Rozszczep podniebienia a aparat stały

08.12.06, 21:33
Witam

Postanowiłam założyć nowy wątek ponieważ tak czytałam i czytałam i nie znalazłam nic na temat aparatu ortodontycznego stałego zakładanego przy rozszczepie podniebienia.

Wadę ta mam od urodzenia, i również od dziecka mam problemy z zębami - może one i zdrowe, ale co z tego jak były i niestety jeszcze są baaardzo krzywe.
W dzieciństwie nosiłam aparaty zdejmowane, ale tylko na górny łuk ponieważ hmmm :) dolny aparat moja była ortodontka tak usilnie próbowała mi założyć aż go złamała we mnie miałam wtedy ok 8 lat - potem nie próbowałam nawet zakładac aparatu dolniego.
Aparat zdejmowany górny tez nie przyniósł wielkich efektów. rezultat był taki że trójki wyrosły mi zaraz nad dwójkami i ... usuneli mi dwójki!!! <beczy>
teraz w wieku... (nieważne jakim:) w każdym razie przekroczyłam 20-stkę) postanowiłam założyć aparat stały.
Wcześniej albo nie było funduszy albo chęci - a to była studniówka a to wesele brata, a to znowu nowy facet :) i tak decyzja o aparacie sie odwlekała :( NIESTETY

W sierpniu zadzwoniłam i umówiłam się na pierwszą wizytę na LISTOPAD!!! Między czasie chodziłam do dentysty i wyleczyłam wszystkie ząbki na górnej szczęce - bo najpierw będę miała upiększaną górę.
Pierwsze wizyty były niezbyt przyjemne (a zwłaszcza odciski) potem analiza i leczenie.

Analiza.... trzeba rozszerzyć łuk ponieważ jest zbyt wąski, lecz są wielkie (wręcz ogromne) obawy że blizna po rozszczepie może poprostu pęknąć.
Dowiedziałam się że będe miała zakładany łuk na podniebienie żeby je rozszerzać ale to dopiero w późniejszym okresie bo teraz nie chcą mnie tak "zapakować" na święta :)
w środę byłam do piaskowania zębów - nie boli ale mało przyjemne :( potem ząbki śliznie się błyszczą :) i miałam wstawione separatory więc zęby już mnie zaczęły boleć :( nie mogłam nic kompletnie jeść :(

Dzisiaj w samo południe moja ortodontka usadziła mnie na fotelu i zaczeła zakładanie aparatu stałego...
Bardzo ale to bardzo się tego bałam ale nie było tak żle :) teraz zaczeła mnie troszkę głowa boleć ale cóż :/ acha no i cierpi mój języczek :( zakleiłam metal woskiem ale kurcze odkleja mi sie cały czas :(
Sczzerze mówiąc to jepiej mi sie spożywa posiłki w aparacie niż w te dni kiedy miałam założone separatory.

Aparat mam metalowy :( i jasno różowe gumeczki :)
Narazie nie napisze nic więcej apropo noszenia aparatu a rozszczepu - bo jeszcze sama nie wiele wiem :) ale sądzę że warto założyć taki wątek.
W każdym razie nie bójcie się - wcale nie mówi się gorzej niż wczesniej - ja i moi znajomi nie widzą różnicy - a bałam się że będe seplemić :)
Narazie mam ominiętą jedną trójkę (bo pamiętacie że nie mam dwójek) ominiętą dlatego że narazie nie ma miejsca żeby się wcisnąć :(

Niedługo postaram sie załączyć zdjęcia moich (jak narazie) paskudnych ząbków

Pozdrawiam wszystkich o metalowym usmiechu :) do następnego razu... :)
    • obca1 Re: Rozszczep podniebienia a aparat stały 07.01.07, 19:18
      witaj

      zainteresował mnie Twój wątek - są już może jakieś postępy?

      mogłabyś napisać skąd obawa że " blizna po rozszczepie może poprostu pęknąć"? czyli miałaś kiedyś rozszczepione podniebienie (operacyjnie) i teraz jest blizna? czy polega to na czymś innym?

      i jakim aparatem masz rozszerzany łuk?

      pozdrawiam
      • koziorozec1979 Re: Rozszczep podniebienia a aparat stały 08.01.07, 18:37
        Rozszczep podniebienia jest to wada wrodzona.Dziecko rodzi się z "ubytkiem"
        podniebienia lub/i wargi.Blizna po rozszczepie,to znaczy po zamknięciu tej
        szczeliny,czyli rozszczepu.Rozumiesz? starałam się to wytłumaczyć jak
        najprościej.Co do obaw o bliznę,to myślę,że orto ma pojęcie o rozszczepach.
        • obca1 Re: Rozszczep podniebienia a aparat stały 10.01.07, 11:48
          ach tak, myślałam że chodzi po prostu o poszerzanie podniebienia - to rzeczywiście inny problem

          pozdrawiam :)
    • madziulla.w Re: Rozszczep podniebienia a aparat stały 10.01.07, 23:07
      Postępy już widać :)
      Narazie jeszcze nie mam założonego drutu na podniebienie (czego ciągle bardzo się obawiam) ale w sumię to wątpię czy komuś bez rozszczepu jest lepiej z aparatem nie widzę różnicy.
      Tak dla sprostowania rozszczep podniebienia to wada wrodzona jak już mnie ktoś uprzedził i ci wyjaśnił :) ja na szczęście nie mam rozszczepu wargi.
      A obawa że pęknie blizna jest taka sama jak blizna po cesarce przy każdej kolejnej ciąży hahah :)
      Na chwilę obecną jestem happy z aparatu i z efektów, już zbieram pieniązki na 2 aparat.
      Całuski
      • jasch Re: Rozszczep podniebienia a aparat stały 14.03.07, 17:39
        Prosze o dalszy ciag historii ;)
        Mozna na priv ;)
        Jacek /jasch@ no_spam gazeta.pl/
    • jasch Re: Rozszczep podniebienia a aparat stały 14.03.07, 15:42
      Takze szukam informacji nt. aparatu stalego po rozszczepie
      (u osoby doroslej). Mam juz zalozony luk na gornych zebach,
      luk podniebienny dopiero za jakis czas, obawy pewne mam ale
      bez przesady, glownie dotycza dlugiego okresu noszenia aparatu.
      Jacek /jasch@ nospam gazeta.pl /
    • agnieszka.rzeznik Re: Rozszczep podniebienia a aparat stały 19.05.07, 02:56
      Zapraszam na forum Rozszczep wargi i podniebienia. Może tam coś dla siebie
      znajdziecie.
      • madziulla.w Re: Rozszczep podniebienia a aparat stały 18.06.07, 23:12
        Przepraszam ze się nie oddzywałam tak długo ale jakoś nie było czasu :)
        Więc ciąg dalszy mojej historii nie jest za bardzo inny niż wszystkie pozostałe opowieści :) Ząbki się ślicznie prostują (nawet orto jest zachwycona) może naeet obejdzie sie bez tego łuku na podniebienie. a na początku lipca będę miała zakładany stały aparat na dół.

        A teraz do "jasch" - nie piszę na priv'aponieważ właściwie nie ma o czym :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja