Jak ta prezydentura przełoży się na...

06.08.10, 10:11
moje Łomianki?

Właśnie nowy Prezydent przemawia a wbrew pozorom, jego udana prezydentura nie
pozostanie bez wpływu na nas wszystkich.
Życzę Nam wszystkiego najlepszego! :)
    • j1978 Re: Jak ta prezydentura przełoży się na... 06.08.10, 10:17
      No i trzymajmy kciuki za to żeby się udała.....
    • mezar73 Re: Jak ta prezydentura przełoży się na... 06.08.10, 11:24
      Yyyyyyyyyyy.... a jak przemówienie Prezydenta wpływa na nas
      wszyskich ?
      Pomyślności ! :-)
      • jojcorz Re: Jak ta prezydentura przełoży się na... 06.08.10, 13:47
        mezar przemyśl to:

        Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. A więc: poznacie ich po ich owocach. Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie (Mt 7, 16-17.20-21).

        i dostosuj te słowa do instytucji Państwa Neutralnego Wyznaniowo jakim wg Konstytucji RP jest Polska oraz jednocześnie daj szansę Prezydentowi, nie oceniając, zanim padło ostatnie słowo.
        A ono padnie za 5 lat, licząc od dzisiaj (6.08.2010, godz. 10 08).

        Proste i jakże dyscyplinujące. :)

        Możliwe w Polsce?

        Ja jojcorz wątpię, ale nie upadam w wierze że moje prawnukiwnuki doświadczą wewnętrznej samodyscypliny przyszłych obywateli RP, którą tak lekceważąco dzisiaj większość z nas widzi w niemieckim narodzie, określając ją jako Szwabski Porządek, jednocześnie zazdroszcząc mu poziomu życia.
        • jojcorz Re: Jak ta prezydentura przełoży się na... 06.08.10, 13:49
          moje prawnukiwnuki=prawnuki
          ;)
    • tgserwis Re: Jak ta prezydentura przełoży się na... 07.08.10, 22:14
      A możesz powiedzieć na czym opierasz swoje przekonanie, że ta
      prezydentura będzie udana? Ja nie jestem tego taki pewien. Zresztą
      żaden z dwu kandydatów startujących w drugiej turze nie spełniał
      moich oczekiwać co do funkcji Prezydenta RP. Jeden liże tyłek
      Izraelowi, drugi Watykanowi. A obaj USA. To chyba nie o to chodzi.
      Prezydent RP powinien przede wszystkim dbać o interesy kraju i jego
      mieszkańców, nieprawdaż? Tymczasem Pan Prezydent już dawno
      oświadczył, że Polska powinna zwrócić, lub wypłacić odszkodowanie za
      majątek żydowski pozostawiony po wojnie na terenie Polski. Niestety,
      zapomnial o umowie z dnia 16 lipca 1960 roku, na mocy której Polska
      zapłacila rządowi USA kwotę 40 mln USD w zamian za co wszelkie
      roszczenia odcszkodowawcze bierze na siebie rząd USA. Podobne umowy
      zawarte zostały z : Wielką Brytanią, Francją, Kanadą, Włochami,
      Szwecją, Danią, Lichtenszteinem, Holandią, Grecją, Norwegią, Belgią i
      Luksemburgiem. Ostatnia rata zaplacona została 10 stycznia 1980 roku,
      i tym samym umowa została sfinalizowana. A teraz co? Prezydent RP
      chce płacić państwu Izrael oraz gminom żydowskim odszkodowania za
      majątek obywateli polskich żydowskiego pochodzenia pozostawiony przez
      nich po wojnie oraz za majątek ludzi zamordowanych podczas wojny.
      Czyli nasi przodkowie przez 21 lat płacili w ratach odszkodowanie
      tylko po to, byśmy my po raz drugi musieli płacić za to samo.
      I to jest właśnie lizanie dupy innym, zamiast dbałości o własny kraj
      i naród. Chyba że Pan Prezydent właśnie dba i swój kraj i naród. Ale
      tego nie wiem.
      • tgserwis Re: Jak ta prezydentura przełoży się na... 07.08.10, 22:18
        Przepraszam, zapomniałem. Podając informacje należy podać źródło. Oto
        ono:
        www.bibula.com/?p=23504
      • jojcorz Re: Jak ta prezydentura przełoży się na... 08.08.10, 11:50
        tgserwis napisał:

        > A możesz powiedzieć na czym opierasz swoje przekonanie, że ta
        > prezydentura będzie udana?


        Czekam na przykład (cytat z moich wypowiedzi), którym to, co mi przypisujesz powyżej, udowodnisz. Samo stwierdzenie jest pomówieniem.
        Z niecierpliwością czekam. :)
        • tgserwis Re: Jak ta prezydentura przełoży się na... 08.08.10, 12:23
          jojcorz napisał:

          > tgserwis napisał:
          >
          > > A możesz powiedzieć na czym opierasz swoje przekonanie, że ta
          > > prezydentura będzie udana?

          >
          > Czekam na przykład (cytat z moich wypowiedzi), którym to, co mi
          przypisujesz po
          > wyżej, udowodnisz. Samo stwierdzenie jest pomówieniem.
          > Z niecierpliwością czekam. :)

          Służę uprzejmie:
          "a wbrew pozorom, jego udana prezydentura nie
          pozostanie bez wpływu na nas wszystkich.> "

          Pozdrawiam,
          T :)
          • woynowski1 Re: Jak ta prezydentura przełoży się na... 09.08.10, 10:52
            Na pewno lepsza niż kontr kandydat, który na szczęście przepadł. Widzimy jaka to
            by była Polska i ile miłości jest w jego widzeniu krzyża.
          • jojcorz Re: Jak ta prezydentura przełoży się na... 09.08.10, 11:05
            Drogi oponencie.

            Nie raczyłeś przeczytać tego zdania z należytym skupieniem.

            Można je inaczej skonstruować nie zmieniając sensu.

            Oryginał: "Właśnie nowy Prezydent przemawia a wbrew pozorom, jego udana prezydentura nie pozostanie bez wpływu na nas wszystkich".

            Modyfikacja: "Właśnie nowy Prezydent przemawia a wbrew pozorom, jeśli jego prezydentura będzie udana, nie pozostanie ona bez wpływu na nas wszystkich".

            Sumując. Powyższe dwa zdania jakkolwiek różne w formie są jednoznaczne w treści.
            Oba zakładają że jeżeli coś będzie udane to będzie korzystne. ZAKŁADAJĄ a nie twierdzą że tak będzie.

            Ponawiam wiec moje pytanie.

            Czekam na przykład (cytat z moich wypowiedzi), którym to, co mi przypisujesz powyżej, udowodnisz. Samo stwierdzenie jest pomówieniem.
            Z niecierpliwością czekam. :)
            • tgserwis Re: Jak ta prezydentura przełoży się na... 09.08.10, 22:56

              Szanowny mój adwersarzu.
              Oba napisane przez Ciebie zdania w żaden sposób nie są jednoznaczne.
              Zdanie pierwsze:
              "Właśnie nowy Prezydent przemawia a wbrew pozorom, jeśli jego
              prezydentura będzie udana, nie pozostanie ona bez wpływu na nas
              wszystkich"
              w sposób nie budzący wątpliwości zakłada udaną prezydenturę.
              Stwiedzenie to- choć stylistycznie karkołomne - kieruje uwagę na
              'udaność' prezydentury - zakłada, że będzie udana pomimo wątpliwości.
              Mało tego - wpłynie ona na wszystkich obywateli - bez względu na to
              czy wierzą, że prezydent będzie dobrze sprawował urząd, czy też nie .
              Drugie zdanie:
              "Właśnie nowy Prezydent przemawia a wbrew pozorom, jeśli jego
              prezydentura będzie udana, nie pozostanie ona bez wpływu na nas
              wszystkich".
              dopuszcza świadomość wariantywności - pojawia się słowo 'jeśli',
              którego nie ma w pierwszym - i nie jest to drobna modyfikacja, tylko
              zmiana postawy mówiącego. Czyli że oba zdania są różne - odmienna
              jest postawa - 'jesli' jest bezpieczną furtką dla autora. Taką formą
              przysłowia "Na świętego Hieronima jest deszcz albo go ni ma". Zanika
              element przekonania o udanej prezydenturze. Pojawia się postawa
              asekuracyjna- 'jeśli' jest tylną furtką, przez które mówiący może
              uciec, gdyby jednak okazało się, że ta prezydentura udana nie będzie.

              Dalej napisałeś:
              "Oba zakładają że jeżeli coś będzie udane to będzie korzystne.
              ZAKŁADAJĄ a nie twierdzą że tak będzie."
              'Zakładać' i 'twierdzić' - to tak naprawdę 'przyjmować, że tak jest'.
              Nie ma większej różnicy znaczeniowej - z korzyścią dla 'twierdzić',
              które nie dopuszcza innych opcji, a 'zakładać' jest wyolbrzymionym
              przypuszczeniem.
              Ponadto fakt że coś jest udane nie musi oznaczać, że jest korzystne.
              Udane rządy tyrana nie muszą być fajne dla jego poddanych, nieprawdaż
              ?
              Reasumując: odpowiedź na Twoje pytanie jest taka sama jak przedtem:
              "a wbrew pozorom, jego udana prezydentura nie pozostanie bez wpływu
              na nas wszystkich" W tym zdaniu w sposób jednoznaczny i nie budzący
              najmniejszych wątpliwości STWIERDZASZ "udaność" prezydentury. Czyli,
              tym razem cytując siebie, wyrażasz przekonanie że ta prezydentura
              będzie udana. Nie widzę więc powodu by Cię przepraszać. To nie jest
              pomówienie, lecz Twoje własne słowa.
              Natomiast, jeśli mialbym się jeszcze do czegoś przyczepić, to
              stwierdzenie:
              "Właśnie nowy Prezydent przemawia"
              jest zdecydowanie niepoprawne stylistycznie . Powinno być:
              " Właśnie przemawia nowy Prezydent"
              lub:
              " Nowy Prezydent właśnie przemawia"

              Życzę Ci spokojnej nocy,
              T.
              • tgserwis Re: Jak ta prezydentura przełoży się na... 10.08.10, 00:53
                Wrrr, myślowy mi się wkradł i wyszło głupio.
                Zamiast:
                "Czyli, tym razem cytując siebie, wyrażasz przekonanie że ta
                prezydentura będzie udana."
                powinno być raczej:
                "Czyli, tym razem cytując samego siebie powtórzę: wyrażasz przekonanie
                że ta prezydentura będzie udana."
                Przepraszam za zamieszanie.
                • jojcorz Re: Jak ta prezydentura przełoży się na... 10.08.10, 07:01
                  Jako że nie ma sensu ciągnąć tego sporu pozostańmy przy swoich racjach. Ja wiem co napisałem a Ty wiesz lepiej co ja napisałem.

                  Proszę tylko o zrozumienie sensu czytanych wypowiedzi, o nic więcej. Komentuj, bo do tego masz prawo, ale rób to w oparciu zrozumienie myśli komentowanego.

                  ;)
                  • tgserwis Re: Jak ta prezydentura przełoży się na... 10.08.10, 12:15
                    jojcorz napisał:

                    > Proszę tylko o zrozumienie sensu czytanych wypowiedzi, o nic
                    więcej. Komentuj,
                    > bo do tego masz prawo, ale rób to w oparciu zrozumienie myśli
                    komentowanego.
                    >
                    > ;)

                    Natomiast ja bardzo Cię proszę o zgodne z gramatyką i stylistyką
                    języka polskiego pisanie tekstów. Zasięgnąłem wczoraj opinii
                    specjalistki od języka polskiego. Dlatego tak późno odpisałem na
                    Twoje słowa. I zarówno Jej jak i moja opinia jest taka sama:
                    - zdanie pierwsze jednoznacznie definiuje prezydenturę jako udaną
                    - zdanie drugie nie jest tożsame w treści i przekazie ze zdaniem
                    pierwszym.

                    I jako że zarzuciłeś mi pomówienie, to teraz ja poproszę o
                    udowodnienie mi tego zarzutu. To że Twoim zdaniem sens Twych
                    wypowiedzi jest inny niż napisałeś, to Twoja sprawa. Nikt z
                    forumowiczów nie jest Duchem Świętym, by interpretować stan Twych
                    myśli w momencie pisania tekstów. Być może gdybyś inaczej ustawil
                    przecinki, to mógłbym warunkowo przyznać Ci rację. Przyjmując że
                    zdanie może mieć różne znaczenia, w zależności od zaakcentowania
                    poszczególnych słow. Ale w formie jaką napisałeś przekaz i sens
                    zdania jest jednoznaczny.

                    Czekam na przedstawienie dowodów, że w trakcie naszej rozmowy w tym
                    wątku doszło do pomówienia z mojej strony. Z cytatami.

                    I uśiechnij się proszę. Szkoda zdrowia.
Pełna wersja