Nic nie boli...a powinno??

01.10.08, 21:32
Od tygodnia mam aparat..wiedzialam ze po nalozeniu aparatu bolą zęby przez
kilka dni, więc juz bylam przygotowana na pewne niedogodnosci...ale nic nie
odczuwam..tylko jak mam cos ugryzc to bolą mnie jedynki więc nie moge za
bardzo gryzc..Juz bardziej bolaly mnie zęby jak mialam jakies tam gumki
separacyjne. Wydaje mi sie ze jak boli to znaczy ze aparat dziala z
odpowiednia siłą. Wiec co, u mnie nie dziala? A moze dopiero zacznie??
    • przyszlaaparatka Re: Nic nie boli...a powinno?? 01.10.08, 22:36
      To, czy boli czy nie, nie ma wpływu na działanie aparatu. To jak
      org. przyswaja rózne ciała obce [mam tu na myśli aparat] to
      indywidualna sprawa kazdego z nas.
      Widocznie lepiej znosisz ból, a jeśli go wcle nie odczuwasz to ciesz
      sie, a nie zamartwiaj ;)
      Mnie tez mało co bolało, jedynie podczas jedzenie..
      Poczekaj na wizyte i podkręcanie, to przekonasz sie co to ból ;P

      pozdrawiam
      • driadea Re: Nic nie boli...a powinno?? 02.10.08, 09:12
        Mnie też nie bolało, nawet podczas jedzenia. Po podkręcaniu też nie, mam aparat
        od roku i nadal nic mnie nie boli. A zęby się prostuję, że hej! ;)
        • l1k2 Re: Nic nie boli...a powinno?? 02.10.08, 15:22
          driadea napisała:

          > Mnie też nie bolało, nawet podczas jedzenia. Po podkręcaniu też nie, mam aparat
          > od roku i nadal nic mnie nie boli. A zęby się prostuję, że hej! ;)

          To super, pocieszyłas mnie.:) Dzięki za odpowiedzi.
          • figa33 Re: Nic nie boli...a powinno?? 02.10.08, 15:32
            To ja Cię może nie pocieszę, ale na razie masz najcieńszy łuk
            (drut). Z każdym miesiącem (nie koniecznie dokładnie co miesiąc ale
            z postępem czasu i efektów) będziesz miała zakładany coraz grubszy
            drut, który będzie działał z coraz większą siłą. Wtedy
            prawdopodobnie poczujesz działanie aparatu. Nie jest to oczywiście
            zasadą. Ja zwykle miewam bolesne 2 dni po zmianie od mniej wiecej
            pół roku po założeniu.
    • justynaaaa2 Re: Nic nie boli...a powinno?? 02.10.08, 22:01
      Nie wiem czy powinno, bo lekarzem nie jestem ;) mnie zaraz po założeniu nie
      bolało nic, zaczęło po kilku godzinach i tak to trwało ok. tygodnia :( ale ból
      był odczuwalny tylko jak zaciskałam zęby albo jak coś gryzłam czyli przez
      pierwsze 4 dni nie gryzłam nic, samo płynne potem powoli się przełamałam i
      zmusiłam do gryzienia, ale z bólem. Teraz po 3 tygodniach już mnie nic nie boli,
      oprócz prawych piątek, które zaczęły mnie boleć wczoraj, nie wiem czemu?? nie
      wiem jeszcze co to podkręcanie i jak będzie później, bo dopiero 20.10 mam wizytę :)
      • hanwar Re: Nic nie boli...a powinno?? 10.10.08, 14:50
        Ja noszę już aparaty ponad rok, ząbki się prostuję pięknie i ani razu mnie nic
        nie bolało.Może to wynika,że u mnie wada była raczej kosmetyczna tylko.
        • surferka3 Re: Nic nie boli...a powinno?? 22.10.08, 22:28
          Nie wiem czy, ale moze za malo ci "naciagnela" drut.
    • ph1213 Re: Nic nie boli...a powinno?? 16.05.09, 13:43
      Mam aparat od 2 dni i dokladnie takie same odczucia, tzn ze na razie nie boli i
      moge jesc prawie wszystko, i o wiele bardziej nieprzyjemne byly gumki
      separacyje. Wiec obawiam sie ze jesli aparat nie zostal odpowiednio silnie
      naciagniety to moze to oznaczac ze trzeba bedzie nosic go dluzej.
      Wiec ciekawa jestem jak to jest po paru miesiacach? Czy jesli nie boli na
      poczatku to znaczy ze nie bedzie tez pozniej? A moze to sie dopiero zacznie?
      • jobi Re: Nic nie boli...a powinno?? 17.05.09, 17:18
        Ból, to odczucie subiektywne. Jak nie boli, to tylko się cieszyć a nie
        zamartwiać. Mnie też nie bolało i po żadnej wizycie nie boli, więc się nie
        przejmuj. Nawet rozmawiałam na ten temat z orto, to powiedziała, że ma reguły na
        ból zębów. A drucik, na pewno dobrze naciągnięty:)
        • l1k2 Re: Nic nie boli...a powinno?? 19.06.09, 13:39
          No a mnie nadal nic nie boli, tylko pare razy przez jakis czas bolało po zmianie
          łuku. Pięknie mi sie prostują zęby!:-) Mam nadzieje ze z dołem będzie tak samo-
          dzis założylam! Na razie troche pobolewa, ale jakos to przezyje, pozniej bedzie
          juz tylko lepiej:)
    • czarna_mamba_14 Re: Nic nie boli...a powinno?? 27.06.09, 15:25
      mnie też wogle nic nie boli...jak miałam separacje to spuchło mi
      dziąsło i strasznie bolało.....:)..a teraz wogle..ale wiesz..dla nas
      to lepiej
      :)
      • tiffany79 Re: Nic nie boli...a powinno?? 30.06.09, 20:49
        Górę nosze ponad rok, a dół jakieś 3 miesiące. Przez ten okres
        czasu, bolało mnie tak bardziej raz, jeden jedyny - jeden dzień.
        Separacji nie czułam, po zalozeniu dołu też nic.
        Bardziej "upierdliwe" są wystające czasem zza pierścienia druty.
        Gdyby nie to, to praktycznie aparatu nie czuje, nawet po wizycie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja