Zakładanie używanych łuków-czy możliwe???

05.10.08, 13:55
Mam wrazenie że moja ortodontka zakłada używane łuki.
Dlaczego:
1. Jak ściąga łuk nigdy nie wyrzuca go tylko odkłada na tackę.
2. Nowy łuk zawsze przynosi pomoc z zaplecza- nigdy nie widziałam
aby rozpakowywała go przy mnie
3. Ostatnio łuk mnie uwierał wiec pani powiedziała- ok- założymy
taki zupełnie nowy po czym wyciągnęła faktycznie nowy z opakowania
4. Ostatnio na stoliku obok fotela stal koszyczek z jakimiś
karteczkami- chyba danymi pacjentów - karteczki były w woreczkach a
razem z nimi rózne łuki.
NIe wiem - może mam jakieś zwidy. Gabinet jest bardzo prestiżowy i
jakos mi sie to nie mieści w głowie żeby używali wielorazowych
łuków.. napiszcie co o tym sadzicie.
    • asiusiusia Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 05.10.08, 14:49
      dziwne.. u mnie za każdym razem jak zmieniała łuk, był to nowy łuk prosto z
      opakowania
    • zuzik2 Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 06.10.08, 15:56
      Ja rowniez mam takie wrażenie! Ostatnio orto zdjela mi łuk i
      nalozyla nowy( i nie widzialam zeby cos rozpakowywala!) a moj, ten
      ktory mi zdjela kazała asystentce odkazić. Raczej nie sadze ,zeby do
      mnie wrocił. Dlatego mialam takie wrazenie, ze naklada uzywane łuki.
      • jobi Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 06.10.08, 16:31
        Przecież można poprosić panią orto, żeby po zdjęciu oddała wam wasz łuk.
        Płacicie za niego, to należy do was. Przynajmniej będziecie pewni, ze waszego
        nikomu innemu nie założą. :)
        • zuzik2 Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 06.10.08, 20:43
          masz racje! zrobie to przy nastepnej okazji :) ciekawe jaką bedzie
          miala mine :) nie zalicza sie do osob z najmilszym usposobieniem ;)
    • ferg_666 Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 08.10.08, 19:34
      szok normalnie gdyby to byla prawda, ja kiedys wzielam drut zdjety z moich zebow
      do domu, bo chcialam go sobie na spokojnie "powyginac", orto dziwila sie i
      troche smiala z tego, ale dala bez zadnego sprzeciwu.
      u mnie zawsze otwiera szuflade a tam mnostwo opakowan z drutami, zawsze rozrywa
      nowe.
      z drugiej strony jak babka tak robi, to powinna po odkazeniu do torebek je
      chowac, zeby zachowac pozory "nowosci", jezeli naprawde uzywa uzywane i tak nie
      robi to jest głupia.
      • dolores12 Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 09.10.08, 11:24
        Ja już od paru lat nie noszę aparatu, ale jakiś czas temu czytałam
        na jakichś zagranicznych forach w internecie, że nawet w bogatych
        krajach na Zachodzie Europy i w USA 'recycling' ortodontyczny jest
        na porządku dziennym.POwtórnie uzywane są nie tylko łuki, ale i
        zamki.Jeśli to prawda, to w Polsce na bank tak jest.
    • pinup Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 09.10.08, 13:52
      brrr koszmar jakis! ja nosze aparat kosmetyczny z bialymi lukami,
      ktore 'scieraja sie' czasie noszenia. nie ma szans zeby zalozyli mi
      ponownie ten sam, albo uzywany luk po kims innym. mimo naprawde
      trudno mi wierzyc w taki recykling. przeciez wszyscy placimy za to
      grube pieniadze.
      • alexandra_m Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 09.10.08, 14:32
        Różne rzeczy można używać ponownie, ale naprawdę wyobrażacie sobie,
        że można wsadzić innej osobie coś, co wcześniej przez miesiąc lub
        dłużej znajdowało się w jamie ustnej kogoś innego ??
        Może spirale też waszym zdaniem nadają się do recyclingu ?

        Spytałam o to niedawno moją orto (oczywiście o łuki, nie o spirale),
        spojrzała się na mnie i uśmiechnęła z politowaniem, skąd mi takie
        pomysły do głowy przychodzą.
        • zuzik2 Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 09.10.08, 19:48
          Ok , a co powiesz o łukach na podniebieniu? czesto ortodonci je
          zdejmuja po czym po miesiacu ( czy po jakims czasie) znowu nakładaja
          bo koncepcja leczenia tego wymogła.
          To rowniez jest drut, moze troche grubszy.
          To niby czemu z łukiem tak by nie robili?
          • asiusiusia Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 10.10.08, 16:18
            te łuki, jeżeli chodzi o sam ich zakup, to są dla lekarzy groszowe sprawy. my
            płacimy za to grube pieniądze, więc nie rozumiem dlaczego mielibyśmy otrzymywać
            je po kimś. dla mnie to jest niepojęte, żeby oszczędzać nawet na takich
            rzeczach, bo inaczej sobie tego wytłumaczyć nie potrafię.. po prostu żenada...
            • asiusiusia Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 10.10.08, 16:21
              a i zapomniałam dodać. ja też nosiłam łuk podniebienny. zarówno on jak i
              wszystkie części aparatu, a później sam aparat po wymontowaniu z mojej buzi
              lądowały prosto w koszu na śmieci.
              • ooo7 Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 10.10.08, 21:56
                Mi sie też tak wydaje...ostatnio moja ortodontka wyciagneła mi łuk
                żeby bo przegiąć - był brudny a ona wlożyła go spowrotem bez
                dezynfekcji tylko obskrobała paznokciami (w rękawiczkach). Bardzo mi
                sie to nie podobało ale nie mam odwagi zareagować. Wydaje mi sie też
                ze nie wyrzuca łuków a "nowe" zawsze przynosi pomocnica. Jest to
                jeden z bardziej prestiżowych gabinetów w moim mieście. zreszta
                wybrany z polecenia tu na forum. Naprawdę nie wiem jak tą sprawę
                ugryźć bo dowodu nie mam tylko moje "wydaje się".
                • ferg_666 Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 11.10.08, 00:13
                  a jaki to gabinet, moze ktos jeszcze tam chodzi i zwróci na to uwagę?
                  • ooo7 Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 11.10.08, 15:41
                    Dopóki nie mam pewności nie chcę rzucać oskarżeń. Jak widać nikt z
                    forumowiczów nie a 100% pewnosci czy zdarza sie zakadnie używanych
                    łuków wiec sprawa nadal otwarta do dyskusji.
                    • huskyman Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 12.10.08, 14:40
                      Dziwne, ale mialem podobne spostrzezenia i to nawet wczesniej niz przeczytalem ten temat na forum. Równiez gryzie mnie ta sprawa... :-/
    • jobi Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 12.10.08, 20:07
      Może i zboczę troszkę z tematu, ale odnoszę wrażenie, ze boicie się swoich
      ortodontów, że boicie się z nimi rozmawiać. Może i nie powinna się jeszcze
      odzywać, bo jeszcze nie mam założonego aparatu, ale już niedługo więc dość
      często tu zaglądam, żeby się troszkę doszkolić.
      Sama do niedawna byłam 100% dentofobem, który nawet na fotelu bał się
      powiedzieć, że mnie ząb boli, co obecnie źle się dla mnie w przypadku paru zębów
      skończyło. Jednak od jakiegoś czasu dobrze czuję się na fotelu i nie boję się
      rozmawiać z dentystą i ortodontką o moich wątpliwościach. Uwierzcie mi, to jest
      naprawdę proste i robi się milsza atmosfera w gabinecie. Porozmawiajcie o
      waszych wątpliwościach. W końcu leczenie ortodontyczne kosztuje koszmarną kasę.
      Ja ostatnio zaskoczyłam moją ortodontkę pytaniem, jakie uczelnie, kursy i
      specjalizacje skończyła, że mówi o sobie "ortodonta". Była zaskoczona, bo nikt
      jej wcześniej z pacjentów o to nie pytał, ale wszystko ze szczegółami mi
      opowiedziała,a tydzień później zadzwoniła do mnie, żeby mi życzyć powodzenia
      przed wyrwaniem ósemki.
      Tutaj tylko sami zaczynacie się podkręcać, a myślę, że nie warto. Proponuję
      naprawdę szczerą rozmowę w gabinecie i nie ważne jak prestiżowy gabinet i jaka
      szycha w nim siedzi. Wy jej za to płacicie.
      • ooo7 Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 13.10.08, 08:42
        Wiesz jakoś sobie tego nie wyobrażam:
        -Pani doktor, podejrzewam, ze zakłada pani używane łuki.
        -Dlaczego tak pani myśli?
        -Bo nie widzę żeby były wyciągane z woreczka a ostatnio mój łuk pani
        obskrobała paznokciem
        -...eeee....
        -Poza tym taka dyskusja była na forum i kilka osób też ma takie
        podejrzenie
        -....dyskusja o mnie była??
        -nie konkretnie o pani ale o zakładaniu uzywanych łuków
        -....eeee....

        Wiesz jakoś nie widzę dalszego ciągu..


      • figa33 Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 13.10.08, 10:22
        Niestety mam podobne wrażenie, jak jobi - duża grupa posiadaczy
        aparatów sieje na forum niezły zament, ale nikt nie jest na tyle
        poważny, żeby porozmawiać z własnym ortodontą. Nie macie do nich
        zaufania ? Nie chcecie wiedzieć, co się dzieje z Waszym zgryzem ? Ja
        przy każdej wizycie jestem "upierdliwa" do granic możliwości, jeśli
        mam najmniejszą wątpliwość, lub chcę zwyczajnie zaspokoić swoją
        ciekawość, przy każdym spotkaniu z ortodontką zasypuję ją
        dziesiątkami pytań. Na szczęście jest cierpliwa i zawsze odpowiada ;)

        Zapytałam również o te łuki, przyznaję że nie dla własnej wiedzy,
        ponieważ wiem, że ja zawsze dostaję nowe. Mam łuki powlekane białym
        teflonem i zawsze na bank dostaję nowe.
        Zastanówcie się proszę, jaki sens miałaby każda wizyta, gdyby nie
        wymieniano łuków na nowe ? Równie dobrze mógłby w aparacie siedzieć
        jeden drut przez pół roku. Druty pomiędzy wizytami "pracują" -
        rozciągają się, eksploatują. Konieczność wymiany na nowy drut wynika
        z tego, że taki zużyty drut nie ma już swoich właściwości i nie
        działa tak, jak powinien. Każdy rodzaj (grubość) drutu działa z inną
        siłą, zaczyna się od drutów cieńszych (ja o ile mnie pamieć nie
        myli, zaczynałam chyba od 8, a po roku doszłam już do 16).
        Tak więc fundowanie komuś używanego (czytaj: zużytego i nie
        działającego poprawnie) drutu nie ma najmniejszego sensu.
        • figa33 Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 28.10.08, 09:27
          Jak tam, nikt nie miał przez ostatnie 3 tygodnie wizyty i nie
          rozmawiał ze swoim orto na ten temat ?
          • ferg_666 Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 29.10.08, 20:33
            ja mam zawsze nowe, wyjmowane z opakowania ktore jest rozrywane, robi to przy
            mnie, wiec co? mam zapytac czy uzywa uzywane łuki czy co o tym sądzi i czy to
            mozliwe? :)
            • anka_20s Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 30.10.08, 14:04
              Ale wy panikujecie!!! Jak macie jakies watpliwosci to zapytajcie wprost
              ortodonty a nie na forum!!! Ja zawsze widze ze wszystkie czesci od aparatu sa
              otwierane nowe wiec sie niczego nie boje. moze wam sie tylko wydaje ze sa
              uzywane?? a nawet jezeli to co zrobicie bo i tak juz macie to na zebach wiec
              gadanie tylko o tym i tak wam nic nie pomoze. pozdrawiam.
              • ferg_666 Re: Zakładanie używanych łuków-czy możliwe??? 31.10.08, 14:38
                bo to chodzi o to ,żeby na forum był wątek sensacyjny :).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja