Mycie zębów w miejscach publicznych...

30.06.07, 20:24
Jutro czeka mnie całodzienna wyprawa do centrum handlowego, coś zjem tam
i "problem". Czy normlanie, bez żadanego skrępowania myjecie zęby w toaltecah
publicznych, przy tych kolejkach? Ja sie trochę wstydzę i obawiam, bo ja
wiem, że to nic nadzwyczajnego, ale na pewno będzie ktoś kto sobie dziwnie
pomysli i krzywo spojrzy. Hmmm a może wyszorować zęby w toalecie dla
niepełnosprawnych...sama nie wiem...

A czy w ostateczności wystarczy po, powiedzmy jakiejś zupie lub czymś co za
bardzo nie zanieczyści aparatu, porządnie wypłukać jamę ustną a za gruntowne
mycie zabrać sie w domu?
    • gorace_slonce Re: Mycie zębów w miejscach publicznych... 30.06.07, 22:09
      Na początku miałam pewno opory, ale później mówie co się będe przejmować...to
      nic strasznego umyć zęby w publicznej toalecie...a i nikt na mnie dziwnie nie
      patrzył :) pozdrawiam
      • gocha1112 Re: Mycie zębów w miejscach publicznych... 01.07.07, 10:52
        a mi to nawet zdarzyło sie ze ktoś z boku mówił; "..ale dziewczyna mądra nawet
        szczoteczkę ma ze sobą i ja też muszę sobie sprawić taka turystyczną.." a dla
        mnie mycie zębów to jak mycie rąk. nic nadzwyczajnego.
    • kalisto22 Re: Mycie zębów w miejscach publicznych... 01.07.07, 11:18
      dla mnie to normalne ze po jedzeniu muszę umyc umyc zeby i gdziekoloweik jestem
      to robie.Jednak szczegolnie w centrach handlowych jestem widowiskiem wszyscy sie
      gapia , a raz byla tylko jedna umywalka czynna i jak weszlam to nikogo nie bylo
      ale po mnie sie juz kolejka zrobila i ludzie sie patrzyli jakby chcieli mnie
      zabic.Ale sie totalnie nie przejmuje.Dla wygody chodze do toalety dla
      niepelnosprawnych , gdzie moge w spokoju umyc zeby.
      • littlefrog Re: Mycie zębów w miejscach publicznych... 01.07.07, 12:05
        o, dobry pomysł ;)
      • hollygolly Re: Mycie zębów w miejscach publicznych... 05.07.07, 19:41
        Ale problem przeciez nie musisz myc zębów od razu próchnica cie nie zje jak nie
        umyjesz od razu, ja myję dopiero wieczorem w domu
    • sisigma Re: Mycie zębów w miejscach publicznych... 01.07.07, 19:54
      Dziwny problem sobie wynalazłaś - nie masz naprawdę innych? Puszczanie bąków w
      publicznej toalecie jest spoko a mycie zębów nie? Wybacz, ale nie pojmuję tego...
      • doriss91 Re: Mycie zębów w miejscach publicznych... 03.07.07, 15:53
        ja jak jestem w szkole lub w miejscu , w którym nie moge za bardzo umyc zębów po
        prostu przepłukuje i jeszcze posiadam wszystkie zęby ;-)
        • yoyo04 Re: Mycie zębów w miejscach publicznych... 03.07.07, 19:13
          Ja tez w pracy nie myje zębów tylko dokładnie wypłucze je woda.A staram sie brac
          do pracy takie jedzenie co mi nie powłazi w aparat i idzie to
          wypłukac.Przewaznie to biore chleb z pasztetem albo serkiem topionym i z
          wypłukaniem tego nie ma wiekszego problemu:)
    • czarnykwiat Re: Mycie zębów w miejscach publicznych... 04.07.07, 12:19
      A niech sie gapią, przecież cie to nie zaboli. Ja szoruje ząbki wszędzie, w
      pracy, w knajpie, u cioci na urodzinach, w centrach handlowych - wszędzei tam
      gdzie mam potrzebe. Na lotnisku też myłam i nawet kobitka do mnie podeszła czy
      jej moge troszke pasty użyczyć i tak szorowałyśmy się obie, ja szczotekczką a
      on paluszkiem :))
      Niczym się nie przejmuj, rób co masz robić. Mycie zębów nie jest niczym
      wstydliwym, a jak to komuś przeszkadza to jego problem.
      Fantastycznego szaleństwa zakupowego życzę !!!
      • pigulka1 Re: Mycie zębów w miejscach publicznych... 06.07.07, 13:04
        Ja też myję wszędzie, jeśli mam taką potrzebę....pierwszy raz czułam się trochę
        dziwnie, ale teraz....a niech się gapią.... Bo widzę, że wzbudzam
        zainteresowanie jak się szoruję w toalecie w restauracji czy dyskotece,
        ostatnio byłam na weselu i też te wszystkie lachony, które przychodziły
        poprawiać makijaż patrzyły na mnie jak na ufo.... na studiach na początku też
        ludzie mi sie przyglądali, ale jak zauwałyli, że to z powodu aparatu, to już
        potem nikogo nie dziwił mój widok ze szczoteczką.... ODWAGI!!!!
        • kudlaczek79 Re: Mycie zębów w miejscach publicznych... 26.07.07, 20:10
          tez chodze wszedzie za szczoteczka, ludzie sie gapia, ale jak juz ktos wyzej
          zauwazyl, to ich problem :)

          ale nie wariuje i nie szoruje zebow od razu, jak tylko cos zjem. nie mam
          prochnicy, a moj orto mowi, ze mam zadbany aparat.
          • mayessa Re: Mycie zębów w miejscach publicznych... 29.07.07, 15:36
            Jak jem "na mieście" to nie zawsze myję od razu zęby ale nie mam zadnych oporów
            przed tym. Myję od razu tylko wtedy jesli jakieś jedzenie się o niego zaczepi
            (np. pizza lub zupy)
    • enia_kg Re: Mycie zębów w miejscach publicznych... 14.09.07, 12:57
      ja zawsze myje zęby i wszędzie a w każdej torebce mam opakowanie
      wykałaczek. Wcale się nie prejmuję dziwnymi minami innych
      korzystających z toalety- to świadczy tylko o nich że są zacofani i
      nie dbają o własną higienę. jak nie chcesz wyjmować szczoteczki przy
      nich to wejdź do kabiny i wypłucz buzie płynem do higieny jamy
      ustnej a jakieś poprzyczepiane resztki usuń wykałaczką.

      załatw sobie małą buteleczkę lub kup płyn orthokin (100ml) i śmiało
      możesz go nosić w torebce
      • clear92 Re: Mycie zębów w miejscach publicznych... 22.11.07, 16:34
        Ostatnio byłam w restauracji, zjadłam i pognałam umyć zęby:) W sumie
        dość dziwnie patrzała się na mnie strasza pani i miałam wrażenie że
        chciała coś powiedzieć, ale co tam:) Nie przejmuję się tym. Jedyne z
        czym mam problem to płukanie ust po myciu kiedy w łazience są krany
        na czujniki:)
    • nat1985 Re: Mycie zębów w miejscach publicznych... 21.01.08, 12:46
      No jasne,ze mozna tylko porzadnie wyplukac zabki plynem np colgate niebieski
      jest swietny;D
      a jak wracasz do domu to wtedy myjesz porzadnie i juz..ale wtedy juz dokladnie.
    • la_tia_julia Re: Mycie zębów w miejscach publicznych... 22.01.08, 16:52
      Ja myję zęby po każdym posiłku, po prostu nie czuję się dobrze bez ich umycia. W
      związku z tym szczotkowałam już chyba we wszystkich toaletach: w knajpach, na
      dworcach, na lotniskach (ale to akurat nikogo nie dziwi), na stacjach
      benzynowych, raz nawet w przedziale w pociągu, bo nie chciałam zostawiać bagażu
      bez opieki ;)
      Myślę, że nie ma co się krępować, to zupełnie naturalna sprawa, tym bardziej jak
      się ma aparat.
      Więc niczym się nie przejmuj tylko szczotkuj, w końcu chodzi o Twoje zęby, a nie
      tych co się gapią :)
    • liliah Re: Mycie zębów w miejscach publicznych... 29.01.08, 19:33
      ja myje- na uczelni, w centrach handlowych... Jakis czas temu spotkalam panią
      dr, ktora wykladala u mnie na uczelni i mam do tej pory z nią zajecia- ona
      czekala do toalety a ja "robiłam operację" mycia zębów i smarowania ranek
      dentoseptem :P
      ogonie wszyscy są mili i sympatyczni, czasem jest zaskoczenie- o masz aparat-
      moja siostra (brat, koleżanka, ktoś tam) też ma :)a czasami sie pytają jak sie
      nosi itp... ogolnie nie mam obaw co do mycia zebów, w akademiku lub u znajomych
      każdy przywyczajony ze noszę kosmetyczkę i niezbędne przybory do higieny jamy ustnej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja