Aparat a karmienie piersią

08.10.08, 02:43
Wiem, że było kilka wątków typu "aparat a ciąża", ale nie znalazłam informacji
nt. wpływu karmienia piersią na stan uzębienia kobiety z aparatem.
Ja noszę aparat już rok. Za 5 dni zdejmuję dół. Góra będzie leczona jeszcze
ok. 6 m-cy i tu jest problem. 3 miesiące temu urodziłam synka i cały czas
karmię go piersią. Wcześniej liczyłam na to, że zęby mi się szybko wyprostują
i aparat będzie zdejmowany niedługo po porodzie. Tymczasem leczenie góry
przebiega nieciekawie (wada była mniejsza niż na dole, stąd moje zdziwienie).
Na razie stan moich zębów nie pogorszył się. Ale to dopiero 3 miesiące. Nie
wiem, jak będzie później:( Dodatkowo okazało się, że syn ma skazę białkową i
muszę wyeliminować wszelkie produkty mleczne ze swojej diety (wcześniej się
tego nie spodziewałam, liczyłam na to, że poprzez dietę bogatą w wapń, higienę
itd. zapobiegnę ewentualnym problemom z zębami). Ale niestety sprawa się
skomplikowała... Stosuję żel elmex raz w tygodniu, zażywam Elevit, zamierzam
zażywać Calcium Vitrum. Co jeszcze mogę zrobić? Na razie chciałabym
kontynuować karmienie piersią...
    • driadea Re: Aparat a karmienie piersią 08.10.08, 13:21
      Karmiłam piersią dwa lata i zęby mi się nie posypały. Nie miałam wówczas
      aparatu, ale chyba to nie ma znaczenia - aparat nie wpływa na niszczenie się
      zębów, nawet rzekłabym, że wręcz przeciwnie - aparat wymusza naprawdę idealną
      higienę. Prawda? :)
    • ferg_666 Re: Aparat a karmienie piersią 08.10.08, 19:22
      jezeli ciaza nie "zeżarła" zebów, to karmienie piersia też nie.
    • free-ula Re: Aparat a karmienie piersią 10.10.08, 14:47
      karmię piersią od 8 miesięcy nie zauważyłam pogorszenia stanu zębów, co miało
      się popsuć to się popsuło w czasie ciąży (głównie krwawiące dziąsła) a teraz
      już tylko lepiej :) powodzenia w dalszym karmieniu! też stosuję elmex i elevit
      do tego płyn listerine
    • kocica27 Re: Aparat a karmienie piersią 11.10.08, 01:05
      Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Jednak liczyłam na to, że wypowie się jakaś pani
      karmiąca i z aparatem. Ja, gdybym nie miała aparatu, to też bym się nie martwiła
      - przecież tyle kobiet przez tysiąclecia karmiły dzieci i jakoś zębów nie
      traciły a gatunek ludzki nie wyginął:)
      Ja się boję momentu zdejmowania aparatu - zamków się nie spiłowywuje, lecz
      obrywa, boję się, że moje zęby będą słabsze i podczas obrywania zamków połamią
      się. Może nie wszystkie, najbardziej boję się o 1-ki i 2-ki; inne zęby są
      "grubsze" i myślę, że jakoś wytrzymają. Nie boję się jakiegoś specjalnego ataku
      próchnicy, bo ona atakuje z zewnątrz. Mam nadzieję, że poprzez odpowiednią
      higienę dam radę wyeliminować to niebezpieczeństwo. Boję się natomiast wroga,
      który atakuje od wewnątrz i sieje spustoszenie, którego nie widać gołym okiem -
      czyli o wytracaniu wapnia z kości jako skutek karmienia. Czytałam, że nawet u
      bardzo dobrze odżywionych kobiet następują ubytki wapnia i nie da się temu
      zapobiec poprzez podawanie dodatkowych preparatów wapnia, bo proces jego
      uwalniania jest szybszy niż przyswajania. Natomiast później, po zakończeniu
      karmienia organizm przyswaja dużo lepiej i szybciej wapń niż dotychczas i robi
      sobie jego zapas jeszcze większy niż przed ciążą i regeneruje kości. Tylko, że
      nigdzie nie piszą dokładnie, czy wszystkie kości rzeszotowieją jednakowo, czy
      może niektóre bardziej, a może osłabienie zębów to mit? Tego się jakoś nie mogę
      dokładnie nigdzie dowiedzieć. Może niepotrzebnie się boję? MOja orto twierdzi,
      że nie ma się czego bać, że wzmocnić zęby można tylko i wyłącznie od zewnątrz
      itd., ale ja bym chciała się dowiedzieć o doświadczeniach kogoś, kto miał
      zdejmowany aparat w czasie karmienia piersią.....
      • ferg_666 Re: Aparat a karmienie piersią 11.10.08, 23:17
        mysle, ze moze powinnas sie skontaktowac ze specjalistka:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
        • kocica27 Re: Aparat a karmienie piersią 14.10.08, 14:30
          Jestem stałą bywalczynią tego forum:)

          Wczoraj zdjęłam dolny aparat, odbyło się bez żadnej wpadki, zęby są śliczne:)
          Hura!!!!!!
Pełna wersja