makki3
09.04.06, 00:57
Byłem na mojej pierwszej wizycie i chyba ostatniej, nie jestem jakos
przesadnie histeryczny pod wzgledem czystosci, tzn nie mam zadnych fobii, ale
chyba fakt ze lekarz nie uzywa rekawiczek jest karygodny. Mnie to obrzydzilo
do tego stopnia, ze cala droge do domu nie polykalem sliny (staralem sie) i
dopiero po umyciu zebow i jezyka i zjedzeniu czekolady poczulem, ze pozbylem
sie smaku jego paluchow. Dodam, ze lekarz np. badal mnie, tzn moj zgryz,
potem dotykal roznych rzeczy w gabinecie, pil kawe a potem znow ladowal mi te
lapy to buzi. Aha, miał pokaleczone place (takie strupy na wszystkich palcach
na opuszkach..brrrr). Jak to jest z waszymi orto?