Napuchnieta warga, za bardzo podkrecony drut?

16.04.09, 11:52
W tamtym tygodniu byłem u ortodonty.Podkrecił mi druciki jak zwykle na górnych
i dolnych zebach i w swieta zaczeła mnie bolec górna dwójka.Potem juz bolało
mnie cale lewe lico i do tego spuchła mi gorna warga i pod okiem troche.Teraz
co chwile musze brac jakis ibuprom żeby mnie nie bolało.Bol promieniuje na
cale lico i oko potem przechodzi a potem znowu boli...Bylem u dentysty bo
myslalem ze moze boli mnie bo mam jakas dziure w zebie a on mi powiedzial ze
moj ortodonta chyba za mocno podkrecil mi drucik na tej gornej dwojce dlatego
ona boli i tak od niej promieniuje ten ból.Juz trzeci dzien porzadnie cierpie
i probuje sie skontaktowac z moim orto ale on nie odbiera chyba gdzies
wyjechal...I co ja mam zrobic?Warga spóchnieta, lewa strona szczeki co chwile
bardzo mocno boli i musze sie meczyc.Mial ktos z was takie cos?
    • wiedzma30 A co to jest "podkrecony drut"??? 16.04.09, 16:43
      Mam juz aparat jakis czas, ale nic mi nigdy nie "podkrecali"... hmmm...
      • yeee Re: A co to jest "podkrecony drut"??? 16.04.09, 19:00
        No ja też nie kumam. Ja mam druty (łuki) wymieniane, a nie
        podkręcane.
        • yoyo04 Re: A co to jest "podkrecony drut"??? 17.04.09, 11:16
          To ja juz nie wiem.Mi zawsze dociaga drut jakims specjalnym przyrzadem na
          comiesiecznych wizytach.A drut mi zmienia co jakis dłuzszy czas.
          • wiedzma30 Re: A co to jest "podkrecony drut"??? 17.04.09, 16:22
            Chyba najzwyczajniej w swiecie obcina koncowki drutow, ktore prostujac zeby
            wyszly poza ostatnie zamki ;)))) Jakie to podkrecanie? ;))))

            Ja rowniez mam czasami jeden drut przez dluzszy czas, ale wlasnie sa oscinane
            jego koncowki, ktore po prostu wbijaja sie w policzki... Nawet pomiedzy
            regularnymi wizytami chodze na takie przyciecia, bo zalepianie woskiem pomaga na
            minute...

            Podkrecanie kojarzy mi sie z wasami hahaha!
            • natalka55 Re: A co to jest "podkrecony drut"??? 17.04.09, 20:04
              A ja yoyo rozumiem, tez to nazywam podkrecaniem, czyli zakladaniem
              tych drucikow na zamki. I moja orto tez tak mowi na to czasami. A z
              tym bolem to ja tak nie maialam wiec musisz sie szybko wybrac do
              orto i zapytac What's up?
              • yoyo04 Re: A co to jest "podkrecony drut"??? 23.04.09, 19:14
                No to moze to bylo obcinanie tych drucików.Ja zawsze myslałem ze on naciaga ten
                drut, bo zawsze jak leze na fotelu u orto to mam oczy zamkniete:) Zab juz mam
                leczony, wystarczyło wiertnac i ropa trysła jak na polu naftowym:) Niby mi sie
                kosc rozpusciła w zebie, a zdrowiutki zawsze był.Nie wiem czemu tak.Ale juz po
                bólu, teraz mam włozone lekarstwo:)
Pełna wersja