toyara
23.11.10, 08:41
Poważnie mówię.
Drugi dzień mam na tarasie kotka. Nie znam się na kotach. Wygląda na młodego zwierzaka, jest dość mały, brązowy w prążki, z przodu biały krawat, ogon w prążki.
Kot przeraźliwie miauczy drugi dzień. Nie rusza się spod drzwi. Wygląda i zachowuje się jak typowy kot domowy (nie ucieka, przy byle okazji wprasza się do domu). Kota nakarmiłam i teraz pewnie już się nie ruszy spod drzwi.
Szkoda zwierzaka, żeby tak siedział do pierwszych mrozów na dworze. Może komuś ten kotek po prostu uciekł.
Ja go nie przygarnę. Mój pies od wczoraj ostrzy sobie na niego zęby.
Czy w ostateczności SM może go zabrać?