Zakładanie aparatu bez wcześniejszych separatorów?

07.04.09, 23:26
Witam serdecznie. Tak czytam te Wasze komentarze i przeraża mnie pewien fakt-
10.kwietnia bedę miała zakładany aparat. Już na drugiej wizycie! Nie miałam na
pierwszej zakładanych separatorów ani nawet robionych wycisków! Przyniosłam
tylko fotkę ząbków. Spanikowałam z tymi wyciskami i zadzwoniłam się zapytać-
Pani powiedziała, że zrobią mi je od razu przed założeniem aparaciku i mam być
o to spokojna…ale jakoś nie potrafię..miał z Was ktoś taką sytaucję…? no i
dlaczego nie mam tych separatorów…
ps. może coś jest w tym, że na razie będę miała zakładany aparat tylko na
górę, gdzie wada nie jest zbyt duża...?

Z góry dzięki za pomoc:)

    • edytaf5 Re: Zakładanie aparatu bez wcześniejszych separat 08.04.09, 08:46
      Moja siostra cioteczna tez miala aparat zakladany na drugiej wizycie, bez
      wyciskow i bez separacji. Z tego co odpowiedzial mi ortodonta z forum, to
      separacja nie jest konieczna, bo mozna zalozyc jakies rurki. No ale wydaje mi
      sie, ze wyciski powinny byc...
      • driadea Re: Zakładanie aparatu bez wcześniejszych separat 08.04.09, 12:46
        Separatory są po to, by zrobić miejsce na pierścienie. Jeśli nie zaklada się
        pierścieni, to i separatory niepotrzebne. Ja też mam rurki, wszystko ok :)
        • tosia-84 Re: Zakładanie aparatu bez wcześniejszych separat 08.04.09, 20:51
          Uffff...ulżyło mi;-) dzięki dziewczyny:) ps. choć te rurki brzmią
          przerażająco...Mogą prosić coś więcej na ten temat..? Buźka:)
          • driadea Re: Zakładanie aparatu bez wcześniejszych separat 10.04.09, 12:20
            Rurka wygląda tak jak inne zamki, jest trochę większa. No i nic mi się nie
            przemieszcza ani nigdzie nie wbija, no ludzie! Jeśli się drut przemieszcza, to
            zmień ortodontę!
            • nadie91 Re: Zakładanie aparatu bez wcześniejszych separat 10.04.09, 13:17
              Proponuję na początek nauczyć się czytania ze zrozumieniem. Bradzo przydatna
              umiejętność. Napisałam,że MI się łuk przemieszczał a nie,że tak jest u każdego
              kto ma rurki! A u mnie własnie przez to,że miałam rurkę na 7 i nie było już
              kompletnie miejsca za nią to orotodnta nie mógł go zaginać. Kiedy nie przekładał
              drurtu przez rurkę, to zagiął go na końcówkach za pierścieniem i nic sie nie
              przemieszczało.
              • tosia-84 Re: Zakładanie aparatu bez wcześniejszych separat 10.04.09, 19:14
                Już mam aparacik:) faktycznie, tak jak pisałyście- mam rurki. I wygląda na to,
                że mam chyba fajny aparat- samoligaturujący (to jest chyba ten sławetny Damon),
                bez pierścieni i ligatur. Z tego co czytałam i mówiła mi orto- łatwiej w nim
                zachować higienę, mniejszy jest ból i skraca czas leczenia. Powiedziała, że jest
                on stosowany gł. w bezekstrakcyjnej metodzie leczenia (bez wyrywania). Póki co
                wszystko na to wskazuje, że chyab fajnie mi się trafiło:) Dzięki za pomoc!
              • driadea Re: Zakładanie aparatu bez wcześniejszych separat 10.04.09, 22:01
                Nie napisałaś, że tobie, tylko, że nie każdemu, a to nie to samo. Nieważne
                zresztą ile takich osób jest, podczas leczenia ortodontycznego nic, poza zębami,
                nie powinno się przemieszczać.
        • edytaf5 Re: Zakładanie aparatu bez wcześniejszych separat 08.04.09, 21:20
          Jak wygladaja te rurki? Moja siostra cioteczna ma po prostu druciki wbite w
          ostatnie zeby. Ja tam nie widzialam zadnych rurek ani nic takiego, co mogloby
          tym byc.
          • nadie91 Re: Zakładanie aparatu bez wcześniejszych separat 08.04.09, 22:31
            Ja mam i perścienie i rurki. Co do tych ostatnich to znajdują się u mnie na
            siódemkach. Nie są az takie strasznie pod warunkiem, ze łuk sie nie
            przemieszcza, bo jesli sie tak stanie to zaraz za rurka (jesli sie nie ma
            ósemek)drut wbija sie w dziąsło. Ale to nie u kazdego oczywiscie łuk sie
            przemieszcza:) Ja mialam niestety to "szczęscie".
            A co do wyciągów to troche mnie zdziwiło. Ja miałam sporo wczesniej przed
            zakladaniem aparatu robione wyciągi. Przeciez one sa rowniez potrzebne
            ortodoncie do obliczen na podstawie ktorch ma zakladac druciki. Więc nie wiem
            dlaczego u Ciebie jeszcze tego nie zrobiła. A poza tym to cóz, głowa do góry.
            Noszenie aparatu nie jest az takie straszne. Będziesz się cieszyć pieknym
            usmiechem;) Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja