bihelix

13.09.07, 10:41
za kilka dni będę miała założony bihelix, a po ok 2 miesiącach cały aparat na
górną szczękę. może ktoś podzieli się podobnymi wrażeniami? naprawdę jest tak
strasznie z bihelixem, jak piszą? krew tryska strumieniami? ;)

w sumie mam tylko trochę stłoczone zęby, jak narazie separatory znoszę dobrze
(tylko trochę swędzi, aaa)... trochę się boje ranek w buzi bo często mam afty
i bez aparatu... :/
    • filiherb Re: bihelix 16.09.07, 10:06
      ten mój bihelix będzie wyglądał tak: www.djlabor.pl/images/galeria/m3261.jpg ma
      ktoś coś podobnego?
    • forget-m-e-not Re: bihelix 06.12.07, 20:38
      Swędzą? Jakto? ;) I ile dni je już nosisz?
      Ja dziś miałam zakładane separatory - w sumie mam je chyba trochę ponad 2
      godziny, także nie bardzo jestem w stanie wypowiadać się na ich temat, z
      przerażeniem tylko czytam o tym jak inni od drugiego dnia, przez ten najbliższy
      tydzień z separatorami pomiędzy zębami schodzili z bólu :P Trochę się boję, bo
      jedna z moich szóstek była leczona kanałowo, ale ponoć ma być wszystko w porządku.
      Z separatorami spędzę najbliższe 2 tygodnie, po lekturze forum w sumie już sama
      nie wiem czy nie zadzwonić do ortodontki i nie poprosić o przełożenie na za
      tydzień żeby sobie ten czas ukrócić? :P
      Tak w ogóle, to przyszłam dziś na wizytę po zrobieniu wycisku i oddaniu zdjęć,
      miałam usłyszeć ostateczny plan leczenia. Wcisnęło mnie w fotel jak usłyszałam,
      że muszę mieć dodatkowo expander (chyba to to samo? - na zdjęciu wygląda
      podobnie do Twojego, nie ma żadncyh wielkich śrób w przestrzeni przy
      podniebeiniu) i piekielnie się boję.
      Miałabym go nosić rok. Mam problemy z odruchem wymiotnym (ortodontka twierdzi,
      ze nieprawda, jej oczami, kiedy ułożyła mnie odpowiednio robiąc wycisk, było
      całkiem w porządku), trochę źle układam język, bo przyciskam go do podniebienia
      i boję się, że nie będę nim w stanie ruszyć, nie mówiąc o estetyce albo też
      jakości mojego mówienia :P
      Poza tym - jak się z tym je? jak się z tym całuje? :P przepraszam za trywialność
      i dosadność, ale mimo, że ortodontka pokazała mi ten - właściwie - drucik,
      pokazywała jak będze założony przy pomocy mojego wycisku, to potwornie się boję.
      Totalnie się tego nie spodziewałam, zaskoczyło mnie jak zima drogowców ;P

      pozdrawiam
      • forget-m-e-not Re: bihelix 06.12.07, 20:38
        ależ się popisałam zmyślością - rozumiem, że skoro pisałaś to we wrześniu, to
        aparat już masz :) jak wrażenia?
        • filiherb Re: bihelix 17.12.07, 19:06
          Hej :)
          Jest dobrze, mam ten bihelix już 2,5 miesiąca, a stały aparat na górną szczękę
          od 1,5. To może ja się skupie na tym ustrojstwie na podniebieniu :)
          Na początku trochę ciężko się było przyzwyczaić, pierwsze kilka dni jak ranio
          się budziłam, od razu miałam odruch żeby go wyjąć (przyzwyczajenie od czasów
          ruchomwego aparatu, hehe) a tu niestety nie ma takiej opcji.

          Z całowaniem jest ok :) Gorzej trochę z jedzeniem, bo się wbija między aparat i
          podniebienie, oszczędzę może szczegółów ;) więc czasem (ale rzadko) trzeba pójść
          i wypłukać usta w trakcie jedzenia szczególnie szpinak się lubi owijać ;P

          Poza tym nie przeszkadza w życiu w ogóle, język pewnie sam się zacznie układać
          tak żeby nie przeszkadzać, po kilku dniach. No i te horrory o poranionym języku
          też były przesadzone, był troszkę podrażniony przez pierwsze parę dni jak dużo
          gadałam.

          Jest jeszcze kwestia mówienia :D W moim przypadku najgorzej idzie mówienie Ś i Ć
          i czasem R. A po jednym piwie się zaczyna język plątać jak po 3, hihi

          Pewnie też się spóźniłam i już masz go założonego? :)
          • flashy00 Re: bihelix 04.01.08, 21:22
            a ja mam takie pytanko czy podczas noszenia bihelixa robi się szpara między
            jedynkami :D ja miałam haasa teraz mam expander ale koleżanka będzie mieć
            bihelixa i chciałabym wiedzieć czy czeka ją coś tak strasznego jak mnie :)
            proszę o odpowiedź i pozdrawiam :) :# :$
            • filiherb Re: bihelix 06.01.08, 20:52
              hmm mnie się nie robi ale kto wie :) raczej robi mi się luz w okolicach dwójek,
              ale nie tak drastycznie jak to się dzieje przy haasie.
              wydaje mi się, że - przynajmniej u mnie, rozsuwanie jest powolne i zęby same się
              ustawiają powoli w łuku tam, gdzie robi się miejsce, więc nie widać szpar.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja