obiad sluzbowy a aparat? jak sobie radzicie?

23.11.08, 15:05
Jak radzicie sobie w kontaktach zawodowych z aparatem?

Mam aparat od dwoch dni i jestem przerazona, mimo, ze sama tego chcialam, wiem, ze go potrzebuje i to bardziej dla zdrowia niz dla urody.

Moi koledzy sa juz uswiadomieni i wiem, ze z nimi i z szefem bedzie wszystko w porzadku, ale w pracy bardzo czesto musze spotykac sie z partnerami z roznych instytucji i bardzo sie tym stresuje.

Najwiekszy problem mam z wyjsciami podczas ktorych trzeba cos jesc. Jeszcze podczas ogolnego przyjecia ze szwedzkim stolem mozna sobie jakos poradzic, np. tylko pic, a kolacje zjesc w domu. Za to podczas sluzbowego obiadu nie da sie nie jesc.

Za trzy dni jestem umowiona z jedna wazna osoba na taki wlasnie obiad i nie wiem, co zrobic. W ogole jestem zla, bo specjalnie umawialam sie na tydzien przed zalozeniem aparatu, ale ona musiala przelozyc nasze spotkanie...

Poradzcie, co robic? Co jesc? W jaki sposob?
Czuje sie obrzydliwie: nie dosc ze jedzenie wchodzi pomiedzy druty, to na dodatek nie potrafie jeszcze do konca kontrolowac mlaskania, chlipania i wszystkich dziwnych obrzydliwych odglosow... Help!!
    • nihilistka Re: obiad sluzbowy a aparat? jak sobie radzicie? 23.11.08, 16:24
      Po pierwsze: nie ma się czego bac!
      po drugie: Po czasie sama zauwazysz jakie jedzenie Tobie sprawia trudnosc, ale
      skoro nie masz czasu podpowiem Ci czego ja staram sie unikac.
      Wszelkie miękkie pieczywo-przykleja się do zamków
      unikaj roztopionego sera- przyklei się, a trudno zebys milczała cały czas.
      I taka rada jeszcze: krój na małe kawałki mięso itp.-jezeli beda Cie jeszcze
      bolec zęby latwiej zniesiesz gryzienie;)
      Trudno mi tak wypisac konkretne potrawy, ale najwazniejsze to: unikac
      wszystkiego co się lepi lub mocno rozdrabnia.
      Nie masz sie czym przejmowac i myslec caly czas nad tym, ze masz aparat i moze
      wlasnie w tej chwili cos ci utkwilo za nim. W razie czego zawsze mozesz wyjsc do
      toalety i za pomoca szczoteczki przeczyscic aparat;)
      Kazdy na poczatku mial problemy z jedzeniem, wiec to norma. Jezeli to mozliwe
      zawsze mozesz w czasie rozmowy wspomniec, ze masz od niedawna aparat i z góry
      przeprosic, ze mozesz troszke seplenic.
      Jednak najwazniejsze to: nie bój sie bo będzie dobrze.
      Mam nadzieje, ze pomogłam;)
      Pozdrawiam i powodzenia!
      • xcarolcax Re: obiad sluzbowy a aparat? jak sobie radzicie? 24.11.08, 14:02
        Biorąc pod uwage, ze leczenie trwa srednio 2 lata, predzej czy pozniej
        musialabys znalezc sie w tej sytuacji. A czym predzej - tym mniej stresu w
        przyszlosci, bo zobaczysz ze to nic takiego :) Proponuje "pocwiczyc" w domu ;) Z
        czasem naprawde nie bedziesz robic tych wszystkich dziwnych rzczy podczas
        jedzenia, uwierz mi.
        A co do potraw - odradzam buraczki (po ich zjedzeniu wyglada sie jakby sie komus
        odgryzło ręke co najmniej :p). W ogole ciemne jedzenie jest bardziej widoczne
        gdy utknie gdzies miedzy zebami. Ale wtedy mozna popic i dyskretnie przepłukac
        buzie.
        Generalnie staraj się kierowac jedzenie tak, aby gryzc je od razu tylnimi zebami
        - wtedy jest mneijsze prawdopodobienstwo, ze utknie gdzies z przodu.
        No i po zjedzeniu radzę wyjsc "przypudrowac nosek", czyli przepłukać ząbki :)
    • watermelon_woman Re: obiad sluzbowy a aparat? jak sobie radzicie? 24.11.08, 19:25
      Dzieki za rady i podpowiedzi :)
      Teraz trenuje w domu i mam nadzieje, ze pojutrze bedzie dobrze.

      Minelo kilka dni i troche mniej sie stresuje, ale i tak dluga droga przede mna.
      Szczerze mowiac nadal mam ochote, zeby ktos mi ten metal po prostu wyjal z ust i
      to najlepiej natychmiast. Nie wiem, jak wytrzymam dwa lata, ale licze na to, ze
      sie przyzwyczaje.

      PS. Uwielbiam buraczki i smutno mi na sama mysl o dwoch latach bez tego warzywka.
      • xcarolcax Re: obiad sluzbowy a aparat? jak sobie radzicie? 25.11.08, 10:48
        Wytrzymasz :) Poczatki sa najgorsze, potem juz z górki:)
        A z buraczków nie musisz rezygnowac! Odradzam tylko jedzenie ich w miejscach
        publicznych, bo potem śmiesznie się wygląda, ale w domu jak nikt nie patrzy
        czemu nie ;)
        P.S. Masz aparat metalowy, tak? Bo jeśli kosmetyczny, to radzę unikać ostrych
        potraw!!
        • joko1985r Re: obiad sluzbowy a aparat? jak sobie radzicie? 28.11.08, 17:53
          Zapraszam do udziału w forum o ortodoncji.
          Służymy pomocą.
          www.stalyparat.fora.pl/index.php
          Pozdrawiam
    • pantera77 Re: obiad sluzbowy a aparat? jak sobie radzicie? 13.12.08, 18:24
      Unikaj też szpinaku i sałaty. ( oczywiście w tego typu sytuacjach jak obiad
      służbowy) W domu, czy wśród tzw" samych swoich" można jeść dosłownie
      wszystko....no poza rzeczami typu toffi - za bardzo się kleją; unikaj też
      orzechów - żeby nie zniszczyć zamków.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja