aparat a znajomi

21.05.08, 12:20
muszę podzielić się z wami przykrą dla mnie sprawą..otóż po
załóżeniu aparatu straciłam dwóch moich bliskich znajomych...w tej
chwili wiem, że nie byli oni bliscy..bardzo mi przykro..spotkałam
się z moim mężczyzną tuż po załóżeniu aparatu-był wielce zaskoczony,
że zdecydowałam się na taki "sprzęt na zęby"-jak on to określił,
chociaż wcześniej już go o tym uprzedzałam, w czasie spotkania nie
poruszał więcej tego tematu..nie odzywał się do mnie przez tydzień,
więc zapytałam co się dzieje...poinformował mnie, że aparat
zdecydowanie mu się nie podoba,zapytał też kiedy go zdejmuję,że chce
być samodzielny no i ogólnie że nasza znajomość się
kończy..koszmar...inny kolega wprost powiedział że mu się nie podaba
aparat, że wciąż by się przyglądał moim ustom, że to nienaturalne i
mam się odezwać do niego jak zdejmę go z zębów..czy ktoś miał
podobne sytuacje i jak sobie z tym poradził??
    • figa33 Re: aparat a znajomi 21.05.08, 13:19
      Dziewczyno, ciesz się że straciłaś takich "znajomych" !
      Chciałam napisać coś na temat postawy Twojego chłopaka, ale ugryzłam
      się w porę w język. Współczuję tylko, że spotykałaś się z kimś tak
      mało tolerancyjnym...
      Na pocieszenie powiem Ci, że teraz, kiedy masz aparat, znajdziesz
      bardzo szybko wielu wspaniałych nowych znajomych. Odkąd mam aparat,
      w każdym miejscu, od sklepu począwszy po toaletę w klubie, każdy
      mnie zagaduje, uśmiecha się, wypytuje o szczegóły, bez względu na to
      czy sam nosi aparat czy nie.
    • easy-emm1991 Re: aparat a znajomi 21.05.08, 17:16
      W takim razie powinnas skakac ze szczescia ze juz nie masz, przepraszam za
      wyrazenie, takich kretynskich i zacofanych znajomych. To istna glupota, jak
      mozna przestac kogos lubic tylko dlatego, ze dba o siebie i nosi aparat,
      zazdrosc i glupota. Ciesz sie ze moglas sie przekonac o ich glupocie. Trzymaj sie.
    • perythia Re: aparat a znajomi 22.05.08, 16:21
      Wiesz co, na początku pomyślałam, że to jakiś wkręt jest...bo aż wierzyć mi się
      nie chce, że można być takim idiotą...nie wspominając o tym, że można być Z
      takim idiotą, ręce opadają. Powinnaś z radości skakać pod sufit, że pozbyłaś się
      2 kretynów ze swojego otoczenia. Współczuję, ale nadal lekko nie dowierzam.
    • anka_20s Re: aparat a znajomi 23.05.08, 12:40
      Siemanko!!!No ja jestem zszokowana tym co napisalas ale cale szczescie ze
      okazalo sie teraz jacy naprawde sa. U mnie bylo na odwrot. Moi znajomi cieszyli
      sie razem ze mna ze mam moj wymarzony aparacik a mojemu cholpakowi wcale to nie
      przeszkadza nawet w pocalunkach. Zobaczysz zanim sie obejrzysz znajdziesz sobie
      nowych i lepszych znajomych i oczywiscie faceta ktory to zaakceptuje.pozdrawiam
    • pinup Re: aparat a znajomi 23.05.08, 16:00
      a ile twoi znajomi maja lat? bo z kultury i obycia wynika ze nie
      wicej niz 12.
      • anka1-0000 Re: aparat a znajomi 25.05.08, 10:27
        nie jestem juz nastolatką-mam 35 lat.mój "chłopak" (oczywiście w
        czasie przeszłym) ma 40 lat, drugi znajomy jest młodszy ode mnie-ma
        32 lata...są to dojrzali mężczyżni dlatego tak zszokowało mnie ich
        podejście..nie wymyśliłam tego-to "moja" smutna
        rzeczywistość...dziękuję za słowa wsparcia...przykro że tak się
        stało, no ale faktycznie chyba lepiej, że przekonałam się o ich
        podejściu nie tylko do mnie ale chyba i do innych kobiet..dochodzę
        do wniosku, że liczy się tylko piękny, nieskazitelny wygląd..nic
        więcej..
Pełna wersja