Studniówka w aparacie...??

20.03.07, 19:06
Zdecydowałam się w końcu na aparat ale znowu przyszły pewne wątpliwośći ...
Chodzę do 1 klasy liceum za 2 lata studniówka czy gdybym założyła teraz aparat
będe miała go na studniówce czego bardzo bym nie chciała czy jest możliwość
zdjęcia aparatu na jeden dzien i ponownie po studniówce go założyć?? Czy 2
lata noszenia wystarczą i już jak go zdejme nie będe musiała go znowu
zakładać?? Może wydaje się wam to głupie ale nie chciałabym największej
imprezkli w życiu wspominać że byłam zadrutowana ..z góry thx za odpowiedzi...
AAA i jeszcze jedno jak rodziców do tego nakłonić tzn jak do niech zagadać o
aparacie bo już próbowałam tylko się zapytałam czy mi kupią go a oni na to że
miałam możliwosć nosić ruchomy za darmo (ale ja byłam wtedy młoda może 9 lat i
więcej nie nosiłam niż nosiłam) i skończyli temat ..jak mam im to uświadomić
że mam kłopot zgryzu i że potzrbuje aparatu??? no to wszystko piszcie mi jak
swoich rodziców do tego przekonaliści i jeszcze raz dzięi z góry jeśłi ktoś
coś napisz :)
    • beti_kk Re: Studniówka w aparacie...?? 20.03.07, 19:33
      dziewczyno, uwierz mi ze aparat na studniówce w NICZYM nie przeszkadza i nie
      czuje się dyskomfortu, poniewaz po 2 latach noszenia go bedzie Ci towarzyszył w
      50 innych wazniejszych sytuacjach niz studniówka ;)nie masz się czego obawiac.
      z resztą przekonasz się jak to jest jak go założysz..

      jesli chodzi o zakładanie sciąganie i ponowne zakładanie to niestety musze Cię
      nieco zmartwic.. z reguly za ponowne załozenie znów płacisz jak za załozenie
      normalnego aparatu:P chyba ze Cie na to stac no to luz..:)

      co do rodziców to mysle ze jeśli im wytłumaczysz (spokojnie) ze go potrzebujez
      to powinni się bez problemu zgodzic :)

      powodzenie
    • sisigma Re: Studniówka w aparacie...?? 20.03.07, 20:19
      Smutne byłoby życie gdyby studniówka była największą imprezą... Zapewniam Cię,
      że są większe i fajniejsze :) Mnie osobiście najprawdopodobniej spotka ślub w
      aparacie i jakoś mi to nie spędza snu z powiek.

      9 lat to trochę za wcześnie na odpowiedzialne podejście do spraw własnego
      zdrowia i w tym wieku za takie rzeczy odpowiadają rodzice a nie dzieci... Jeśli
      rzeczywiście potrzebujesz aparatu poproś któregoś z rodziców żeby poszli z Tobą
      do ortodonty - i niech on im wytłumaczy z jakimi kłopotami wiąże się
      nieprawidłowy zgryz w dorosłym życiu. Ja akurat Ciebie rozumiem - też w wieku
      szkolnym moi rodzice doszli do wniosku że aparat jest mi niepotrzebny, dlatego
      teraz między innymi jestem na tym forum a trzydziestka na karku :) To nie jest
      najlepszy czas na usuwanie wad zgryzu - zakończony okres wzrostowy, z tego
      powodu musiałam usuwać zęby, a gdybym trafiła do orto kilka lat wcześniej nie
      byłoby to konieczne, pewnych zmian w moim wieku nie da się osiągnąć - można je
      co nawjwyżej zatuszować. Oczywiście same proste zęby będę mieć, ale korekta
      stawu żuchwowego - co najwyżej operacyjnie.
      Jeśli rodzice nie zechcą pójść z Tobą - wybierz się sama, porozmawiaj z
      ortodontą, dowiedz się jakie sa wskazania u Ciebie i próbuj przekonać rodziców.
      Zaproponuj że sama dołożysz jakąś kwotę - możesz zarobić przy rozdawaniu ulotek
      czy innym tego rodzaju zajęciu i odłożyć z kieszonkowego - nawet jeśli będzie to
      drobna suma i nic nie znacząca - zawsze to dojrzały gest i powinien
      zaprocentować przychylnością rodziców.
      Inna sprawa jeśli Twoich rodziców po prostu w tej chwili nie stać na tak znaczny
      wydatek - wtedy trzeba poczekać rok czy dwa, może nawet dłużej i konkretnie
      przyoszczędzić.
      • ewunia19-89 Re: Studniówka w aparacie...?? 21.03.07, 14:38
        He ,ja założyłam aparat w grudniu 2006 i nie mam co do tego wątpliwości ,ze
        będę go jeszcze miała na studniówce ,która czeka mnie za rok ,ale mi to nie
        przeszkadza.. Aparat to była moja naprawdę pierwsza decyzja jaką sama podjełam
        i się cieszę :)
        • gocha1112 Re: Studniówka w aparacie...?? 05.04.07, 22:34
          ja co prawda aparatu na studniówce nie miałam;( i bardzo mi przykro z tego
          powodu. i wolałabym go mieć bo przynajmniej na zdjęciach widać by było aparat a
          nie krzywe zęby. Założyłam go pół roku po studniówce bo wcześniej nie miałam
          kasy;( a rodziców i tak nie stać by było na aparat wtedy więc sama zaczęłam
          działać i mi sie uzbierało na ten kosztowny wydatek! teraz mija 9miesiąc z
          żelastwem! mam nadzieje że to półmetek bo sie nie mogę doczekać kiedy go zdejmę
          choć z drugiej strony to mi dobrze z nim;)a też nosiłam ruchomy wcześniej tylko
          że to była porażka z orto..a to długa historia. a ty to walcz o aparat bo im
          wczesniej tym lepiej. pozdrawiam
    • amelie_poulain Re: Studniówka w aparacie...?? 21.04.07, 12:09
      Droga marziemin! mam identyczny dylemat jak Ty i taką samą sytuację, dlatego zapraszam do rozmowy na gg-powspieramy się, pocieszymy, poopowiadamy, i podejmiemy jakies decyzje:) Co Ty na to? 8393458 zapraszam!
Pełna wersja