Gość: sawa55
IP: 213.17.165.*
25.02.02, 18:00
Weronika - stala czytelniczka "Bravo GIRL!" ma pytanie dotyczace dziwnego
zachowania jej chlopaka. Czy jest to normalne? Przeczytajcie sami.
<O:P</O:P
Moje kochane "Bravo GIRL!" Zanim przejde do glównej czesci listu, to
chcialabym zaznaczyc, iz jestem wasza stala czytelniczka i nie opuszczam
zadnego numeru. Jednak mój problem jest nieco odmienny od tych, które
zazwyczaj opisujecie. Ja rozumiem, ze chlopaki lubia gdy dziewczyna zaklada
jakas seksowna bielizne (pisaliscie o tym juz kilka razy). Ja tez lubie sie
ladnie ubrac. Jednak to, co robi Bartek - mój chlopak to juz zupelna
przesada. Aha, nie wspominalam wam, ze Bartek chodzi do szkoly budowlanej.
Stad tez pewnie biora sie te jego dziwactwa - nie odróznia lózka od budowy.
Otóz, gdy razem jestesmy w lózku, to on kaze mi zakladac kask, waciak i
gumiaki. Potem zaczyna na mnie krzyczec, ze plan jest niewykonany, budynek
ledwo w stanie surowym, termin mija, a ja sie tu opieprzam. Potem przynosi
do pokoju taczke z ceglami i kaze mi jezdzic z nia w kólko. Najgorsze jest
to, ze ja sie nie wyrabiam i po trzech okrazeniach pokoju wymiekam. Wtedy on
mówi, ze juz fajrant i daje mi spokój. Potem wyciaga flaszke i papierosy.
Walimy wóde i jaramy fajki, a on klnie jak to na tej budowie ciezko. Czy to
jego zachowanie jest normalne? Moi poprzedni faceci zachowywali sie nieco
inaczej. Kochani, co mi poradzicie w tej sprawie?
Z niecierpliwoscia czekam na odpowiedz.
Weronika [15]