mj_83 Re: Zycie z aparatem 08.12.07, 19:30 Czesc od 30 listopada mam zalozony aparat.Juz zdazylam sie przyzwyczajic ale poczatki nie byly za ciekawe.Najpier rtg potem wizyta konsultacyjna,wyrwanie dwoch czworek u gory,umowienie sie na wyciski-nieprzyjemne przynajmniej dla mnie.Zalozenie separatorow na kilka dni-przyznam szcerze ze mnie bolalo nie moglam jesc ani zacisnac do konca szceki.No i wkoncu ten wyczekiwany dzien zalozenie aparatu.Trwalo to godzinke jedyna nieprzyjemnosc to wcisniecie pierscieni i luku,ale przezylam:) No ale pierwsze dni nie byly takie radone optarta i pohaczona buzia nie moglam jesc nic twardego nawet mielic buzia bo czulam bol i todenerwujace swedzenie.Poogl gryzeczek dla dzieci schlodzony w zamrazalniku przynosi ulge i szybko przyzywczaja zeby do "obcego ciala".Wosk stomatologiczny ktory ortodonta daje pacjentowi naprawde pomaga i pozwala zabezpieczyc i wyleczyc podraznione miejsca.A i jesli zaleci wam kupno Solcoselyr-dental to kupcie masc do najtanszych nie nalezy ale pomaga skutecznie. Aparat mam od tygodnia a juz po tzrech dniach zauwazylam jego dzialanie mam wystajace gorne dwojki i nachodzace na siebie jedynki dwojki opadly w dol i szeroko sie rozsunely a miedzy jedynkami jest taka szpara ze kartke papieru wcisne bez problemu. Niedlugo dolacze fotki i bede je wklejac na kazdym etapie leczenia zeby inni mieli wzor jak i jakie wady mozna leczyc. Wy tez sie dolaczcie pozdrawiam Odpowiedz Link
evvka1 Re: Zycie z aparatem 11.12.07, 07:53 Bardzo szybko następują u Ciebie zmiany. Mam aparacik od prawie 3ch miesięcy i nie widzę u siebie dużych zmian. Cierpliwie czekam;) Odpowiedz Link