agrest1975
01.03.07, 18:50
hej
jestem zadrutowany od 2 miesiecy. Dzisiaj po raz pierwszy poszedlem na dokrecanie i troche jestem podlamany. Aparat nosze ze wzgledow zdrowotnych. Mam przezroczyste gumki i zamki i tylko na gornym luku. Po zalozeniu bylem podlamany bo wydawalo mi sie ze to strasznie widac i przez pierwsze trzy dni uwazalem jak mowie i sie usmiecham, i szok polegal na tym ze przez miesiac nikt procz mojej drugiej polowki nie zauwazyl ze mam aparat... nawet osoby ktore same nosily nie zauwazyly. Jedna osoba zauwazyla tylko na zasadzie ze troche inaczej mowie.
I dzisiaj poszedlem sobie na dokrecenie. Nawet nie wiedzialem ze wymieniaja gumki. Nie wpatrywalem sie w moje zeby przed dokreceniem a dzisiaj jak wrocilem poszedlem do lustra i wydaje mi sie ze widac bardziej niz przed dokreceniem bo odznacza sie szczegolnie drut. I teraz pytanie czy drut tez wymienia sie przy kazdym dokreceniu? Bo wydaje mi sie ze dostalem nowy i jakis taki gruby... Moze to znowu tylko moje przewrazliwienie.
Mam wrazenie jakby ten aparat byl nizej na zebach niz poprzednio, ale jak czytam forum to chyba wymieniaja tylko gumki wiec te zatrzaski powinny byc na takim samym miejscu prawda? Czy jest mozliwe ze drut dostaje sie roznej grubosci w zaleznosci od wizyty?
Pozdrawiam