xanaphia
02.07.06, 16:12
w koncu poszlam do ortodontki - takiej, do ktorej chodzi kolezanka - ma
najtanszy aparat w bydgoszczy za 1100zl za luk - sama mowi, ze lepszy jest
ten za 1300, bo ma inna ta powierzchnie do przyklejania, ale jesli nie jestem
uczulona na (nie pamietam co) to moge miec ten tanszy - no dobra - nawet
myslalam o tym drozszym,ale:
- pierwsza wizyta 70zl
- zdjecia 60zl
- 2ga wizyta (tylko zostawilam foty) 100zl
- jestem z malego miasteczka wiec musze dojezdzac - 15zl za kazdy dojazd
jeszcze bym to zniosla... ale okazalo sie,ze mam 0semki, o ktorych nie
wiedzialam - trzeba je usunac jakos chirurgicznie - ile takie cos moze
kosztowac? do tego cos nie tak z kanalem 6ki, ktora leczylam kanalowo i mam
tez 'cos z tym zrobic' jak powiedziala orto i dala mi adres jakiejs wiekszej
klikiki stomatologicznej - wydalam na ten zab juz tyle kasy a tu jeszcze cos
i nie wiadomo ile sie placi - jestem zalamana - myslalam,ze bedzie tak
pieknie, a tu z 2200 zl+wizyty robia sie powoli 4 tysiace...