Zajaday, problemy z wargami..

02.02.07, 23:18
Ponad tydzień temu założyłam aparat na górny łuk, mam problemy z wargami, są
wysuszone, a wczoraj pojawiły się zajady:( boli i strasznie nieprzyjemne
uczucie. Całe usta mam jak nie swoje i jest mi bardzo "niewygodnie".
Posmarowałam wargę wewnątrz i usta sacholem, nie wiem, czy coś pomoże. Na
początku tak nie miałam, dopiero od kilku dni, według mnie to troche dziwne,
bo chyba na początku powinno być gorzej, a z czasem coraz lepiej. I cały czas
moja warga obciera o aparat, mam więcej śliny w ustach. Poradźcie coś i
napiszcie, czy też tak mieliście?

Pozdrawiam
    • littlefrog Re: Zajaday, problemy z wargami.. 02.02.07, 23:53
      pomoże wit. B complex :)
    • iwusia.fraubau Re: Zajaday, problemy z wargami.. 03.02.07, 12:22
      ja to mam dobrze,żadnych nieprzyjemności z powodu założenia aparatu....
    • truskawka19 Re: Zajaday, problemy z wargami.. 03.02.07, 14:16
      ja mam dokladnie to samo - wysuszone usta, zajady. Ortodonta powiedzial, ze to
      pewnie dlatego bo cialo obce w buzi i trzeba sie przyzwyczaic. No ale u mnie to
      trwa juz dwa miesiace :( Nie wiem czy sachol moze pomoc. Ja non stop smaruje
      usta pomadka ochronna, pomaga. Ale w nocy tak sie nie da, bo spie ;) i zaraz po
      obudzeniu usta sa znowu strasznie spieczone. Sprobuje ta witaminke b, moze to
      cos da.
      pozdrawiam
    • balbina63 Re: Zajaday, problemy z wargami.. 03.02.07, 15:07
      Noszę aparat 2 miesiące i mam ten sam problem. Pomadka ochronna jest bardzo
      dobrym rozwiazaniem. Polecam Lipcare firmy Salva Med- długo się trzyma.
      Zauważyłam, że jest jeszcze lepiej odkad używam pasty do zębów
      dla "aparatowiczów" (pasta w żelu "Orthokin") - nie wysusza tak bardzo ust przy
      ciągłym szorowaniu ząbków. Na otarcia od wewnątrz doskonała jest pasta
      Solcoseryl- REWELACJA!!!- w miejscu otarcia/ odleżyny tworzy powłokę ochronną,
      taki miniopatrunek. Jedyny mankament - cena: Orthokin 16zł, Solcoseryl 36zł.
      Cóż- przyjemności kosztują:)Życzę wytrwałości i pozdrawiam.
    • kari_26 Re: Zajaday, problemy z wargami.. 03.02.07, 18:09
      Dzięki, uspokoiłyście mnie trochę:) teraz staram się cały czas natłuszczać
      usta. w tym tygodniu idę do orto, to się o wszystko wypytam. Na razie smaruję
      zajady sacholem, zacznę brać witaminkę. Mam nadzieje, że miną nam te uciążliwe
      dolegliwości. Trzymajcie się:)
      • littlefrog Re: Zajaday, problemy z wargami.. 03.02.07, 22:26
        Głównym "wysuszaczem" ust jest niestety pasta do zębow, zęby w aparacie myje się
        jednak duuużo częsciej i biedne usta na tym cierpią ;)
        Pomadka ochronna jak najbardziej pomaga, ale pomadkę i bez apataru muszę używać
        niemalże co chwila więc dla mnie to nie było nic nowego ;) A jak jestem w domu
        to dobrze robi też moim ustom gruba warstwa kremu Nivea ;)
    • justus2777 Re: Zajaday, problemy z wargami.. 03.02.07, 22:35
      Chyba wszyscy to przechodzą...ja też podobnie miałam na początku, ale wszystko
      przeszło po jakimś czasie...Niestety, wysuszenie ust mam do dziś i multum
      pomadek używam...I "susza" w buzi też jest ...Najgorzej było, jak zrobiła mi
      się afta od zamka, super, że istnieje coś takiego, jak wosk...Bez niego te 10
      dni z aftą byłoby udręką boącą i piekącą.. ;) Pozdrawiam milusio :D
      • littlefrog Re: Zajaday, problemy z wargami.. 03.02.07, 22:58
        na afty najlepszy jest aphtin, 2-3 dni i po niej :) ale fakt, boli jak cholera :/
    • kari_26 Re: Zajaday, problemy z wargami.. 03.02.07, 23:44
      No właśnie, teraz ząbki myję wiele razy dziennie i możliwe, że to przez pastę.
      Littlefrog, ja robię tak samo jak Ty, jak jestem w domu to na usta nakładam
      grubą warstwę kremu Nivea;) Ja na szczęście nie mam aft, ale.. wszystko przede
      mną:) takie są "uroki" noszenia tego cuda na ząbkach;) ale pewnie później, jak
      już będzie po wszystkim i zobaczymy cudowne efekty, to szybko zapomnimy o tych
      niedogodnościach:)
      • justus2777 Re: Zajaday, problemy z wargami.. 04.02.07, 16:42
        Hmm...jak nic nie boli ;) to już zapominam :D o drutach... A ząbki też już
        prawie proste są :D Za to po ściągnięciu aparatu czeka mnie powrót do wiertełek
        (muszę powymieniać stare plomby), dlatego póki co, cieszę się, że na fotel
        siadam bez tego "super" dźwięku :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja