liliah
13.10.07, 21:16
to mój 1 post na tym forum.. Witam wszystkich serdecznie. Do wczoraj
myslałam, ze już w poniedzialek dołączędo grona zadrutowanych ale
niestety..usuwane miałam 5 piątki- z czego 2 zębodoły
bardzo zle się goiły. teraz mam roblem z jednym- jest koszmarnie ;(
ten suchy zebodół nie daje mi zyc, razem z zebem usunięto mi tez
blaszkę kostną w sumie mam dziurę jakby mi wiertłem wydrążyli ;( i
stan zapalny.niby zdarza się nawet najlepszym specjalistom coś
uszkodzic- i ja to rozumiem, ale juz nie mogę ;( dostalam dzis
antybiotyk i ketonal- juz tydzien sie paprze... niestety założenie
aparatów tez zostało przez to przesunięte o 12 dni :/ a miałam miec
je w ten podziedziałek ;( niestety nie można też czekac dlugo- to
miejsce nie moze mieć blizny bo przez to być może być przerwa między
4 a 6- ale szczescie, ze to są te odległe zeby i nie musi tak byc-
to było tylko uprzedzenie... ale juz i tak najgorsze rzeczy do glowy
przychodzą- właśnie, ze ta szpara zostanie :/ boję się trochę...
miał ktoś podobny prolem? co robić? chodze na opatrunki i płukanie,
w domu natomiast pedzluję sobie rankę dentoseptem. zobaczymy, jak po
antybiotyku będzie. przepraszam za rozpisanie, przykro mi, że ten 1
post nie jest przepełniony optymizmem,ale niestety... bardzo się
zdenerwowałam
i aż mi się płakać chce- przestraszyłam się... :( miał ktoś podobny
kłopot?
--