Usuwanie zębów do aparatu

24.08.08, 20:20
Kochani! Mam dość nietypową wadę, miałam do wyboru - aparat+operacja albo
aparat+usunięcie dwóch zębów na dole. Wiadomo co wybrałam, ale boję się... w
końcu to zdrowe zęby (obie 4).
Czy wy też usuwaliście ząbki pod aparat? Na dole na górze? Ile? I jeszcze
jedno, słyszałam, że jak wyrywa się w żuchwie to potem strasznie się
puchnie... i że to bardziej boli... jak to jest? Bo ja pracuję i nie mogę
sobie pozwolić na twarz jak balon... można na takie cuś dostać L4?
A tak w ogóle to moje 4 będę usuwane już po nałożeniu aparatu:D troche
dziwnie... ale cóż! Czy takie przerwy szybko się schodzą??
Buźka:*
    • justynaaaa2 Re: Usuwanie zębów do aparatu 24.08.08, 20:53
      Ja mam do wyrwania cztery 4 (zdrowe) i nie mam innego wyjścia, jeśli chcę mieć
      aparat. Zdecydowałam się już i teraz we wtorek idę wyrwać dwie, za tydzień
      kolejne 2 a 8 września zakładam aparat :)
      Boję się jak cholera, ale już się nie mogę wycofać :)
      Przerwy schodzą się średnio ok. 1 mm na miesiąc.
      Jeśli chodzi o wyrywanie, puchnięcie itd to myślę, że to bardziej sprawa
      indywidualna. Miałam już usunięte 2 ósemki dolne i po każdej czułam się inaczej.
      Jednak też słyszałam, że wyrywanie dolnych jest bardziej nieprzyjemne, ale orto
      powiedziała mi, że "4 to dość przyjemne zęby do wyrywania" ;) tak więc liczę na
      to, że nie powinnam jakoś specjalnie cierpieć :)
    • flyingktos Re: Usuwanie zębów do aparatu 24.08.08, 20:53
      Wiele wad zgryzu leczy się ekstrakcyjnie, więc nie jesteś osamotniona. Przy
      prawidłowo wykonanym usunięciu nic nie ma prawa boleć (a przynajmniej nie bardzo
      mocno), a tym bardziej puchnąć. Miałam usuwaną szóstkę prawą na dole. Nic nie
      bolało, ani w trakcie zabiegu, ani po zejściu znieczulenia, mimo że lekarz
      powiedział, że jakby coś, to mogę łyknąć coś przeciwbólowego.
      Wielu orto każe usuwać zęby po nałożeniu aparatów. Ponoć tak jest lepiej niż
      ekstrakcja przed założeniem.
      • dygotka88 Re: Usuwanie zębów do aparatu 24.08.08, 22:12
        ja usuwałam górną czwórkę pod koniec kwietnia i jak do tej pory luka zmniejszyła
        mi się około1 mm,ale myślę,że teraz będzie to lepiej szło.nic mnie nie bolało
        żeby brać przeciwbólowe leki...tyle,że żal było usuwać zdrowego zęba:/// z tego
        co wiem to można dostać zwolnieni po wyrwaniu zęba,a przynajmniej w takich
        przypadkach jak coś się komplikuje-2znajome tak miały.nie bój się,będzie
        dobrze.i rozumiem,że żal Ci ząbków-wcale się nie dziwię!
        pozdrawiam
        k
    • justynaaaa2 do tych co usuwali 4 czwórki przed aparatem 24.08.08, 23:55
      ja jeszcze mam takie pytanie, bo nie wiem od których dwóch 4 mam zacząć.
      Najpierw myślałam, że może lepiej najpierw 2 dolne, bo mniej widać, a teraz
      sobie pomyślałam, że może lepiej najpierw z jednej strony górę i dół, żebym
      mogła cokolwiek jeść. Kurcze nie wiem, może ktoś ma takie doświadczenia ;)
    • amcia00 Re: Usuwanie zębów do aparatu 25.08.08, 09:39
      DZIĘKUJĘ bardzo Dziewczyny za odpowiedzi:)) uspokoiłam się... dziś ostatecznie
      mam się określić czy zakładamy ten aparat czy nie... ale mimo że jestem pełna
      obaw i stracham się mocno - zakładam
      • flyingktos Re: Usuwanie zębów do aparatu 25.08.08, 15:20
        Skoro się zdecydowałaś- życzę powodzenia i ślicznych ząbków po leczeniu :D
        • amcia00 Re: Usuwanie zębów do aparatu 25.08.08, 16:29
          dziękuję:)
    • przyszlaaparatka Re: Usuwanie zębów do aparatu 25.08.08, 17:26
      W moim przypadku było tak, że orto najpierw zalecila, abym do
      aparatu wyrwała dwie górne czwórki. Tak się zazwyczaj robi. Ale że
      miałam dwie niezdrowe szóstki górne to wolała abym nie usuwała
      zdrowych zębów. Tyle że teraz leczenie potrwa troszke dłużej
      [kwestia 2,3 miesięcy] bo teraz każdy ząb musi sie powoli przesuwać
      aby wypełnić miejsce po szóstke.
      Pierwszego zęba jak wyrywałam, [miałam stan zapalny, i wogóle same
      trociny z niego zostały:P] to dentystka nie mogła mi go wyrwać na
      raz, tylko podzieliła korzeń na dwie części. Źle nie było.
      Gorzej było jednak z zębem który był w miare zdrowy w porównaniu do
      poprzedniego, ale drań nie chciał sie za nic usunąć! Jakie ja męki
      przeżywałam! O matko.. A gdy znieczulenie minęło to poprostu istny
      koszmar.. Bolało mnie dobrych pare dni. Nikomu nie życze ;)
      Mam nadzieje że nie przestraszyłam :P
      życze powodzenia ;)
      • justynaaaa2 Re: Usuwanie zębów do aparatu 25.08.08, 21:54
        sorry, ale czegoś nie rozumiem. Najpierw piszesz, że aparat założyłaś prawie od
        razu, bez żadnych wycisków, zdjęć i obliczeń a teraz piszesz, że miałaś usuwane
        2 zęby i to jeszcze z jakimiś dziwnymi przejściami hmmm...
        moim zdaniem to jak się "zachowa" szczęka po wyrywaniu to jest dosyć
        indywidualna sprawa. Ja już miałam wyrywane 2 ósemki i po pierwszej owszem
        cierpiałam bardzo, głównie dlatego, że ciągnęły mnie szwy ale po drugiej
        następnego ranka nic nie czułam. Teraz po wyrwaniu czwórek nie przewiduję
        żadnych "atrakcji", ale okaże się jutro jak już faktycznie się ich pozbędę.
        • amcia00 Re: Usuwanie zębów do aparatu 28.08.08, 19:33
          Justynko!! I jak wyrwałaś te dwie 4?? jak było jakie wrażenia???? Uspokój mnie
          proszę że jest ok...
          A poza tym mam pytania... czy jak wyrwę już te dwie 4 na dole to czy te szpary
          na pewno całe się zejdą??? No i czy nie będę miała w przyszłości żadnych
          nieprzyjemności związanych z tym zabiegiem?? Czy będę miała czym normalnie gryźć
          już później przez całe życie????
          :(
          • justynaaaa2 Re: Usuwanie zębów do aparatu 29.08.08, 13:20
            hej :)
            wyrwałam :))))) już 2 za mną, ale jeszcze 2 przede mną :(
            a więc moje odczucia są takie: zdecydowałam się rwać stronami czyli wyrwałam
            teraz prawą górną i dolną, żebym mogła jeść. Teraz myślę, że dobrze zrobiłam, bo
            gryzę tylko lewą stroną, prawa nie bardzo się nadaje, więc jak ty masz do
            wyrwania 2 dolne to ja bym chyba wolała na 2 razy to rozbić, no chyba że dasz
            radę gryźć jakoś tyłem albo wyżyć kilka dni na samych papkach, jogurtach itp.
            samo rwanie nie boli nic, bo masz mocne znieczulenie, u mnie wyrwanie 2 zębów
            trwało może z 15 min, tzn. 15 minut to ja siedziałam w gabinecie, więc samo
            rwanie szybciutko :)
            trochę gorzej potem :( znieczulenie zeszło i czułam lekki ból, wzięłam proszek i
            było ok. Niestety nie ma tak, że nic potem nie boli, ja cały czas czuję takie
            ćmienie, nie jest to ból, ale uczucie jest dosyć dokuczliwe i rozprasza mnie
            potwornie, więc niestety łykam tabletki przeciwbólowe, bo jak siedzę w pracy to
            ciężko mi się skupić. I kilka dni po rwaniu ma prawo cię to boleć, w końcu to
            jest żywa rana. Nie należy palić, bo ryzyko suchego zębodołu istnieje, nie jeść
            i nie pić nic gorącego, nie płukać za mocno, żeby skrzepu nie wypłukać, itd, ale
            to pewnie ci wszystko lekarz powie.
            podsumowując nie jest to najgorszy ból w życiu, ale przyjemne też nie jest.
            Jak ci się rany po wyrwanych zębach zagoją to żadne nieprzyjemności nie powinny
            ci się dziać, myślę, że po miesiącu to już śladu nie ma, ale tego jeszcze nie
            wiem :)
            No a czy ci się szpary zejdą, to ja już nie wiem. teoretycznie powinny, po to
            wyrywamy te zęby, żeby inne miały miejsce i zasłoniły szpary, ale to już zależy
            od twojej wady i od tego jak cię orto będzie leczyć. Ja o dół się nie boję,
            trochę się obawiam, czy góra mi się rozejdzie na tyle, żeby to zasłonić, ale
            orto mówi: "obiecuje, że tak" więc muszę jej ufać :)
            a kiedy ty wyrywasz te zęby?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja