brzoska80
17.02.09, 18:59
witam.obserwuje ten watek od jakiegoś czasu.Od zawsze marzylam o
prostych zębach, nie chodzi nawet o to że są krzywe, mam wysunięte
bardzo do przodu, niewyraźnie mówię i wyglądam nieszczególnie.w
dzieciństwie mama zaniedbała tą sprawę a jak dorosłam to ciągle bylo
brak kasy.Ale w końcu wydłubałam.Poszłam dzis do orto i co? i ryczę
pół dnia.Powiedział ze jest za pozno ( mam 28 lat).ze 10 lat temu
cos by sie dało zrobic a teraz tylko chirurgicznie.Ale i to nie daje
pewności ze bedzie ok.jestem w szoku.nigdy nie podejrzewalam ze moja
wada jest taka straszna,myslalam ze mam za duzo zebów, wyrwie sie
kilka i bedzie ok....
pisze to zeby sie wyzalic i zeby ostrzec mlode osoby.nie odwlekajcie
leczenia bo potem moze byc za pozno.