zdjęcie aparatu na ślub!

09.08.07, 12:22
Zastanawiam sie czy ktos z was miał podobny dylemat.
Otóż nosze aparat od 8 miesiecy, a w maju przyszlego roku bede miala
ślub. Żyję nadzieją, że zdejmę już aparat do tego czasu. Chodzi
tylko o górną, bardziej widoczną szczękę. Będzie to niecałe 1,5 roku
noszenia (1 rok i 4 miesiące). Czy komuś zdarzyło sie tak krótkie
leczenie? Czy można zdjąć aparat "na chwilę"? Moja orto powiedziala,
ze tak, ale pozniej trzeba jeszcze raz zapłacić za cały, inna
powiedziała, że nie poleca, bo nie jest dobre dla zębów, niszczą się
przez klej etc.
Na tę chwilę nie ma żadnej pewności do kiedy będe musiała go nosić i
ona też nie da mi gwarancji (jeszcze jest 9 m-cy) więc trocheo tym
myślę. Podobno aparat można zdjąć nie wczesniej niż przed upływem
roku. Mówiła mi, że problem w tym, aby nie tylko zęby się ustawiły,
ale aby "zapamiętały" się w tym ustawieniu. Bo jeśli chodzi o
prostowanie to jest już całkiem nieźle, gorzej z
tym "zapamiętaniem". Miesiąc temu odpadł mi jeden zamek i ząb w
ciągu jednego dnia się cofnął!!
Prosze o wasze doświadczenia:-)
Pozdr.
Monia
    • megastrong Re: zdjęcie aparatu na ślub! 09.08.07, 16:18
      Szkoda, ze nie zaplanowałaś ślubu tak, żeby aparatu już nie było.. No ale skoro już go masz, to musisz zadecydowac, co dla Ciebie gorsze:
      1. wystąpić na ślubie w aparacie
      2. zdjąć go i założyc raz jeszcze
      3. zdjąć całkowicie przed czasem
      Każda z opcji ma swoje plusy i minusy, musisz przeanalizować, co jest dla Ciebie w tym przypadku priorytetem. Wiem, że ślub to ważne wydarzenie, a zdjęcia, filmy z niego zostają na całe zycie i na pewno chciałabyś mieć już piękne proste zęby bez drutów.
      Tylko weź też pod uwagę to, że skoro już nosisz ten aparat i męczysz się z nim, to warto, aby przyniósł spodziewany efekt. I trochę szkoda zębów na zdejmowanie "na chwilę", bo to jest podobno bardzo szkodliwe, bo przy zdejmowaniu aparatu mamy do czynienia z dużą siłą, która ma zły wpływ na ząbki. No i jak wspomniałaś kosztowne..
      Oby udało się tak, że zęby wyprostują Ci się na tyle, że będziesz mogła się pozbyć apratu, chociaż jak pewnie sama wiesz optymalny czas, jaki należy nosić aparat to 2 lata. No ale na pewno są od tego wyjątki i życzę Ci abyś była jednym z nich :)
      Pozdrawiam i udanych przygotowań do ślubu!
      • moniawawa Re: zdjęcie aparatu na ślub! 14.08.07, 14:00
        Żebym to ja wiedziała, że mi się chłopak oświadczy:-)

        Dzięki!

        M.
        • pigulka1 Re: zdjęcie aparatu na ślub! 15.08.07, 13:35
          Wątek był już tutaj poruszany, o ile dobrze pamiętam, to jest taka
          forumowiczka sisigma, która bierze ślub w aparacie. Ja wychodzę za
          mąż 31.05.08, mam nadzieję, że zdejnmę aparat do ślubu, bo dokładnie
          w dniu ślubu miną mi dwa lata z metalowym przyjacielem. Teraz w
          sumie jest już prawie wzsystko na swoim miejscu, ale zostały takie
          drobniutkie poprawki no i oczywiście noszenie, aby zęby zapamiętały
          swoje nowe miejsce. A jeśłi nie będę mogła zdjąć do ślubu, to
          trudno. Już się przyzwyczaiłam do swojego szerokiego uśmiechu z
          aparatem, więc w sumie jakie to ma znaczenie, że na ślubnych
          zdjęciach też mogę mieć aparat. I tak wszyscy znajomi i rodzina już
          mnie widzieli..... nie przejmuję się tym za bardzo. Oczywiście, miło
          by było mieć już piękne ząbki, ale myślę, że zdejmowanie przed
          czasem aparatu to nie jest dobry pomysł, może ewentualnie zdjęcie na
          dwa dni..... pomyśl, czy naprawdę tak mocno Ci przeszkadza....
          • sisigma Re: zdjęcie aparatu na ślub! 15.08.07, 22:15
            Witam, mój ślub za trzy tygodnie i ostatnia rzecz o której teraz myślę to mój
            aparat.
            Rozmawiałam o zdejmowaniu - orto odradza. Niedobre dla zębów, one są teraz
            ruchome i jak zdejmiesz aparat to będzie Ci się wydawało że za chwilę wszystkie
            wypadną. Mogą się poprzesuwać leczenie się wydłuży, koszt zwiększy itp.
            Niektórzy zdejmują, ja nie. Dostałam biały drucik i ligatury żeby na zdjęciach
            trochę mniejszy byl ten aparat. Dobry fotograf powinien w fotoshopie
            wyretuszować wszystko co zechcesz - aparat też.
            Dla mnie to już nie problem, jest wiele osób które nosza aparaty i ślubują. Nie
            żałuję że się zdecydowałam - mam za sobą 7 miesięcy leczenia!!! A mojemu
            Narzeczonemu nie przeszkadza mój aparat.
            Jak masz pieniądze to najwyżej zmien sobie metalowe zamki na kosmetyczne.
            • anik114 Re: zdjęcie aparatu na ślub! 28.08.07, 15:05
              Dziewczyny, a czy mozecie zdradzic w jakim jestescie wieku - nie ukrywam, ze ja
              juz bardzo powaznie mysle nad zalozeniem aparatu, ale moze zabrzmi to troche
              smiesznie, zastanawiam sie czy zakladac go teraz liczac sie z tym ze w czasie
              leczenia wezme slub czy troszke poczekac...z drugiej strony mysle ze czekalam
              zbyt dlugo, aby zalozyc aparat (glownie ze wzgledu na kosztowne leczenie) pozdrawiam
              • pigulka1 Re: zdjęcie aparatu na ślub! 29.08.07, 07:51
                W tej chwili 27, w dniu ślubu 28. ślub już chyba bez metalowca :-)
              • marysia844 Re: zdjęcie aparatu na ślub! 29.08.07, 10:40
                Ja mam 23 lata, aparat od marca i licze sie z tym ze do slubu moge
                miec metalowego przyjaciela. I tez duzo myslalam nad tym czy
                zakladac teraz czy nie ...tak duzo ze w pewnym momencie
                zdenerwowalam sie na siebie: nigdy nie bedzie wlasciwego momentu
                zeby zalozyc aparat, bo albo to, albo tamto. Zdecydowalam sie na
                zalozenie, choc mam nadzieje ze do slubu uda mi sie zdjac (zawsze
                slub mozna troche przesunac ;)), a jesli nie to trudno. Wychodze z
                zalozenia ze lepiej miec proste zeby w aparacie niz krzywe bez
                niego :)
                • anik114 Re: zdjęcie aparatu na ślub! 30.08.07, 08:50
                  Marysiu, masz racja, tez mam wrazenie ze nigdy nie bedzie wlasciwego momentu,
                  ale ja jestem troche starsza - wlasciwie to o 5 lat i mam wrazenie, ze ja juz
                  nie mam na co czekac, zaczyna mnie to dolowac, z jednej strony jezeli zaloze go
                  teraz to jest szansa, ze do 30 mi go zdejma, jezeli nie zrobie tego teraz to
                  bede czekac na slub, a sprawa zebow zapewne i tak nie da mi spokoju...wiem, ze
                  troszke zabczam z tematu, ale mam wrazenie ze wszystko jakos za pozno sie
                  dzieje, ta decyzja o aparacie tez chyba za pozno przyszla, buu :( dziekuje za
                  Wasze odpowiedzi
                  • joska1111 Re: zdjęcie aparatu na ślub! 01.09.07, 13:56
                    Mi ortodatka tez odradzala zdejmowanie aparatu na czas slubu.
                    Wlasciwie to ewentualnie zgodzilaby sie go zdjac na pare godzin tj
                    na czas kosciola i zdjec. Nie mozna wowczas jesc. Podczas slubu
                    bylam po polowie okresu leczenia. Zostawilam go. I tak bylo duzo
                    lepiej bo mi sie zarys twarzy zmienil na plus:) Do zdjec staralam
                    sie usmiechac nie pokazujac zebow:) Na aparat zdecydowalam sie majac
                    29 lat, koniec leczenia za rok, bede miala 31:)
                    Pozdrwiam!
                    • hanwar Re: zdjęcie aparatu na ślub! 01.09.07, 21:09
                      ja mam 25 lat, aparat założyłam dwa miesiące po ślubie, więc nie
                      miałam takiego problemu, jak wy.za to czekałam z decyzją o założeniu
                      ponad pół roku z uwagi na ślub.gdybym zdecydowała się wcześniej, to
                      nie zdejmowałabym "blaszanego uśmiechu", teraz to już wszystko na
                      zdjęciach można przerobić,pozdrawiam
                    • moniawawa Re: zdjęcie aparatu na ślub! 04.09.07, 13:02
                      To przecież nie jest tylko kwestia zdjecia, ale kosztów! Trzeba za
                      aparat płacić jeszcze raz. Nie przeraża mnie to, ze zęby mi się będą
                      ruszały czy jakikolwiek dyskomfort tylko koszty:-(
                      Ale jak mozna zdjąć na chwilę? Przecież czy do kościoła czy na całe
                      wesele to juz nie ma znaczenia. Ktoś to pisał o zmianie zamków na
                      porcelanowe, ale przecież to wlaściwie zmiana aparatu.

                      Powiem wam, ale ostatnio w ogóle jestem zdołowana tym aparatem i mam
                      chwile zwątpienia. Założyłam sobie własnie na dolną szczękę i ciągle
                      coś mi uwiera, odstaje, podrażnia, juz nie mówiąc o włażjącym
                      wszędzie jedzeniu. Na górze w ogóle nie miałam takiego problemu! Nie
                      wiem o co chodzi. Czy te zamki są inaczej mocowane czy co? Faktem
                      jest, że na dole mam większą wadę..
                      Poza tym teraz to wyglądam jak frankestein, aparat na obydwu
                      szczękach, łuk podniebienny, łuk podjęzykowy, podniesienie zgryzu...
                      masakra.
                      A na dokładkę kolega mi powiedział, że jemu po zdjęciu aparatu (po 4
                      latach noszenia!) zęby zaczeły wracać na stare miejsce. I po co to
                      wszystko??
                      Monika
            • moniawawa Re: zdjęcie aparatu na ślub! 04.09.07, 12:55
              cześć,
              Mojemu narzeczonemu też aparat nie przeszkadza, bardziej mi niż
              jemu. Mimo że przyzwyczaiłam się do aparatu jednak nie chciałabym go
              miec na ślubie! To jedyna taka chwila, a ja jednak nie uśmiecham się
              teraz zbyt często bo ciągle się kontroluję. Niby fajnie, ale jednak
              jakoś zamiast aparatu wołabym widzieć ładne zęby.

              Monia
              • lopi77 Re: zdjęcie aparatu na ślub! 17.09.07, 12:56
                ja wogóle sie nad tym nie zastanawiałam, tzn nad zdjęciem. Przeciez
                wiadomo ze to niszczy zęby takie odklepjanie , naklpejanie itd.
                Brałam slub w aparacie, na zdjeciach go nie widac , co prawda mam
                kosmetyczny, ale jak zdjecia robił mi z bliska foto to nie robiłam
                szerokiego usmiechu i sie pilnowałam. Na swoim weselu praktycznie
                nie jadłaM BO BYŁO TYLE SPRAW NA GŁOWIE ZE NIE BYŁO CZASU. Wiec
                problemów z myciem co chwila nie miałam. A jesli juz musiałam to
                poszłam do pokoju i wymyłam. Naprawde nie ma sensu zdjemowac.
Pełna wersja