Wada zgryzu o 8-latki.Jaki aparat??

08.02.09, 11:08

Witam,
Jestem po wizycie u ortodonty.Moja córka ma wysunięte górne jedynki i dwójki tzw tyłozgryz i na te ząbki lekarz zaproponował aparat stały.Czy jest tu na forum ktos ma dziecko w tym wieku z aparatem stałym.JAk to znosi???Czy nie lepiej zdecydować się na aparat ruchomy?Wiem,że leczeniejest dłuzsze,ale czy w tym wieku córka zniesie ewentualne niedogodności.Proszę o opinie
    • jola_ep Re: Wada zgryzu o 8-latki.Jaki aparat?? 08.02.09, 17:03
      Według moich informacji w leczeniu tyłozgryzu najlepiej sprawdzają się apraty czynnościowe (ruchome). Czasem jest potrzebne w drugim etapie leczenie aparatem stałym, ale zazwyczaj krótsze niż przeciętne.

      Dodatkowo najczęściej optymalnym okresem do leczenia tyłozgryzu (z wyjątkiem bardzo dużych wad, co jest rzadko spotykane) jest okres intensywnego wzrostu w okolicy 12 lat.

      Myślę, że nie zaszkodzi wizyta u innego ortodonty. Przy okazji dokładnie o wszystko wypytaj. Czy przy ocenie wady ortodonta brał pod uwagę RTG?

      I jeszcze jedno: czy chodzi o "zwykły" aparat stały, czy jakieś dodatkowo montowane "ustrojstrwa"?

      Pozdrawiam
      Jola
      • sonia2504 Re: Wada zgryzu o 8-latki.Jaki aparat?? 09.02.09, 14:21
        Dzięki za odpowiedż.Przy badaniu nie było zdjęcia RTG.Mam go zrobić na nastepną wizytę do kiedy trzeba tez podjąć decyzję czy bedzie to aparat stały na te cztery wystające ząbki, czy też ruchomy.Aparat ma być zwykły.Kwota 450 złotych.Mówiła tylko o gumeczkach ,które można zmieniać.W między czasie moja pociecha ,która chciała aparat stały pomału zmienia zdanie bo się poprostu boi.Ja też myslę,że jest jeszcze w takim wieku ,że nie do końca zdaje sobie sprawę jak wygląda noszenie takiego aparatu.
        W tej sytuacji trudno nakłaniać ją do stałego aparatu..
        Podjęcie decyzji odnośnie aparatu lekarka zostawiła nam.Argumentem przemawiającym za aparatem stały ma być krótszy okres leczenia wg. niej ok.7-8 msc.
        Co masz na mysli mówiąc o dodatkowym "ustrojstwie":))))
        Mam teraz niezły dylemat:(
        Dziękuje i pozdrawiam
        też jola:)
        • agnes181jaw2008 Re: Wada zgryzu o 8-latki.Jaki aparat?? 09.02.09, 17:11
          Cześć.
          Nie mam co prawda 8 lat bo aż :) 23 ale moja wada to identyczny
          tyłozgryz jaki opisujesz u swojej Córki. Powiem Ci że u mnie
          noszenie aparatu ruchomego nic nie dało..... wada sie wogole nie
          cofnęła. Nie strasze oczywiście bo kazdy reaguje na leczenie
          inaczej, ale obiecałam sobie ze jesli moje dziecie będzie miało wade
          zgryzu to za wszelką cene postaram sie to naprawić, żeby nie musiało
          sie siebie wstydzić tak jak ja do dzisiaj. Wiem że dziecku trudno
          jest to wytłumaczyć bo to dociera do człowieka po czasie...niestety.
          Stań na głowie i wyjaśnij córce ze naprawcde warto sie pomęczyć
          nawet ze stałym aparatem. Bo z własnego doświacdczenia wiem że jak
          zaczynało naprawde boleć, pomimo iż strasznie chciałam aparat mieć
          zdejmowałam go. Teraz decydując sie na stały... no coż - nie ściagne
          go za nic w świecie a z perspektywy czasu....mogłam zaoszczędzić aż
          8 zębów i dobrych kilka tysięcy.
          Powodzenia zycze i ślicznego uśmiechu.
          • sonia2504 Re: Wada zgryzu o 8-latki.Jaki aparat?? 09.02.09, 18:41
            Dzięki wielkie.Róznica jest podobno taka ,że w tym wieku czyli osmiu lat szczęka jest jeszcze nie aż tak utwardzona czy nie wiem jak to nazwać:),że poprawa następuje szybciej niż w starszym wieku.Oczywiscie masz racje,że lepiej się pomęczyć a mieć piekne zęby szybciej niz przyaparacie ruchomym ,który tez nie jest doskonały.Nie musiała bym stawac na uszach by ja przekonać:)OBAWIAM SIE JEDNAK,że jeżeli będzie ją to boleć to okaże się,że następnego dnia polecimy to ściagać:)
            Przy ruchomym jest ta możliwość,że jakby czas przyzwyczajania się można dostosować do indywidualnych możliwości dziecka...
            Niewiem...,jutro idziemy zrobić zdjęcie.
            Dzięki za opinię.
            Pozdrawiam
            • jola_ep Re: Wada zgryzu o 8-latki.Jaki aparat?? 09.02.09, 20:36
              Różnica jest taka, że dopóki dziecko rośnie można przebudować stawy żuchwiowo-skroniowe, a tym samym wyrównać tyłozgryz. Jak pisałam: w większości wypadków najlepiej to zrobić w okresie intensywnego wzrostu (byle nie za późno).

              Jeśli chodzi o różnicę między aparatami, to z grubsza ruchomy-czynnościowy dobrze się sprawdza przy ustawieniu żuchwy względem szczęki (np. leczenie tyłozgryzu), można nim skorygować wychylenia zębów do przodu, do tyłu. Nie można przesuwać zębów na boki.

              Aparat stały umożliwia precyzyjne ustawienie zębów w łuku, w tym ich przesuwanie na boki.

              Ja miałam do wyboru w przypadku mojej córki apart stały lub ruchomy. Wybrałam ten drugi i mam wrażenie, że to był dobry wybór: wada została wyrównana, stawy przebudowane :)

              Nie bardzo wiem, jak można wyleczyć za pomocą aparatu stałego tylko na przednich zębach... Jakieś wyciągi? (bo trzeba jakoś przecież wysunąć żuchwę do przodu?) Jeśli tak, to nie byłoby zbyt to wygodna.

              Kolejna sprawa to szkoła. Dziecko zdeterminowane, starsze, zwykle akceptuje jakoś to noszenie aparatu, szczególnie, że wśród młodzieży to się zdarza (nawet panuje taka moda). Młodsze... Fakt, rodzice nie muszą pilnować noszenia aparatu i chyba główna różnica na korzyść stałego w tym wieku ;)
              Mój syn - lat 9 - stwierdził stanowczo, że on woli ruchomy.

              W szkole trudno będzie zadbać o higienę: przy aparacie stałym powinno się myć zęby po posiłkach: wierzysz w to, że Twoje dziecko będzie myło zęby w szkolnej szatni, czy raczej po prostu nie będzie jadło w szkole?

              Moja córa miała dwie przymiarki do aparatu ruchomego. Jeden, gdy miała niecałe 8 lat - nosiła ponad dwa lata. Ciągła walka, przypominanie itd. Drugi jak miała 11 lat - dla mnie niebo a ziemia, bo choć wcześniej deklarowała, że będzie nosić, to teraz widziałam, że jej samej naprawdę zależy. Myślę, że przy stałym byłoby podobnie.

              Spróbuj wizyty u innego ortodonty. Poproś o dokładne przedstawienie planu leczenia, dlaczego taki, a nie inny aparat.

              Pozdrawiam
              Jola
              • sonia2504 Re: Wada zgryzu o 8-latki.Jaki aparat?? 10.02.09, 10:23
                Dziękuję bardzo ,bardzo za wyczerpującą odpowiedż.Myślę ,że w ostateczności zdecydujemy się jednak na aparat ruchomy.Przyda się też faktycznie opinia jeszcze jakiegoś innego lekarza.
                Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
                Jola
                • bernie2 Re: Wada zgryzu o 8-latki.Jaki aparat?? 18.02.09, 09:29
                  Pozwól, że się też wypowiem. Mój syn ma 9,5 roku i od niespełna 2
                  tygodni ma aparat ruchomy na wystające ząbki. Jest trochę
                  problemowy, mieliśmy 2 podejścia do wykonania odlewu, byłby się
                  udusił tą masą - koszmar. Przy próbach zakładania aparatu też były
                  problemy - pociągało go na wymioty, od początku wypadał mu aparat z
                  buzi, chociaż podobno był bardzo dobrze dopasowany. Na dzień
                  dzisiejszy jednak mogę powiedzieć, że się już prawie udało! Syn
                  wraca ze szkoły i grzecznie zakłada aparat. Początkowo nosił tylko
                  dół, bo mu łatwiej szło, później samą górę, a potem już sam
                  zapakował obydwie części do buzi i radzi sobie jakoś. Podziwiam go,
                  bo nie wygląda to zbyt przjemnie, ale tłumaczenia widać dotarły.
                  Skarży się na ból zębów, zwłaszcza po zdjęciu aparatu ma problem z
                  gryzieniem, ale dzielnie to znosi. Przed nami jeszcze jeden stopień
                  wtajemniczenia, przed którym się broni - założenie aparatu na noc.
                  Tego się boi, ale jakoś go przekonam.
                  Acha, jedna ważna rzecz, o której może nie wiesz - do 12 roku życia
                  przysługuje dzieciom darmowy aparat z NFZ. Może tą opcję wybierzcie,
                  a jak się nie sprawdzi aparat ruchomy, to zapłacicie wtedy za stały.
                  pozdrawiam i życzę wytrwałości.
                  • stopguzdralom wezcie dajcie sobie spokoj z aparatami u dzieci 18.02.09, 18:00
                    Te aparaty nic nie dadzą u dzieci w tym wieku - mowie to jako osoba, ktora ma 24
                    lata i nosi teraz drugi raz aparat ortodontyczny od kilku misiecy. Pierwszy
                    aparat mialem w wieku cos kolo gdy mialem 10. lat - najpierw staly, potem
                    zdejmowany - mialem wtedy czesc zebow mlecznych a czesc stalych. Nocilem go
                    wtedy 1.5 roku - rodzice zdecydowali sie zaprzestac u mnie leczenia gdy
                    ortodontka stwierdzila, ze mam bardzo duza wade zgryzu i nosze aparat tylko po
                    to, by wada nie byla jeszcze wieksza, a jak bede dorosly nalezy wykonac zabieg
                    chirurgiczny. Potem jeszcze przez 0.5 roku nosilem aparat ruchomy. Tak w ogole
                    tez ciagnelo mnie na wymioty wtedy przy robieniu odlewu, byly problemy z
                    zalozeniem aparatu. Mialem problemy z utrzymaniem higieny (sadze, ze takze dzis
                    dzieci w tym wieku tez nie dbaja o zeby), jako ze mialem pare zebow mlecznych to
                    po zdjeciu aparatu jak mi wszystkie zeby mleczne wypadly i w ich miejscu zaczely
                    rosnac zeby stale to to wszystko co zrobil aparat zostalo popsute w moim
                    zgryzie. Moze i najlepszym wiekiem do zalozenia aparatu jest wiek 12. lat, ale
                    moim zdaniem o wiele wazniejsza kwestia jest to, ze aparat powinno sie zakladac
                    powyzej 15. roku zycia i tylko wtedy gdy dziecko bedzie juz swiadome swojej
                    wady, bedzie dbalo o higiene jamy ustnej, bedzie mu zalezalo na korekcie zgryzu
                    i bedzie mialo tylko zeby stale. Teraz mam 24 lata i mimo ogromenj wady zgryzu
                    dopiero teraz nosze aparat i moim zdaniem dopiero teraz to ma sens, a efekty
                    widac :D Malym dzieciom nie warto zakladac aparatow.
Pełna wersja