tosia-84
10.04.09, 19:22
Witam w gronie aparatek:) Ja już mam aparacik:) Moja orto uzywa nazwy aparat-
samoligaturujący. Chciałam Was zapytać czy to, aby nie jest przypadkiem ten
sławetny Damon3. Nie ma on pierścieni i ligatur, a zameczki maja takie
specjalne klapki:) Z tego co czytałam i mówiła mi orto- łatwiej w nim zachować
higienę, mniejszy jest ból wynikający z uzytkowania aparatu i skraca się czas
leczenia. Powiedziała, że jest
on stosowany gł. w bezekstrakcyjnej metodzie leczenia (bez wyrywania). Ponadto
czytałam, że zamki są mniejsze niż w tradycyjnych- ale jak dla mnie i tak są
wielgachne:P Płaciłam za jeden łuk 1650 zł. Moja kumpela u tej samej orto
płaciła tyle samo za zwykły z pierścieniami i ligaturkami. Póki co
wszystko na to wskazuje, że chyab fajnie mi się trafiło:) Proszę o opinię na
temat tego rodzaju aparatu:) a przede wszytskim- czy to jest Damon, bo wtedy
łatwiej mi będzie poszukać sobie info:) dzieki!