częste wizyty

31.08.08, 00:42
witam, Chciałam zapytać czy wiecie może o jakimś sposobie na
wyprostowanie zębów, który nie wymaga częstych wizytu u ortodonty.
Zawsze miałam kompleks z powodu moich zębów i zawsze chciałam mieć
aparat niestety nie było mnie na niego stać. Teraz gdy mogłabym
sobie pozwolić problemem jest czas. Pracuję i mieszkam w Anglii więc
częste wizyty w gabinecie nie wchodzą w rachubę. Tu na miejscu
kosztuje to majątek i chciałam założyć aparat w Polsce ale pani u
której byłam na konsultacjach powiedziała, że w pierwszym miesiącu
musiałabym przychodzić do jej gabinetu co najmniej raz w tygodniu a
potem raz w miesiącu czego nie mogę zrealizować z powodu pracy. Czy
to na prawdę wymaga tylu wizyt?
    • asiusiusia Re: częste wizyty 31.08.08, 15:41
      ja do ortodonty musiałam chodzić co miesiąc..
    • agusiaki Re: częste wizyty 01.09.08, 01:06
      Ciekawe co ta pani doktor chciała Ci robić co tydzien...chyba tylko
      patrzec i kasowac :)
      A tak serio: od zalozenia aparatu pierwsza wizyte pacjenci zwykle
      odbywaja po 7-8 tygodniach a potem co ok. 6 tygodni. Zwykle, co nie
      znaczy zawsze, może są wady, które wymagają częstszej interwencji
      ortodonty.

      Problem z wyjazdem jest taki, ze gdy cos sie stanie typu odpadnie
      zamek, coś sie zlamie, drut pokaleczy policzek ( po miesiacu zeby
      przesuwaja sie na tyle, ze drut po prostu wystaje z boku i trzeba go
      przyciac) bedziesz miec problem. Sila rzeczy bedziesz musiala
      skorzystac z pomocy orto na miejscu, i za ta usluge troche zapłacic.
      Ortodonta prowadzacy zwykle nie bierze nic za awaryjna wizyte albo
      symboliczna kwote.

      Policz sobie czy loty do Polski co 6 tygodni przez 1, 5 roku do 2
      lat nie zrownowaza czasem kosztow aparatu w UK...
    • pinup Re: częste wizyty 01.09.08, 14:50
      mieszkam w irlandii, lecze sie w polsce, latam co miesiac. nie jest to latwe
      powiem ci i juz mi bokiem wychodza te loty. latam w sobote, wracam w niedziele i
      tak juz od 8 miesiecy. gdybym zdecydowala sie na leczenie tutaj zaplacilabym
      tyle samo, ale za zwykly aparat. w polsce mam za ta cene kosmetyczny. szczerze
      mowiac nie wiem, czy zdecydowalabym sie jeszcze raz na takie posuniecie. dwa
      miesiace po zalozeniu aparatu jedne z lini lotniczych padly i mam ograniczona
      ilosc lotow do wyboru. jedyne pocieszenie, ze rodzice widza mnie co miesiac:)
      zaufanie chyba tez mam wieksze do polskich lekarzy i mialam szczescie trafic na
      bardzo dobra ortodontke. moje leczenie mialo trwac dwa lata, ale juz dwa
      miesiace temu dowiedzialam sie, ze bedzie krotsze. tyle ze to wlasnie zasluga
      wizyt co 4 tygodnie. rzadsze wizyty sa mniej meczace, ale wydluzaja czas
      leczenia. ja mam wrazenie, ze aparta przezuwa zeby przez 2-4 tygodnie po
      podkreceniu a nastepne dwa tygodnie to tylko strata czasu w oczekiwaniu na
      nstepna wizyte. cale leczenie nie polega na tym, ze masz drut na zebach, ale na
      pracy lekarza, ktory odpowiednimi zmianami koryguje wade. to taka metoda
      drobnych kroczkow i nic na to nie poradzimy. ja w kazdym razie wole sie sprezyc
      i zakonczyc leczenie jak najszybciej, tym bardziej, ze retencja tez bedzie
      wymagala wizyt w polsce. zreszta czas bardzo szybko leci i nie moge uwierzyc, ze
      to juz 8 miesiecy. tak naprawde wydaje mi sie ze ciagle latam do poski:)
      • agusiaki Re: częste wizyty 01.09.08, 16:06
        Jedna rzecz: nie wiem jaki masz aparat, ale ja przez całe dwa
        miesiące mam "ruch w ustach" 3 tygdnie temu bylam podcinac drut (bez
        aktywacji) i znowu troche wystaje.

        Poza tym, u dorosłych siły musza byc znacznie mniejsze (ryzyko
        resorpcji korzeni) i rozłozone w czasie. Ale na pewno o tym wiesz:)
        • pinup Re: częste wizyty 01.09.08, 18:29
          ja mam ten problem ze nic nie czuje, wiec wszystko opieram na tym, co widze
          golym okiem:) a zmiany widze w ciagu kilku dni po podkreceniu, a potem mam
          wrazenie, ze szczeka "odpoczywa". nic mnie nie boli nawet po wizycie, wiec
          trudno mi wyczuc jak to wszystko pracuje.
          wiadomo ze leczenie nie nie moze byc zbyt szybkie, ale skoro zalecany odstep
          miedzy wizytami to 4 tygodnie, to znaczy ze wtedy aparat najlepiej spelnia swoja
          role. wszyscy chcemy sie jak najszybciej pozbyc aparatu, wiec po co przeciagac
          leczenie? szczegolnie w przypadku dojazdow zza granicy? leciec trzeba bedzie
          tyle samo razy, tylko wszystko sie przeciagnie w czasie. i to probuje uswiadomic
          autorce watku. sama pierwsze trzy wizyty mialam co 6 tygodni i stwierdzilam, ze
          marnuje czas. wole sie sprezyc i przemeczyc przez 1,5roku niz latac co 6 tygodni
          przez 2lata.
          • 7oz Re: częste wizyty 06.09.08, 16:06
            Dzięki za odpowiedzi. Chyba się jednak zdecyduje na to latanie do
            Polski co miesiąc mimo, że wiem,że mi też będą bokiem wychodzić.
            Koszt mimo rosnących cen w Polsce i tak będzie niższy włączając w to
            loty. Leczenie zwykłym aparatem to w Anglii 3-4 tysięcy funtów a
            jeśli chcesz coś lepszego to w niektórych klinikach wołają nawet i 8-
            9 tysięcy. Korzystałam tu raz ze zwykłego stomatologa i sam lekarz
            ze zdziwienim zapytał dlaczego nie lecze się w Polsce. Pójdę jeszcze
            raz na konsultacje do innego ortodonty, może zdecyduje się na Damona
            podobno mniej wizyt i szybsze efekty.
            • ferg_666 Re: częste wizyty 06.09.08, 23:24
              to nie jest tak, ze mozesz sie decydowac albo nie na jakis aparat, ja tez bylam
              zdecydowana, a okazalo sie ze aparat kosmetyczny nie zniesie sił z jakimi będa
              przesuwaly sie moje zeby i musialam założyć tańszy taki "polprzezroczysty".
    • ferg_666 Re: częste wizyty 06.09.08, 23:21
      na pierwszej wizycie mialam zalozone separatory, potem po miesiacu mialam
      zrobiony wycisk do pierścieni i helixu i po 3 dniach zalozono mi pierscienie i
      heliks oraz aparat na gore i od tego czasu mam wizyty mniej wiecej co 5 tygodni.
      • agusiaki Re: częste wizyty 07.09.08, 15:29
        Nosiłaś separatory miesiąc? Wow... Ja na dół 3 dni - po 2 wypadły,
        na górze miał być tydzień a wypadły po 4 dniach :) Dlatego nie
        brałam pod uwagę i nie dodawałam dodatkowego czasu na separacje, bo
        u mnie to była kwestia kilku dni...

        • ferg_666 Re: częste wizyty 08.09.08, 22:31
          tak, prawie tyle czasu, bo na kilka dni przed wizyta jedna mi wypadla ;), ale
          nie wiem czy taki dlugi czas to dobrze czy nie, pare dni bolało, a potem w
          zasadzie mi nie przeszkadzaly.
          :)
    • ksp3 Re: częste wizyty 09.09.08, 08:38
      Proponuję poszukać odpowiedniego ortodonty! Moja ortodontka zakłada aparaty
      firmy 3M - ja chodzę na "podkręcenie" co 2 miesiące ale są takie specjalne
      aparaty, które należy podkręcać co 3 miesiące. Myślę, że lepiej przyjeżdżać co 3
      miesiące a nie co miesiąc!!!
      • ferg_666 Re: częste wizyty 11.09.08, 00:51
        ja tez mam aparat firmy 3M, a musze chodzic przynajmniej co 1,5 miesiaca. Na
        logike wydaje mi sie ze im czestrze kontrole tym chyba lepiej dla leczenia , nie
        wiem czy chcialabym polegac tylko na dzialaniu nawet cudownego aparatu przez aż
        3 miesiace.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja