Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty

11.12.09, 19:09
W oparciu o obowiązujące przepisy, Rada miasta ma prawo
zastosowania dopłat z budżetu gmny do cen wody i odprowadzania
ścieków.
Jak już kiedyś pisałem na forum, i to chyba niejeden raz,
byłbym za stawkami dopłat równymi dla wszystkich odbiorców
wody i dla wszystkich odprowadzających ścieki, a nawet za dopłatami
bardziej korzystnymi dla tych mieszkańców, którzy nie posiadają
kanalizacji i muszą wykorzystywać szamba.

Jednak wczorajsza uchwała stanowi inaczej. Rada wprowadziła
niejednakowe dopłaty dla różnych grup odbiorców. Nie ma przepisu
prawnego (sprawdziłem), który zobowiązywałby Radę do wyrównania
stawek.
Uchwała ta może zostać uchylona.
Konsekwencją jej uchylenia będzie, iż natychmiast potem wejdą w
życie taryfy opłat bez dopłat, a więc znacznie droższe.
I tak,
gospodarstwa domowe zapłacą:
za wodę - 4.50 zł (nie 2.98),
za kanalizacyjne odprowadzenie ścieków - 8.91 zł (nie 4.26)
za wywóz ścieków wozami asenizacyjnymi - 9.18 zł (nie 6.44)

Jak widać, również i te pełne stawki nie są jednakowe.

Sama Rada może jeszcze zmienić swoją uchwałę, tak, by wyrównać
stawki dopłat. Należałoby przekonać Radę, że jest to lepsze
rozwiązanie. Należałoby o to do Rady wciąż usilnie apelować i
wyjaśniać, że równe stawki są o wiele bardziej korzystne nawet
społecznie. Podjęcie pewnej uchwały nie jest nieodwracalne.

Niemniej, jeśli uchwała zostanie uchylona - to widać również jak
najwyrażniej, że na uchyleniu nie tylko nikt niczego nie zyska,
lecz wręcz przeciwnie - wszyscy bez wyjątku zapłacimy sporo drożej
.

Jeśli to wystąpi, będę bardzo usilnie i z całym uporem
poszukiwał możliwości retorsji wobec osób, które tak usilnie
pragną zaskarżania tej uchwały.
Będę bardzo uparcie dążył do zasądzenia od tych osób na moją rzecz
róznicy pomiędzy stawkami, czyli do zasądzenia od tych osób zwrotu
na moją rzecz kwoty, której nie zapłaciłbym przy stawkach
obowiązujących według wczoraj podjętej uchwały. Będę to robił
z uporem i zaangażowaniem co najmniej takim samym, z jakim pewne
osoby dążą do obalenia uchwały.
Wiem, bo i to również sprawdziłem, że będę miał w tym poparcie
wielu innych mieszkańców,
w tym także posiadaczy szamb.
    • brycezion Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 11.12.09, 19:24
      Trudno Drabbu, o tym, że będzie awantura - uprzedzałem. Trzeba było jako członek
      KW PZ przekonywać Radę. Teraz już za późno na czcze deklaracje.
      Możesz się sądzić.
    • lomek2 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 11.12.09, 19:30
      Drabbu, rozumujesz jakbyś spadł właśnie z Księżyca. A tez dopłaty to są, jak
      sadzisz, z jakiego źródła??? A nie z Twoich podatków? A czy Twoje podatki nie
      powinny przypadkiem posłużyć na rozbudowę infrastruktury gminnej, ulic, szkół,
      nieszczęsnego wodkanu? Chcesz żeby Ci gmina zwróciła podatki w równowartości
      kosztów utylizacji Twojego szanownego gówna? I jeszcze na dodatek wzięła na ten
      cel być może z cudzych podatków? Rodzice w szkole muszą się zrzucać na stojaki
      na rowery, bo gmina nie sfinansuje, za to drabbu może taniej wypełniać rurę
      swoimi "produktami"?
      To się nazywa wzorcowe pojmowanie rzeczywistości przez obywatela Kraju Rad.
      I jeszcze straszy. Takie strachy to TOWARZYSZU zachowajcie na swoje dziatki.
      Koniec dyskusji.
    • memo2009 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 11.12.09, 19:33
      Drabbu zdecyduj się. Piszesz, że jesteś za dopłatami równymi dla
      wszystkich mieszkańców. Ale w dalszej swojej wypowiedzi bronisz
      uchwały która jest tego zaprzeczeniem i radnych którzy dopłaty
      zróżnicowali.
      • lomek2 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 11.12.09, 19:39
        Bo drabbu chciał nic nie płacić albo płacić tak samo mało. Czyli żeby ktoś za
        niego płacił. Płacić za siebie - nie przychodzi mu do głowy. Za to
        sprawiedliwość w stylu socjalistycznym - jak najbardziej. Czyli: "Wszystkim
        gó... za darmo!" Tym razem dosłownie.
        • mezar73 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 11.12.09, 19:53
          Oj dajcie już spokój drabbowi. Wygłupił się publicznie swym postem. Już chyba to
          rozumie.... Nie kopcie dłużej leżącego.
          • kmsanczia Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 11.12.09, 20:02
            No to po retorsjach wypada nam uruchomić represalia. ;)
            • drabbu Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 11.12.09, 20:27
              Nie uważam, żebym się wygłupił. Napisałem, że należy namawiać
              Radę - co wciąż jeszcze można zrobić - do zastosowania równych
              stawek dopłat. W imię pewnej solidarności społecznej, poczucia
              przynależności do wspólnego miejsca, dzielonego z sąsiadami i
              wspłmieszkańcami - mogę i chcę zgodzić się na stawki bardziej
              korzystne dla posiadaczy szamb (tak samo jak np. zgadzam się
              i nie protestuję wobec pokrywania kosztów przejazdów ulgowych czy
              bezpłatnych w autobusach naszej gminy, czy innych
              podobnych "obciążeń").
              Można być bardzo krytycznym wobec podjętej wczoraj uchwały.
              Niemniej sądzę, że jej uchylenie doprowadzi - to chyba jest
              bezsporne - do dalszego podniesienia cen za wodę i ścieki dla
              wszystkich, podwyżki, której nie byłoby, jeżeli uchwała zostanie
              zachowana (jeśli zostanie zachowana, to jednak - tak jak napisałem -
              nie wyklucza to ani trochę możliwości jej zmiany w kierunku
              wyrównania stawek). Za ewentualnym uchyleniem uchwały i podwyżką
              stać będą konkretne osoby, uchylenie to przez pewien czas sprawi
              istotny uszczerbek w kieszeni nie tylko mojej. Czy bylibyście
              obojętni, gdyby ktoś wyraźnie zapowiadał wyciągnięcie Wam z
              portfela jakiejś tam kwoty? Czy - Szanowni Forumowicze - nie
              ostrzeglibyście zawczasu takiego reflektanta?

              Na koniec:
              - do Lomka - nie pień się na mnie tak zasadniczo, Panie Inżynierze.
              Przypominam Ci uuprzejmie po raz kolejny, że również
              płacę podatki. Nawet znacznie dłużej od Ciebie, bom tu starszy
              mieszkaniec. Przypominam Ci również, jak pisałem o tym, że nie chcę
              niczego za darmo.
              - do Bryceziona - nie sądzę, żeby to do mnie należało przekonywanie
              Rady. Pośród radnych, którzy wczoraj nie wzięli udziału w
              głosowaniu, byli również członkowie tego samego Komitetu Wyborczego
              PZ. To raczej od nich należało spodziewać się wszczęcia dyskusji,
              przedłożenia Radzie innych propozycji - idących albo ku wyrównaniu
              stawek, albo ku zastosowaniu innej taryfy. Tymczasem - nic z tego.
              Więc proszę nie nakładać na mnie - zwykłego mieszkańca - obowiązków
              większych, niż je wypełnili wczoraj niektórzy członkowie Rady.
              • drabbu Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 11.12.09, 20:38
                drabbu napisał:
                > - do Lomka - nie pień się na mnie tak zasadniczo, Panie
                Inżynierze.
                > Przypominam Ci uuprzejmie po raz kolejny, że również
                > płacę podatki.

                Powinienem dodać: w wysokości większej rocznie, niż w moim
                przypadku wynosi zsumowana roczna dopłata do wod.-kanu. Nawet sporo
                większej.
                • lomek2 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 11.12.09, 21:30
                  Drabbu, ja do Twojej kieszeni zaglądać nie zamierzam jak i nie chce aby
                  ktokolwiek zaglądał do mojej.
                  Informuję Ciebie, że nie po to meldowałem się w Łomiankach, CHOĆ NIE MUSIAŁEM,
                  żeby teraz część moich podatków należna gminie była MARNOWANA na dopłaty do
                  szamb, wody. Rozumiem potrzeby polityki społecznej i wynikające stąd różne
                  świadczenia socjalne (choć moja rodzina z nich nie korzysta). Godzę się bez
                  zastrzeżeń na dofinansowanie komunikacji miejskiej (choć moja rodzina z niej nie
                  korzysta). Jak również finansowanie przez gminę innych rzeczy, jak dożywianie
                  dzieci w szkołach i inne (choć moja rodzina z nich nie korzysta).
                  I dlatego właśnie, żeby nie zabrakło pieniędzy na te liczne potrzebne rzeczy, z
                  których moja rodzina nie korzysta i pewnie nie korzystałaby nawet gdyby JUŻ BYŁY
                  W PEŁNI ZREALIZOWANE, w imię jak to napisałeś "pewnej solidarności społecznej,
                  poczucia przynależności do wspólnego miejsca, dzielonego z sąsiadami i
                  wspłmieszkańcami" NIE ZGADZAM SIĘ na marnowanie pieniędzy budżetowych do których
                  wnoszę wkład.

                  I odpowiadam na Twoje pytanie retoryczne - tak, chcę płacić więcej za wywóz
                  nieczystości; chce płacić za to w sposób bezpośredni a nie ukryty, żeby nie
                  tracił na tym budżet gminy.
                  Nie zasłaniajcie się Towarzyszu drabbu solidarnością społeczną, bo to co
                  piszecie prowadzi wprost do WYPOMPOWYWANIA KASY GMINNEJ wprost do zbiorników
                  lokalnej oczyszczalni, żeby wszystkim srało się lżej.

                  Dodam tylko jeszcze, że jest to SKRAJNIE antyekologiczny ruch, gdyż prowadzi
                  wprost do zaniku samokontroli wobec zużycia wody. Tej, która powinna być
                  oszczędzana i jest naszym, wspólnym, nie zaprzeczycie Towarzyszu drabbu, dobrem.
                  Takim którego zaczyna brakować, co się niektórym w głowach nie mieści.

                  Nie zamierzam współfinansować również podlewania przez kogoś ogródka latem.
                  Niech płaci pełną stawkę albo niech sobie wykopie studnię i płaci za prąd. Bo
                  elektrownia mu zniżki na prąd do pompy nie da?

                  Jeszcze niedawno, bez głębszego zastanowienia, uważałem, że jednakowe dopłaty są
                  równie dobrym rozwiązaniem jak brak dopłat. Ale przemyślałem sprawę - nie są. To
                  dobro konsumpcyjne. Na takie dopłaty być nie może, nie jesteśmy Kuwejtem, kasa
                  się nam ze społecznej kasy nie wylewa. A czemu np nie na paliwo do samochodów
                  dla mieszkańców?

                  Nie zamierzam skamleć o zmianę przepisów. Rada miała na to czas i z tego czasu
                  nie skorzystała. Mleko się rozlało i przypaliło.
                  • drabbu Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 11.12.09, 21:48
                    Towarzyszu inżynierze. Doradzam zdecydowanie więcej spokoju
                    i pomiarkowania w wygłaszanych sądach i ocenach. Naprawdę wyjdzie
                    to towarzyszowi na zdrowie. Wolna wola towarzysza zgadzać się lub
                    nie na pewne rozstrzygnięcia, przedstawiać swoje stanowisko - co
                    zwykle czyni towarzysz aż nadto wymownie - jednak prosiłbym również
                    tow. inż. o nie wprowadzanie do rozważań spraw, których nie
                    poruszałem (czyli np. ani prądu, ani paliwa do samochodów, ani
                    tego, że nie jesteśmy Kuwejtem). Czyli o zwyczajne trzymanie się
                    tematu.
                    Informuję również towarzysza inżyniera, że jak najbardziej mam
                    kontrolę nad zużyciem wody, ani wody z wodociągu nie używam do
                    ogródka - zachowałem starą bitą studnię i z niej czerpię
                    podlewanie. Chciałem tylko doprowadzić do świadomości towarzysza,
                    że owo rozlane mleko może jeszcze bardziej się przypalić. I to by
                    było na tyle, towarzyszu inżynierze.
                    • lomek2 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 11.12.09, 22:00
                      Mam do powiedzenia tylko tyle: trzeba było nie rozlewać.
                      Reszta jest i będzie konsekwencją.
                  • lolaxyz Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 11.12.09, 22:10
                    lomek2 napisał:

                    > żeby wszystkim srało się lżej.

