czy po dłutowaniu ósemki...

07.07.06, 09:41
....może być spuchnięte dziąsło, urosła mi tam taka 'kulka' obok szwów?
Miałam wczoraj dłutowany ząb (bez cięcia itp, ale trwało ze 20 minut),
założone szwy i wzoraj było ok. Dentysta zabronił czymkolwiek płukać, i
starać się nie jeść tamtą stroną. Jak wygląda stan zapalny w takiej ranie, bo
to jest ogólnie opuchnięte (po mnie od zewnątrz niewiele widać że spuchłam) i
mam szczękościsk.Czy mogę jakoś zapobiec żeby się obeszło bez antybiotyku ?
Może ibuprom ?

Ps. przy górnej ósemce było niebo lepiej :((
    • heca5 Re: czy po dłutowaniu ósemki... 07.07.06, 10:32
      Zawsze dol idzie gorzej niz gora. Poza tym 20 minut to na pewno nie bylo dlutowanie tylko zwykle wyrwanie... Przy dlutowaniu samo "dojscie" do zeba trwa 20 czy wiecej minut... u mnie caly jeden zabieg trwal prawie 2 godziny. Bo przy dlutowaniu jest pilowanie kosci (stad nazwa).
      A wracajac do tematu to ja bym udala sie do dentysty na ponowna konsutlacje, z reszta ja mialam na drugi dzien obowiazkowa konsultacje zby sprawdzic czy wszystko okay potem po dwoch dniach znowu i potem po tygodniu ponownie. Mysle ze nie ma sie co obawiac, byc moze tak wyglada spuchniecie, ktore jest ograniczone przez szwy i dlatego ma forme kulki :) Ale lepiej idz na wizyte kontrolna :) bo moze trzeba bedzie cos naciac czy poprawic, kto wie? :D
      Pozdrawiam.
      • naise Re: czy po dłutowaniu ósemki... 07.07.06, 12:11
        to chyba było dłutownie, chirurg miał przygotowane już wiertła do ciecia kości
        i zęba, ale dało radę bez, wiem napewno że rozicnał mi dziąsła i podważał czymś
        tego zęba - zatrzymana ósemka, lekko zawinięte korzenie - w sumie nie wiem, nie
        znam sie, wiem tylko że to był 'trudny' ząb (zresztą drugi taki sam mam po
        drugiej stronie). Niestety na wizytę nie bardzo mogę się umówić, bo mój chirurg
        pracuje w szpitalu i ma poumawianych pacjentów na operacje i bardzo trudno się
        do niego dostać. Powiedział że jakby bardzo bolało, albo coś się działo (tylko
        właśnie nie wiem co, bo nie umiem odróżnić czy to objawy po zabiegu czy stan
        zapalny) mam dzwonić wieczorem i on mnie gdzieś 'wciśnie'. Napewno za tydzień
        mam iść na zdjęcie szwów, tymczasem przykłądam lód i wziełam ibuprom - jest
        przeciwzapalny więc może wystarczy (poprzednim razem nie brałam żadnych leków).
        No cóż najgorsze jest to że nie mogę za szeroko buzi otwierać, a czasem o tym
        zapominam, no i te szwy mnie drażnią, czuję się jakby coś mi się tam
        przyczepiło ;)
        • epiphany Re: czy po dłutowaniu ósemki... 08.07.06, 00:37
          Też miałam "trudne ósemki"... Wyjątkowo łatwo poszły, zdaniem mojego chirurga -
          średnio godzina piętnaście na każdą. Ale ja miałam je przykryte kością, po trzy
          zagiete korzenie w każdej. Podejrzewam, że u Ciebie była tylko śluzówka do
          zdjęcia. Mniejsza z tym. Sądzę, że "kulka" to nie jest problem - gorzej, jak
          zrobi się dół. Bardzo boli Cię ząb? Jeśli wcale albo do wytrzymania, nie
          martwiłabym się, tylko przykładała lód ;) Aha - lody też są zalecane ;)
          • naise Re: czy po dłutowaniu ósemki... 08.07.06, 09:41
            nie nie bardzo boli, wystacza ibuprom max, ale sam ząb już mnie raczej nie boli
            (chyba że jak dotknę językiem tego spuchniętego dziąsła)), bardziej zęby obok
            (od 7 do 4) i policzek oraz kawałek ust (lekarz mi tam nieźle pouciszkał
            wyrywając zęba) i trochę górna szczęka. Czy to normalne? Wyrywany miałam w
            czwartek.
            • epiphany Re: czy po dłutowaniu ósemki... 08.07.06, 23:38
              Jeśli do wytrzymania, to raczej nie ma powodów do niepokoju... Bardzo mało czasu
              na razie upłynęło od dłutowania, z kazdym dniem powinno być lepiej. Oczywiście w
              poprzednim poście miałam na myśli suchy zębodół, jakoś dziwnie mi się napisał :/
              Ale skoro Cię nie bardzo boli, to chyba Ci nie grozi.
              • naise Re: czy po dłutowaniu ósemki... 09.07.06, 23:39
                szczęka już mnie prawie nie boli, troche tylko staw żuchwowy, i co mnie
                zdziwiło od wczoraj ucho - nie wiem czy to normalny objaw. Nigdzie mnie nie
                zawiało, ani nie mam kataru, piję natomiast dużo zimnych napojów i jem lody.
                Poczekać jeszcze kilka dni czy pójść do laryngologa ?
                • epiphany Re: czy po dłutowaniu ósemki... 10.07.06, 11:25
                  Ucho Cie moze boleć od zęba (jeśli po tej samej stronie), chociaż wtedy powinno
                  boleć raczej od początku :/ Mnie bolało ucho przy pierwszej ósemce ze dwa dni,
                  a przy drugim - bolało gardło, i to dość długo - ale od samego początku. Masz
                  możliwość zadzwonić do swojego chirurga i zapytać? Jeśli nie, idź może lepiej
                  do laryngologa, moglo Cię przewiać :/
                  • naise Re: czy po dłutowaniu ósemki... 11.07.06, 18:47
                    byłam wczoraj u dentysty, zdjął szwy stwierdził że tak może być z tym uchem,
                    ale z każdym dniem powinno być lepiej - mam obserwować, no i delikatnie
                    szczotkować zęby oraz to miejsce po ósemce.
                    epiphany powiedz mi ile czasu miałaś opuchnięte dziąsło (czuję jakbym miała
                    tego dziąsła za dużo) i ile czasu bolała cię szczęka i zęby (o ile wogóle
                    bolały). Dentysta mówi że to może trwać nawet do kilku tygodni, a ja za dwa
                    tygodnie jadę za granicę i teraz nie wiem czy nie przełożyć, bo jak mi się tam
                    ten ząb rozpaprze to nie wiem jak sobie poradze :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja