robeerto19633
28.01.11, 11:34
Burgemajster TD na oczach licznie zgromadzonych pracowników, notabli gminnych i przedstawicielu kleru wyłożył białą księgę, przymuszając tym samym obecnych pracowników do dokonywania wpisów. Dla mnie jest również naruszeniem powagi całej sprawy i nadaniem jej wręcz oprawy kiczowatej farsy rodem z PRL, gdzie zgromadzone tłumy pod przymusem skandowały różne rzeczy myśląc zupełnie co innego. Tak jak ci przymuszeni przez burmistrza pracownicy.
To typowy mobbing, bo nikt w pracy nie powinien być przymuszany do takich czynności, a wpisy winny się odbywać w miejscach gdzie nie obowiązują stosunki pracy. Wyłożenie księgi jako takiej nie kwestionuję, natomiast dokonywanie wpisów w godzinach urzędowania na oczach zwierzchników toż to totalny mobbing. Podobnie ma się rzecz z przymuszanie przedstawicieli szkół i dzieci oraz innych zakładów podległych gminie do uroczystych odwiedzin w godzinach pracy i dokonywanie wpisów. Nie jest to zgodzie z konstytucja i jest typowym mobbingiem i naruszaniem praw pracowniczych oraz naruszaniem prywatności.
A ze tak było przekonajcie się sami.
lomianki.info/document.php?did=2074