                    Tak myśle, że to mogłoby być doskonałe hasło wyborcze tych którzy
                    tutaj na forum tak caly czas o kanalizacji piszą, jeśl oczywiście
                    Lomek pozwoli :> Bardzo trafne :D
                    Przepraszam ze ja tak nie merytorycznie, ale jest piątkowy
                    wieczór ...
                    • mezar73 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 11.12.09, 22:30
                      czyli jednak rapacholin
                      • lolaxyz Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 11.12.09, 22:43
                        najwyraźniej coś Ci leży na wątrobie:>?
                        • mezar73 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 11.12.09, 22:53
                          no... może marskość ?
                          • brycezion Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 01:46
                            O cenach mediów są już 3 wątki, ale piszę w tym, założonym przez Drabbu,
                            usiłującym znaleźć rozwiązanie klinczu w jaki wpadliśmy.
                            Wydaje mi się po przemyśleniach, że rozwiązanie jest jedno, wykluczające zarzut
                            nie równego traktowania mieszkańców naruszającego Konstytucję.
                            Zdaję sobie sprawę, że utonie ono zaraz w powodzi różnych postów, jak również
                            wątpię bardzo w zmianę postawy Rady. Bywałem bowiem na paru Komisjach i wiem,
                            jak wygląda dyskusja. Wysłuchuje się mówców, ale głosuje wg. wcześniejszych ustaleń.

                            ŚCIEKI OD SZAMBIAREK. Cena pozostałaby dotychczasowa 5,86 zł/m3, czyli dopłata =
                            9,18-5,86= 3,32 zł/m3. Zwiększenie dopłaty jest bez sensu, oznaczałoby
                            zmniejszenie ceny dla szambiarek. Byłaby czysta strata, gdyż szambiarze nigdy
                            nie opuszczą dotychczasowej ceny dla właścicieli szamb, którzy płaciliby nadal
                            jak dotychczas ok. 15 zł/m3. Trzeba wziąć pod uwagę, że woda też ich kosztuje,
                            albo prąd pomp do hydroforów, albo muszą zakładać filtry, albo dowozić wodę pitną.

                            SUMA DOPŁAT DO "KOMFORTU". Wynosiłaby też 3,32 zł/m3.
                            WODA. Dopłata np. 1 zł/m3, cena dla odbiorców - 4,50-1,0 = 3,50 zł/m3.
                            ŚCIEKI Z "RURY". Dopłata 2,32 zł/m3, cena dla odbiorców - 8,91-2,32 = 6,59 zł/m3

                            W sumie za "komfort" płaciliby 3,50+6,59 = 10,09 zł/m3 czyli i tak ok. 5 zł/m3
                            mniej niż płacą właściciele szamb.
                            Rozwiązanie to likwidowałoby dysproporcje cen ścieków pochodzące z okresu
                            "partycypacji".
                            Równocześnie kwota dopłat 2,5 mln przewidzianych w projekcie budżetu na rok 2010
                            byłaby nie przekroczona, a po przeliczeniu, chyba nawet może być zmniejszona.

                            WODA OGRODOWA. W obecnej uchwale zlikwidowano tą grupę. Zgadzam się w pełni z
                            Lomkiem 2 i sam już o tym pisałem, że jest to absolutne marnotrawstwo
                            deficytowego towaru.
                            Wprowadziłbym znów wodę ogrodową, bez dopłat. Cena = 4,50 zł/m3.
                            • krzysiom1 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 02:38
                              Była kiedykolwiek inna cena dla "wody ogrodowej"?
                              Może za słabo studiuję rachunki ale dla mnie licznik do wody
                              ogrodowej służył tylko do obliczenia ilości odprowadzonych ścieków
                              (m3 pobranej wody- m3 pobranej wody ogrodowej= m3 wyprodukowanych
                              ścieków).
                              m3 wody ogrodowej i domowej kosztował zawsze tyle samo.
                              • drabbu Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 12:03
                                Brycezionie. Dla mnie pewne jest jedno: podważać uchwałę
                                oczywiście można, ale przynajmniej pod jednym podstawowym
                                warunkiem: że ma się coś lepszego do zaproponowania.
                                Ten warunek nie jest spełniony.
                                Uchylenie uchwały oznacza, że wszyscy zaczynamy płacić drożej
                                przez najbliższy rok
                                , i nadal nierówno. Być może, niektórym
                                z nas dogadza ponoszenie większych wydatków, ale całej reszcie
                                wcale nie musi.

                                Pytałem wczoraj prawników - ich zdaniem, uchylenie uchwały na
                                podstawie Konstytucji nie jest możliwe. W poniedziałek zapytam
                                jeszcze raz. Jeśli to się potwierdzi (a najpewniej tak), pozostaje
                                chyba tylko jeszcze raz przedstawiać sprawę Radzie Miasta.

                                Spodziewałem się bardzo, że na ostatniej sesji radni przeciwni
                                uchwale rozpoczną jakąś debatę - tymczasem woleli udawać
                                nieobecnych.

                                Dla Krzysioma: tak, była osobna (trochę większa) stawka za "wodę
                                ogrodową" - wtedy, gdy się miało osobne podejście do niej i na nim
                                osobny wodomierz. Nie korzystam z tego, więc Ci nie powiem, ile
                                wynosiła dokładnie. Ale też uważam, że dobrze, że to zlikwidowano.
                                O ile pamiętam, była też nieduża dopłata do "ścieków dowożonych
                                taborem asenizacyjnym spoza terenu gminy", teraz również
                                zlikwidowana.
                                • brycezion Re: Lomek2 12.12.09, 12:54
                                  Poruszasz 2 problemy.
                                  1. Nierówne traktowanie. Zająłem się tym, bo sprawa jest prosta, oczywista i
                                  stosunkowo łatwa do rozwiązania.
                                  2. Gospodarka finansami. Tu poddałem się. Pisałem analizy ekonomiczne, podawałem
                                  wnioski i zalecenia.
                                  Chyba nieliczni z radnych to przeczytali.
                                  Musiałbym co roku na jesieni grzebać sie w dokumentach i analizować projekt
                                  budżetu. I tak by to nic nie dało.
                                  Co tu mówić o jakiejś logice i konsekwencji, jeśli Rada podejmuje uchwały, które
                                  za rok idą do kosza. Np. :
                                  WPI na wod-kan. w 2010 - 20 mln, w planie budżetu na 2010 - 4 mln.
                                  Zakres wniosku o dotacje UE, uchwała w 2008 - wariant "0" 88 mln, 2009 -
                                  nierealne 165 mln
                                  A budowa dróg, gdzie nie ma ułożonych rur ?
                                  Wszystko podporządkowane jest PRowi i najbliższym wyborom, widocznie nastała
                                  taka moda.
                                • lomek2 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 15:29
                                  Drabbu, nikomu nie dogadza płacenie podatków, za paliwo, za książki do szkoły,
                                  za bilety na tramwaj, za ubrania w sklepie, za chleb i margarynę w spożywczaku.
                                  Ale płacić trzeba i nikt jakoś tego nie kwestionuje. Poza nielicznymi
                                  wykolejeńcami z komunistycznym zacięciem, którzy uważają że wszystko powinno być
                                  za darmo albo prawie, a różnicę powinien zapłacić "ktoś". Ktoś inny oczywiście.

                                  I nagle, skąd się wzięło, że nie trzeba w pełni płacić za wodę i ścieki. Czy
                                  gmina dopłaca do wody w butelkach sprzedawanych w sklepach na terenie gminy?
                                  nie, a dlaczego? A skoro nie dopłaca, to dlaczego dopłaca za wodę dostępną
                                  komfortowo w kranie? I to na dodatek wode, której BRAKUJE.

                                  Co to za rodzaj sponsoringu dopłacanie do ścieków. Chodzi o higienę mieszkańców?
                                  To może jeszcze kartki na zniżkowe mydło i szampon.
                                  Paranoja!

                                  Bronisz niczym nie uzasadnionej zaszłości. Ktoś kiedyś głupio wymyślił, i czas z
                                  tym skończyć, a nie brnąć dalej i na dodatek pogarszając sytuację.
                                  Ważne jest też, że GMINY NA TO NIE STAĆ. Brakuje na inne kluczowe cele, więc
                                  DLACZEGO MARNUJE SIĘ PIENIĄDZE NA IDIOTYCZNE DOPŁATY???

                                  Ja doskonale rozumiem, że płacić mniej jest lepiej niż więcej, i to się nie
                                  spodoba. Trudno.
                                  • drabbu pytanie Lomka 12.12.09, 17:16
                                    Lomek2 napisał: > I nagle, skąd się wzięło, że nie trzeba w pełni
                                    płacić za wodę i ścieki. Czy gmina dopłaca do wody w butelkach
                                    sprzedawanych w sklepach na terenie gminy? nie, a dlaczego?


                                    Lomku, w całej sprawie działa mechanizm opisany w art. 24 Ustawy o
                                    zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków. Jest on
                                    nastepujący (cytuję):

                                    1. Taryfy [czyli po prostu zestaw stawek - D.] podlegają
                                    zatwierdzeniu w drodze uchwały rady gminy.

                                    2. Przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne, w terminie 70 dni
                                    przed planowanym dniem wejścia taryf w życie, przedstawia wójtowi
                                    (burmistrzowi, prezydentowi miasta) wniosek o ich zatwierdzenie.

                                    3. Do wniosku o zatwierdzenie taryf przedsiębiorstwo wodociągowo-
                                    kanalizacyjne dołącza szczegółową kalkulację cen i stawek opłat
                                    oraz aktualny plan.

                                    4. Wójt (burmistrz, prezydent miasta) sprawdza, czy taryfy i plan
                                    zostały opracowane zgodnie z przepisami ustawy

                                    5. Rada gminy podejmuje uchwałę o zatwierdzeniu taryf, w terminie
                                    45 dni od dnia złożenia wniosku, o którym mowa w ust. 2, albo o
                                    odmowie zatwierdzenia taryf,

                                    8. Jeżeli rada gminy nie podejmie uchwały w terminie, o którym mowa
                                    w ust. 5, taryfy zweryfikowane przez wójta (burmistrza, prezydenta
                                    miasta) wchodzą w życie po upływie 70 dni od dnia złożenia wniosku
                                    o zatwierdzenie taryf.

                                    A więc: taryfy przedkładane przez Spółkę wchodzą w życie albo drogą
                                    uchwały Rady, albo - według tego punktu - niejako z automatu, po 70
                                    dniach od przedłożenia ich przez Spółkę.

                                    O ile mi wiadomo (podkreślam, tu mogę się mylić), nasza Rada
                                    takiej uchwały nie podjęła. Jednak w tym kontekście nie ma
                                    większego znaczenia - podjęła czy nie. Nie musi, a taryfy i tak
                                    wchodzą i tak.

                                    Uchwała podjęta przez Radę w czwartek, jest to uchwała w sprawie -
                                    to ważne - dopłat za wodę i ścieki (nie w sprawie
                                    taryf!).
                                    Do podjęcia takiej uchwały Rada jest upoważniona przez punkt 6
                                    tegoż artykułu, który mówi:

                                    6. Rada gminy może podjąć uchwałę o dopłacie dla jednej, wybranych
                                    lub wszystkich taryfowych grup odbiorców usług. Dopłatę gmina
                                    przekazuje przedsiębiorstwu wodociągowo-kanalizacyjnemu.

                                    I to właśnie w czwartek zrobiła nasza Rada – uchwaliła określone
                                    dopłaty. To stąd wynika, że nie trzeba w pełni płacić za wodę i
                                    ścieki. Jeżeli zaneguje się tę uchwałę, będziemy musieli płacić
                                    według pełnych taryf Spółki, a więc drożej.

                                    Podkreślam, że interesuje mnie tu tylko tryb działania.

                                    Rada nie może uchwalić dopłat do wody w butelkach sprzedawanych na
                                    terenie naszej gminy, dlatego, że nie upoważnia jej do tego żaden
                                    przepis. Za pewną wodę (tę w kranie) tak, może, za wodę w butelce -
                                    nie.
                                    • lomek2 Re: pytanie Lomka 12.12.09, 18:59
                                      Oj drabbu z tymi butelkami...

                                      Jak wcześniej zauważyła kowalik rada MOŻE. MOŻE czyli NIE MUSI. Skorzystano z
                                      tego mechanizmu ze świadomością jego wad i uwag do niego. To fakty.
                                      Teraz powstaje pytanie, czy ta Ustawa na która sie powołuje decyzja rady jest
                                      czy nie jest zgodna z ustawami nadrzędnymi, w szczególnym stopniku z Ustawa
                                      Zasadniczą. Albo czy nie stwarza mechanizmu naruszającego Konstytucję. Bo "różne
                                      grupy odbiorców" można rozumieć w sposób różny. Np taki podział: Polacy, murzyni
                                      i Romowie. Może rada na takiej zasadzie zaklasyfikować mieszkańców. Z całą
                                      pewnością nie może, choć byłoby to zgodne z ustawą o której mowa. Moim zdaniem
                                      Konstytucję narusza również klasyfikowanie obywateli według podziału na tych
                                      tych którzy maja lepszy i gorszy dostęp do SPOŁECZNEJ infrastruktury, NA DODATEK
                                      dyskryminujący tych drugich. Naruszenie Konstytucji do kwadratu! Zaznaczam - nie
                                      rozpoznałem jeszcze sprawy, na razie jedynie rozumuję jak to wygląda na zdrowy
                                      rozum.

