aurelia70 24.10.07, 15:40 Ci którzy przez to przeszli poradźcie: długo będę bełkotać, pluć? Kiedy mnie zaczna rozumieć? Jak to przetrwać w pracy, gdzie sie sporo mówi? Jestem załamana... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
flashy00 Re: Mam Haasa i zaraz oszaleję! 25.10.07, 14:10 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23692&w=44748679&s=0 poczytaj jeśli masz czas i ochotę.. z haasem (to samo co hyrax) były chwile gorsze ale były też dobre, powoli będziesz się przyzwyczajać :) trzymaj się :) Odpowiedz Link
aurelia70 Re: Mam Haasa i zaraz oszaleję! 26.10.07, 17:29 Dzięki, poczytam. Faktycznie trochę lepiej, ale wciąż źle. Już mam nawet ksywe w pracy: landryna (bo mowię, jakbym miała cukierki w buzi). Musze dać radę Odpowiedz Link
izka23_pl Re: Mam Haasa i zaraz oszaleję! 22.11.07, 20:21 Ja mam aparat już prawie rok i nie seplenię, mówię normalnie,żadnych problemów;):) Odpowiedz Link
flashy00 Re: Mam Haasa i zaraz oszaleję! 23.11.07, 16:15 haasa przez rok? no co ty........ Odpowiedz Link