kasiuleeeeek
22.12.07, 15:46
Jestem zalamana:( Marzylam o aparacie pare lat, a teraz kiedy juz go mam, w koncu stac mnie bylo na niego, od razu jakis problem!! Aparat zalozylam miesiac temu, a wczoraj odkleil mi sie zamek na szostce:( Nie wiem co mam teraz robic, jestem zielona. W ogole to moje leczenie to jakas parodia. Nie rozumiem jak piszecie o jakichs pierscieniach, gumkach.. Ja nic takiego nie mam (?) Mam zalozone zamki, przyklejone do zeba, na nich zastrzask, ktory trzyma drucik czy tam luk i tyle! Ortodonta (kogo ja wybralam :() przyjmuje tylko w srode, ta sroda jest swiateczna:( Niby jesc moge i raczej mi nie wypadnie i nie polkne go, bo trzyma go przeciez drucik, ale...:/ Miesiac noszenia i cos takiego!?! Pewnie co miesiac bedzie mi sie odklejal kolejny :(((( Jeszcze ten ortodonta:/ Pierwsza wizyta (chcialam tylko zapytac) a ten od razu mi zrobil te wyciski, druga juz zalozenie aparatu :((( Wspomne, ze chyba nie slyszal nigdy o aparacie kosmetycznym, bo jak powiedzialam mu, ze o taki mi wlasnie chodzi to popatrzyl na mnie jak na kosmitke :((( Ale w koncu mam metalowy, bleh... I jak mi zalozyl, to "dziekuje, tyle a tyle placisz, do widzenia". A ja "Yyyy do widzenia"... Nic kompletnie, zadnej porady jak dbac o aparat, jak myc zeby, czym, co jesc, czego nie:(( Zamek mi sie odkleil, chociaz nic nie zdazylam jeszcze zjesc, jeju, zwariuje :(((((