                                      Będzie się działo. A gminni włodarze najedzą się wstydu. Jak już powiedziałem -
                                      mleko się przypaliło. Nie wiem, czy zdążą to zlizać zanim przyjdzie druciany zmywak.

                                      Jeszcze jedna sprawa o której nie wspomniałem wcześniej. NIE ZAMELDOWANI w
                                      gminie również korzystają z dopłat. Czyli pieniądze pochodzące od osób
                                      zameldowanych są w formie dopłat wyprowadzane poza gminę. Fajnie?
                                      • drabbu Re: pytanie Lomka 12.12.09, 20:11
                                        Lomku, tak jak powiedziałem, interesuje mnie: procedura,
                                        formalne sposoby postepowania, zastany stan rzeczy i konsekwencje.
                                        A nie zagadnienia polityki społecznej, będące czymś odrębnym.
                                        Owszem, o to można spierać się długo.

                                        W naszym przypadku ważne jest to, że Rada korzysta z uprawnień
                                        nadanych ustawą, do czego ma pełne prawo.
                                        Nie tak dawno sprawdzałem i cytowałem na naszym forum, że z
                                        uprawnień tych korzysta mnóstwo innych rad w innych
                                        miejscowościach - również stosując dopłaty. Przy czym, argumentacja
                                        jest wszędzie podobna: zbyt duże pełne koszty korzystania z wody i
                                        kanalizacji, by mieszkańcy byli w stanie w pełni je pokryć. Rada
                                        skorzystała z uprawnień ustawowych, co nie oznacza, że naruszyła
                                        (nasza Rada lub inna) ustawę zasadniczą. Jeżeli
                                        zachodziłby tu jakiś konflikt konstytucyjny - to pomiędzy
                                        przywoływaną ustawą a Konstytucją - nie pomiędzy uchwałą
                                        Rady a Konstytucją. Żaden prawnik nie zarzuci Radzie miasta, iż
                                        wykonując prawomocną ustawę - naruszyła Konstytucję. Zgodność lub
                                        niezgodność ustaw z Konstytucją stwierdza jak na pewno wiesz,
                                        odpowiedni Trybunał. I najpierw trzeba by skarżyć nie uchwałę Rady,
                                        tylko samą ustawę.

                                        I niestety, nie można też w taki sposób jak napisałeś,
                                        rozumieć "różnych grup odbiorców" - ani według rasy i narodowości,
                                        ani według (np.) koloru oczu :) Nie da się, o ile dobrze pamiętam -
                                        są one wymienione w tej samej ustawie i tu nie ma dowolności.
                                        Nierówność w dostępie do określonej infrastruktury również pojawia
                                        się nagminnie, wszędzie.

                                        I choć: "NIE ZAMELDOWANI w gminie również korzystają z dopłat" (być
                                        może - nie powinni, gdyż nie składają się w podatkach) to jednak
                                        nie
                                        jest tak jak napisałeś, że: "pieniądze pochodzące od osób
                                        zameldowanych są w formie dopłat wyprowadzane poza gminę."
                                        Nie, gdyż wszelkie dopłaty zarówno dla jednych, jak i drugich
                                        przekazywane są zakładowi wodociągowemu (art. 24, pt. 6 Ustawy),
                                        który w naszym przypadku mieści się w całości na terenie gminy i w
                                        całości jest gminny. Więc pieniądze te (dopłaty) w całości
                                        pozostają w naszej gminie.

                                        I z tym wszystkim powtarzam, byłbym albo za wyrównaniem dopłat
                                        we "wszystkich grupach odbiorców" albo zaakceptowałbym doplaty
                                        korzystniejsze dla dotkniętych szambem.
                                        • lomek2 Re: pytanie Lomka 12.12.09, 20:49
                                          > Żaden prawnik nie zarzuci Radzie miasta, iż
                                          > wykonując prawomocną ustawę - naruszyła Konstytucję

                                          > I niestety, nie można też w taki sposób jak napisałeś,
                                          > rozumieć "różnych grup odbiorców"

                                          > są one wymienione w tej samej ustawie i tu nie ma dowolności.
                                          > Nierówność w dostępie do określonej infrastruktury również pojawia
                                          > się nagminnie, wszędzie.

                                          Oczywiście, że zaskarżenie musi mieć podstawy. Ale to już problem skarżącego,
                                          żeby je znalazł, nie tego forum.

                                          > nie[/b] jest tak jak napisałeś, że: "pieniądze pochodzące od osób
                                          > zameldowanych są w formie dopłat wyprowadzane poza gminę."
                                          > Nie, gdyż wszelkie dopłaty zarówno dla jednych, jak i drugich
                                          > przekazywane są zakładowi wodociągowemu (art. 24, pt. 6 Ustawy),
                                          > który w naszym przypadku mieści się w całości na terenie gminy i w
                                          > całości jest gminny. Więc pieniądze te (dopłaty) w całości
                                          > pozostają w naszej gminie.

                                          Bzdura totalna. Jeśli mieszkańcy swoimi podatkami płacą za ścieki Kowalskiego, a
                                          Kowalski płaci swoje podatki do innej kasy, to gdzie widzisz tu znak równości?
                                          Nie kompromituj się, litości!
                                          • mezar73 Re: pytanie Lomka 12.12.09, 20:56
                                            Przepraszam, że wtrancam się między wódkę, a zakąskę, ale czy dobrze rozumiem,
                                            że drabbu pisze o legalności postępowania władz - w zgodnie z prawem, a lomek o
                                            tym, że to prawo jest idiotyczne i władze nie powinny korzystać z takiego prawa ?
                                            • drabbu Re: pytanie Lomka 12.12.09, 21:11
                                              Prawo może być idiotyczne, może byc niewygodne, może stwarzać i
                                              często stwarza nierówności pomiędzy uczestnikami pewnego procesu.
                                              Jednak władze (np. samorządowe) są mu poddane z mocy konstytucji.
                                              Władzom tym nie przysługuje możliwość własnej wykładni ustaw i
                                              przepisów, ani wedle interpretacji Lomka, ani mojej, ani
                                              kogokolwiek innego.
                                              Muszą po prostu je stosować. Mogą korzystać z uprawnień, które
                                              zawiera. Jeżeli czynią to zgodnie z ustawami i w granicach
                                              wyznaczonych przez ustawy - nie ma podstaw do zarzutu. Podstawa
                                              taka pojawiłaby się z chwilą przekroczenia tych uprawnień. Jednak w
                                              przypadku uchwały, z którą się tu męczymy, to nie zachodzi.
                                              • mezar73 Re: pytanie Lomka 12.12.09, 21:26
                                                Jeśli prawo przewiduje dopłaty, to władze samorządowe MOGĄ z nich korzystać, a
                                                jeśli korzystają, to oczywiście MUSZĄ robić to zgodnie z ustalonymi przepisami.
                                                Nie jestem pewien, ale prawdopodobnie przepisy nie ustalają kwot dopłat.
                                                Per analogiam - jeśli władze samorządowe muszą (muszą czy mogą ?) pobierać
                                                bzdurny podatek od psów, to mogą postanowić, że będą go pobierać w wysokości
                                                0,01 grosz rocznie lub 1 mln zł rocznie.
                                                • drabbu Re: pytanie Lomka 12.12.09, 21:41
                                                  Konkretne kwoty dopłat są najprawdopodobniej zależne od możliwości
                                                  budżetu, od zamożności danej gminy. Z podatkiem od psów jest
                                                  inaczej - tu trzeba byłoby zajrzeć do ordynacji podatkowej. Nie
                                                  jestem pewien, zdaje mi się, że albo jest zniesiony, albo też
                                                  pobieranie tego podatku zostało pozostawione do uznania władz danej
                                                  miejscowości. Jak myślę, jednak nie byłoby tak, że władze mogłyby
                                                  ustanowić ów podatek w wysokości miliona :) każdego roku rząd
                                                  ustala max. stawki podatkowe, których władze samorządowe nie mogą
                                                  zmienić - mogą tylko poruszać się pomiędzy ustalonymi widełkami,
                                                  więc ani mniej w dół, ani więcej w górę :) Tak jest np. z podatkiem
                                                  od nieruchomości.
                                                  • mezar73 Re: pytanie Lomka 12.12.09, 21:49
                                                    A orientujesz się, czy władze samorządowe zobowiązane są do stosowania dopłat
                                                    "do kanalizacji" ? Czy też władze w Łomiankach zgodnie z prawem MOGĄ stosować je
                                                    na ogólnych zasadach określonych przez przepisy Prawa i szczegółowych
                                                    określonych przez nie same ?
                                                  • mezar73 Re: pytanie Lomka 12.12.09, 22:02
                                                    Rozpocząłeś wątek od stwierdzenia: "W oparciu o obowiązujące przepisy, Rada
                                                    miasta ma prawo zastosowania dopłat z budżetu gmny do cen wody i odprowadzania
                                                    ścieków." Polemika idzie w kierunku takim, że Rada może tych dopłat nie stosować
                                                    lub też stosować je w inny sposób. Czyli chyba dobrze zrozumiałem, że Ty piszesz
                                                    o tym, że MOŻNA, a lomek o tym JAK.
                                                  • drabbu Re: pytanie Lomka 12.12.09, 22:40
                                                    Jeśli się nie mylę, Lomek doszedł do wniosku, że wszelkie
                                                    dopłaty w zakresie wod.-kan. są niepożądane i nie powinny być w
                                                    ogóle dopuszczane. Na marginesie: istnieje wiele rozmaitych dopłat
                                                    gminnych. Gdy idzie o dopłaty wodno-kanalizacyjne, kiedyś z
                                                    ciekawości rozglądnąłem się internetowo, jak to wygląda u innych.
                                                    Jest to pod:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,229,99777842,100022441,Re_ZWiK_burmistrz_i_dotacje_UE_na_wod_kan.html


                                              • lomek2 Re: pytanie Lomka 12.12.09, 22:06
                                                > Podstawa
                                                > taka pojawiłaby się z chwilą przekroczenia tych uprawnień. Jednak w
                                                > przypadku uchwały, z którą się tu męczymy, to nie zachodzi.

                                                To się okaże.
                                          • drabbu Re: pytanie Lomka 12.12.09, 21:00
                                            Czy byłbyś uprzejmy uważnie przeczytać, to co napisałem?
                                            Napisałem coś takiego: tak, Kowalski niezameldowany w gminie
                                            korzysta z dopłat. Tak, być może nie powinien, gdyż nie płacąc
                                            tu podatków - nie składa się na dopłaty. Dopłaty pokrywają w
                                            podatkach mieszkańcy zameldowani - za siebie i za Kowalskiego.
                                            Dopłaty pobierane z podatków płaconych w naszej gminie -
                                            przekazywane są przedsiębiorstwu wodociągowemu mieszczącemu się
                                            w naszej gminie.

                                            I nie krzycz, bo ogłuchnąć można!
                                            • lomek2 Re: pytanie Lomka 12.12.09, 22:19
                                              > nie jest tak jak napisałeś, że: "pieniądze pochodzące od osób
                                              > zameldowanych są w formie dopłat wyprowadzane poza gminę."

                                              Stwierdziłeś?
                                              I dalej:

                                              > Nie, gdyż wszelkie dopłaty zarówno dla jednych, jak i drugich
                                              > przekazywane są zakładowi wodociągowemu (art. 24, pt. 6 Ustawy),
                                              > który w naszym przypadku mieści się w całości na terenie gminy i w
                                              > całości jest gminny. Więc pieniądze te (dopłaty) w całości
                                              > pozostają w naszej gminie.

                                              Drabbu, nie odwracaj kota ogonem.
                                              Jest dopłata wyprowadzona poza gminę? Jest!

                                              Rozumowanie którym nas oświeciłeś jest mniej więcej takie:
                                              1. dajesz Juzkowi 10 zł "w papierku"
                                              2. Juzek bierze te 10 zł w papierku, chowa do kieszeni, z drugiej kieszeni
                                              wyjmuje 2 monety po 5 zł i daje je Staśkowi
                                              3. jesteś przekonany i szczęśliwy, ze dałeś 10 zł Juzkowi a nie Staśkowi
                                              (którego np nie lubisz), bo przecież to Juzek ma ten TWÓJ papierek 10zł w swojej
                                              kieszeni, nie Stasiek.
                                              :)
                                              • drabbu Re: pytanie Lomka 12.12.09, 22:43
                                                Taka przechodniość tu nie zachodzi a Twój przykład jest chybiony.
                                                Niezależnie od tego, nie pozwalaj sobie na pkrzykiwania.
                                                • lomek2 Re: pytanie Lomka 12.12.09, 23:07
                                                  Takie trudne jest przyznanie się do prostego błędu?
                                                  Drabbu, sądzisz że masz coś do stracenia?
                                                  :)))

                                                  Ale zabawa na 4 fajery w ten łikend. Kto by pomyślał...
                                                  • drabbu Re: pytanie Lomka 12.12.09, 23:18
                                                    A ja dotąd byłem przekonany, że przedstawiciele nauk technicznych
                                                    cechują się ścisłością, precyzją, wiedzą o czym mówią, ponadto
                                                    potrafią wyciągać trafne wnioski. Bardzo mocno podważyłeś to
                                                    przekonanie. Owszem, wnioski wyciągasz bardzo szybko, tak, że biedne
                                                    aż piszczą ze strachu. Zastanów się nad trafnością. Dobranoc.
                                                  • lomek2 Re: pytanie Lomka 13.12.09, 00:31
                                                    Ech!
                                                    :)))
                                • krzysiom1 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 21:56
                                  Posiadam od lat dwa wodomierze, lecz róznicy cen wody niezauważyłem.
                            • lomek2 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 11:53
                              Są 2 kwestie:
                              1. sprawa nierównego traktowania
                              2. sprawa marnowania środków budżetowych, których mamy za mało, na dopłaty
                              konsumpcyjne

                              Poruszasz temat 1. a mnie chodzi przede wszystkim o 2., ważniejszy, w którym
                              zresztą 1. się zawiera.

                              Nie pojmuję dlaczego to wszystkim tak łatwo umyka i przechodzą nad tym do
                              porządku dziennego.
                              Czy musimy mieszkać w mieście o nieustającym standardzie wioski tylko dlatego,
                              że członkowie rady chcą reperować swoje domowe budżety zaniżonymi kosztami
                              zużywanych mediów??? To się nazywa GOSPODARNOŚĆ? Czy PRYWATA? Tylko niech nikt
                              nie argumentuje, że "skorzystają wszyscy". To taka sama "korzyść" jak kupić
                              sobie trampki na zimę, bo są tańsze.
                              Od włodarzy gminy oczekuje się gospodarnego podejścia do finansów. A do czego
                              oni się nadają?
                              • 2.megi Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 13:34
                                Szanowny inZynierku, z tego co piszesz nie korzystasz ani ty, ani
                                twoja rodzina z tego czy owego. Więc stosunkowo dobrze dajesz sobie
                                rade ekonomicznie w tym świecie. Spojrzyj jednak trochę dalej poza
                                koniec swojego nosa i zważ kapuśniak ,że nie wszyscy są w stanie
                                podzwignąć ciężary róznych opłat, w tym obciążenia twojej propozycji
                                realnych cen za wod - kan, i do nich te dopłaty są skierowane . Bo
                                inaczej rechunki do zapłaty na dany miesiąc będą losować w pralce. I
                                o tym mówi drabbu, lecz nie trafaia to do twojej zakutej
                                mózgownicy. Jak jesteś taki "wojewoda" to zasponsoruj kawłek rury
                                kanalizacyjnej i wybuduj na swój koszt. Niech trafi wreszcie do
                                ciebie to ,że takich "wojewodów" jest tylko pare procent, reszta
                                ledwo wiąże koniec z końcem, mądralo a jak ci tu nie odpowiada to
                                się przeprowadz do Wawki.
                                • esscort Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 13:47
                                  I to jest właśnie przykład "merytorycznej" dyskusji.Gdy komuś brakuje
                                  argumentów, to stara się obrazić. Megi, poziom twojej wypowiedzi jest
                                  żenujący i jak dla mnie sam się z poważnego traktowania w ten sposob
                                  wykluczasz. Zreszta nie jesteś tu sam.
                                  Nie mogę pojąć, czemu grupa forumowiczów każdą krytyczną uwagę pod
                                  adresem wladz miasta czy rady traktuje jak zamach na niepodległość.
                                  Przecież nie ma ludzi i urzędów, które sa tylko dobre, nie popełniają
                                  błędów, nie mylą się itp. Czemu każda uwaga, każda dyskusja
                                  doprowadza was do takiej furii, że obrażacie ludzi, naginacie fakty,
                                  robicie starszne intelektualne fikołki itp.
                                  Megi, może jakas refleksja... nie mowię już o czarodziejskim słowie

                                  • 2.megi Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 15:52
                                    A od kiedy to przypomnienie ,ze nie wszystkich stać na pełna realna
                                    cenę usług to obraza? Jesli to cie obraza to mi cie żal. Bo jeśli
                                    nie masz zadnej wrazliwości społecznej to co moge powiedzieć,
                                    przykro mi. A co do czarodziejskiego słowa to może refleksje zacznij
                                    od siebie, ja też cie lubie.
                                    • esscort Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 16:05
                                      2.megi napisał:
                                      Bo jeśli nie masz zadnej wrazliwości społecznej to co moge
                                      powiedzieć,
                                      > przykro mi.

                                      Acha, rozumiem, że wrażliwość społeczna polega teraz na dopłacaniu do
                                      wody kolesiom, którzy brykami po 100 tys jeżdżą. Jak ktoś nie ma
                                      kasy, to od tego jest fundusz socjalny.
                                      A jeśli chodzi o resztę, to miłego wieczoru
                                    • lomek2 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 16:16
                                      Megi, mnie Ciebie tez żal ale z tego powodu, że nie rozumiesz co jest dla Ciebie
                                      samego korzystne a co nie. Nie wiem, może po prostu nie doczytałeś albo nie
                                      wczytałeś się, że ja właśnie uwzględniam potrzeby społeczne.
                                      Chyba że dla Ciebie, co by mnie wcale nie zdziwiło bo znam ten socjalistyczny
                                      tok rozumowania dobrze, Twoim zdaniem możliwe jest rozwiązanie sprawy przez
                                      dopłacenie wszystkim. Na to nie mam rady.

                                      P.S.
                                      Co do mnie, nie mogę powiedzieć, że Ciebie lubię lub nie lubię, bo Ciebie nie
                                      znam. A to jest warunek konieczny oceny, moim zdaniem. Pewnie tu tez mamy różne
                                      sposoby rozumowania i również mnie to nie dziwi.
                                      • 2.megi Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 17:39
                                        Dziekuje ci za troskę o moja skromna osobe ale zupełnie
                                        niepotrzebny wysiłek, różnimy się - nic w tym złego , ale bez obrazy
                                        jesteś jedną z paru osób na tym forum, które nie tyle dzielą się
                                        swoim zdaniem ,ale jakby wygłaszaja swoje manifesty , niejako łaskę
                                        robią że mówia, a innym nie pozostaje sie tylkoc zgodzić. Dotyczy to
                                        ciebie brycka i escorta,że o papirusie nie wspomne.Czasami zgadzam
                                        się z niektórymi argumentami, ale jest to tak podane a potem tak
                                        zripostowane, że wszyscy czują się jak pył marny pod waszymi
                                        stopami.I nie jest to tylko moja subiektywna opinia. Dlatego
                                        odrobina pokory wobec innych by się przydała.To tyle uwag natury
                                        ogólnej - bez obrazy.Jestem daleko od socjalistycznego toku
                                        rozumowania ale w Europie podejscie pro-społeczne jest kultywowane i
                                        realizowane, chciażby Unia w której są dopłaty i to wcale nie równe
                                        dla wszystkich.
                                        • lomek2 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 18:41
                                          Megi, wybacz, taki jestem i na potrzeby forum sie nie zmienię.
                                          Jeśli nie wiem, nie zabieram głosu.
                                          Jeśli się zastanawiam, dyskutuje i analizuję argumenty.
                                          Jeśli uważam, że mam rację, nie jestem podatny na kompromis. I tak jest w tym
                                          wypadku.
                                          • 2.megi Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 21:28
                                            Daj spokój bądż sobą, to była tylko taka moja obserwacja
                                            socjologiczna ( myśle ,że trafna).Może kiedyś jakiś drab cię nauczy
                                            szacunku dla innych, może to byc bolesna lekcja.Tylko żeby nie było,
                                            że to grozba, ja mam to już za soba (tzn. podobna naukę) , jak byłem
                                            młody , to też myślałem ,że wiem wszystko - okazało się, że się
                                            myliłem. Tak ,że zycze powodzenia ( choc pewnie lekcja i tobie by
                                            pomogła).
                                            • lomek2 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 22:22
                                              Młody to tez względne pojęcie. Np dla mojego ojca wszyscy poniżej 75 roku życia,
                                              to szczyle bez życiowego doświadczenia :)))
                                • esscort Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 13:50
                                  2.megi napisał:
                                  to zasponsoruj kawłek rury kanalizacyjnej i wybuduj na swój koszt.

                                  A tak nawiasem mówiąc ja bym chętnie kawałek rury z wodą zasponsorował
                                  (oczywiście do swojego domu) ale "się nie da". Więc nie opowiadajmy
                                  takich bajek
                                  • kaczusio Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 14:02
                                    Ależ Panowie opanujcie się. Głupoty można pisać, tak jak pieniądze przelewać z
                                    tej do drugiej kieszeni i przy każdej takiej zabawie płacić podatek.
                                    Dopłaty potrzebują nieliczne osoby i rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji.
                                    I bardziej celowe jest robienie dopłaty na rzecz tych osób niż dopłacać
                                    wszystkim, bo w imię Waszej sprawiedliwości dlaczego: dopłacać ludiom bardzo
                                    zamożnym, nawet tym mniej zamożnym. Dlaczego wreszcie dopłacać właścicielom
                                    nowych domów, samochodów itd. Wszak wszyscy oni chcieli tu zamieszkać i
                                    wiedzieli doskonale że wywóz szamba to koszt który będą musieli ponosić.
                                    Bycezion powoli się przenosi do świata własnej imaginacji i z człowieka
                                    piszącego rzeczowe posty przemienia się w upierdliwego tetryka!
                                    • lomek2 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 15:17
                                      I o to właśnie chodzi!!!

                                      Tylko pewnie ktoś z PiS musiałby na to wpaść, żeby do niektórych trafiło,
                                      najlepiej sam Jarosław.
                                      Jak jest zmiana w podatkach, to zaraz wrzask że skorzystają najbogatsi. A kiedy
                                      pojawia się propozycja, żeby gospodarować mądrze i wesprzeć tylko tych którym
                                      brakuje, znowu wrzask. Trochę logiki!
                                • lomek2 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 15:12
                                  Od tego jest socjal a nie dopłaty. Socjal jest dla wybranych, którym brakuje i
                                  którzy poproszą, a nie dla wszystkich. Gdyby nie byłoby dopłat dla wszystkich,
                                  byłoby również więcej na socjal dla potrzebujących, na komunikację, na obiady w
                                  szkołach, na zajęcia dla dzieci itp. I na kanalizacje dla tych, którzy na razie
                                  mogą pomarzyć. Kumasz czy napisać dużymi literami?
            • mezar73 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 11.12.09, 20:41
              a następnie rapacholin ? ;-)
          • lomek2 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 11.12.09, 20:12
            Czyż nie dobija się koni?
            Szczególnie jeśli jedynym pożytkiem może już być tylko kiełbasa (gdy szkapa w
            miarę młoda) albo psie żarcie?
            :)
    • papirus22 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 14:18
      To prawda wątek Drabbu się zupełnie nie udał, nie pierwszy raz. Nie
      będę się pastwił, przypomina mi to randego Zielskiego który na sesji
      jeszcze przed uchwaleniem stawek już wiedział jakie dopłaty będą i
      jak to powinni wszyscy być szczęśliwy że Rada Miejska w swej
      wspaniałomyślności im dokłada do obecnych cen. Zapytałem wtedy a te
      dopłaty to z czego się biorą, zdziwił się bardzo, gdy odpowiedziałem
      że z podatków. Może nie widział:)
      Więc gmina zbiera podatki, które później Rada rozdziela wg, swojego
      widzimisie, najczęściej podyktowane jest to tym ilu radnych ma wod-
      kan a ilu nie ma.
      • pozytyw_1 Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 17:37
        A jak głosowali radni wybrani w okręgach wiejskich. Ich elektorat
        nie ma wody i kanalizacji tylko swoje ujęcia wody i szamba. Tu
        dopłaty z podatków sa zdecydowanie mniejsze niż dla tych którzy
        mają te media.
      • drabbu Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 17:37
        papirus22 napisał:
        >przypomina mi to randego Zielskiego który na sesji
        > jeszcze przed uchwaleniem stawek już wiedział jakie dopłaty będą

        No cóż, skoro przypomina, to powiem Ci skąd Radny Zielski mógł znać
        te dopłaty. Z tego samego dokumentu, który i Ty otrzymałeś przed
        rozpoczęciem sesji, to znaczy z projektu uchwały.
        Wszystkie
        one są w nim szczegłowo wymienione. Bez pastwienia się myślę, że
        nie znałeś zawartości projektu, bo po prostu do niego nie
        zajrzałeś.
        • 2.megi Re: Woda i kanalizacja, mieszkańcy i opłaty 12.12.09, 17:41
          Tak , słuszna uwaga, to typowy przykład manipulowania Papirusa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja