 15.03.06, 20:48
                    na dzień dzisiejszy zakładam, a co mi tam. W piątek idę wyrwać 8-kę.
                  • pavvka Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 15.03.06, 20:51
                    Np. modelka
                    • trelemorele8 Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 16.03.06, 13:18
                      Tu sie troche mylisz.Gdy do agencji przychodzi taka delikwentka, która chce sie bawić w modeling, to jedną z wielu rzeczy które sprawdzają jest stan uzębienia. I jesli sprawa tego wymaga musi leczyć sie ortodontycznie. Po "poprawie" wszelkich niedoskonnałosci dopiero zaczynają z taką osobą poważnie rozmawiać.
                      • pavvka Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 16.03.06, 14:24
                        Ale chodzi mi o to, że ciężko uprawiać zawód modelki mając druty na zębach.
                        • olimpia.vip Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 16.03.06, 15:11
                          zawód modelki nie jest moim marzeniem :)
                • kaskarz Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 18.03.07, 09:54
                  claritymen napisał:

                  >I warto pamietać o tych faktach, zeby nie popełniać naiwnej manipulacji.

                  A coż miałeś na myśli przez "naiwną maniupulację"? cóż to takiego? Łatwowierna
                  celowo inspirowana interakcja społeczna (tak wynika z etymologicznego punktu
                  widzenia)? Nie rozumiem po prostu...

                  >A co do mojej fachowości w pracy, to lepiej sie nie wypowiadajcie, bo naprawdę
                  nie wiecie o czym mówicie;-P Fakt jest taki, że aparat przeszkadza w
                  wykonywaniu pewnych zawodów.

                  A to jakich? Ja pracuję w zawodzie, w którym mam kontakt z klientem, w którym
                  pozyskuję nowych klientów i nigdy mi w tym nie przeszkodził aparat.Dyrekcja
                  zareagowała z zainteresowaniem, usmiechem i nie zostałam zwolniona(totalna
                  bzdura-co Ci napisali w świadectwie pracy? Na jakiej podsawie rozwiązali z Tobą
                  umowę?) Oczywiście nie mogę sfalsyfikować Twoich doświadczeń, ale bardzo podaję
                  to w wątpliwość.
                  Pzdr.

    • olimpia.vip Re: chyba zrezygnuję z aparatu, proszę o radę:( 17.03.06, 10:32
      wyrwalam 8, boli:(,ktora czesc twarzy mam chlodzic? bo puchnie mi od wezla
      chlonnego, wolno go ziebic?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka