sysia_6
22.06.07, 14:38
mam pewien dylemat.. nosze aparat juz pol roku na gornych zebach.. moja wada
byla jedynie duza przerwa miedzy jedynkami.. dolne zeby mam równe tzn mam
mniej niz 1 mm przerwy na pierwszych czterech zebach no ale mi to nie
przeszkadza,przeszkadzala mi diastema na gornych.. no i orto powiedziala ze i
bede musiala nosic na dol bo zęby sie nie "zejda" z dolna szczeka.. no i
teraz mam juz tak ustawione zeby ze nie mam diastemy i wszystkie u gory
rowniotko sa ustawione i wiem ze bardziej sie nie nastawia a nosic jeszcze
musze by przypadkiem mi sie nei rozlazly.. no i jak zagryze obie szczeki to
wcale nie jest tak zle..z przodu jak sie patrzy zabki dobrze sie
schodza..moze gorzej z prawego boku bo niektore sie nie pokrywaja i sa dziury
male,z lewej jest lepiej bo prawie sie pokrywaja:P no i niewiem co mam
zrobic.. niechce nosic aparatu na dol,to jest męczarnia,zreszta wiem jak sie
mecze z gornym ale jakos daje rade..niechce tez wydawac kolejnych 1800
zl..zreszta na dole aparat jest bardziej widoczny:/ nie wiem co mam
zrobic..mysliscie ze moze zostac tak jak opisuje?:P