Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina)

15.12.10, 09:50
Aby dopasować nieco charakter forum do nowej jakości w gminie, zakładam ŁKŚ w którym cyklicznie będę opisywał lub linkował wybrane ciekawostki na temat chrześcijaństwa, co ma przyczynić się do wzrostu świadomości wyznawców i utwierdzenia ich w wierze :) Same fakty i naukowe analizy.

Jako starter, na rozgrzewkę, gotowe skrócone życiorysy wybranych Pasterzy Kościoła:
portalwiedzy.onet.pl/239523,1,1,0,galeria_media.html
    • roberto19633 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 15.12.10, 10:01
      lomek2 napisał:

      > Aby dopasować nieco charakter forum do nowej jakości w gminie, zakładam ŁKŚ w k
      > tórym cyklicznie będę opisywał lub linkował wybrane ciekawostki na temat chrześ
      > cijaństwa, co ma przyczynić się do wzrostu świadomości wyznawców i utwierdzenia
      > ich w wierze :) Same fakty i naukowe analizy.
      >
      > Jako starter, na rozgrzewkę, gotowe skrócone życiorysy wybranych Pasterzy Kości
      > oła:
      > portalwiedzy.onet.pl/239523,1,1,0,galeria_media.html


      >> proponuję nieco bliżej, nie ma co latać po historii Kościoła- np obrys postaci szarej eminencji z Łomianek. Fragment rorat na które pędzi się dzieciaki i ich starych. Totalna feudalna głupota-nie można by tak bez tej hucpy. Jeden tydzień nauk , potem ciach komunia lub bierzmowanie.
    • kmsanczia Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 15.12.10, 10:05
      Zamierzchłe czasy, to co wtedy było herezją dziś wydaje się banalne.
      • lomek2 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 15.12.10, 10:11
        Całe chrześcijaństwo to zamierzchłe czasy, ale przecież jednocześnie podwalina wiary ludzi współcześnie żyjących. Dobrze jest wiedzieć z czego się wyrasta, a jest to wiedza choć nie tajemna, to bardzo mało rozpowszechniona.
        Następnym razem poprawię się, i będzie na tematy związane ze współczesnymi obrzędami i tym czego naucza się na religii (czytaj "praniu mózgów") w szkole.
    • esscort Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 15.12.10, 10:08
      Będzie jakis odcinek o papieżycy?
      • lomek2 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 15.12.10, 10:13
        W okolicach różnych świąt rzeczy związane z tymi świętami a w okresach ubogich w święta kościelne (coraz trudniej o takie w III RP) - o różnościach.
      • kmsanczia Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 15.12.10, 10:20
        Ess papieżyca do ciebie pisze na poczcie. :>
    • k.jurek Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 15.12.10, 14:02
      Oto przykład świadomego chrześcijaństwa www.youtube.com/watch?v=niPxQjtMC54
    • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz1 15.12.10, 22:30

      No brawo Lomku, pomysł świetny. Mam tylko nadzieję, że świadomy to również Uświadomiony?
      Pozwól więc, że poproszę Cię o uświdomienie swoich przyszłych studentów w zakresie historii Kościoła oraz obrzędów liturgicznych. Od początku:

      II w. - Wynaleziono wodę “święconą”. Pojawiają się pierwsze metody jej święcenia i wzmianki o jej używaniu do “wypędzania duchów”.

      II w. - Święty Klemens z Aleksandrii spisuje swoje poglądy: “Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą”.

      178 r. - Rzymski filozof Celsus poświadcza fałszowanie i modyfikowanie treści Ewangelii, które i tak, w jego opinii, dalej są pełne sprzeczności. (`Przepisywali i przerabiali Pisma Święte z ich pierwotnej postaci i usunęli wszystko, co pozwalało [rewizjonistom] na odparcie zarzutów’) [Alethes logos/ Orygenes]

      II w. - Wyznawcy chrystianizmu zaczynają głosić nauki o wiecznym dziewictwie Maryi. Wcześniej nikt o tym nie słyszał.

      III w. - Przez wprowadzenie ordynacji ustanawia się “stan duchowny”. Chrześcijanie zostali podzieleni na duchownych i laików - przedtem wszyscy byli równi, będąc jednocześnie wyznawcami i kapłanami kościoła.

      220 r. - Przyjęto dogmat o konieczności wykonania pewnych czynności kościelnych, niezbędnych do zbawienia. Chrzest okazał się niewystarczający.

      250 r. - Wprowadzono naukę o wiecznych mękach.

      IV w. Św. Augustyn (twórca pierwszej doktryny filozoficznej Kościoła Katolickiego) naucza, że niewolnictwo to stan zgodny z naturą (czyli odwrotnie niż prawnicy i myśliciele rzymscy) i przekonuje niewolników chrześcijańskich, że ich położenie jest zgodne z wolą Bożą. Jednocześnie karci “nieuświadomionych” chrześcijan stanu niewolnego powołujących się na Stary Testament (który przewidywał wyzwolenie po sześciu latach niewoli). Panom zaś mówi o doczesnym pożytku z Kościoła, który w taki sposób wpływa na świadomość niewolników (In Psalmos 124, 7).

      312 r. - Bitwa pod mostem mulwijskim, w której Cesarz Konstantyn zwyciężył i zabił Maksencjusza. Z powodu wizji sennej, którą ujrzał przed bitwą Konstanty (miał wygrać dzięki symbolowi krzyża), rok później wydał edykt zrównujący religię chrześcijańską z religiami pogańskimi.

      314 r. - Uchwalono ekskomunikę dla dezerterów. Dotąd kościoły chrześcijańskie zabraniały zabijania nawet w obronie koniecznej.

      321 r. - Rzymski Cesarz Konstantyn nakazuje święcić niedziele zamiast dotychczasowej soboty.

      325 r. - Sobór nicejski. W wyniku głosowania 250 biskupów sprowokowanych naukami księdza Arrio z Aleksandrii (który głosił że Jezus nie jest Bogiem, tylko bóstwem niższej klasy) ustala się że przysłany na ziemię Jezus i Bóg, który go przysłał, to ta sama osoba. Zostaje wprowadzona wiara w Dwójcę Świętą. Jezus z Betlejem ma zastąpić dotychczas czczonego Mitrę. Wniebowzięcie Mitry w okresie równonocy wiosennej staje się chrześcijańskim świętem Wielkanocy. Narodziny Jezusa (6 stycznia) by wyprzeć z rynku konkurencyjnego Mitrę zostają przesunięte na 25 grudnia (narodziny Mitry). W Rzymie na Wzgórzach Watykańskich, chrześcijanie przejmują świętą grotę Mitry, czyniąc z niej siedzibę Kościoła katolickiego (późniejszy Lateran). Nowe kościoły stawiane są w miejscach kultu Mitry. (Podziemne sanktuaria Mitry można dziś zwiedzać min. pod kościołem Santa Prisca i San Clemente) . Występowanie wyraźnych podobieństw do mitryzmu, ojcowie chrześcijaństwa tłumaczą działalnością diabła. Podstawą kultu Mitry była wiara w nieśmiertelność duszy oraz 10 podobnych do żydowskich przykazań. Mitrze poświęcano chleb i wino lub wodę (oraz ofiary ze zwierząt), a jego wyznawcy łączyli się w gminy, na czele których stali ojcowie. W odróżnieniu od chrześcijan wyznawcy Mitry nie uważali niewolnictwa za stan zgodny z wolą Bożą, lecz skutek przemocy.
      • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz2 15.12.10, 22:31
        357 r. - Rzym wprowadza podatek od wyzwalanych niewolników. W odpowiedzi biskupi wydaja zakaz wyzwalania niewolników stanowiących własność Kościoła. Kapłani wprawdzie nadal wieszczą niewolnikom perspektywę szczęśliwego życia pozagrobowego, ale mogą na nie liczyć tylko niewolnicy posłuszni i ulegli. Kary dla nieposłusznych niewolników przewidywało Objawienie Piotra (w II i III w. przez chrześcijan uważane za pismo kanoniczne), które zapowiadało, że tacy “będą niespokojnie gryźć się w język i cierpieć od wiecznego ognia” (Ap. P 11). Oraz nauka dwunastu apostołów która poucza niewolników, aby odnosili się do swych panów tak jak do samego Boga oraz aby okazywali im “pokorę i bojaźń” (Didache 4, 11).

        364 r. - Na synodzie w Laodycei Kościół zabronił świętowania soboty. “Chrześcijanie nie powinni judaizować i próżnować w sobotę, ale powinni pracować w tym dniu; (..) Jeśli jednak będą judaizować w tym dniu, zostaną odłączeni od Chrystusa” (Kanon XXIX) (C. J. Hefele, History of the Councils of the Church).

        380 r. - Po wstąpieniu na tron cesarski Teodozjusza I, chrześcijaństwo staje się oficjalną religią Imperium, zaś Kościół organizacją polityczną, zawsze popierającą działania Cesarzy. Kościół rzymski staje się podporą istniejącego ustroju politycznego, społecznego i gospodarczego, mimo że przez wielu chrześcijan było to uznane za odstępstwo od zasad głoszonych przez Jezusa i tradycję apostolską

        381 r. - Na soborze w Konstantynopolu cesarz Teodozjusz do “Dwójcy Świętej” dołącza trzecią osobę tzw.” Ducha Świętego”. Mamy świętą trójcę.

        382 r. - Synod w Rzymie zwołany przez Damazego ustanawia zwierzchnictwo Kościoła rzymskiego nad pozostałymi. Uchwała głosi: “kościół rzymski został wywyższony ponad wszystkie kościoły przez Boga”. Dotąd nie istniał jeden, wielki Kościół katolicki, tylko wiele pomniejszych kościołów chrześcijańskich, nieraz konkurujących ze sobą. Cesarz zyskuje pośrednio władze nad wszystkimi chrześcijanami.

        385 r. - Po raz pierwszy katoliccy biskupi polecili ściąć innych chrześcijan z powodów wyznaniowych. Miało to miejsce w Trewirze.

        390 i 393 r. - Synody w Hipponie i Kartaginie dobierają odpowiednie ewangelie i podania tworząc kanon “Pisma Świętego”.

        391 r. - W Aleksandrii w największej na Ziemi bibliotece, w której od stuleci przechowywano około 700 000 starożytnych zwojów, katolicy spalili “niechrześcijańskie” pisma i księgi. Wkrótce zamknięto starożytne akademie, skończyło się nauczanie kogokolwiek poza murami kościołów. Zastój spowodowany działaniami świętego kościoła zahamował rozwój cywilizacji i opóźnił postęp naukowy o tysiąc pięćset lat.

        IV w. - Pierwsza uroczystość Wszystkich Świętych zainicjowana przez kościół w Antiochii.

        IV w. - Początek okresu mordowania pogan i plądrowania ich świątyń przez chrześcijan podjudzanych przez biskupów, opatów i mnichów. W 347 r. Ojciec Kościoła Firmicus Maternus zachęca władców: “Niechaj ogień mennicy albo płomień pieca hutniczego roztopi posągi owych bożków, obróćcie wszystkie dary wotywne na swój pożytek i przejmijcie je na własność. Po zniszczeniu świątyń zostaniecie przez Boga wywyższeni”.

        431 r. - Sobór w Efezie potwierdza zasadę wiary w boską naturę Jezusa i uznaje, że człowiek urodził Boga. Xristo Tokos - Matka Chrystusa - zostaje zastąpione na Teo Tokos - Boga Rodzica.

        449 r. - Cesarz Leon I umacniając swoją władzę nad chrześcijanami wprowadza prymat biskupa Rzymu nad innymi biskupami. Dotąd istniało wiele rozproszonych tez o prymacie, a każdy biskup większego miasta nazywany był papieżem, czyli “papa”.
        • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz3 15.12.10, 22:32
          V w. - Św. Augustyn twierdzi, że aborcja nie stanowi aktu zabójstwa. Aborcja zatem wymaga pokuty jedynie z powodu seksualnego aspektu grzechu. Augustyn pisze: ” nie można jeszcze stwierdzić z całą pewnością, że istnieje dusza w ciele pozbawionym czucia, gdyż nie jest ono w pełni uformowane, a zatem nie obdarzone zmysłami”.

          V w. - W połowie V wieku dzień 15 sierpnia staje się świętem Matki Bożej, a cesarz Maurycjusz ustanawia ten dzień świętem dla całego Cesarstwa.

          593 r. - Dla uzdrowienia finansów kurii poprzez sprzedaż odpustów, papież Grzegorz I wymyśla czyściec. Od tej pory bóg na sądzie ostatecznym nie stawia dusz po prawicy i po lewicy lecz po prawicy, po lewicy i po środku. W czyśćcu dusze zmarłych cierpią, dopóki nie spłacą długu lub nie zostaną wykupione przez ofiary żywych. Początkowo nieśmiało, rozpoczyna się handel zbawieniem.

          VI w. - Na synodzie w Macon biskupi głosowali nad problemem, czy kobiety mają dusze. Ustalili, że jednak tak.

          VI w. - Za sprawą mnichów irlandzkich spowiedź “na ucho” zaczyna rozprzestrzeniać się po Europie. Do tego czasu spowiedź na ogół odbywano publicznie i to bardzo rzadko w ciągu
          całego życia.

          VI w. - Na mocy cesarskiego dekretu, wszyscy poganie zostali uznani za ludzi bez majątku i praw: “iżby ograbieni z mienia, popadli w nędzę”. Dekret ten dawał prawo bezkarnego mordowania i grabienia niechrześcijan.

          600 r. - Wprowadzenie łaciny do liturgii oraz “godzinki” do M.B.

          665 r. - Dziewiąty sobór w Toledo wydaje postanowienie, które było źródłem dopływu niewolników dla Kościoła: “Kto tedy, od biskupa po subdiakona, płodzi synów z kobietą wolną lub niewolnicą, ten powinien podlegać karze kanonicznej; dzieci z takiego haniebnego związku nie tylko nie powinny otrzymać spadku po rodzicach, lecz na zawsze, jako niewolnicy, stanowić własność Kościoła, gdyż ci spłodzili ich w nagannych okolicznościach” (kanon 10).

          694 r. - Siedemnasty sobór toledański uznaje wszystkich Żydów za niewolników. Ich kapitały ulegają konfiskacie, zostają im też odebrane dzieci od siódmego roku życia.

          715 r. - Wprowadzono modlitwy do świętych.

          726 r. -z Dziesięciu Boskich Przykazań usunięto drugie, które brzmi:
          “Nie uczynisz sobie obrazu rytego, ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach i pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył”. Otworzyło to drogę do handlu obrazami, szkaplerzami, krzyżami, posagami itp. Przykazań jednak musiało pozostać dziesięć. Kościół podzielił wiec ostatnie przykazanie, mówiące o niepożądaniu ani żony, ani osła, ani wołu, na dwie części.
          “Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna litera, ani jedna kreska nie może być zmieniona w Prawie” [Jezus]
          “Nawet gdybym ja przyszedł i próbował wprowadzić małą zmianę do tego, co podałem pierwotnie, niechaj będę przeklęty” [św. Paweł]
          • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz3 15.12.10, 22:32
            769 r. - Sobór na Lateranie ustanowił nowy dekret dotyczący wyboru papieży. O prawo wyboru może ubiegać się wyłącznie duchowny. Od elekcji całkowicie odsunięto osoby świeckie, a przede wszystkim oligarchów rzymskich.

            835 r. - Papież Jan XI ustanawia osobne święto ku czci Wszystkich Świętych, wyznaczając na dzień im poświęcony 1 listopada.

            897 r. - Synod trupii. Papież Stefan VII wykopuje z grobu jednego ze swoich poprzedników (z którym rywalizował o papiestwo) i urządza mu kilkudniowy proces. Akt oskarżenia zawiera trzy zarzuty: krzywoprzysięstwo, niezdrowe ambicje, naruszenie kanonów. Za karę martwemu papieżowi Formozusowi kat odrąbuje trzy palce, następnie zrzuca trupa z tronu, przebiera w zwyczajne szaty i wlecze ulicami Rzymu, po czym wrzuca do zbiorowego grobu z biedakami. Po kilku dniach papież Stefan dochodzi jednak do wniosku, że to za mało i nakazuje ponowne wydobycie szczątków Formozusa i wrzucenie ich do Tybru. Kilka dni poźniej Stefan umiera “nagła śmiercią”, a lud Rzymu wydobywa zwłoki Formozusa z rzeki.

            X w. - Odo z Cluny głosi: “Obejmować kobietę to tak, jak obejmować wór gnoju…”. Cała Europa znajduje się pod panowaniem papieży, 95 procent ludności nie umie ani czytać, ani pisać; ludzie żyją w ciemnocie i brudzie; wodę uważano za szkodliwą dla zdrowia, a mycie się za grzech; kwitną przesądy i gusła. Załamuje się aktywność na polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i handlu. Trwa mroczny okres w historii Europy.

            904 r. - W kościele zaczyna się tzw. okres pornokracji, obejmujący 12 kolejnych papieży, który walnie przyczynia się do definitywnego rozpadu chrześcijaństwa na część wschodnią i zachodnią. Kilka kobiet na kilkadziesiąt lat opanowuje Lateran. Nie mogąc osobiście założyć korony papieskiej, rządzą Kościołem za pośrednictwem swych kochanków i synów, stając się de facto papieżycami. Za główną bohaterkę okresu pornokracji uważana jest Marozja Mariuccia, senatorka i patrycjuszka Rzymu ur. ok. 890 r., córka Teodory, kochanka Sergiusza III, matka Jana XI, babka Jana XII, ciotka Jana XIII, prababka Benedykta VIII (1012-24) oraz Jana XIX (1024-32). Częścią jej polityki były też zmiany mężów, przy czym dwaj z nich Gwidon i Hugon byli jej rodzonymi braćmi (kolejni papieże legalizowali te związki).

            904 r. - Papież Sergiusz III morduje swoich poprzedników (Leona V i Krzysztofa) i dzięki protekcji Teodory Starszej obejmuje papiestwo. Sergiusz wkrótce uwiódł córkę swej mecenaski i kochanki, piętnastoletnią piękną Marozję, która dała mu syna, jednego z przyszłych ” świętych ojców” Jana XI.

            911 r. - Papież Sergiusz umiera “nagłą śmiercią”, a jego miejsce zajmują kolejno trzej figuranci z nadania Teodory, a zarazem, jej kochankowie: Anastazy III (911-913), Lando
            (913-914) i Jan X (914-928). Po tym pontyfikacie główne skrzypce w polityce papieskiej należą już wyłącznie do Marozji (jej matka zmarła).

            955 r. - Na tron papieski wstępuje osiemnastoletni Oktawian (wnuk Marozji), który przybrał imię Jana XII. Młody Oktawian, w przeciwieństwie do swych poprzedników, pełni w Rzymie zarówno władzę duchowną, jak i świecką. Oktawian wierzy w boga Jupitera i boginię Wenus, a na szyi nosi woreczek z amuletami ochronnymi. Za jego pontyfikatu rozpusta i rozpasanie sięga zenitu. Z pałacu laterańskiego czyni dom publiczny dla “złotej młodzieży rzymskiej” (synów i córek patrycjuszy) oraz “czarnoksięską świątynię”. Za usługi kurtyzan i wróżek Jan XII płaci kielichami do mszalnego wina i innymi dewocjonaliami. Jest wielkim zwolennikiem koni, w stajniach odprawia msze, dziesięcioletniego chłopca stajennego czyni diakonem. Niczym Kaligula, swą ulubioną klacz mianował senatorem. Jan XII ukoronował króla Niemiec Ottona I na cesarza. Zginął z ręki męża swojej kochanki.
            • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz5 15.12.10, 22:34
              966 r. - Wprowadzenie chrześcijaństwa w Polsce. Chrześcijaństwo nie toleruje współistnienia innych religii, wierzeń i bogów. Zrazu spotyka się to ze zdziwieniem tolerancyjnego politeizmu Słowian. Niszczone są wszelkie oznaki rodzimej wiary. Na miejscach palonych świętych gajów i burzonych świątyń stawiano kościoły, w dniach świąt tradycyjnych wprowadzano święta kościelne, lokalne bóstwa zastępowano kultem świętych (np. Brygis - św. Brygida). Jak podaje biskup Thietmar: “W państwie [polskim] lud wymaga pilnowania na podobieństwo bydła, i bata na podobieństwo upartego osła (…) Jeśli stwierdzono więc, że ktoś jadł po Siedemdziesiątnicy mięso [wielki post], karano go surowo poprzez wyłamanie zębów. Prawo Boże bowiem świeżo w tym kraju wprowadzone, większej nabiera mocy przez taki przymus, niż przez post ustanowiony przez biskupów” (VIII,2). Do końca XVIII w. proces ten zakończył się wyparciem ze świadomości społecznej całej słowiańskiej tradycji religijnej, która częściowo została zniszczona, a częściowo
              przeformułowana i wchłonięta do systemu chrześcijańskiego.

              983 r. - Wielkie powstanie słowiańskie przeciwko chrystianizacji.

              993 r. - Papież Leon III zaczął kanonizować zmarłych.

              1000 r. - Chrześcijanie wierzyli w uwięzienie w roku 317 Lewiatana w podziemiach Lateranu (ówczesnej siedziby papieży) przez papieża Sylwestra I. Magia okrągłej liczby 1000 kazała spodziewać się nadzwyczajnych zdarzeń. Proroctwa Sybilli zapowiadały, że z przełomem tysiąclecia potwór wydrze się z więzienia i zniszczy ziemię i niebo. Przerażenie wzmagała zbieżność tych wizji z nowotestamentową Apokalipsą św. Jana. Znaku zapowiadającego katastrofę dopatrywano się również w osobie ówczesnego papieża, który uprawiał jakoby praktyki czarnoksięskie (budował zegary i instrumenty astronomiczne), a przy tym przybrał imię Sylwestra II, co budziło skojarzenie “jeden Sylwester uwięził smoka, drugi go wypuści”. Kiedy katastrofa nie nadeszła Papież zarządził wielką fetę i czas zabaw i dziękczynienia Panu za dobroć i ratunek dla świata, tak powstał KARNAWAŁ.

              1015 r. - Po doświadczeniach pornokracji, wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych, aby rozwiązać problem przejmowania majątków kościelnych przez ich rodziny. Dotąd duchowni mieli żony i dzieci.

              1054 r. - Michał Ceruliusz, patriarcha kościoła wschodniego i Leon IX (pośrednio) obrzucili się nawzajem klątwami.

              1077 r. - Papież Grzegorz VII ustanowił formalną “klątwę”, czyli wyklęcie przez instytucję Kościoła (nie mylić ze zwykłą klątwą).

              1095 r. - Urban II oferując boskie zbawienie, wezwał rycerzy Europy do zjednoczenia i marszu na Jerozolimę,. Zainicjował w ten sposób pierwszą wyprawę krzyżową.

              1096 r. - Pod wpływem Urbana II wyrusza I wyprawa krzyżowa biedaków wiedzionych przez Piotra z Amiens. Liczba uczestników tej “ludowej krucjaty” jest szacowana nawet do 180 000 osób. Krzyżowcy znaczą swój szlak pogromami Żydów: w Wormacji, w Moguncji oraz w Kolonii, dopuszczają się rozbojów, rzezi i gwałtów, niczym nie różniąc się od wrogich saracenów. 1/4 nieszczęśników ginie z wycieńczenia i głodu. Część krucjaty kapituluje pod Xerigordon. Ci, którzy przeszli na islam, są sprzedawani w niewolę, opierający się giną. 21 października pod Civetot doznają pogromu główne siły krucjaty. Z krucjaty do Konstantynopola uchodzi z życiem około 3000 ludzi.
              • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz6 15.12.10, 22:34
                1099 r. - Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie (w tym ok. 70 000 Saracenów). Kronikarz Rajmund d’Aguilers pisał: “Na ulicach leżały sterty głów, rąk i stóp. Jedni zginęli od strzał lub zrzucono ich z wież; inni torturowani przez kilka dni zostali w końcu żywcem spaleni. To był prawdziwy, zdumiewający wyrok Boga nakazujący, aby miejsce to wypełnione było krwią niewiernych” (”Historia Francorum qui ceperunt Jeruzalem”).
                XI w. - Słowianie pomorscy (Szczecinianie) oświadczają biskupowi Ottonowi Mistelbachowi: “U was, chrześcijan, pełno jest łotrów i złodziei; u was ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach; u nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii! U was księża dziesięciny biorą, nasi kapłani zaś utrzymują się, jak my wszyscy, pracą własnych rąk” (Żywot świętego Ottona)

                1109 r. - Kolejna bitwa o Jerozolimę. Oto relacja naocznego świadka: ” Wkrótce wszyscy obrońcy uciekli z murów poprzez miasto, a nasi ścigali ich, pędzili ich przed sobą, zabijając, wyrzynając, aż do świątyni Salomona, gdzie doszło do takiej rzezi, iż nasi brnęli po kostki we krwi… Niebawem krzyżowcy rozbiegli się po całym mieście, przywłaszczając sobie złoto, srebro, konie i muły; plądrowali pełne bogactw domy. Potem zaś, szczęśliwi, płacząc z radości, poszli nasi oddać cześć grobowi naszego Zbawiciela. (…) Pozostali przy życiu Saraceni wywlekali zmarłych z miasta i złożyli ich na stosach, których wysokość dorównywała wysokości domów. Nikt przedtem nie słyszał i nie widział podobnej rzezi wśród pogan”.
                XII w. - Uczony i filozof, święty Tomasz z Akwinu (twórca drugiej doktryny katolickiej) głosił, że zwierzęta nie mają życia po śmierci ani wrodzonych praw, oraz że “przez nieodwołalny nakaz Stwórcy ich życie i śmierć należą do nas”. Święty Franciszek twierdził jednak coś innego.

                1116 r. - Sobór Laterański ustanowił spowiedź “na ucho”.

                1147 r. - Wyprawa krzyżowa na Słowian (krucjata połabska). Krucjata kończy się fiaskiem, ale zapoczątkowuje proces, którego efektem staje się eksterminacja i starcie z map tych narodów słowiańskich, które nie poddały się chrystianizacji.

                1140 r. - Ułożono i przyjęto listę 7 sakramentów świętych. Do tego czasu udzielano sakramentów w sposób nieuporządkowany (np. słowiańscy księża za jeden z sakramentów uznawali postrzyżyny!).

                1140 r. - Gracjan zestawił pierwszy kodeks prawa kanonicznego. Zbiór ten stosowano jako instruktażowy podręcznik dla księży aż do 1917 roku, kiedy to powstał nowy kodeks prawa kanonicznego. W kanonie “Aliquando” Gracjan stwierdza, że “aborcja jest zabójstwem jedynie wówczas, gdy płód jest uformowany”. Dopóki płód nie jest jeszcze w pełni ukształtowaną ludzką istotą, aborcja nie jest aktem zabójstwa.

                1204 r. - Zaczęła działać Święta Inkwizycja. Słudzy Kościoła zamęczyli lub spalili żywcem miliony ludzi na całym świecie.

                1202-1204 r. - IV krucjata zainicjowana przez Innocentego III, by wesprzeć krzyżowców w Palestynie. Na skutek polityki Henryka Dandolo żołnierze Chrystusa zwrócili się przeciwko Bizancjum i zdobyli Konstantynopol, z zaciekłością grabiąc i wyrzynając mieszkańców (chrześcijan). Na koniec spalili miasto. Zrabowano niesłychane ilości złota i srebra, a skala przemocy znów przekroczyła wszelkie ówczesne normy wojenne. Na zdobytym terenie utworzono efemeryczne państewko nazwane Cesarstwem Łacińskim. Przypieczętowało to rozłam między chrześcijaństwem wschodnim a zachodnim.
                • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz7 15.12.10, 22:35
                  1208 r. - Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za broń, oprócz prolongaty spłat i
                  boskiego zbawienia, również ziemię i majątek heretyków oraz ich sprzymierzeńców. Rozpoczęła się krucjata, której celem było wymordowanie Katarów. Szacuje się, iż krucjata pochłonęła milion istnień ludzkich, nie tylko Katarów, ale dotknęła większą część populacji południowej Francji. Dowodzący wojskami krucjaty, gdy mu się skarżono, że trudno jest odróżnić wiernych od heretyków, odpowiedział: “Zabijać wszystkich. Bóg ich odróżni.’

                  1229 r. - Papież Grzegorz IX zakazał czytania “Biblii” pod sankcją kar inkwizycyjnych!!

                  1231 r. - Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie.

                  1234 r. - Papież Grzegorz IX nakłania do krucjaty przeciw chłopom ze Steding, którzy odmawiają arcybiskupowi Bremy nadmiernej daniny. Pięć tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci ginie z rąk krzyżowców, a zagrody owych chłopów zajmują ich mordercy obdarowani nimi przez Kościół.

                  1244 r. - Na soborze w Narbonne zdecydowano, aby przy skazywaniu heretyków nikogo nie oszczędzano. Ani mężów ze względu na ich żony, ani żon ze względu na męża, ani też rodziców ze względu na dzieci. “Wyrok nie powinien być łagodzony ze względu na chorobę, czy podeszły wiek. Każdy wyrok powinien obejmować biczowanie”.

                  1252 r. - W bulli “Ad extripanda” papież Innocenty IV przyrównał wszystkich chrześcijan, ale niekatolików do zbójców i zobowiązał władców do tego, by tych “heretyków” wymordowano najpóźniej w ciągu pięciu dni.

                  1263 r. - Zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedną postacią.

                  1264 r. - Ustanowiono uroczystość Bożego Ciała.

                  1275 r. - Pojawiły się dyskusje na temat płacenia daniny. W odpowiedzi papież ekskomunikował całe miasto - Florencję.

                  1313 r. - Sobór w Zamorze ponownie zarządza zniewolenie Żydów i pod groźbą ekskomuniki żąda wykonania postanowienia przez władze świeckie. Antysemickie dekrety kościelne będą pojawiać się aż do XIX w.

                  1326 r. - Niezgodność przesadnie bogatej organizacji Kościoła z głoszonymi przez nią ideami Jezusa Chrystusa doprowadziła do ogłoszenia bulli papieskiej “Cum inter nonnullos”, w której uważano za herezję twierdzenia, jakoby Jezus i Jego apostołowie nie posiadali żadnej własności w postaci dóbr materialnych. Podobno byli całkiem zamożni.
                  XIV w. - Wybucha epidemia czarnej śmierci. Kościół wyjaśniał, że winę za ten stan rzeczy ponoszą Żydzi, zachęcając przy tym do napaści na nich. Zaczynają się eksterminacje.

                  1349 r. - W ponad 350 niemieckich miastach i wsiach giną niemalże wszyscy Żydzi, na ogół paleni żywcem. W ciągu jednego roku chrześcijanie wymordowali więcej Żydów niż niegdyś, w ciągu dwustu lat prześladowań, poganie wymordowali chrześcijan. To tylko jeden z wielu epizodów pogromów Żydów, gdyż podobne zdarzenia miały miejsce przez cały okres panowania chrześcijaństwa.
                  • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz8 15.12.10, 22:35
                    1377 r. - Robert z Genewy wynajął bandę najemników, którzy po zdobyciu Bolonii ruszyli na Cessenę. Przez trzy dni i noce, począwszy od 3 lutego 1377 roku, przy zamkniętych bramach miasta, żołnierze dokonali rzezi jego mieszkańców. W 1378 roku, Robert z Genewy został papieżem i przyjął imię Klemensa VII. W tym samym roku papieżem Urbanem VI został Bartolomeo Prignano i Kościół miał dwóch zwalczających się papieży.

                    1450-1750 r. - Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami zamęczono setki tysięcy kobiet posądzanych o czary. Standardowe tortury obejmowały: wieszanie za ręce, biczowanie, łamanie stawów i kości kołem, przypiekanie, gotowanie w oleju, wbijanie kolców w oczy, wlewanie wrzątku do uszu, wyrywanie obcęgami piersi i narządów płciowych, sadzanie na rozżarzonym żelazie lub węglach. Dzieci można było również oskarżać o czary: dziewczynki po ukończeniu 9,5 lat, chłopców po ukończeniu 10 lat. Młodsze dzieci torturowano w celu uzyskania zeznań obciążających rodziców. W procesach o czary brane były pod uwagę “zeznania” dwulatków!

                    1466 r. - Papież Paweł II, homoseksualista lub transseksualista, nazywany przez swojego poprzednika, Piusa II, “dobrą Marysią”, a przez kardynałów “Naszą Panią Żałosną” rozpoczął krucjatę przeciwko husytom.

                    1475 r. - Dla poprawienia finansów kurii oskarżany o kazirodztwo z siostrą i udział w homoseksualnych orgiach papież Sykstus IV opodatkowuje prostytutki.

                    1483 r. - Giovanni Giacomo Sclafenati w wieku 32 lat zostaje najmłodszym kardynałem
                    świata. Swoją nominację zawdzięcza romansowi z Sykstusem IV.

                    1484 r. - Papież Innocenty VIII oficjalnie nakazał palenie na stosach kotów domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten był praktykowany przez trwający setki lat okres polowań na czarownice. Papież zyskuje przydomek “ojca ojczyzny”. Mimo celibatu ma 16 dzieci.

                    1492 r. - Kolumb odkrył Amerykę. Inkwizycja szybko postępuje śladami odkrywców. Tubylców, którzy nie chcieli nawrócić się na wiarę chrześcijańską mordowano. Gdy była taka sposobność, przed zabiciem oporni Indianie byli przymusowo chrzczeni. W tym czasie papież Aleksander VI urządza publiczne orgie z własną córką Lukrecją (Borgią) i synem Cezarem.

                    1493 r. - Bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa. W praktyce kobiety i mężczyzn szczuto psami karmionymi ludzkim mięsem i ćwiartowanymi żywcem indiańskimi niemowlętami. Wbijano ciężarne kobiety na pale, przywiązywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem. Mordowano, gwałcono, okaleczano i rabowano. Gdy katoliccy “misjonarze” zawitali do Meksyku, żyło tam około 11 milionów Indian, a po stu latach już tylko półtora miliona. Szacuje się, że w ciągu 150 lat zabito co najmniej 30 milionów ludzi. Podczas pobytu w tamtych stronach, papież Jan Paweł II nazwał te zbrodnie przeciwko ludzkości “dziełem ewangelizacji i pokoju”.

                    1493 r. - Papież Aleksander VI zaraża się syfilisem.

                    1501 r. - Syn papieża Aleksandra VI (Cezar Borgia) wydaje w pałacu apostolskim “Bankiet Kasztanów”, znany także jako “Balet Kasztanów”, na którym, pięćdziesiąt nagich prostytutek i kurtyzan, na czworaka, zbiera waginami porozrzucane pomiędzy świecznikami kasztany. Impreza kończy się zbiorową orgią i seksualnymi zawodami gości i dworzan. Dla najlepszych ogierów przewidziane są nagrody.
                    • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz9 15.12.10, 22:36
                      1513 r. - Papieżem zostaje Leon X, który po objęciu władzy zaapelował do kardynałów bardzo osobliwie: “Niech nasz pontyfikat będzie radosny”. Leon X wobec arystokratycznego towarzystwa zawsze pozostawał sobą: “Ileż korzyści przyniosła Nam i naszym ludziom ta bajeczka o Chrystusie, wiadomo.” (za: Horst Hermann, Książęta Kościoła. Między słowem pasterskim, a godzinkami owieczek, Uraeus, Gdynia 2000, s.145)

                      1542 r. - Papież Paweł III wzmacnia pozycję Inkwizycji. Inkwizycja otrzymuje nad całym katolickim terytorium taką samą władzę, jaką wcześniej cieszyła się w Hiszpanii.

                      1545-1563 r. - Na Soborze Trydenckim ogłoszono, że tradycja Kościoła jest ważniejszym źródłem objawienia od Słowa Bożego, a jedyne i wyłączne prawo interpretacji Pisma Świętego spoczywa w rękach kościoła katolickiego. Uznano, że sakramenty są niezbędne do uzyskania zbawienia. Utworzono indeks ksiąg zakazanych, który przez 400 lat będzie krępować wolność myśli, sumienia i naukę. Na soborze Florenckim i Trydenckim zatwierdzono ostatecznie dogmat o czyśćcu. Praktyka sprzedaży odpustów od kar czyśćcowych rozkwitła pełna parą. Obecnie Większość wyznań chrześcijańskich uważa nauczanie o czyśćcu za niebiblijne i je odrzuca.

                      1568 r. - Hiszpański trybunał inkwizycji wydaje nakaz śmierci na trzy miliony Niderlandczyków, którzy - jak brzmi hasło wypisane na kapeluszach “gezów” - wolą być “raczej Turkami niż papistami”.

                      1572 r. - We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwą Dnia Świętego Bartłomieja zamordowano 10 000 protestantów. Papież Grzegorz XIII napisał potem do króla Francji Karola IX: “Cieszymy się razem z tobą, że z Boską pomocą uwolniłeś świat od tych podłych heretyków”.

                      1584 r. - Papież Grzegorz XIII w bulii “In coena Domini” zrównuje protestantów (chrześcijan) z piratami i zbrodniarzami, zezwalając katolikom na ich mordowanie.

                      1584 r. - Giordano Bruno twierdzi, iż gwiazdy są innymi słońcami, wokół których mogą krążyć inne planety, a na nich żyć inne istoty. Za swoje poglądy zostaje spalony żywcem na stosie. Egzekucje opóźniono o dwa lata z rozkazu papieża Klemensa VIII. Papieżowi zależało, by stos na Campo dei Fiori stał się jedną z atrakcji dla pielgrzymów.

                      1585-1590 r. - Krótka kadencja Sykstusa V zaowocowała zakazem wstępu do watykańskich archiwów dla świeckich uczonych. Na rozkaz papieża wyryto przed wejściem napis: “Kto tutaj wejdzie, będzie natychmiast ekskomunikowany”.

                      1600 r. - 17 lutego spalono na stosie Giordano Bruno, który głosił, że wszechświat jest nieskończony i jednorodny (z czego wynikał pogląd, że ludzie nie są jedynymi inteligentnymi istotami w kosmosie). Religię uznawał za uproszczoną wersję filozofii, a liturgię za wynik zabobonu. Kościół skazał go za herezję doketyzmu.

                      1615 r. - Trybunał inkwizycyjny zabrania głoszenia teorii heliocentrycznej. Ziemia jest płaska i unoszą ja na grzbiecie słonie - to poglądy Kościoła. Naukowe podejście Kościoła do świata odzwierciedlały poglądy świętego Augustyna: “Jest to niemożliwe, aby po przeciwnej stronie Ziemi znajdowali się ludzie, gdyż w Piśmie Świętym nie ma wzmianki o takim rodzie wśród potomków Adama”.
                      • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz10 15.12.10, 22:36
                        1633 r. - Trybunał inkwizycyjny skazuje 70-letniego Galileusza za to, iż głosił zasady heliocentryzmu. Gdyby nie zawarta z Inkwizycją ugoda, polegająca na publicznym wyrecytowaniu formuły odwołującej i przeklinającej swoje “błędy”, zostałby skazany na stos. Galileusz, uwięziony, do końca życia znajdował się pod nadzorem Inkwizycji.

                        1648 r. - Na fali katolickiego antysemityzmu, wymordowano w Polsce ok. 200 000 Żydów.

                        1650 r. - W Nowej Anglii prawnie zakazano noszenia ubrań z “krótkimi rękawami, gdyż mogłyby zostać odsłonięte nagie ramiona”. Chrześcijanie zaczęli uważać, że wszystko, co zwraca uwagę na świat fizyczny jest bezbożne.

                        1789 r. - Papież Grzegorz XVI gani wolność sumienia jako “szaleństwo”, “zaraźliwy błąd” i wypowiada się przeciwko wolności handlu książkami.

                        1791 r. - Zgromadzenie Narodowe Francji uznało papieża, arystokratów i opornych kapłanów za największych wrogów narodu.

                        1793 r. - Konwent Narodowy Francji uchwalił wniosek skierowany do Komitetu Oświecenia Publicznego z propozycją wzniesienia pomnika proboszczowi Janowi Meslier … pierwszemu księdzu, który miał odwagę i siłę przekonania, aby wyrzec się błędów religijnych katolików. Jan Meslier po swej śmierci zostawił parafianom dzieło swego życia - testament duchowy, w którym wyznaje całą prawdę o religii, której był funkcjonariuszem. Meslier napisał: “Religia Rzymska w samej swojej istocie jest wrogiem radości i dobrobytu ludzi. Błogosławieni ubodzy! Błogosławieni, którzy płaczą! Błogosławieni są ci, co cierpią! Biada tym, którzy żyją w obfitości i radości! Oto rzadkie odkrycia, głoszone przez ten chrystianizm! (…) Myślę, drodzy parafianie, że dostatecznie zabezpieczyłem was przed tymi szaleństwami. Rozum wasz sprawi więcej jeszcze niż moje wywody. (…) Kończąc błagam Boga, tak przez tę sektę znieważonego, aby raczył nas przywrócić do religii naturalnej, której chrystianizm jest otwartym wrogiem, do tej świętej religii, którą Bóg włożył w serca wszystkich ludzi i która uczy: byśmy nie czynili bliźniemu, co nam nie jest miłe. A wtedy świat składać się będzie z dobrych obywateli, ze sprawiedliwych ojców, posłusznych dzieci i czułych przyjaciół”.

                        21 lutego 1795 r. - Zgromadzenie Narodowe Francji ogłasza wolność kultów religijnych (pod wpływem pertraktacji z Hiszpanią i Toskanią) i rozdział Kościoła od państwa. W historii ludzkości zaczyna się nowa era.

                        1836 r. - Grzegorz XVI w nowym wydaniu indeksu ksiąg zakazanych uzależnia czytanie Biblii w językach narodowych od zgody Inkwizycji. Zakaz obowiązywał do 1897 r.

                        1846 r. - 1 czerwca wydano zakaz wstępu do watykańskiego archiwum absolutnie wszystkim, nawet kardynałom, bez specjalnego zezwolenia papieża.

                        1852 r. - Wprowadzono nabożeństwo majowe do N.M.P.

                        1854 r. - Wymyślono Niepokalane Poczęcie N.M.P.

                        1855 r. - Sprzeciw Kościoła wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Kościół głosił: “Wolność to bluźnierstwo, wolność to odwodzenie innych od prawdziwego Boga. Wolność to mówienie kłamstw w imię Boga”. Wcześniej, do Kongresu Stanów Zjednoczonych, Kościół wniósł projekt ustawy zabraniającej wydobywania z łona ziemi ropy naftowej, którą Bóg tam umieścił, aby “czarci w piekle mieli czym pod kotłami palić’.
                        • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz11 15.12.10, 22:36
                          1869 r. - Pius IX podczas soboru watykańskiego potępia aborcję; od tamtego momentu uznawana ona jest za grzech śmiertelny.

                          1870 r. - Wprowadzono dogmat o nieomylności papieża.

                          1897 r. - Papież Leon XIII dopisuje “Biblię” do “Indeksu ksiąg zakazanych” !!!
                          początek XX w. - Papież Leon XIII uzasadnia karę śmierci: “Kara śmierci jest niezbędnym i skutecznym środkiem dla osiągnięcia celu Kościoła, gdy buntownicy występują przeciw niemu i naruszają jedność duchową”.
                          początek XX w. - Pius X oświadczył dosłownie: “Religia żydowska była podstawą naszej religii, została jednak zastąpiona nauką Chrystusa i nie możemy uznać dalszej racji istnienia tamtej”.

                          1910 r. - 1 września Pius X nakazał katolickim duchownym składać “Przysięgę modernistyczną”, która każe wierzyć, że “Kościół (…) został bezpośrednio i wprost założony przez (…) Chrystusa”, oraz nakazuje potępiać “tych, którzy twierdzą, że Wiara, przez Kościół podana, może stać w sprzeczności z historią” oraz “sposób rozumienia i wykładania Pisma św., który, pomijając tradycję Kościoła, analogię Wiary i wskazówki Stolicy Apostolskiej, polega na pomysłach racjonalistycznych”. Przysięga miała zapobiec “zamętowi w umysłach wiernych co do istoty dogmatów”, wynikającego z postępującej edukacji społeczeństwa. Przysięgę zniesiono w 1967 r.

                          1917 r. - Heretycy mogą odetchnąć ulgą. Po prawie 700 latach nowy “Codex Juris Canonici” znosi tortury! Duży wpływ na decyzję miało powstanie komunizmu w Rosji, którego Kościół się przestraszył.

                          1939 r. - Papież Pius XII w liście do hierarchii kościelnej USA dopatruje się przyczyny “dzisiejszych nieszczęść” nie w faszyzmie, lecz m.in. w krótkich spódnicach pań.

                          20 października 1939 r. - Pius XII wyraża poparcie dla hitlerowskiej napaści na Polskę. W bulli papieskiej “Summi Pontificatus” ogłasza: “Jeśli zło pochodzi z walki o SPRAWIEDLIWSZY PODZIAŁ DÓBR, które Bóg przydzielił ludziom, to główną przyczyną owego zła jest to, że ludzie odchodzili od zasad jedności wiary i nauki, kierujących niegdyś życiem dzięki niestrudzonej, dobroczynnej działalności Kościoła.” W całej bulli nie ma słowa potępiającego Hitlera.

                          1941 r. - Tuż po agresji III Rzeszy na ZSRR z watykańskich drukarni wysłano do sztabu wojsk niemieckich duże transporty ukraińskich i rosyjskich modlitewników. Watykan podbite obszary ZSRR podporządkował nuncjaturze berlińskiej oficjalnie akceptując zagarnięcie tych ziem przez Hitlera.

                          1941 r. - Watykan akceptuje antysemickie poczynania rządu Vichy i wyraża zgodę na uchwalenie tzw. “Statutu Żydów”. Wyrażono nadzieję, że nie ograniczy on prerogatyw Kościoła.

                          1945 r. - Pius XII w orędziu wigilijnym staje w obronie głównych oskarżonych o zbrodnie przeciwko ludzkości. Kuria rzymska interweniuje w sprawie ułaskawienia 200 zbrodniarzy hitlerowskich, w tym m.in. katów polskiego narodu, Franka i Greisera. To niewielki epizod w szeroko zakrojonej akcji ratowania hitlerowców przed odpowiedzialnością karną.
                          • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz12 15.12.10, 22:37
                            1946 r. - Studenci wydziału prawa Uniwersytetu w Cardiff, rozważają, czy Pius XII powinien zasiąść na ławie oskarżonych przed Międzynarodowym Trybunałem w Norymberdze za całokształt prohitlerowskiej polityki Watykanu w okresie II Wojny Światowej.

                            1950 r. - W petycji do Watykanu, katolicy proszą o dogmatyzację fizycznego wniebowzięcia Maryi. W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat o wniebowzięciu N.M.P., choć w Ewangeliach nie ma o tym słowa.

                            1962 r. - Papież Jan XXIII wydaje dokument “Instructio De Modo Procendendi In Causis Sollicitationis” zakazujący ujawniania przypadków pedofilii wśród księży pod groźbą klątwy. Dokument nakazuje skłanianie ofiar do milczenia, także pod groźbą klątwy. Innymi słowy, jeżeli rodzice zgwałconego dziecka chcą ujawnić przestępstwo, wówczas grozi im (oraz dziecku) klątwa i wydalenie z kościoła.

                            1966 r. - Watykan znosi indeks ksiąg zakazanych, bo nie spełnia już zadania i tylko naraża Kościół na śmieszność.


                            1968 r. - Papież Paweł VI ogłasza encyklikę “Humanae vitae”, z której skutkami rodziny katolickie borykają się do dzisiaj. Jedynymi środkami regulacji urodzin dopuszczonymi przez kościół pozostają wstrzemięźliwość płciowa i metoda kalendarzyka, a każdy stosunek płciowy ma mięć na celu poczęcie życia. Encyklika papieska nie przeszkadza jednak Watykanowi w posiadaniu udziałów i czerpaniu zysków z produktów firmy “Instituto Farmacologico Serono”, która wypuszcza na rynek niezwykle dochodowy środek antykoncepcyjny o nazwie “luteolas”.

                            1971 r. - FBI wpada na trop sfałszowanych przez nowojorskich gangsterów papierów wartościowych na sumę 14 milionów dolarów. Odbiorca okazuje się Bank Watykański. FBI ustala ze był to zabieg próbny przed docelowa operacja na kwotę 1 miliarda dolarów.

                            1975 r. - Papież Paweł VI wyjaśnia w liście do arcybiskupa Coggana, że kobieta ma zakazany wstęp do stanu duchownego, ponieważ “wykluczenie kobiet z kapłaństwa jest zgodne z zamysłem Boga wobec swego Kościoła”, choć specjalnie powołana Papieska Komisja Biblijna (składająca się z wybitnych biblistów) orzekła wcześniej, że nie ma przeciwwskazań. Zdanie papieża nadal jest ważniejsze od wniosków wypływających z lektury Biblii. Pawła VI poparł Jan Paweł II.

                            1977 r. - Papież Paweł VI wyjaśnia, ze kobieta ma zakazany wstęp do kapłaństwa, ponieważ “nasz Pan był mężczyzną”.

                            1978 r. - Papieżem zostaje Albino Luciani , człowiek niezwykle skromny, postępowy i uwielbiany przez masy, którego pontyfikat trwał tylko 33 dni. Zgadzał się na stosowanie środków antykoncepcyjnych, dopuszczał kapłaństwo kobiet, sprzeciwiał się celibatowi. Postanawia zniszczyć mafijne struktury watykańskich finansów, a następnie oczyścić Watykan i Kościół z oszustów i aferzystów. Sporządza listę 121 purpuratów watykańskich do natychmiastowego zdymisjonowania. Tuz przed rozpoczęciem zaplanowanych czystek umiera 28 września po “zjedzeniu niestrawnego posiłku” (zostaje otruty). Nie przeprowadzono sekcji zwłok. Jego testament ginie w tajemniczych okolicznościach.
                            • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz13 15.12.10, 22:37
                              1980 r. - Beatyfikacja jezuity José de Anchieta, który twierdził: “Miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje”. Podczas beatyfikacji masowego mordercy Indian, papież Jan Paweł II nazwał go apostołem Brazylii, wzorem dla całej generacji misjonarzy i siebie samego. Nie pierwszy to przypadek wyniesienia zbrodniarza na ołtarze.

                              1992 r. - Papież Jan Paweł II ogłasza, że potępianie Galileusza za głoszenie heliocentrycznego poglądu, iż Ziemia krąży wokół Słońca, było błędem. Rehabilitacja Galileusza trwała 359 lat.

                              1993 r. - Watykan uznaje istnienie państwa Izrael.

                              2000 r. - 13 marca Kościół przyznaje, że w ciągu wieków popełnił wiele grzechów w dziedzinie praw człowieka i wolności religijnej. O przebaczenie proszeni są m.in. Żydzi, kobiety i ludy tubylcze. Za przebaczeniem nie idą żadne czyny, które mogłyby naprawić lub upamiętnić wyrządzone krzywdy, ale za to wizerunek Kościoła poprawia się w oczach wiernych.

                              XXI w. - uczonym teologom objawiło się miejsce pobytu nieochrzczonych, a przedwcześnie zmarłych dzieci. Do tej pory przyjmowano, że Pan przeznaczył im limbus puerorum, czyli miejsce, które nie jest ani niebem, ani piekłem, ani nawet czyśćcem. Teologowie po tysiącletnim śledzeniu ścieżek Rozumowania Pańskiego stwierdzili jednak, że brak jest podstaw do postulowania owej “otchłani dzieci”, a zatem należy umieścić je gdzieś indziej - wybrali niebo.
                              • lomek2 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz13 15.12.10, 23:28
                                TG, zostaw mi kawałek :)
                                • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz13 15.12.10, 23:48
                                  OK. Na początek pozostawię Ci kwestię dogmatów. Może być?
                                  • lomek2 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz13 16.12.10, 00:20
                                    Ja planuję stopniowo, małymi kroczkami :) Głównie te rzeczy, które współcześni katolicy wypełniają. Zamierzam ich poinformować skąd się to wzięło, a więc jaki ma sens ;)
                                    Dogmaty też.
                                    Hstoria KK mniej, bo to historia elit Rzymu, pełna zbrodni, skrajnych postaci dewiacji seksualnych, walki o wpływy i pieniądze i ogólnego zepsucia. Jednak mimo to, jest to dość odległa przeszłość. I nie działa na wyobraźnię współczesnych tak jak świadomość kultywowania różnych tradycji wprowadzonych niejednokrotnie przez dewiantów, złodziei i szaleńców, o prymitywnej wiedzy.
                                    • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz13 16.12.10, 21:42
                                      lomek2 napisał:

                                      > Hstoria KK mniej, bo to historia elit Rzymu, pełna zbrodni, skrajnych postaci d
                                      > ewiacji seksualnych, walki o wpływy i pieniądze i ogólnego zepsucia. Jednak mim
                                      > o to, jest to dość odległa przeszłość. I nie działa na wyobraźnię współczesnych
                                      > tak jak świadomość kultywowania różnych tradycji wprowadzonych niejednokrotnie
                                      > przez dewiantów, złodziei i szaleńców, o prymitywnej wiedzy.

                                      Owszem, to bardzo odległa przeszłość. I właśnie błędem jest to, że w żaden sposób nie wpływa na świadomość obecnych wierzących. Ludzie powinni wiedzieć, że chrześcijaństwo przejęło kult rzymskiego boga Mitry. W całości i bez zająknięcia. Ludzie powinni wiedzieć co łączy chrześcijaństwo z kultem egipskiego boga Amona, czy jak kto woli Ra. Powinni wiedzieć, że jest to religia będąca zlepkiem wielu pradawnych wierzeń, podań ludowych, opowieści i w formie obecnej nie ma nic wspólnego z naukami głoszonymi przez Chrystusa i ruchem społeczno- religijnym przez Niego zapoczątkowanym. Że Biblia w większości jest świadomie sfałszowana i wymyślona. Że noc świętojańska to chrześcijańska próba zabicia prasłowiańskiej Kupalnocki. Że kapłaństwo jest wymyślone przez starożytnych i nie ma żadnego uzasadnienia z punktu wiary. Podobnie jak sakramenty święte, poza chrztem i ceremonią zaślubin. Że Św. Piotr nigdy nie był Papieżem. I wiele, wiele innych.
                                      No, podałem Ci trochę tematów do pociągnięcia :). Ale może jednak zacznij od dogmatów. Po co jakiś głęboki szok na początek wywoływać...... Zresztą, Twój temat, rób co chcesz. Jeśli będziesz chciał, to w razie potrzeby służę pomocą w miarę swej wiedzy.
                                      >
                                      • esscort Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz13 16.12.10, 21:55
                                        tgserwis napisał: Zresztą, Twój temat, rób co chcesz.


                                        ...powiedział TG po napisaniu 20 posta. :))
                                        • lomek2 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz13 16.12.10, 21:58
                                          :)
                                          Gwoli ścisłości Mitra był bogiem Perskim (bóstwo słoneczne).
                                        • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz13 16.12.10, 22:10
                                          Nie, napisałem to po tym, gdy Lomek poprosił mnie by pozostawić Mu jakieś tematy.
                                          • esscort Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz13 16.12.10, 22:12
                                            przecież żartuję. śmiesznie to zabrzmiało
                              • trekkie Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz13 16.12.10, 10:30
                                WOW! tg to pojechałeś.

                                Tyle materiału, że mój szybki przegląd forum zamieni w dłuższą lekturę ;)

                                Z kąd pochodzi ten tekst?
                                • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz13 16.12.10, 22:07
                                  trekkie napisał:

                                  > WOW! tg to pojechałeś.
                                  >
                                  > Tyle materiału, że mój szybki przegląd forum zamieni w dłuższą lekturę ;)
                                  >
                                  > Z kąd pochodzi ten tekst?

                                  Został skopiowany z prawda2.info/forum.php, ale tam też chyba został wklejony. Pewności nie mam a oryginalnego źródła nie znam.
                                  Z tym że gdybyś chciał odwiedzić tę stronę, to zrób to z dużą rezerwą i włącz myślenie na maksa. Jest tam naprawdę olbrzymia ilość informacji których trudno się samemu doszukać a są niezwykle cenne. Ale jest też bardzo dużo tematów i wypowiedzi kompletnie odjechanych i absurdalnych, czasami wręcz idiotycznych. Trzeba sobie założyć gęste sito ma mózg i wybrać esencję tego, co Cię interesuje.
                                  I jeszcze jedno: jest to forum bez cenzury treści, więc używane wyrażenia i epitety mogą być dla wielu szokujące lub obraźliwe. Nie zalecam osobom przed ukończeniem 18 roku życia.
                            • lomek2 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz12 15.12.10, 23:27
                              Wikipedia wersja polska:

                              "Jan Paweł zmarł 28 września 1978 r. w Watykanie, 33 dni od czasu objęcia papieskiego urzędu. Oficjalną przyczyną śmierci, podaną przez Watykan, był atak serca papieża. W łóżku znaleziono go martwego z notatkami w ręku. Jan Paweł I został pochowany w bazylice św. Piotra. Po jego śmierci pojawiły się różne teorie spiskowe, sugerujące otrucie przez zarządzającą finansami Watykanu hierarchię Banku Watykańskiego, która, zgodnie z niektórymi podejrzeniami, miała związki z włoską mafią obawiającą się dochodzenia zainicjowanego przez papieża w celu zbadania przeszłej działalności tejże instytucji. Przyczyna śmierci Jana Pawła I pozostała w sferze domysłów z powodu braku przeprowadzenia sekcji zwłok (hierarchia Watykanu utrzymuje, że przeprowadzanie sekcji zwłok jest niezgodne z prawem kanonicznym Kościoła katolickiego) i przeprowadzonej mumifikacji ciała papieża następnego dnia od jego śmierci.

                              W czasach przed ujawnieniem trzeciej tajemnicy fatimskiej mówiono również, iż jest ona tak wstrząsająca, że to właśnie ona doprowadziła Jana Pawła I do zawału i śmierci.

                              Jan Paweł I zyskał wielu sympatyków wśród wiernych, wśród których zaskarbił sobie przydomek "Uśmiechniętego Papieża".

                              Papież Jan Paweł I wygłosił 11 homilii i przemówień, odbył cztery audiencje generalne oraz odprawił pięć nabożeństw na Anioł Pański. Nie zdążył przedstawić głównych zamierzeń swojego pontyfikatu, wydać encykliki lub listów apostolskich.
                              "


                              Fragmenty książki Daniela Yallopa "W imię Boga"

                              "Warto zwrócić uwagę na następujące fakty:

                              Watykan podał, że ich lekarz stwierdził zawał serca jako przyczynę śmierci, jednak do dnia dzisiejszego nie opublikowano oficjalnego świadectwa zgonu papieża.

                              Zgodnie z prawem włoskim przed przystąpieniem do balsamowania należy odczekać co najmniej 24 godziny od chwili zgonu, lecz dzięki staraniom kardynała Villota zwłoki Albino Lucianiego zostały zabalsamowane w ciągu niespelna12 godzin od chwili jego śmierci.

                              Następnie Watykan nie chciał zgodzić się na dokonanie autopsji argumentując to jako praktykę niezgodna z prawem kanonicznym. Ale prasa włoska podała, że autopsja została dokonana w przypadku jednego z poprzednich papieży, a ściśle Piusa VIII zmarłego w 1830 roku.

                              I wreszcie, chociaż procedura wymaga, aby przed przystąpieniem do balsamowania zwłok usunąć z nich krew i pewne organy wewnętrzne, w tym przypadku nie uczyniono nic z tych rzeczy, w związku z czym nie było możliwości sprawdzenia obecności trucizny w krwi zmarłego papieża.
                              "
                              • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz12 15.12.10, 23:40
                                Jeśli w swojej działalności będziesz potrafił odróżnić wiarę od klerykalizmu, to masz moje poparcie.
                                • lomek2 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz12 16.12.10, 00:13
                                  Zawsze odróżniałem wiarę od klerykalizmu. Powstaje pytanie, gdzie jest granica między tymi NIEZALEŻNYMI pojęciami. Ale w tej kwestii nie chcę się za bardzo wypowiadać, bo sam nie jestem wierzący w jakiegokolwiek Boga.
                                  • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz12 16.12.10, 22:14
                                    lomek2 napisał:

                                    > Zawsze odróżniałem wiarę od klerykalizmu. Powstaje pytanie, gdzie jest granica
                                    > między tymi NIEZALEŻNYMI pojęciami. Ale w tej kwestii nie chcę się za bardzo wy
                                    > powiadać, bo sam nie jestem wierzący w jakiegokolwiek Boga.
                                    >
                                    Masz rację, ale.....
                                    Tak na szybko nie mam pod ręką sensownych źródeł, więc poslużę sę Wikipedią:

                                    W okresie hellenistycznym bóg pojawił się w Grecji, gdzie jego kult nabrał cech ezoterycznych. Bóg był identyfikowany z greckim Apollem lub Heliosem.
                                    W I wieku kult Mitry (mitraizm) zaczął szerzyć się w Rzymie (mitreum) w podziemiach obecnej bazyliki św. Klemensa (San Clemente). W III i IV wieku mitraizm został włączony do państwowego kanonu religijnego w Rzymie. Mitrę przedstawiano jako młodzieńca w tunice, w czapce frygijskiej na głowie, zabijającego byka.
                                    Dzień narodzin Mitry, czyli 25 grudnia został w IV wieku przyjęty jako dzień narodzin Jezusa Chrystusa - obecnie pokrywa się z chrześcijańskim świętem Bożego Narodzenia.
                                    • lomek2 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz12 16.12.10, 22:48
                                      Kiedy w Persji była już CYWILIZACJA, w Rzymie jeszcze małpy skakały po drzewach :)
                                      • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz12 16.12.10, 23:06
                                        lomek2 napisał:

                                        > Kiedy w Persji była już CYWILIZACJA, w Rzymie jeszcze małpy skakały po drzewach
                                        > :)
                                        >
                                        Ale akurat ja wiem o tym doskonale :)
              • dr_sztrosmajer1 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz5 15.12.10, 22:37
                2010 r. Bóg błogosławi Łomiankom
                • roberto19633 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz5 15.12.10, 22:43
                  dr_sztrosmajer1 napisał:

                  > 2010 r. Bóg błogosławi Łomiankom
                  Oraz wszelkiemu ptactwu na Burakowie i okolicach.
                  • dr_sztrosmajer1 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz5 16.12.10, 00:23
                    Czy ty roberto nie jesteś Piotrem, a krzysiomem? I tak się nie nabrałem. Tak, Jurek już trenuje swoje ptaki do ról u Hiczkoka. Ogarnijcie się. Hahahahaha.
                    • roberto19633 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego - cz5 16.12.10, 18:26
                      dr_sztrosmajer1 napisał:

                      > Czy ty roberto nie jesteś Piotrem, a krzysiomem? I tak się nie nabrałem. Tak,
                      > Jurek już trenuje swoje ptaki do ról u Hiczkoka. Ogarnijcie się. Hahahahaha.
                      >>>>>>>>>>>> Wiesz co Doktorku, wprawiasz mnie w znakomity nastrój. Oni nie prezentują moich poglądów i vice versa. Jak to powiedział Gruby Premier W.Brytanii.
                      Anglia nie ma przyjaciół ,....................................
    • tgserwis Na skraju tematu 16.12.10, 21:57
      Rozmawiają rabin i ksiądz:
      R: Powiedz mi, jeśli awansujesz, to kim będziesz?
      K: No, jeśli Bóg da, to zostanę biskupem
      - To ja Ci życzę, żebyś Ty został tym biskupem. A jak będziesz biskupem i awansujesz, to kim będziesz?
      - To bardzo trudna sprawa, ale gdybym awansował to byłbym kardynałem.
      - To ja Ci życzę, żebyś Ty został tym kardynałem. A jak już będziesz kardynałem i awansujesz, to kim będziesz?
      - No, wyżej to już można być tylko papieżem.
      - To ja Ci życzę, żebyś Ty został tym papieżem. A jak już będziesz papieżem i awansujesz, to kim będziesz?
      - U nas już nie da się wyżej awansować.
      - No popatrz! A jednemu z naszych się udało!
      • lomek2 Re: Na skraju tematu 16.12.10, 22:00
        :)
        Moja prababka, za stwierdzenie, że Chrystus był Żydem, wygnała jednego ze swoich synów z domu i aż proboszcz musiał interweniować.
        :)
      • swarozyc314 prorażające skutki 16.12.10, 22:01
        NAWRACANIE W CIENIU KONKWISTY


        W lipcu 1434 roku na sobór w Bazylei przybyło poselstwo polskie, przywożąc wieść o śmierci króla Władysława Jagiełły. Prowadzący obrady kardynał Cesarini do wyrazów współczucia dołączył pochwałę zmarłego: oto dzięki temu władcy przyjęło wiarę 400 tysięcy ludzi, a tam, gdzie czczono przedtem bałwany, rozbrzmiewa chwała Boża w fundowanych przez monarchę kościołach. Rzeczywiście, na chrzcie Litwinów kończyła się chrystianizacja ludów Europy. Jednakże wiedza na temat wierzeń zastępowanych chrześcijaństwem nie przedstawiała się imponująco. Zakazywane i wykorzeniane przy wsparciu panujących dawne religie postrzegano niezwykle stereotypowo, a ich porzucenie i przylgnięcie do wiary w Chrystusa wyobrażano sobie w sposób wysoce uproszczony (zob. tekst ks. Rysia w tym numerze). Przeciwstawiając chrystianizm pogaństwu niczym światło ciemności, nie zdawano sobie także sprawy z tego, jak wiele elementów obcych przejęto w trakcie wielowiekowych inkulturacji i jak owe elementy funkcjonują, pożytecznie czy rozsadzająco, po ich zasymilowaniu.

        Sprawa traktowania pogaństwa w masowej chrystianizacji ludów stanęła znów przed Kościołem kilkadziesiąt lat później, po odkryciu Ameryki. "Nikt nie może zaprzeczyć, że spotkanie w ewangelizacji odbywało się w atmosferze podboju, która sprawiła, iż na światło głoszonej dobrej nowiny nałożyły się cienie. Również niesłuszne byłoby nieuznawanie negatywnych skutków początkowej przemocy, a następnie podporządkowania tubylców, choć te same okoliczności stały się też bodźcem do złożenia apostolskich świadectw służby na rzecz Indian, Murzynów, Mulatów, Metysów..." - mówił 17 listopada 1997 roku Guillermo Escobar Herr|n z Kolumbii w prelekcji poprzedzającej rzymskie obrady synodu biskupów poświęconego Ameryce 1 (okoliczności tłumaczą przesadną staranność słownego opakowania gorzkiej prawdy).

        "Pierwszym celem podboju było zdobycie skarbów, zwłaszcza złota i srebra. Wśród Indian zaprowadzano chrześcijaństwo..."2 Zestawienie dwu oschłych zdań w encyklopedii wyraża najkrócej dramat cywilizacji, która w Nowym Świecie połączyła w jeden tragiczny węzeł podbój i nawracanie, chrystianizację i eksterminację, misję i jej zaprzeczenie. Europa wyrzucała na amerykański brzeg awanturników i misjonarzy. Pierwsi grabili i mordowali, drudzy piętnowali okrucieństwa i chrzcili tubylców. Głosy sprzeciwu wobec ekscesów kolonizacji, choć stanowią cenne świadectwa świadomości chrześcijańskiej, nie brzmiały przecież zgodnie i miały dość ograniczony wpływ na zachowania konkwistadorów. Bez ich zresztą okrętów misjonarze nie mogliby przybyć za ocean, bez wojskowych asyst - bezpiecznie głosić Ewangelii, a bez dóbr wydartych przez najeźdźców Inkom czy Aztekom - wznosić okazałych kościołów.
        • swarozyc314 Re: prorażające skutki 16.12.10, 22:02
          Powiązanie misji i kolonizacji było zresztą o wiele głębsze i bardziej złożone, nie ograniczało się do kwestii transportu czy opieki. Apostołów i zdobywców łączyło najpierw powszechne w średniowieczu przekonanie, że chrześcijanie mogą zajmować ziemie, które zamieszkują niewierni i poganie. Zdobywca stawał się ich właścicielem. Ale co z nauką o prawie naturalnym, przypominaną kiedyś choćby przez wybitnego prawnika Sinibalda Fieschi, późniejszego papieża Innocentego IV (zm. 1254), który pisał, że także poganie mają naturalne prawo do własności i swej władzy i nawet papież nie może ich go pozbawić? W ciągu XV wieku w Kościele wzięła jednak górę orientacja skrajnie teokratyczna, przyznająca papieżowi bezpośrednią władzę także nad porządkiem doczesnym , czyniąc zeń właściciela świata, który może nim dysponować wedle uznania. Ludy niechrześcijańskie okupują nieprawnie swe ziemie, należy więc im je odebrać, oddając do dyspozycji papieża.

          Cesarze, kwestionując te światowładcze aspiracje, popadali w konflikty z papieżami, lecz władcy Hiszpanii czy Portugalii chętnie uznawali owe doczesne prerogatywy następców św. Piotra, gdy im to było na rękę. W 1436 roku portugalski król prosił Eugeniusza IV o zgodę na opanowanie zamieszkałych przez pogan Wysp Kanaryjskich, bo - pisał - "ziemia i to, co na niej jest, należą do Boga, który dał Waszej Świątobliwości pełną władzę nad całym światem". Zgodę otrzymał - gdy zdobędzie te wyspy, a ludność nawróci, będą należeć do niego. Nie może zajmować wysp należących do chrześcijan, chyba że ci byliby w ekskomunice.3

          Motyw szerzenia wiary legitymował tedy podbój. Zasada ta dotyczyła praktyki, wobec której rozróżnienia i niuanse kanonistów pełniły rolę nie tyle hamulca, co listka figowego. Już Kolumb deklarował, że jego przedsięwzięcie zmierza do rozszerzenia wiary chrześcijańskiej. W pierwszej relacji z odkrytego lądu informował zarówno o dobrym charakterze tubylców, którzy się nawrócą, jak i o tym, że można się tam zaopatrzyć w dowolną ilość złota, srebra i niewolników. Tej typowej dla ogółu konkwistadorów syntezie dał wyraz także w liście z czwartej podróży za Atlantyk: "Złoto daje bogactwo, a ten, kto je posiada, może robić na świecie, co zechce, a może także z jego pomocą dusze do raju wprowadzić." W podobnym duchu pisał w 1525 roku awanturnik Hernando Corte-s, który po zdobyciu stołecznego Meksyku i straceniu kilkudziesięciu tysięcy ludzi przeznaczył od razu świątynię Teocalli na katedrę św. Franciszka.

          Papież Mikołaj V bullą z 1452 roku pozwolił Alfonsowi V, królowi Portugalii, na zajmowanie państw, ziem i dóbr zamieszkałych przez pogan i wrogów Chrystusa oraz "obracanie ich osób w wieczystą niewolę". Te same uprawnienia przyznał trzy lata później temuż władcy wobec mieszkańców ziem w Afryce, które Alfons zdobył lub zdobędzie. Papieża (chorego wówczas i raczej słabo zdającego sobie sprawę, co jest w podpisywanej bulli) przekonano bowiem, że nabywanie Murzynów za towary przez panów chrześcijańskich to jedyna droga, by wyrwać ich z rąk pogańskich panów, ochrzcić i cywilizować. Stan portugalskiego posiadania w Afryce potwierdzili papieże Kalikst III i Sylwester IV (1456, 1481).
          • swarozyc314 Re: prorażające skutki 16.12.10, 22:02
            By ochronić się przed roszczeniami Portugalczyków (sprzyjały im wspomniane bulle papieskie), Hiszpanie po odkryciu Ameryki w 1492 roku prosili papieża o wyłączenie innych od udziału w ich odkryciach. Aleksander VI wydał w 1493 roku bulle ustalające linię demarkacyjną między zamorskimi posiadłościami Hiszpanii i Portugalii. Nie było mowy o niewolnictwie, a wezwanie Hiszpanów, by w Ameryce uczciwie szerzyli wiarę chrześcijańską, dało początek królewskiemu patronatowi za oceanem. Miało to zaciążyć nad dziejami chrześcijaństwa i Kościoła w Nowym Świecie. Bulla Aleksandra VI nie stała się jednak podstawą kolonialnych podziałów, gdyż Portugalczycy i Hiszpanie skorygowali granice określone papieskim arbitrażem, a król francuski Franciszek I ich nie uznał. Gdy Filip II protestował przeciw zajęciu jego statku ze skarbami Azteków przez Francuzów, ich król odpowiedział, że będzie się uważał za uprawnionego do przechwytywania złota z Ameryki tak długo, aż zostanie mu pokazany testament praojca Adama, ustanawiający Hiszpanów i Portugalczyków właścicielami tych ziem.

            Iberyjscy przybysze - głównie przedstawiciele zbiedniałej szlachty, najemni żołnierze, złoczyńcy - żądali od Indian złota, płacąc za to świecidełkami. Wykorzystali walki plemion indiańskich, by nad nimi zapanować. Burzyli świątynie, by wykazać niemoc ich bogów. Mieszkańców zmuszano do ciężkich prac w kopalniach i na plantacjach. Złe traktowanie, morderczy rytm pracy, wysokie podatki, niedożywienie, choroby stanowiły o wiele bardziej masowe narzędzie eksterminacji niż zabijanie wprost (napadanie Indian, krwawe tłumienie ich buntów). W sumie w ciągu stu lat od konkwisty populacja tubylców w Meksyku zmniejszyła się z około 25 do 1 miliona. W obu Amerykach z około 80 milionów pozostało po pół wieku 10 milionów. To było największe w dziejach ludobójstwo, dokonane głównie przez Hiszpanów, Portugalczyków i Anglików.4

            Łączenie podboju z chrystianizacją dobrze było znane Europejczykom (Karol Wielki, inni władcy, krzyżacy). Walka z niewiernymi była przy tym wręcz organiczną specjalnością Hiszpanów, którzy po siedmiu stuleciach wojen, pod koniec XV wieku wyparli wreszcie (ciągle w aurze krucjat) Maurów z Półwyspu Iberyjskiego. Nie tylko chciwość, nieokrzesanie, ale i poglądy kierowały konkwistadorami. Indian uważali za barbarzyńców i dzikusów, czasem za rasę raczej zwierzęcą niż ludzką. Część misjonarzy hiszpańskich zastanawiała się, czy można Indian dopuszczać do chrztu. Trzeba było, by papież Paweł III stwierdził w 1537 roku, że Indianie są ludźmi, więc są w stanie przyjąć wiarę chrześcijańską i nie wolno ich, także jako pogan, pozbawiać wolności i mienia, pod karą ekskomuniki.

            Korona hiszpańska, znosząc niewolę dla ochrzczonych Indian, przydzielała ich oraz ich ziemię Hiszpanom (tzw. encomienda), wobec których tubylcy zobowiązani byli do danin i pracy, a za to mieli być przez swych panów utwierdzani w wierze i cywilizowani. Niewolnictwo utrzymano w stosunku do ludożerców i tych, którzy nie chcą przyjąć chrztu. Czy to nie bulwersowało opinii chrześcijańskiej?

            Niewolnictwo jako takie nie było wówczas zakazane ani prawem świeckim, ani kościelnym. Ciągły stan wojny między chrześcijanami a Maurami na Półwyspie Iberyjskim (VIII-XV w.) przyzwyczaił obie strony do zdobywania jeńców wojennych. Jeszcze na początku XVII wieku było w Hiszpanii 100 tysięcy niewolników. Średniowieczni teologowie - w tym doktorzy Kościoła, jak Bonawentura czy Tomasz - uważali niewolnictwo, podobnie jak wojnę, za skutek grzechu. Dopuszczali je, usiłując określić warunki jego godziwości. Mogli więc zostać obróceni w niewolników pokonani Maurowie (inni jeńcy wyjątkowo), sprawcy ciężkich przestępstw, jak zdrada, uprowadzenie, sodomia, kanibalizm (warunek dołączony po odkryciu Ameryki). Ponieważ ustawodawstwa cywilne i kanoniczne nie domagały się całkowitego zakazu niewolnictwa (wołał o to bezskutecznie w imię prawa naturalnego Duns Szkot w XIII w.), łatwo było jego dopuszczalność traktować rozciągliwie, usprawiedliwiając się na przykład wykupywaniem niewolników od niechrześcijańskich panów czy wskazując na występki przeciw naturze wśród pogańskiego ludu. I tak, w XV wieku mieszkańcy Wysp Kanaryjskich i czarni Gwinejczycy stawali się niewolnikami, jakby chodziło o tradycyjnych Maurów czy innych wrogów chrześcijaństwa.
            • swarozyc314 Re: prorażające skutki 16.12.10, 22:03
              Różnorakie interesy, w tym potrzeba rąk do pracy (po wyniszczeniu Indian) na amerykańskich plantacjach bawełny i trzciny cukrowej, pchały europejskich chrześcijan, głównie Portugalczyków, do urządzania łowów na Afrykańczyków i wywożenia ich za ocean. Do "prawnych" argumentów dochodziły tu nieraz i "teologiczne": wszak Noe przeklął Chama, swego syna, a Czarni to jego potomkowie. Kupowanie jeńców od afrykańskich kacyków motywowano też troską o zbawienie tych pierwszych: oficjalna instrukcja Lizbony polecała, by przed zaokrętowaniem nieszczęśników udzielać im chrztu, bez którego nie ma przecież zbawienia. Ci, którzy marli po drodze na przeładowanych statkach, nie musieli już iść do piekła. Żywych po przybyciu za ocean nauczano przez kilka dni katechizmu. Moraliści katoliccy usprawiedliwiali handel niewolnikami także i tym, że w Afryce mogliby powrócić do pogaństwa, zaś w Ameryce włączą się w społeczność wiernych. Jednocześnie występowali przeciw sprzedawaniu Afrykanów kalwińskim czy anglikańskim handlarzom. Ich Kościoły wszak do zbawienia prowadzić nie mogły!

              Kolonialna rzeczywistość zaczęła być wyzwaniem do rewizji katolickich poglądów na niewolnictwo. Obrońcy Indian spośród misjonarzy, w tym Bartłomiej de Las Casas, uzyskali w 1537 roku papieskie potępienie niewolnictwa Indian, a w 1542 jego królewski zakaz. Natomiast niewielu moralistów potępiało w XVI wieku niewolnictwo Murzynów. Nawet Las Casas, broniąc Indian, był przez jakiś czas zwolennikiem importu silniejszych od nich Afrykanów (w późniejszych latach wycofał się z tego stanowiska). Wśród dominikanów - zarówno w Europie, jak Ameryce - było więcej przeciwników niewolnictwa niż wśród innych duchownych. Wynikało to zarówno z wpływu tomizmu, jak z konfrontacji zasad z amerykańską praktyką.

              Nie brakowało przecież tak wśród teologów, jak misjonarzy, zwolenników surowego traktowania Indian. Dominikanin Maciej de Paz usprawiedliwiał wojnę z nimi (zgodnie ze średniowieczną tradycją) w przypadku, gdy krajowcy nie chcieliby przyjmować misjonarzy. Zajęcie Ameryki przez Hiszpanów legitymował papieską darowizną. Był zdecydowanym przeciwnikiem niewolnictwa Indian, ale domagał się od nich świadczeń w zamian za wydatki, jakie dla nich ponoszą Hiszpanie. Prawnik i filozof Juan de Sepulveda uważał, że Indian trzeba zmuszać do chrztu, a traktować ich należy surowo, jako z natury przeznaczonych do niewolnictwa. Słychać tu echa poglądu głoszonego już przez Arystotelesa, który uważał że stan niewolniczy to najodpowiedniejszy status dla wszelkich barbarzyńców. Poglądy Sepulvedy podzielał też kierujący królewską Radą Indii biskup Burgos Juan de Fonseca i franciszkański biskup Juan de Quevedo, przeciwnicy Las Casasa. Nauczający w Paryżu teolog Jan Major (zm. 1550) stwierdzał w odniesieniu do Indian: wszyscy niewierni z natury swej żyją w ciągłej wrogości wobec Boga, jako poganie stoją poza naturalnym porządkiem i obyczajem, nie mają ani prawowitej władzy, ani prawa własności, dlatego są przeznaczeni do służenia i muszą być podporządkowani przewyższającemu ich kierownictwu. Z taką diagnozą łatwo było połączyć ideę sprawiedliwej wojny z poganami, jaką dawało się uprawomocnić, nawet gdy była tylko zorganizowanym polowaniem na ludzi, by obrócić ich w niewolników. Sprzeciw papieża lub zakazy takich praktyk słane z Madrytu czy Lizbony działały powoli.

              Na początku XVI wieku wojnę z niewiernymi i zbrojne nawracanie potępiał jako łotrostwo wybitny teolog dominikański Tomasz de Vio, zwany Kajetanem. Jego poglądy w tej mierze nie były jednak szerzej znane, w przeciwieństwie do nauki innego szanowanego autorytetu, jakim był - często pytany o zdanie - żyjący w Salamance teolog Franciszek de Vitoria, tomista sięgający częściej niż poprzednicy do Biblii i Ojców Kościoła. Idąc za Akwinatą, uznawał odrębność i suwerenność władzy duchownej i świeckiej; papież mógł powierzyć Hiszpanom zadanie chrystianizacji Ameryki, ale darować im jej nie mógł, nie mając nad nią żadnej doczesnej zwierzchności. W refleksji nad prawem narodów głosił prawną równość państw, bez względu na stopień rozwoju czy kultury. Różnice ustrojowe czy religijne między nimi nie usprawiedliwiają wojny. W postawionym z ewangeliczną odwagą murze były przecież typowe dla epoki furtki: chyba żeby jakiś naród przeszkadzał w głoszeniu wiary. Albo gdyby ograniczał tak ogólnoludzkie prawo, jak przybywanie ludzi z jednego kraju do drugiego (chyba że przybysze zachowają się nieodpowiednio), albo zakazywał im handlu...
              • swarozyc314 Re: prorażające skutki 16.12.10, 22:03
                Bartłomiej de Las Casas doprowadził swą walką do momentu uzyskania zakazu obracania Indian w niewolników. Jego duchowe i teologiczne osiągnięcie w nowym pojmowaniu uprawnień pogan ostało się mimo ataków. Polegało ono na powiązaniu wysoko cenionej przez zakony żebrzące miłości każdego bliźniego z prawem naturalnym, którego normy obejmują wszystkich - tak chrześcijan, jak pogan. Traktat Bartłomieja De unico vocationis modo, zaginiony i znany dopiero od 1964 roku, wyciągał wszelkie konsekwencje z prawdy o powszechnej woli zbawczej Boga, której nikt nie może ograniczać. Sens i zadanie misji polega na tym, by ludziom przybliżyć Ewangelię bez przymusu i gwałtu, lecz poprzez łagodność, dobroć i pokorę.

                Reformacja przez dłuższy czas ograniczała się do Europy, nie kwapiąc się do misyjnego spotkania z pogaństwem. Luter podjął jednak refleksję na ten temat. Stwierdzał, że chrześcijanie Zachodu niesłusznie patrzą z góry na obyczaje pogan, których niska moralność nie jest wrodzona, lecz spowodowana charakterem kultu. Wobec pogan także obowiązuje chrześcijan braterska miłość, uczciwość, dochowywanie zobowiązań. Poganie są nawet bardziej zdatni do przyjęcia Ewangelii niż Żydzi, którzy nadzieję położyli w swym Prawie. Sami zaś, wywodząc się z dawnych pogan, szczycimy się światłem, które wszak nie nam było pierwotnie obiecane. Nadto Kościół nigdy nie jest wolny od pokusy pogaństwa. Poganinem właściwie jest każdy, kto odrzuca Ewangelię, nie tylko ten, komu jej jeszcze nie głoszono. Chrześcijanie są tu dłużnikami pogan. A wojna to żaden, pośredni ani bezpośredni, środek do prowadzenia misji. Pod znakiem krzyża nie można sięgać po miecz, lecz po modlitwę, pokutę i inne środki poprawy życia. Luter był przekonany, że wśród pogan są tacy, co czekają na Ewangelię i pragną jej.5

                Kościół, podobnie jak cała przezeń animowana, jednorodna cywilizacja europejska, nie był w stanie wykorzystać szansy spotkania z religiami nieznanych dotąd ludów Nowego Świata. Wysoka bariera różnic kulturowych (poczynając od języka) wymagała dłuższego wysiłku poznawczego, poprzedzonego świadomością, jak bardzo jest on potrzebny. Tego zabrakło. Na spotkanie z zupełnie nową sytuacją przedstawiciele Kościoła przybywali zaopatrzeni w toporne średniowieczne instrumentarium w postaci rozciągliwego pojęcia wojny sprawiedliwej, szeroko pojmowanej władzy zwycięzcy nad pokonanym i dopuszczalnością niewolnictwa. Tradycyjny od końca V wieku (Klodwig) tryb masowego "nawracania" sprawiał, że jego wynik był z góry przesądzony. Już w 1511 roku powstały w Ameryce (na Haiti) pierwsze biskupstwa. Tworzono na wzór europejski bogato uposażone beneficja. Majątki kościelne funkcjonowały, jak inne, dzięki wykorzystywaniu Indian. Ci, mimo swego ubóstwa, oddawać musieli dziesięciny. Kler był - znacznie dłużej, niż to było konieczne - hiszpański, a Kreoli, nie mówiąc o Indianach, długo nie dopuszczano do kapłaństwa, a jeszcze dłużej - do biskupstwa. Podziały rasowo-społeczne przenosiły się do Kościoła.

                Jak misjonarze z Europy postrzegali kulty, jakie zastali wśród Indian? Ich bałwochwalstwo, według Vitorii, było nieszczęściem, a nie grzechem. Las Casas uważał, że to bardziej choroba niż występek. Nie demonizował ich wierzeń, a wspominając o ofiarach z ludzi, podkreślał, że praktyka to już rzadka, starodawna, i że w ofiarowaniu tego, co najcenniejsze, życia, wyrażała się, choć tak strasznie, religijność tych plemion. Był za zakazem tej praktyki, ale uważał, podobnie jak Vitoria, że poganie mają prawo do pozostałych praktyk kultowych, bo nie można ich zmuszać do przyjęcia chrześcijaństwa.

                Inne jednak pojmowanie miejscowych religii, inna teologia misji, zapanowały w Ameryce Łacińskiej. Zastany świat kultów jawił się przybyłym tu misjonarzom, nie znającym przecież w Europie pogaństwa z autopsji, jako imperium diabła. Zwyciężyła zasada radykalnego wykorzeniania bałwochwalstwa, nie zaś inkulturacji, w której przejmuje się i asymiluje, co tylko w religii katechumenów da się z chrześcijaństwem pogodzić. Tak przecież działo się, gdy Ewangelia wkraczała w świat kultury hellenistycznej, do cesarskich pałaców, pomiędzy ludy germańskie. Tam jednak chrześcijaństwo było petentem, tu przychodziło ze zdobywcami, których działania generalnie legitymizowało, mimo zastrzeżeń (słabo zresztą skutkujących w praktyce) co do szczegółów. Religia ulegała w sporym stopniu ideologii konkwisty.
                • swarozyc314 Re: prorażające skutki 16.12.10, 22:04
                  Francisco de Toledo, wicekról w latach 1569-1581, walkę z bałwochwalstwem uważał za swą powinność, a jego doradcy i teologowie gromadzili argumenty usprawiedliwiające dalszy podbój Indian. Przecież Inkowie, zmuszając inne szczepy do oddawania czci swym bóstwom, odcinają ludzi od możliwości zbawienia, grzesząc przeciw Bogu prawdziwemu! Przy tym dewiacje towarzyszące ich bałwochwalstwu (ofiary z ludzi) także przemawiają za poddaniem tych obszarów pod władzę katolickiego monarchy. Podobnie jak porównanie rozumu, wzniosłości i religijności Hiszpanów oraz Indian, "tych podludzi, u których znajdujemy ledwie ślady ludzkości, którzy nie tylko nie mają żadnej wiedzy", ale także pisma, a obyczaje ich są barbarzyńskie. Pogarda budowana była na poczuciu kulturowej wyższości.

                  Nic dziwnego, że wobec rozpowszechnienia podobnych poglądów około 1570 roku za podejrzane uchodziły pisma misjonarza franciszkańskiego Sahaguna, w których usiłował on przedstawić i zrozumieć meksykańskie rytuały i zwyczaje. Powtarzana między innymi przez Las Casasa starochrześcijańska zasada, że do przyjmowania wiary zmuszać nie można, została obudowana zastrzeżeniami, które pod koniec XVI wieku (Montaigne w tym czasie zdecydowanie bronił przedkolumbijskiej cywilizacji) tak wyraził ojciec Acosta: zasada owa nie dotyczy kraju, w którym już zaczęła się ewangelizacja, gdyż tolerowanie bałwochwalstwa nie tylko tamuje szerzenie chrześcijaństwa, ale stanowi pokusę dla neofitów. Należy więc wykorzenić wszelki "zabobon diabelski, używając, jeśli trzeba, siły i władzy". Za argument posłużyło też - oparte na apokryfach - przekonanie, że Tomasz Apostoł dotarł z nauczaniem aż do Indii, ponosząc tam śmierć męczeńską. Że zaś Ameryka uchodziła z początku za Indie, ewangelizatorzy opowiadali tubylcom, że Apostoł zwalczał bałwochwalstwo w Peru.

                  Jeden z księży tłumaczył w XVII wieku indiańskim wiernym: to nie przymusowa praca spowodowała wyludnienie kraju, lecz cześć oddawana potajemnie dawnym bóstwom, mimo przyjęcia chrztu, przez waszych ojców. Według synodu prowincjalnego w Limie (1551) należało oznajmić tubylcom, że wszyscy ich przodkowie i władcy znaleźli się w piekle, bo zamiast Boga czcili słońce, kamienie i inne stworzenia. Działało to porażająco na ludzi, dla których pamięć o przodkach i więź duchowa z nimi znaczyły wiele. (Podobnie Franciszek Ksawery będzie Buddę uważał za demona, przez którego Japończycy żyją w wielkim grzechu.) Podobieństwo starych religii indiańskich i chrześcijaństwa (obrzędy podobne do chrztu i komunii, posty, klasztory żeńskie) nie zostały potraktowane jako pomosty, lecz uznane za diabelskie przywłaszczenia i parodie.

                  Przedmioty i budynki sakralne unicestwiano. Pierwszy biskup Meksyku Zumaraga obliczył w 1531 roku, że w Nowej Hiszpanii od początku podboju zniszczono więcej niż 500 świątyń i 20 tysięcy bożków. W ówczesnych relacjach pobrzmiewa nuta triumfu: "stare świątynie są wszystkie zwalone i sprofanowane, bożki rozbite i demon wypędzony z tych miejsc; ustawiono tam krzyż". Synod w Limie (1567) polecał proboszczom, by nakazali wiernym do 3 dni ujawnić swe idole. Że jednak dawne kulty trwały w ukryciu, podjęto przeciw nim w latach 1610-1669 kilka kampanii, organizując aparat represyjny na podobieństwo inkwizycji, która wśród Indian nie działała. Były śledztwa, przesłuchania, procesy. Upartych pogan nie karano śmiercią; przeznaczono dla nich w Limie specjalne więzienie - Casa de Santa Cruz. Zaiste, wezwanie przynaglające do medytacji nad nowym podziałem ról w pasyjnym dramacie!

                  Tradycyjne kulty przetrwały w konspiracji u resztek Indian i u niewolników z Afryki. Dziś wypływają na powierzchnię między innymi w latynoskich synkretyzmach religijnych, wystawiając rachunek autorytarnej i powierzchownej chrystianizacji sprzed 5 wieków. Po jednej stronie Atlantyku walczono wówczas z chrześcijanami odmiennych wyznań i z czarownicami, po drugiej - z ciągle żywotnym "bałwochwalstwem". W 1570 roku kościelni dygnitarze, zgromadzeni w Toledo przez wicekróla, zdecydowali, że ochrzczonych indiańskich czarowników, a więc odstępców, uznać należy za heretyków i karać ich śmiercią tak samo jak tych, którzy przeszkadzają w ewangelizacji. Kampania przeciw skrytym bałwochwalcom w Peru zaczęła się w 1610 roku, w kilka miesięcy po wypędzeniu przez Filipa III z Hiszpanii Maurów, którzy mimo swego chrztu nadal praktykowali w ukryciu dawny kult.6
                  • swarozyc314 Re: prorażające skutki 16.12.10, 22:05
                    Gdy przed paru laty świętowano jubileusz odkrycia Ameryki, Jan Paweł II odprawił 11 października 1992 roku w Santo Domingo (Dominikana) Mszę z okazji "pięćsetlecia ewangelizacji Nowego Świata". W homilii papieskiej dominowała nuta dziękczynienia, podziw dla świętych Ameryki Łacińskiej, uznanie dla jej Kościoła, przesłania do rządów i mieszkańców. Nie zabrakło i drobnej wzmianki o dramatach historii, a to przez przytoczenie słów świętego biskupa Turybiusza, który na synodzie prowincjalnym w Limie w 1582 roku ubolewał, że "nie tylko w przeszłości wyrządzono nieszczęsnym Indianom wiele dotkliwych krzywd, ale i dzisiaj wielu nadal czyni to samo".

                    O wiele mocniej zabrzmiało to w Gore-e (Senegal), gdzie odwiedzając 22 lutego 1992 roku Dom Niewolników, Papież mówił: "Przybyłem tu, aby usłyszeć krzyk wieków i pokoleń, całych pokoleń czarnych niewolników. (...) To miejsce każe myśleć przede wszystkim o niesprawiedliwości, będącej dramatem cywilizacji, która uważała się za chrześcijańską. (...) Ci mężczyźni, kobiety i dzieci stali się ofiarami haniebnego procederu, w którym brali udział ludzie ochrzczeni, ale nie żyjący według zasad swej wiary. Czyż można zapomnieć o bezmiarze cierpień, jakie zadawano ludziom uprowadzanym z Afryki, o łamaniu najbardziej podstawowych praw człowieka, o ludzkich istnieniach unicestwionych przez niewolę?"7

                    Gdy ochrzczeni, bez względu na epokę, łamią podstawowe prawa człowieka, mniemając po cichu czy głosząc wprost, że chronią one słabiej albo nie chronią wcale tego, kogo uznali za gorszego od siebie z powodu jego wiary, rasy, poglądów, wówczas spełnia się to, przed czym przestrzega Ewangelia. Torowanie mieczem drogi dla krzyża i krew rozlewana w imię Chrystusa jest najbrutalniejszym szyderstwem z Ukrzyżowanego. Powiedział przecież - "cokolwiek uczyniliście". Jeśli pamiętać o biblijnych w końcu podstawach nauki o chrzcie pragnienia, o soborowym pojmowaniu stopni przynależności do Kościoła, o nierozerwalności prawdy i dobra w chrześcijaństwie (sytuację konkwisty Las Casas porównał do wtargnięcia wilków między łagodne owce), to bilansując wszystko, należy postawić konsekwentnie pytanie: która ze stron - najeźdźcy czy ludność przez nich eksterminowana - miała więcej wspólnego z chrześcijaństwem? Skoro anonimowej a bezwiednej przynależności do chrześcijaństwa (o której mówiło Vaticanum II) nie można odmówić i nie ochrzczonym mieszkańcom Ameryki, a okoliczności głoszenia im Ewangelii tak gruntownie zaprzeczały jej samej, że nowa wiara często prezentowała się karykaturalnie i odrażająco, to należałoby wreszcie zacząć mówić i o męczennikach anonimowego chrześcijaństwa, uśmierconych przez tych, którzy byli owego chrześcijaństwa zupełnym zaprzeczeniem, choć z nim formalnie nie zerwali.

                    Wszystko zaś razem warto polecić ku rozwadze tym, którzy podszyci strachem, podejrzliwością czy nienawiścią, wybielając, co im miłe, a przyczerniając to, co inne, znudziwszy już opinię etykietką "masońskie", zaczynają opatrywać wielce złożoną rzeczywistość stempelkiem: "pogańskie".



                    KS. JAN KRACIK, ur. 1941, profesor historii Kościoła PAT. Autor kilku książek, systematycznie publikuje recenzje i szkice w "Tygodniku Powszechnym", "Znaku" oraz czasopismach historycznych. Ostatnio wydał: Święty Kościół grzesznych ludzi.

                    • lomek2 Re: prorażające skutki 16.12.10, 22:07
                      Pięknie umiecie kopiować cudze teksty. A kto to jest Rysio?
                      :)
                    • tgserwis Re: prorażające skutki 16.12.10, 22:40
                      Swaro, specjalnie dla Ciebie a również z korzyścią dla innych: muzyczka
                      www.mymp3.com.pl/pokaz_video-U8WCb3dpYcWEc2thIFdpYXJhIC0gQnJhbXkgTmF3aWk=!YBZBJ34GnvQ.html
    • drabbu Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 17.12.10, 00:14
      tgserwis napisał:> Został skopiowany z prawda2.info/forum.php, ale tam też
      chyba został wklejony. Pewności nie mam a oryginalnego źródła nie znam.

      Jest to najprawdopodobniej przegląd z książek niemieckiego autora nazwiskiem KarlHeinz Deschner, znanego krytyka kościoła i chrześcijaństwa. Wychodziły
      w przekładach polskich, najbardziej znany tytuł to "Kryminalna historia chrześcijaństwa". Ktoś zadał sobie mnóstwo trudu, choć przegląd jest bardzo pobieżny i sporo w nim nieporozumień.

      Dla przykładu tylko, św. Augustyn (354-430), biskup Hippony, nie może być "zawężony" do katolicyzmu - chrześcijaństwo nie było wtedy jeszcze podzielone, zaś jego myśl teologiczna jest bardzo ważna również dla Kościołów Wschodnich.
      Wspomniany później papież Sylwester II to benedyktyn Gerbert z Aurillac - ktoś
      w rodzaju średniowiecznego Leonarda (choć nie uprawiał malarstwa), człowiek o tak wielkiej wiedzy i uzdolnieniach, że przez współczesnych istotnie posądzany był o konszachty z diabłem. Inaczej nie umiano tego wytłumaczyć :) Był znakomitym matematykiem, jednym z pierwszych w Europie propagującym cyfry arabskie. Jako papież panowal krótko, tylko 4 lata. To on erygował archdiecezję w Gnieźnie. Wspomina o nim Karol Bunsch w powieści "Rok Tysiączny". A karnawał ma pochodzenie rzymskie.
      Itd.
      Na podstawie forum "prawda2" lepiej się za dogmaty nie zabierać. Lepiej poczytać Augustyna :)
      • kmsanczia Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 17.12.10, 00:31
        Drabbu, wreszcie coś ciekawego.
        (uwaga będzie foch:>)
      • woynowski1 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 17.12.10, 13:50
        No może nie do końca tak. W kościele od zarania dziejów istniały różnice. Osie tych sporów w poszczególnych wiekach zmieniały się. Za czasów św Augustyna z Hippony dla przykładu w jego najbliższej okolicy istniały kierunki:
        pl.wikipedia.org/wiki/Donatyzm
        pl.wikipedia.org/wiki/Pelagianizm
        A historia generalnie jest mocno pogmatwana i odróżnić w niej prawdę od pomówienia trudno. Zwłaszcza że źródła są niekompletne, pisane często jako panegiryki, lub pisma celowo oszczercze. A piszący to często ludzie wielkiej wiedzy, co nie znaczy, że nie brakuje zupełnych durniów! Do tego dochodzi zupełnie rożny od nas pogląd na wiele podstawowych prawd i zupełnie inna interpretacja faktów.
        Trochę czytałem to co pisaliście wcześniej i jeżeli sięgnąć do rożnych źródeł interpretacja tych samych faktów jest odmienna. A polska rzeczywistość jest taka nie inna. I musimy się umieć do niej dopasować, bo tu żyjemy.
        • roberto19633 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 17.12.10, 17:08
          No nie jestem totalnie zaskoczony, zatkało mnie po przeczytaniu tego wszystkiego.
          Proszę o powiększenie trzcionki -oczy wychodzą mi z orbit.
          • swarozyc314 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 17.12.10, 17:15
            Czym jesteś zaskoczony? Swą niewiedzą, czy wiedzą innych o tym co najchętniej zakrył byś płaszczem zapomnienia?
            Jak na razie to dotykają jedynie wierzchołka góry lodowej, a im głębiej tym gorzej!


            czekając na tramwaj i wodociągi z kanalizacja w całej gminie o zrównoważonym rozwoju czyli w Łomiankach j.o P.B.Dąbrowskiego
            • corner111 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 19.12.10, 09:25
              A zapowiadała się taka ciekawa dyskusja, przypominająca młode lata z księdzem katechetą biegającym miedzy ławkami i walących co dowcipniejszych chłopaków biblią gdzie popadnie. Nawet Robero umilkł, pewnie szykuje ripostę.
          • roberto19633 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 19.12.10, 10:41
            Corner - ucho od śledzia . Jarzysz - to moja riposta na twoje va banque.
            • swarozyc314 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 19.12.10, 12:46
              Można to i tak odczytać. Jednak poczekajmy. Może zgodnie z doktryną w każdym budynku publicznym powstanie miejsce do modlitwy, a za zaoszczędzone pieniądze, każda gminna inwestycja będzie upamiętniana lokalną kapliczką. No i oczywiście liczymy na stałą obecność co najmniej Ks Dekana. Ileż frajdy dla turystów, na tym też można kapitał zbić. A jak katolicka rodzina rozpostrze swe anielskie skrzydła o ile wzrośnie dzietność społeczności. Alkoholizm zaniknie samoistnie, awantur nie będzie, rozbojów też. Policja i straż miejska będą nie potrzebne i znów powstaną kolejne budżetowe oszczędności! Dzieci uśmiechnięte w koniecznie jednakowych mundurkach będą chodziły grzecznie do zatłoczonych szkół na pięć zmian. A co się będzie działo w miejscach odosobnionych i ciemnych to cicho sza! To tabu, KK nie ma z tym nic wspólnego! Nie będzie tez bezbożnych sal komputerowych i teorii Darwina i innych bluźnierczych pomysłów z piekła rodem. A ile można zaoszczędzić w budżecie wycofując dotacje dla przedszkoli i innych instytucji i zrzeszeń, nie niosących KK przesłania. Ciekawe czasy, bardzo ciekawe!
              A może tylko Was straszę i prowokuje głupawego Roberta do kolejnej bezsensownej riposty jak ucho od śledzia! Bo corner choć cięty, to jednak zbyt delikatny jest dla tego typka, którego zawsze pełno na tym forum. A którego wiedza mieści się na główce od szpilki razem z tysiącami diabłów, jak to wyliczył pewien sławetny mnich!
              Polecam kolejne nauki:
              historia.pgi.pl/krucjaty.html
              www.inquisitio.info/index.php?strona=strona41
              • 321art Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 19.12.10, 13:31
                Teraz rozumie niechęć do KK, przegrana w wyborach WP zabolała. Mochery nie oddały głosu na idola, a tak się starał. Zdjęcia z Glempem i z Nyczem jako tło nie pomogły, przyjmowanie komunii i klękanie w kościele też nie wiele dało, Czy gdyby WP wygrał, też byście psioczyli na KK. Jestem Katolikiem , ale żadnego poganina nie zabiłem, wasze myślenie zatrzymało się na poziomie średniowiecza.

                • moher_w_po Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 19.12.10, 19:21
                  No i mamy nowego, kolejnego mesjasza - tym razem tgserwis z Łomianek. Pełne wyzwolenie - obnażył prawdę o chrześcijaństwie i kościele a prawda wg niego jest banalnie prosta - tak jak prawda o człowieku.
                  najpierw narobił bólu i wrzasku potem na okrągło ulewał i robił kupkę z 10 razy dziennie przez pierwsze tygodnie, potem rzadziej, ale smród aż starych odrzucało. Dalej żarł i ryczał,gryzł, kazał się nosić i przewijać...
                  i tak mijały lata, aż do późnej starości, potem taki stary moher też nie panował nad swoją biologią i tą drogą można o człowieku cały traktat o jego brzydocie i złu, o człowieku wg tgserwis (i nie tylko).
                  Logika prosta: jeżeli w noc kupały kupałować się nie da to na ołtarz ofiarny jak to robili Słowianie z Estonii !!!?
                  Tyle wysiłku - powielił co jest i było wiadome w niejednym podręczniku Hist.K-ła i opisane w niejednym dziele literatury religijnej i świeckiej - wybrał to co jego psychoosobowy filtr pozwolił, nadął się i wydał wielki owoc w pieluszkę.
                  Tylko kto to oporządzi - matka moher w kościele?, czy ojciec jeżeli się przyzna?
                  Szkoda czasu i powietrza.
                  • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 19.12.10, 21:50
                    moher_w_po napisał:

                    > No i mamy nowego, kolejnego mesjasza - tym razem tgserwis z Łomianek. Pełne wyz
                    > wolenie - obnażył prawdę o chrześcijaństwie i kościele a prawda wg niego jest b
                    > analnie prosta - tak jak prawda o człowieku.
                    > najpierw narobił bólu i wrzasku potem na okrągło ulewał i robił kupkę z 10 razy
                    > dziennie przez pierwsze tygodnie, potem rzadziej, ale smród aż starych odrzuca
                    > ło. Dalej żarł i ryczał,gryzł, kazał się nosić i przewijać...
                    > i tak mijały lata, aż do późnej starości, potem taki stary moher też nie panowa
                    > ł nad swoją biologią i tą drogą można o człowieku cały traktat o jego brzydocie
                    > i złu, o człowieku wg tgserwis (i nie tylko).
                    > Logika prosta: jeżeli w noc kupały kupałować się nie da to na ołtarz ofiarny ja
                    > k to robili Słowianie z Estonii !!!?
                    > Tyle wysiłku - powielił co jest i było wiadome w niejednym podręczniku Hist.K-ł
                    > a i opisane w niejednym dziele literatury religijnej i świeckiej - wybrał to co
                    > jego psychoosobowy filtr pozwolił, nadął się i wydał wielki owoc w pieluszkę.
                    > Tylko kto to oporządzi - matka moher w kościele?, czy ojciec jeżeli się przyzna
                    > ?
                    > Szkoda czasu i powietrza.

                    I to wszystko napisał wzorowy katolik. Głoszący miłość bliźniego. W swoim życiu przestrzegający 10 przykazań, między innymi:
                    " Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu"
                    Katolik głoszący religię miłości i pojednania.
                    Twoja hipokryzja równa jest jedynie Twojej głupocie. Nic w tym zresztą dziwnego, bo Twój uwielbiony KK do tego właśnie dąży: by zarządzać stadem baranów niezdolnych do samodzielnego myślenia. I jak na Twoim przykładzie widać: udaje mu się znakomicie. Nic a nic nie zrozumiałeś z tego co wkleiłem i napisałem.
                    Po drugie - nie jestem z Łomianek. Nawet nie zadałeś sobie trudu by to sprawdzić.
                    Po trzecie - w przeciwieństwie do Ciebie mam maturę z religii, dyplom wręczał mi osobiście i podpisywał biskup na Jasnej Górze. Tym samym mam prawo nauczać religii w szkole podstawowej. Warunki są tylko dwa: moja chęć i zgoda proboszcza. Oba nie do spełnienia. Pierwszy dlatego że nie jestem zainteresowany. Drugi dlatego, że proboszcz straciłby mnóstwo kasy przekazywanej z Ministerstwa Oświaty na rzecz parafii, więc nigdy się na to nie zgodzi.
                  • moher_w_po Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 22.11.14, 15:49
                    ?
                    • lashana1 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 22.11.14, 15:55
                      Budujesz kolejny konflikt, bo ja popierm zgodę!
                • lomek2 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 19.12.10, 22:11
                  Twoja interpretacja faktów. Masz prawo. Co do mnie, to byłem mocno zdegustowany, że muszę iść i głosować na WP w drugiej turze. Żeby potem nie żałować, że stara ekipa wróciła za sprawą braku mojego głosu. Ale gdyby wygrał WW, tez bym żałował, tylko inaczej.

                  Wątek powstał za sprawa katalizatora - śmiesznych odniesień TD do KK, w tym jego największego w życiu osiągnięcia - załapania się na fotkę z JPII. Żałosny facet w tym co piał o sobie i żałosne środowisko jego.
                  • esscort Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 19.12.10, 22:18
                    Każdy ma takie osiągnięcie na jakie zasłużył ;)
                    • swarozyc314 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 20.12.10, 20:13
                      Kontynuując nasz cykl polecam:
                      Wyprawy krzyżowe, zwane również krucjatami, to zorganizowane przez Kościół i społeczeństwo Europy wojny z Turkami, z Islamem. Wyprawy krzyżowe trwają od końca XI do początków XIV wieku. Nazwa "wyprawy krzyżowe" pochodzi od naszywanych na ubrania uczestników czerwonych krzyży. W wyprawach biorą udział wszystkie grupy społeczne, także dzieci. Hasło do walki z Islamem podał papież Urban II, on też uważany jest za ojca krucjat. W wyniku wypraw powstają państwa krzyżowców na Bliskim wschodzie, w Afryce. W czasie trwania wypraw powstają zakony krzyżowe: Templariusze, Joannici, Krzyżacy. Było dziewięć wypraw krzyżowych, w tym: siedem rycerskich, jedna chłopska (ludowa) i jedna dziecięca.

                      Walki z Katarami prowadzono w południowej Francji. W ramach rekonkwisty na półwyspie Bałkańskim z Arabami. Na południowo-wschodnich terenach Bałtyku nawracano pogańskich Prusów, Litwinów i Jaćwięgów. Jednak właściwe wyprawy krzyżowe głównie toczyły się na Bliskim Wschodzie i w północno-wschodniej Afryce.

                      W XI wieku ziemie arabskie zajęli Turcy Seldżucy, którzy od razu stali się przeciwnikami wyznawców chrześcijanizmu. Przyczynami politycznymi wypraw krzyżowych była walka z rozdrobnieniem dzielnicowym państw Europy, z poganami (w ramach akcji nawracania), nadmiar ludności w Europie, szanse na zdobycie nowych ziem, majątków i posiadłości. Do przyczyn gospodarczych zalicza się brak ziem w Europie, klęski żywiołowe spowodowane zbyt małą ilością planów z ziem, które uniemożliwiają wyżywienie społeczeństwa, ogranicza to także ilość towarów, przejęcie szlaków handlowych przez Turków (głównie na Bliskim Wschodzie). Turkowie podbijają Arabów, przejmują Islam i stają się fanatykami religijnymi. Nie zezwalają na pielgrzymki chrześcijan do Ziemi Świętej. W gospodarce podbijają ceny broni, przypraw i materiałów.

                      Przyczyną bezpośrednią było wystąpienie papieża Urbana II. Cesarstwu bizantyjskiemu bezpośrednio zagrażali graniczący z nimi Turcy Seldżucy (Bizancjum poniosło już kilka klęsk militarnych). Wysłannicy cesarza bizantyjskiego, Aleksy'ego Komnena, chcąc uzyskać pomoc od głowy Kościoła, przedstawili muzułmanów jako straszliwych pogan atakujących chrześcijan. Wizja ta bardzo nie spodobała się papieżowi, który podczas synodu w Clermont w swojej bulli wzywał chrześcijan do walki z Islamem, ogłosił odpust zupełny oraz zapewniał, że krzyżowcom darowane będą wszystkie grzechy przyszłe jak i przeszłe (chodzi tu głównie o darowanie grzechu, który popełniali mordując ludzi):"(...) zwracam się z pokorną prośbą, nie ja, lecz Pan, abyście wy, głosiciele Chrystusowi, częściej nakłaniali wszystkich, do jakiego by kto nie należał stanu, zarówno pieszych, jak i konnych, tak biednych, jak i bogatych, aby oni w porę pomogli wschodnim chrześcijanom i wypędzili z granic chrześcijańskiego świata ludzi tego niecnego rodzaju. Mówię to obecnym, polecam przekazać to nieobecnym. Wszak to nakazuje Chrystus. Wszystkim idącym tam w wypadku ich zgonu na lądzie czy morzu lub w boju z poganami, od tej chwili odpuszczone będą grzechy. To przyrzeczenie idącym daję ja jako upoważniony przez Boga (...)." Przemówienie papieża wzbudziło entuzjazm. Tłumy podjęły wezwanie. Hasłem krzyżowców był okrzyk: "Bóg tak chce". Ludzie wierzący, że Chrystus przyjdzie ponownie na ziemię, aby ich zbawić, postawili sobie za cel wyzwolenie Ziemi Świętej przed jego przybyciem. Na wezwanie papieża zgłosiło się wielu ochotników. Świadczyło to o wysoko rozwiniętym fanatyzmie religijnym, według którego ludzie uważali, że należy walczyć w imię Jezusa.

                      I wyprawa ludowa miała miejsce w 1096 roku. Na jej czele stanął Piotr z Amiens, zwany także Piotrem Pustelnikiem. Wzięli w niej udział Francuzi i Włosi, czyli około 60-90 tysięcy ludzi. Liczba ta przekroczyła wszelkie oczekiwania papieża. Wyprawa ta była typowo spontaniczna, bez żadnych przygotowań wcześniejszych. Krzyżowcy wędrowali wzdłuż Alp, przez Bałkany, Węgry aż do Konstantynopola, stolicy Cesarstwa Bizantyjskiego. Trzydzieści procent z krzyżowców ginie w skutek chorób i walk z właścicielami bizantyjskich posiadłości, którzy przyjęli krzyżowców jako wrogów, a nie jako pomoc w walce z Turkami, gdyż cesarz nie został uprzedzony o ich wyprawie. Ludność umiera lub idzie do niewoli. Cesarz ujrzawszy taka watahę ludzi (krzyżowcy składali się głównie z przedstawicieli mieszczaństwa i chłopstwa), a nie jak się ewentualnie spodziewał zorganizowanych oddziałów rycerzy, nie otwiera im bram miasta, a nawet przetransportowuje przez Bosfor do Imperium Osmańskiego.

                      Tymczasem w Europie zorganizowano właściwą, to jest rycerską, I wyprawę krzyżową, która wyruszyła jeszcze w 1096 roku przeciwko wyznawcom Islamu. Składała się głównie z rycerstwa normandzkiego i z Lotaryngii, czyli około 90 tysięcy ludzi. Najpierw udali się do Konstantynopola, gdzie złożyli przysięgę na wierność cesarzowi oraz przysięgę lenną, czyli że zdobyte przez krzyżowców ziemie będę przeznaczone dla Konstantynopola. Innowierców do wiary chrześcijańskiej nawracano mieczem. Była to najbardziej udana wyprawa. Od Turków przejęto: Armenię, Azję Mniejszą, Akkę. 20 października 1097r,. rozpoczęła siedmiomiesięczne oblężenie Antiochii, zakończone jej zdobyciem. 7 czerwca 1099r. krzyżowcy przybyli pod mury Jerozolimy, która zdobyli dopiero 15 lipca 1099r, mordując cała miejscowa ludność (40 000 ofiar). Na zajętych terenach utworzono królestwo Jerozolimskie. Pierwsi władcy tego królestwa to Gotfryd de Bouillon a potem jego brat Balwin I. Królestwo Jerozolimskie żyło we wrogim otoczeniu, uzależnione było od europejskiego zaplecza i od dopływu ochotników. Pierwszym sygnałem słabnięcia królestwa Jerozolimskiego był upadek Edessy w 1140 roku. Późniejsze wyprawy krzyżowe są głównie po to organizowane, aby utrzymać zdobyte ziemie.

                      W latach 1147-1479 na pomoc krzyżowcom wyruszyła II wyprawa, na czele której stanął król francuski Ludwik VII i cesarz niemiecki Konrad III. W czasie jej trwania próbowano zdobyć Damaszek. Odtąd Turcy bezustannie zagrażają Jerozolimie. Siły Turków uległy wzmocnieniu, gdy sułtanem został Saladyn. Był to władca Egiptu, Syrii i Mezopotamii. W czasie jego panowania Turcy zdobyli Jerozolimę.

                      Odpowiedzią była III wyprawa krzyżowa w latach 1189 - 1192, której przywódcami byli: cesarz Fryderyk I Barbarossa, król francuski Filip II August i król angielski Ryszard Lwie Serce. Wyprawa miała niezbyt fortunny przebieg. Barbarossa utopił się w rzece Salef w Cylicji (Azja Mniejsza), Francuzi wrócili do domu. Ryszard w 1192 roku wynegocjował swobodny dostęp do grobu pańskiego od Saladynów.

                      Najtragiczniejszy przebieg miała IV wyprawa krzyżowa w latach 1202 - 1204. Wtedy to krzyżowcy za namową Wenecjan, aby zapłacić za usługę przewiezienia okrętami, najpierw zdobyli dla Wenecji węgierskie miasto Zadar, a potem Konstantynopol. Rezultatem IV wyprawy krzyżowej było obalenie cesarstwa bizantyjskiego. Na jego miejsce powstało cesarstwo Łacińskie. Przetrwało ono do 1261 r. Zresztą nie wszystkie tereny weszły w skład tego cesarstwa. Niektóre się usamodzielniły i powstało cesarstwo Nicejskie i despotat Epiru.

                      W 1212 roku miała miejsce I wyprawa dziecięca. Chrześcijanie myśleli, ze skoro miecz nie nawrócił Turków, to może uczynią to dobre, niewinne i szczere dzieci. Zebrano 20-50 tysięcy dzieci w wieku 3-12 lat, które udały się do Marsylii. W Marsylii dwóch kupców wynajęło siedem statków, którymi obiecali przewieźć dzieci na Wschód. Po ich wypłynięciu słuch o nich zaginął. Dopiero po 18 latach wydało się, że dwa statki zatonęły, a pozostałe dzieci sprzedano jako niewolników na targu w Algierii i Egipcie.
                      • swarozyc314 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 20.12.10, 20:17
                        Ponowna utrata Jerozolimy stała się przyczyną VI wyprawy krzyżowej, którą zorganizował król francuski Ludwik IX Święty. Miała ona wybitnie francuski charakter. Krzyżowcy opuścili Francje w 1248 roku, kierując się na Cypr. Ludwik IX zaatakował Egipt w 1249 roku. Po zdobyciu Damietty król francuski odrzucił korzystną dla chrześcijan propozycje pokojową sułtana Egiptu i zaatakował Kair. Tak Krzyżowcy ponieśli klęskę, oddając w 1250 roku Damiettę, dzięki czemu w ogóle uszli z życiem.

                        Ludwik IX ponownie zorganizował wyprawę, tym razem już VII. W 1270r. dotarł do Tunisu, licząc, że tamtejszy władca poprze jego starania, w walce z Turkami. Epidemia doprowadziła do śmierci króla, a jego syn zrezygnował z dalszego marszu. Korzyści z wyprawy odniósł jedynie król sycylijski Karol Andegaweński. Nie miała ona jednak żadnego wpływu na położenie Królestwa Jerozolimskiego.

                        A potem najpierw Krzyżacy i Kawalerowie Mieczowi (tuz za naszą granicą) zaczęli na pograniczu chrześcijaństwa nawracać ogniem i mieczem na chrześcijaństwo. A potem Hiszpanie i inne nacje pogan na których się natknęli. Liczne rzesze wiernych z KK tez nie stroniły od wzajemnej walki w imię krzyża takiego samego po obu stronach pola bitewnego.
                        • moher_w_po Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 24.12.10, 16:52
                          W tę nadzwyczaj ciekawą Noc, w wymiarze nowożytnej kultury Wszystkim wrażliwym i obojętnym, głęboko przeżywającym i wściekłym, rozgrzanym dobrem i ukrywającym się pod sztandarami zła, pustki i beznadziei, bojownikom Sensu i przetrąconym życiowo, ukrytym za Bożą Prawdą i wyznawcom religii rozumu (jak im się wydaje)... Pokoju, odczuwania bezmiaru szacunku od innych i umiejętnego dzielenia się dobrem, które nie stawia się nad drugimi, a pozwala współbrzmieć bogactwem Człowieka.
                          • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 24.12.10, 19:26
                            moher_w_po napisał:
                            Pokoju, odczuwania bezmiaru szacunku od innych i umiejętnego dzielenia się dobrem, które nie stawia się nad drugimi, a pozwala współbrzmieć bogactwem Człowieka.

                            I Tobie Moher tego samego razy 100. Ponadto, z całego serca, życzę Ci zrozumienia i szacunku dla innych ludzi. Życzę Ci, byś potrafił odczuwać bezmiar szacunku dla innych. Bo jak na razie to potrafisz tylko pluć jadem i szkalować. Jak prawdziwy katolik.
                            • piotr1271 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 25.12.10, 22:11
                              A plucie jadem i szkalowanie przejawia się - właściwie czym w poście Mohera-w_po? Może wrócimy z poziomu emocji i porozmawiamy o historii? O faktach?
                              • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 25.12.10, 23:23
                                piotr1271 napisał:

                                > A plucie jadem i szkalowanie przejawia się - właściwie czym w poście Mohera-w_p
                                > o? Może wrócimy z poziomu emocji i porozmawiamy o historii? O faktach?

                                Widzę Piotrze, że jakoś wybiórczo czytasz. Zacytuję więc twórczość Mohera:
                                "
                                tym razem tgserwis z Łomianek. Pełne wyzwolenie - obnażył prawdę o chrześcijaństwie i kościele a prawda wg niego jest banalnie prosta - tak jak prawda o człowieku.
                                najpierw narobił bólu i wrzasku potem na okrągło ulewał i robił kupkę z 10 razy dziennie przez pierwsze tygodnie, potem rzadziej, ale smród aż starych odrzucało. Dalej żarł i ryczał,gryzł, kazał się nosić i przewijać...
                                i tak mijały lata, aż do późnej starości, potem taki stary moher też nie panował nad swoją biologią i tą drogą można o człowieku cały traktat o jego brzydocie i złu, o człowieku wg tgserwis (i nie tylko).
                                Logika prosta: jeżeli w noc kupały kupałować się nie da to na ołtarz ofiarny jak to robili Słowianie z Estonii !!!?
                                Tyle wysiłku - powielił co jest i było wiadome w niejednym podręczniku Hist.K-ła i opisane w niejednym dziele literatury religijnej i świeckiej - wybrał to co jego psychoosobowy filtr pozwolił, nadął się i wydał wielki owoc w pieluszkę.
                                Tylko kto to oporządzi - matka moher w kościele?, czy ojciec jeżeli się przyzna? "

                                Czy to jest dla Ciebie język szacunku, tolerancji, rzeczowa dyskusja? Moim zdaniem nie.
                                Ale OK, zostawmy to. Do których faktów chciałbyć wrócić lub nawiązać?
                                • swarozyc314 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 29.12.10, 21:38
                                  Widzę że niektórym nie odpowiada inna wizja świata niż ta jedyna w którą za wszelka wierzyć usiłują . A że brak argumentów, to stosując pseudo argumenty. Tyle tylko czy to dobre dla wierzących i kleru. Przy czym KK ma z tego korzyść konkretną, materialną ofiarowaną przez wierzących. A wierzący ma za to brak argumentów i troszkę mniej w kasie. Może by tak spróbować i nie dawać żadnych datków przez najbliższy rok, co by z tego wyszło i kto by zyskał wierzący czy KK?
                                • tgserwis Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 31.12.10, 00:42
                                  Halo! Piotrze!!!
                                  Pobudka!!!
                                  Zapraszam do dyskusji. Jestem otwarty na Twoje propozycje i czekam na zaproponowany przez Ciebie temat. Porozmawiajmy merytorycznie o katolicyźmie i jego wpływie na polskie społeczeństwo. Zapraszam serdecznie i bez złośliwości. Pokażmy wspólnie społeczeństwu prawdę o polskim kościele katolickim.
                                  • swarozyc314 Re: Łomiankowski Kącik Świadomego (chrześcijanina 31.12.10, 16:48
                                    Tg przestań hasać, bo egzorcystę wezwę. A ty sylwester i zamiast bąbelków otrzymasz wodę od KK.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja