tgserwis 21.05.11, 01:48 Po wszelkie informacje zapraszam na priv. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
stefanprawo Re: Odkomarzanie ogrodów 21.05.11, 10:34 o tg serwis się odezwał....co dorabiasz sobie? a może nie masz klientów i próbujesz desperacko nowej formy zarobkowania również zaśmiecając to forum swoją pseudo reklamą? Odpowiedz Link Zgłoś
miu4 Re: Odkomarzanie ogrodów 21.05.11, 19:33 Oooo, to ciekawe może być. Śmiem twierdzić, że nie tylko ja mam komary (i meszki!) w ogrodzie. Może coś więcej tak dla ogółu, by zaspokoić babską ciekawość, jak takie odkomarzanie może wyglądać? Czymś pryskacie, sypiecie? A nie szkodliwe to np. dla dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów 21.05.11, 21:50 miu4 napisała: > Oooo, to ciekawe może być. Śmiem twierdzić, że nie tylko ja mam komary (i meszk > i!) w ogrodzie. Może coś więcej tak dla ogółu, by zaspokoić babską ciekawość, j > ak takie odkomarzanie może wyglądać? Czymś pryskacie, sypiecie? A nie szkodliwe > to np. dla dzieci? Wszyscy w okolicy mają komary :) Stosowane przeze mnie środki, a raczej ich mieszanina elininuje komary, meszki, kleszcze, osy, szerszenie i inne latające tałatajstwo. Całość polega na oprysku działki oraz najbliższej okolicy. Środki chemiczne stosowane przeze mnie są dopuszczone do stosowania na terenie UE oraz dodatkowo posidają atesty PZH. Dzieci oraz zwierzęta domowe mogą bez obaw wyjść na teren poddany opryskowi po godzinie. Producenic preparatów podają czas 40 minut, ale ja wolę uznać że godzina jest czasem bezpiecznym. Stosowane przeze mnie środki są dopuszczone do użytku w szpitalach, stołówkach oraz miejscach użyteczności publicznej. Niemniej zalecam ostrożność i myślenie. Należy pilnować, by dzieci nie jadły opryskanej trawy czy liści. Przy zastosowaniu zwykłych, wynikających z logiki środków ostrożności zagrożenie praktycznie nie istnieje. Są na to dokumenty i atesty. Stosuję mieszaninę środków chemicznych, których zadaniem jest: - zabicie istniejących owadów - odstraszenie przyszłych pokoleń - zabicie przyszłych pokoleń, które nie zrozumiały przekazu - uodpornienie oprysku na deszcz Oprysk daje ochronę na : - wg. producenta do 60 dni - wg. mnie miesiąc z kawałkiem. Warunki polskie różnią się od np. hiszpańskich. Poza tym należy wziąć pod uwagę, że oprysk działki ok. 1000m2 nie da 100% pewności. Należałoby spryskać kilka działek dookoła by zwiększyć skuteczność działań. To nie jest tak, że przez miesiąc nie zobaczysz komara. Ale mogę zagwarantować znaczne, zauważalne zmniejszenie ich liczebności. Podobnie rzecz ma się z meszkami. Natomiast jeśli chodzi o kleszcze, to jeden oprysk praktycznie eliminuje problem na cały sezon na terenie posesji. I naprawdę, bardzo Was proszę: wszelkie pytania poproszę na priv. Nie mam zamiaru na forum dyskutować na ten temat ze Stefanem czy kimkolwiek innym. Szkoda zrowia i czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
321art Re: Odkomarzanie ogrodów 21.05.11, 22:29 tg, ze Stefanem się nie dyskutuje, Stefana się olewa. Odpowiedz Link Zgłoś
i_bella Re: Odkomarzanie ogrodów 21.05.11, 23:33 Polecam. Nie wiem, czy tgserwis, ja generalnie odkomarzanie polecam. Trochę to kosztuje, ale warto. Ja z reguły w sezonie odkomarzam 2 razy, w maju i w sierpniu. Jest na tyle skuteczne, że spokojnie pozwala się cieszyć ogrodem w sezonie. Oczywiście wierzę, że i z komarami można się ogrodem cieszyć, ja jednak wolę bez :) Odpowiedz Link Zgłoś
321art Re: Odkomarzanie ogrodów 21.05.11, 23:40 Jaki szacunkowy koszt oprysku działki 1000m, robią to firmy, czy można osobiście, gdzie i jaki ewentualnie środek kupić ? Opryskiwacz posiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów 22.05.11, 00:11 321art: Odpowiedz Jaki szacunkowy koszt oprysku działki 1000m, robią to firmy, czy można osobiście, gdzie i jaki ewentualnie środek kupić ? Opryskiwacz posiadam. Jeszcze raz powtarzam: wszelkich informacji udzielam na prv. Ewentualnie proszę o kontakt telefoniczny pod numer 601 209697. Nie będę podawał szczegółów na forum. Jakiś czas temu zakończyłem wszelakie dyskusje forumowe i nie chcę mieć powodów do ich kontynuowania. Jest to dla mnie nużące i mierzi mnie. Jeśli ktoś jest zainteresowny, to zapraszam. Pozostałych żegnam ozięble. TG. Odpowiedz Link Zgłoś
i_bella Re: Odkomarzanie ogrodów 22.05.11, 19:27 ja nie wiem, czy mozna osobiscie, ja bym nie bardzo chciala sie tym zajmowac...kosztuje 400/500 zl. Wyglada bardziej na zadymianie niz oprysk. Albo jedno i drugie, bo i tak tez stosowano u mnie. To z obserwacji. Fachowcem nie jestem. Fachowca znalazlam w necie. Strona internetowa mnie przekonala, wygladala...fachowo :) Reszte pewnie, fachowych informacji w temacie, dopowie Ci na priv "obrazony" tgserwis, ktory z ludzmi na forum nie rozmawia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów 22.05.11, 20:09 Wcale nie jestem obrażony. Po prostu zmęczyły mnie i zniesmaczyły rozmowy forumowe oraz zachowanie kilku osób. Dyskusje z nimi prowadziły do niepotrzebnej eskalacji moich emocji, a to z kolei kreowało fałszywy wizerunek mnie jako człowieka. Wolę więc odpuścić. Jeśli chodzi o podaną cenę, to masz chyba spory ogród :) Gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
lomek2 Re: Odkomarzanie ogrodów 23.05.11, 00:48 Zaskoczyłeś mnie tg ponownie. Pierwszy raz paleniem petów. A teraz... Taki ekolog z Ciebie, z ekologicznym cytatem, a trujesz przyrodę. Miło jest odganiać komary i kleszcze, ale ile pożytecznych owadów przy okazji mordujesz takim kompleksowym opryskiem wszystkiego? A potem narzekanie i dyskusje, że pszczół i trzmieli coraz mniej. Oczywiście wszyscy mają to w dupie, bo myślą ze ich problem nie dotyczy. Jeśli chodzi o te certyfikaty bezpieczeństwa, to jest to pic na wodę. W ubiegły czwartek słuchałem prezesa związku pszczelarskiego, który właśnie opowiadał jak to rzekomo selektywne trucizny ze wszelkimi atestami i badaniami wykańczają pszczoły w ciągu kilkudziesięciu sekund od kontaktu ze śladowa ilością specyfiku.. Dla takich którzy chcieliby mieszkać w plastikowej przyrodzie proponuję wyprowadzenie się (powrót?) do W-wy i naklejenie sobie fototapety z Kampinosem na ścianie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.alex Re: Odkomarzanie ogrodów 23.05.11, 09:18 Z jednej strony odkomarzanie kusi, a z drugiej Lomek ma rację. Ja się jeszcze zastanawiam nad ptakami mieszkającymi w moim ogrodzie. Dokarmiałam je przez całą zimę. Jeżeli teraz wybiję całe robactwo latające, to dokarmianie będę musiała prowadzić przez okrągły rok. Dla sikorek i innych ptaszków, którym właśnie zaczynają się wykluwać pisklaki z jajek taki masowy mord na komarach i muchach chyba baaardzo utrudnia wychowanie dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
i_bella Re: Odkomarzanie ogrodów 23.05.11, 11:11 uprzejmie informuję że wytłukło mszyce, meszki i komary (nie wszystkie). Mrówki, żuki, pszczoły, osy, muchy, szerszenie i ptaki mają się dobrze - nie zauważyłam żadnych zmian. Kuna też żyje ;) A sugerowanie wyprowadzek do Warszawy tym, którzy odkomarzają, uważam za głupie - niczego dobrego w komarach nie zauważyłam, ale pewnie mi zaraz Łomek wytłumaczy, ze pożyteczne są.... Odpowiedz Link Zgłoś
lomek2 Re: Odkomarzanie ogrodów 23.05.11, 12:13 Masz w ogródku rodziny pszczele i obserwujesz gniazda trzmieli, że nie zauważyłaś? W ciąg ostatnich lat wyginęła połowa rodzin pszczelich w Polce a w Europie Zachodniej nawet ponad 80%. Nie wiem po co są komary i kleszcze bo nie jestem biologiem, ale w przyrodzie musi być równowaga i wszystko do czegoś służy. Nadmiar kleszczy jest spowodowany brakiem wróbli, które za mojego dzieciństwa latały całymi stadami, że czasami niebo ciemniało. I jest to nasza wina że teraz ich jak na lekarstwo. Mieszkamy na obrzeżach puszczy a widok motyla jest rzadkością! Wykańczając świadomie lub nie i celowo lub nie jeden gatunek, uruchamiamy reakcję łańcuchową której skutków nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Owady pełnią w ekosystemie kolę kluczowa. Nie można ich bezmyślnie masowo tępić. A tak właśnie jest w przypadku oprysku, który tłucze wszystko. Opryskiwać można sobie wnętrza domów, ale nie trawniki i łąki w okolicy. Zapewnienia producentów chemii o jej selektywnym działaniu i nieszkodliwości dla wyższych organizmów, to zwykła ściema. Nikt tego nie sprawdza albo sprawdza tak żeby wyszło co ma wyjść. Takie certyfikaty się kupuje. Chcesz odstraszać komary, to użyj siatek w oknach, zapachowych wkładów elektrycznych, lamp pułapek, ultradźwięków, ale nie odpalaj bomby biologicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
i_bella Re: Odkomarzanie ogrodów 23.05.11, 14:37 U mnie motyli zatrzęsienie, nie wiem, gdzie Ty mieszkasz, ale chyba w innych Łomiankach. Jakbyś tęsknił za widokiem to zapraszam. ps. Siatki mam. Za ultradżwięki dziękuję. W ogrodzie nie działają. Z bombą biologiczną nie przesadzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
roberto19633 Re: Odkomarzanie ogrodów 23.05.11, 16:00 Bella, masz aparat foto? Zrób sobie zdjęcia motyli i pszczół na pamiątkę, kto wie parę sezonów i będzie po motylach w tym rejonie. Nie daj boże ,również po pszczołach. Lomek ma rację z ,,chemiczną,, bombą W zeszłym roku, ktoś na forum był zszokowany małą ilością wróbli w okolicy. Za rok lub dwa powtórzy się historia z owadami. I to będzie tragedia, wtedy można będzie z drabbu sadzić kwiaty jednoroczne aż do wyczerpania zapasu nasion. Zostaną genetycznie zmodyfikowane , samozapylające się mutanty. Odpowiedz Link Zgłoś
i_bella Re: Odkomarzanie ogrodów 23.05.11, 16:39 wróble wracają. Przynajmniej u mnie. Pewnie wolą odkomarzone ogrody ;) Odpowiedz Link Zgłoś
roberto19633 Re: Odkomarzanie ogrodów 23.05.11, 16:49 No ale gdy im wybiłaś posiłki chemią ,to raczej mocno schudną. Samym uczuciem , to nawet wróbel brzucha nie zapełni. Odpowiedz Link Zgłoś
lomek2 Re: Odkomarzanie ogrodów 23.05.11, 18:53 No to już sobie wszystko wytłumaczyłaś i ułożyłaś. Życzę smacznego miodku z cukru oraz skutecznych leków antyalergicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
i_bella Re: Odkomarzanie ogrodów 24.05.11, 12:29 Bożżżeeesz, Łomek, jakiż Ty smutny facet w realu musisz być...... Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów 23.05.11, 19:30 Lomku, co do pszczól, to zdecydowanie masz rację. Ja nie pryskam jeśli na działce znajdują się kwitnące drzewa lub krzewy. Nie pryskam też chemią zabijającą owady innych roślin kwitnących. W takich miejscach stosuję tylko repelent działający na komary i meszki. Repelent, a nie truciznę. Ty zapewne w to nie uwierzysz, ale może znajdzie się ktoś wśród kilkunastu osób z którymi rozmawiałem telefonicznie w ciągu kilku ostatnich dni, kto potwierdzi moje słowa. Nie pryskam, jeśli w wyniku oprysku mogą być zagrożone pszczoły, trzmiele czy inne zapylacze. Nie pryskam również, jeśli na terenie działki znajduje się oczko wodne z rybami. Pewnie Was nie przekonałem, Wy jak zawsze wiecie lepiej. Ale to wasz problem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
agulera Re: Odkomarzanie ogrodów 24.05.11, 11:27 Albert Einstein " Jeśli pszczoły wyginą ludzie podzielą ich lost w ciągu czterech lat". uwaga do wszystkich oprysków - jesli juz to nalezy je wykonywac wczesnie rano lub wieczorem czyli przed lub po wizycie ew. pszczół i iinnych pozytecznych skrzydlatych Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów 26.06.11, 01:43 agulera napisała: > Albert Einstein " Jeśli pszczoły wyginą ludzie podzielą ich lost w ciągu cztere > ch lat". > > uwaga do wszystkich oprysków - jesli juz to nalezy je wykonywac wczesnie rano l > ub wieczorem czyli przed lub po wizycie ew. pszczół i iinnych pozytecznych skrz > ydlatych Agulera, masz troszkę racji, ale.... Nie opryskuje się drzew czy krzewów kwitnących. Nie opryskuje się kwiatów. Nie opryskuje się drzew i krzewów mających młode owoce. Przynajmniej ja tego nie robię. W związku z tym nie istnieje ŻADNE zagrożenie dla pszczół, trzmieli czy innych zapylaczy. Nie opryskuje się też okolic oczek wodnych czy innych zbiorników wody - chyba że są przykryte i zabezpieczone przed działanem środków chemicznych. Nie znam żadnego człowieka wykonującego tego typu usługi, który nie przestrzegałby tych zasad. W związku z tym twierdzenie, że opryski na komary mają negatywny wpływ na populację pszczół lub ptaków jest tylko smęceniem niedouczonych. Wystarczy przez chwilę pomyśleć, by wiedzieć jak i czym odżywiają się pszczoły, a czym i jak komary. Wujek Googlewisz wie wszystko. Polecam tym, którzy mają klapki na oczach i nie potrafią używać mózgu, z Lomkiem na czele. Informuję więc, że w nadchodzącym tygodniu i dniach następnych czeka nas wysyp komarów. Ludzi myślących zapraszam do skorzystania z usługi odkomarzania. Reszta niech się męczy. Na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
roberto19633 Re: Odkomarzanie ogrodów 26.06.11, 16:32 Witaj tg, miło Cię znów widzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Odkomarzanie ogrodów 26.06.11, 19:00 tgserwis napisał: Ludzi myślących zapraszam do skorzystania z usługi odkomarzania. > Reszta niech się męczy. Na zdrowie. Czyli kto nie korzysta z usług odkomarzania, ten jest idiotą. Fajny chwyt marketingowy ;) Chcąc się zaliczyć do myślących od dwóch dni szukam komara i nadal się z tym męczę :) > Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów 26.06.11, 23:33 esscort napisał: > tgserwis napisał: > Ludzi myślących zapraszam do skorzystania z usługi odkomarzania. > > Reszta niech się męczy. Na zdrowie. > > Czyli kto nie korzysta z usług odkomarzania, ten jest idiotą. Fajny chwyt marke > tingowy ;) > Chcąc się zaliczyć do myślących od dwóch dni szukam komara i nadal się z tym mę > czę :) > > Nie to miałem na myśli. Wyszedl m niezamierzony skrot myślowy, który rzeczywiście bardzo źle wygląda. Chodziło o to, że ludzie którzy chcą poświecić chwilkę na zdobycie wiedzy będą wiedzieli że prawidlowo przeprowadzona usługa odkomarzania nie ma większego, a może wręcz żadnego wpływu na ekosystem w skali wsi, miasteczka, miasta czy gminy. Ma na celu kierunkowe zwalczenie uciążliwych dla ludzi owadów, bez naruszania stosunków ekologicznych. Jeżeli ktoś nie ma pojęcia o rodzaju używanych środków chemicznych, sposobie ich działania, spektrum działania i bez podjęcia mawet minimalnych starań by tę wiedzę zdobyć kwestionuje zasadność oprysków a wręcz zarzuca mi działania szkodliwe dla środowiska, niech się dalej męczy. Dokarmianie komarów krwią swoją i swoich dzieci to być może też jakiś krok w stronę ekologii. Życzę powodzenia. Wszystkich, którzy podobnie jak Esscort, poczuli się nieswojo po przeczytaniu mojej poprzedniej wypowiedzi, serdecznie przepraszam. Nie to było moim celem. PS. Witaj Roberto. Dzięki za ponowne powitanie, ale poza tym tematem nie mam zamiaru się udzielać na forum. To jedyny na dzień dzisiejszy wyjątek od wcześniej składanej obietnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
lomek2 Re: Odkomarzanie ogrodów 27.06.11, 23:23 A skąd tg możesz wiedzieć, kto co wie i gdzie te wiedzę zdobył? Naukowcu w internecie kształcony :) Jedną z najbardziej żałosnych cech ludzkich jest hipokryzja. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów 28.06.11, 19:01 lomek2 napisał: > A skąd tg możesz wiedzieć, kto co wie i gdzie te wiedzę zdobył? Naukowcu w inte > rnecie kształcony :) > Jedną z najbardziej żałosnych cech ludzkich jest hipokryzja. > Święte slowa. Od czasu gdy czytuję to forum zastanawiam się, czy jest jakakolwiek dziedzina życia, w której nie uważałbyś się za supereksperta. Jak na razie czytając Twoje wpisy nie znalazłem. Zawsze, niezależnie od dziedziny to Ty wszystko wiesz lepiej. Geniusz czy megaloman? Oto jest pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów 28.06.11, 19:25 lomek2 napisał: > A skąd tg możesz wiedzieć, kto co wie i gdzie te wiedzę zdobył? Naukowcu w inte > rnecie kształcony :) > Jedną z najbardziej żałosnych cech ludzkich jest hipokryzja. > Wracając jeszcze Lomku do Twojej wypowiedzi. Nazwałeś mnie naukowcem w internecie kształconym.Nie wiem jakie masz na swym koncie osiągnięcia naukowe lub wynalazcze, ale serdecznie zapraszam Cię do siebie w dowolnym, dogodnym dla Ciebie momencie. Pokażę Ci zbudowany przeze mnie generator prądu stałego, mały bo waży ok 12 kg, potrafiący wydalić prąd o natężeniu co najmniej 16A i napięciu 28VDC przy zaledwie 40 obrotach na minutę. Jest on elementem projektu przydomowej elektrowni wiatrowej. Pokażę Ci też farbę do metali, najlepiej skorodowanych, o parametrach znacznie lepszych niż Hammerite. Zobaczysz również szybkoschnący lakier do paznokci. Mało tego, zarówno farbę jak i lakier będziesz mógł sam zrobić przy moim udziale. Kolor do wyboru. Żona powinna się ucieszyć. Więcej, podzielę się z Tobą kilkoma projektami rozwiązań przydatnych na etapie budowy domu mających na celu znaczne obniżenie kosztów eksploatacji budynku i poprawę komfortu użytkowania. Niestety, nie zastosowałem ich przy swojej budowie bo wpadłem na nie już po fakcie. Ale może Tobie się przydadzą. Czekam na Ciebie z niecierpliwością. I mam nadzieję, że później zdasz relację na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Odkomarzanie ogrodów 28.06.11, 19:59 O cholera, nie wiem, czy jak na generator 12 kg to dużo czy mało, ale szybkoschnący lakier do paznokci mógłbyś zacząć produkować, bo skończyłyby się te wymówki typu: nie mogę zrobić (czegoś tam), bo mi paznkocie jeszcze nie wyschły. Tg, a nie masz jakiegoś patentu na bezobsługowy bankomat w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów 28.06.11, 20:12 esscort napisał: > O cholera, nie wiem, czy jak na generator 12 kg to dużo czy mało, ale szybkosch > nący lakier do paznokci mógłbyś zacząć produkować, bo skończyłyby się te wymówk > i typu: nie mogę zrobić (czegoś tam), bo mi paznkocie jeszcze nie wyschły. > > Tg, a nie masz jakiegoś patentu na bezobsługowy bankomat w domu? Niestety, nie mam środków na opłacenie patentu i rozpoczęcie produkcji takiego lakieru. A nad bankomatem jeszcze nie myślałem :) Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Odkomarzanie ogrodów 28.06.11, 20:18 tgserwis napisał: > A nad bankomatem jeszcze nie myślałem :) Jak wymyślisz, to daj znać :) > > Odpowiedz Link Zgłoś
lady4000 Re: Odkomarzanie ogrodów 09.07.14, 14:02 Ja tez szukam preparatu do odkomarzania, tez posiadam opryskiwacz. Teren: ponad 1500m. Słyszałam o róznych srodkach typu Ultra Brutal, Mega Killer, Zanzare. Ale nie mam pojęcia co wybrac. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów 09.07.14, 17:00 lady4000 napisał(a): > Ja tez szukam preparatu do odkomarzania, tez posiadam opryskiwacz. Teren: ponad > 1500m. Słyszałam o róznych srodkach typu Ultra Brutal, Mega Killer, Zanzare. A > le nie mam pojęcia co wybrac. Poproszę o telefon pod nr 601 209697. Porozmawiamy i coś się znajdzie. Na forum nie będę o tym pisał, bo tu jest najwięcej specjalistów od wszystkiego, którzy wszystko wiedzą lepiej. A naprawdę nawet nie mają pojęcia o życiu i zwyczajach komara. Takim topowym przykładem jest pewna Pani Doktor Medycyny z Łomianek, która była ciężko zdziwiona że komar nie jest ssakiem. Bo przecież ssie krew..... Drugim przykładem może być np. Grochownia. Szkoda pisania. Odpowiedz Link Zgłoś
mo-7 Re: Odkomarzanie ogrodów 10.07.14, 10:08 Polecano mi w sklepie: 1. Bayer, K-Othrine, cena za opakowanie 10 ml = 14,00 2. Best, Komaropren, cena za opakowanie = 22,00 Oba rozrzedza się w wodzie wg instrukcji a następnie opryskiwaczem opryskuje rośliny. Ja ich jeszcze nie próbowałem ale robiłem w zeszłym roku oprysk polecany przez TG i wystarczył na 1,5 tygodnia więc może lepiej najpierw wydać 14-22 PLN i sprawdzić skuteczność zanim wydamy parę stów? Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów 10.07.14, 17:30 No faktycznie, ubiegły rok był wyjątkowo trudny. Chyba z 6 różnych środków zastosowałem, dopiero ostatni dal spodziewane efekty. A prosiłem: jeśli będzie źle to zadzwoń i zrobię jeszcze raz za darmo, w ramach gwarancji. Szkoda że nie posłuchałeś :) Mała uwaga: Komaroprenem pryskałem u Ciebie w ubiegłym roku - z dodatkami wzmacniającymi działanie, jak np. Diazol. 10 ml tego drugiego jest na 1 litr wody. Wiele tym nie opryskasz, najwyżej taras. Niby nie majątek, ale szkoda pieniędzy. Na działkę ok 1000m2 idzie średnio 20 litrów, czasami trochę więcej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mo-7 Re: Odkomarzanie ogrodów 11.07.14, 07:22 Nie miałem sumienia ściągać Pana ponownie. A certyfikat mam na pamiątkę. I duże ilości OFF'a :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów 11.08.11, 22:47 Odświeżam temat, bo komary znów atakują. Oprysk naprawdę działa i daje zadowalające efekty. Wiele osób z naszych okolic już zdążyło się o tym przekonać. Wszystkich chętnych zapraszam. 601 209697 Odpowiedz Link Zgłoś
grochownia Re: Odkomarzanie ogrodów 09.07.14, 15:02 Poraża mnie egocentryzm tgserwisa. Z jego oświadczeń wynika że przeprowadził wszechstronne badani stosowanej jego własnej, autorskiej mieszaniny środków. Niestety muszę w to wątpić bo zapewne nie uwzględnił wszystkich interakcji tych środków i podawane przez niego bezpieczeństwo zawierać może istotny błąd. Bo fakt, że substancja a ma karencję godzinę, a substancja b ma karencję 20 min nie znaczy, że ich mieszanina ma karencję tylko godzinę czy 1,5 bo może mieć i dwa tygodnie. Drugą rzeczą jest ochrona sąsiadów przed opryskiem oraz ochrona własnych drzew i krzewów owocowych. Oprysk to generalnie mgiełka, w zależności od stosowanego atomizera o większych lub mniejszych kroplach. I zasięg oprysku w dużej mierze zależy od wiatru. Zasięg oprysku może być dużo większy od spodziewanego. Opryskiwacze dużej mocy roznoszą oprysk na wiele dziesiątków metrów, bo dysponują naprawdę solidnymi strumieniami powietrznymi. Generalnie nie opłacalny jest oprysk jednej posesji, bo owady w tym również komary to owady wędrujące, nie posiadające żadnych stałych siedlisk w pojęciu indywidualnych domków. Wiatr i pogoń za karmą powoduje ich losowe przemieszczanie. Tak samo oprysk szkodliwy na kleszcze meszkę i komary musi zabijać większość owadów również tych pożytecznych w ogrodzie. Ja osobiście preferuję substancję odstraszające, począwszy od kremów do trociczek. Odrębna jest sprawa zachowani pewnej etyki przy takim oprysku. Z przyzwoitości należało by powiadomić sąsiadów i zaprosić ich do udziału w takim oprysku, a jak nie są zainteresowani to podać im pisemnie warunki toksyczności i karencji zastosowanych środków. Siebie należałoby tak zabezpieczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
jo-kamba można też ekologicznie 11.07.14, 21:06 W lokalnych sklepach ogrodniczych kupuję "Pożegnanie z Komarem" firmy Zielony Dom w litrowej butelce. Jest to preparat ekologiczny, na bazie czosnku i geranium. Koszt ok.40zł. Butelka ma zawór do podłączenia do węża, pryska się szybko po wszystkich roślinach i po trawie (nie tak mocno jak przy podlewaniu). Pryskam też taras, ściany domu i ganek. Ma przyjemny cytrynowy zapach, efekty utrzymują się do następnego deszczu. Pszczołom nie szkodzi, ptakom też nie. Kto ma czas i chęci może spróbować. A kto nie ma czasu, może wynająć firmę. Wolny wybór! Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: można też ekologicznie 11.07.14, 21:46 Zgadza się, też używałem tego preparatu swego czasu jako wspomagania oprysków chemicznych. Dawno temu, ale jednak. Jego wadą jest właśnie to, że działa do pierwszego deszczu. Później, jako substancji wspomagającej oprysk chemiczny używałem wyciągu z czosnku wraz z żelatyną. To dość dobrze działało, bo żelatyna w dużym stopniu uodparniała oprysk na opady deszczu. Obecnie do chemii dodaję wyciąg z wrotyczu. Ta roślinka bardzo skutecznie odstrasza komary, kleszcze i meszki. W połączeniu z chemią i innymi jeszcze składnikami daje najlepsze jak na razie efekty. Takim szybkim sposobem na odstraszenie komarów podczas spaceru jest natarcie ciała i ubrania liśćmi wrotyczu zerwanymi na łące. Bardzo przyjemnie pachnie i naprawdę działa. Polecam zwłaszcza dla małych dzieci. A jak wygląda wrotycz , to już sobie sami wyguglajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
miu4 Re: można też ekologicznie 12.07.14, 14:58 Tg, poczytałam o tym wrotyczu/tej wrotyczy. Pełno go wszędzie. Człowiek nawet nie wie, jakie bogactwo rośnie dokoła. Wypróbuję przy najbliższej okazji, zwłaszcza na dzieciach. Dzięki za przydatne informacje! Odpowiedz Link Zgłoś
11chwilka Ale oprysk tgserwis racze nie jest ekologiczny 12.07.14, 18:36 No tak tgserwis, ale jednak używasz chemii, bo w jakiś sposób uzyskujesz trwałość oprysku. I myślę że coś co truje komary, meszkę i kleszcze przez 60 dni to musi truć i inne owady, bo jakim cudownym cudem dział tylko selektywnie i to tak długo! Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Ale oprysk tgserwis racze nie jest ekologiczn 12.07.14, 21:57 Oczywiście że używam chemii. Pozostałe środki jak wyciągi roślinne czy aromaty mają za zadanie tylko wspomagać jej działanie poprzez odstraszanie owadów. Te 60 dni to już niestety nieaktualne :( Proszę zauważyć że temat jest z 2011 roku. W 2013 roku UE zakazała sprzedaży niektórych pestycydów, a dokładniej środków zawierających neonikotynoidy oraz niektóre perytroidy. Pod pozorem ochrony pszczół, co oczywiście jak wiele dyrektyw unijnych jest wielką ściemą. Widocznie ktoś nie dał w łapę lub dał nie tym co potrzeba. Dopuszczone do obrotu pestycydy trują pszczoły czy inne zapylacze tak samo jak poprzednie, natomiast skuteczność oprysków przeciw komarom spadła drastycznie. Teraz, tak realnie, to jest do 3 tygodni. A i to przy stosowaniu substancji wspomagających. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Ale oprysk tgserwis racze nie jest ekologiczn 12.07.14, 22:06 Z tym że na życzenie, wykonuję też opryski czysto ekologiczne. Tylko na życzenie i po wcześniejszym uzgodnieniu, bo to wymaga sporej ilości pracy i przygotowań. Takich preparatów nie ma w handlu, trzeba je zrobić samemu. Czasami te kilka lat zainteresowania roślinami, zielarstwem i ziołolecznictwem się przydaje :) Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: można też ekologicznie 12.07.14, 22:00 A nie ma za co. Normalnym ludziom zawsze staram się pomóc i nieba przychylić. Alergię mam tylko na idiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
11chwilka Re: można też ekologicznie 13.07.14, 12:05 Chyba sobie do końca nie zdajesz sprawy z interakcji pomiędzy różnymi środkami chemicznymi. Tymi co ty wytwarzasz i ze światem przyrody, dlatego jak ognia się boisz jednoznacznie określić czy masz chociaż opinię co do skutków dla ludzi i otoczenia tajemnych mieszanek które używasz. Odpowiedz Link Zgłoś
samly Re: można też ekologicznie 13.07.14, 12:17 11chwilka napisała:> Chyba sobie do końca nie zdajesz sprawy z interakcji pomiędzy ... Chwilka, ale to sprawia wrażenie, że uprawiasz konkurencyjną działalność w odkomarzaniu. W takim razie powiedz jakie są Twoje środki :) Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: można też ekologicznie 13.07.14, 13:03 11chwilka napisała: > Chyba sobie do końca nie zdajesz sprawy z interakcji pomiędzy różnymi środkami > chemicznymi. Tymi co ty wytwarzasz i ze światem przyrody, dlatego jak ognia się > boisz jednoznacznie określić czy masz chociaż opinię co do skutków dla ludzi i > otoczenia tajemnych mieszanek które używasz. No cóż, to Twoja opinia, masz do niej prawo. Jak na razie ani nikt z klientów, ani dorosłych ani dzieci, jak również żadne z ich zwierząt domowych nie odniosło szkody. Ja również, poza chwilowymi objawami naturalnymi dla stosowanych środków, uszczerbku na zdrowiu nie zauważyłem. Mimo że są dni gdy przez 8 godzin jestem stale narażony na ekspozycję i robię to od ponad 4 lat. Skoro wiesz lepiej, to niech tak pozostanie, ja mam dość udowadniania że nie jestem wielbłądem. Pozdrawiam Cię serdecznie. > Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: można też ekologicznie 13.07.14, 13:09 11chwilka napisała: > dlatego jak ognia się boisz jednoznacznie określić czy masz chociaż opinię co do skutków dla ludzi i otoczenia tajemnych mieszanek które używasz.> Momencik, nie rozumiem. Co mam udowadniać? Wpływ wyciągu z czosnku lub oleju rzepakowego na zdrowie ludzi???? Zwłaszcza gdy nie jedzą opryskanych iglaków a tylko się im przyglądają z odległości kilku metrów? Pozostałe środki mają certyfikaty i dopuszczenia Ministerstwa Środowiska. Chyba już Ci tłumaczyłem telefonicznie w ubiegłym roku, że wszystkie preparaty mają numer certyfikatu umieszczony na opakowaniu i nie mam ani zamiaru ani potrzeby występowania do Ministerstwa o odpis certyfikatu. Odpowiedz Link Zgłoś
11chwilka Reklama czy ekologiczny spór? 13.07.14, 19:18 Pisałam, bo nie wiem czy wiesz że wzajemne oddziaływanie rożnych środków chemicznych z chemii syntetycznej i organicznej oraz przyrody jest bardzo skomplikowane. Generalnie chodziło mi że nie wierzę by jeden nawet nie wiem jak zmiksowany środek mógł jednocześnie zabijać tak szerokie spektrum owadów. A nawet jeżeli zabija to co jeszcze zabija, o czym dyskretnie milczysz. Czy pszczoły, a może biedronki czy inne owady potrzebne. Cieszę się bardzo że jak dotąd nie spostrzegłeś żadnych negatywnych skutków na ludzi i na całą naszą ogrodową biocenozę, jednak twoja pewność mnie porażą. Może dlatego że znam trochę chemię organiczną. Ja nie ma zamiaru pryskać swego ogrodu zarówno teraz jak i w przyszłości. Więc i konkurencji nie prowadzę i nie mam zamiary prowadzić, ale też nie widzę celowości milczeć jak ktoś pisze posty nie do końca prawdziwe i rzetelne celem reklamy usługi którą świadczy. Zresztą w tym wątku jest więcej osób patrzących sceptycznie na Twą działalność, a forum nie jest miejscem do reklamy własnej działalności gospodarczej.. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Reklama czy ekologiczny spór? 13.07.14, 20:32 11chwilka napisała: > Pisałam, bo nie wiem czy wiesz że wzajemne oddziaływanie rożnych środków chemic > znych z chemii syntetycznej i organicznej oraz przyrody jest bardzo skomplikowa > ne. Generalnie chodziło mi że nie wierzę by jeden nawet nie wiem jak zmiksowany > środek mógł jednocześnie zabijać tak szerokie spektrum owadów. A nawet jeżeli > zabija to co jeszcze zabija, o czym dyskretnie milczysz. Czy pszczoły, a może b > iedronki czy inne owady potrzebne. Cieszę się bardzo że jak dotąd nie spostrzeg > łeś żadnych negatywnych skutków na ludzi i na całą naszą ogrodową biocenozę, je > dnak twoja pewność mnie porażą. Może dlatego że znam trochę chemię organiczną. > Ja nie ma zamiaru pryskać swego ogrodu zarówno teraz jak i w przyszłości. Więc > i konkurencji nie prowadzę i nie mam zamiary prowadzić, ale też nie widzę celow > ości milczeć jak ktoś pisze posty nie do końca prawdziwe i rzetelne celem rekla > my usługi którą świadczy. > Zresztą w tym wątku jest więcej osób patrzących sceptycznie na Twą działalno > ść, a forum nie jest miejscem do reklamy własnej działalności gospodarczej.. > ] Zauważ więc proszę, że od pewnego czasu nie reklamuję swojej działalności, lecz tylko odpowiadam na posty, między innymi Twoje. Akurat tej działalności nie muszę już reklamować :). Ta ilość klientów którzy chcą ze mną pracować wystarczy mi bym miał co robić. Zauważ też że to nie ja posądzam Cię o prowadzenie konkurencyjnej działalności. Patrz co czytasz. Kiepska z Ciebie chemiczka, jeśli nie rozumiesz na czym polega wybiórczość działania perytroidów. Gdybyś uważnie czytała co piszę, to widziałabyś że wybiórczość polega na działaniu na tylko i wyłącznie owady. Nie robi krzywdy ssakom i płazom. Nigdy i nigdzie nie pisałem że środki stosowane przez mnie nie zabijają pszczół czy biedronek. Pisałem natomiast, że nie wykonuję oprysków w czasie kwitnienia drzew czy krzewów owocowych oraz nie opryskuję kwiatów. Właśnie po to, by zminimalizować wpływ chemii na zapylacze. Proponuję byś zresetowała emocje i zaczęła czytać ze zrozumieniem. Pozdrawiam, TG Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Reklama czy ekologiczny spór? 13.07.14, 21:44 Boże, chroń mnie przed ludźmi z zamkniętego osiedla przu ulicy Lwowskiej. To chyba zamknięcie powoduje, że część z Nich odstaje od rzeczywistości. Chwilko Szanowna Nad Wyraz, a nawet nad wiele wyrazów które cisną mi się na usta. Poświęć kilka minut i poczytaj o perytroidach. Środkiem który stosuję jest Permex22E. Możesz go znaleźć na Alledrogo. Nie podam Ci linka, bo znów zarzucisz mi reklamę. Sama poszukaj. Substancją czynną w Permex-ie jest permetryna. Jeden z najbezpieczniejszych perytroidów. Perytroidy do naturalne środki owadobójcze wyekstrahowane kiedyś z roślin, między innymi z chryzantemy. Perytroidy syntetyczne, takie jak cypermetryna, alfacypermetryna, deltametryna, tetrametryna i setki innych mają tę przewagę że działają kilkaset razy skuteczniej i nie ulegają rozkładowi pod wpływem światła słonecznego. Różnią się natomiast sposobem działania i oddziaływaniem na m.in. ludzi. Akurat permetryna łączy bardzo wysokie własności biobójcze w stosunku do owadów oraz bardzo niskie oddziaływanie na ssaki. Czyli również ludzi. Tak, ludzie to ssaki, sprawdź w wikipedii jeśli nie wierzysz. Permetryna jest jednym z niewielu perytriodów nie mających wpływu na ludzki system nerwowy. Jest jednym z niewielu perytroidów którym nie udowodniono wpływu na ludzkie płody oraz na niemowlęta. Uznawana jest za jeden z najbezpieczniejszych dla ludzi środków owadobójczych. Stosowana jest w tych wtykanych do gniazdka elektrycznego odstraszaczy komarów oraz do impregnacji ubrań. NIGDY w historii stosowania ani produkcji syntetycznych perytroidów nie stwierdzono zatrucia ludzi. NIGDY. Nawet w fabrykach produkujących te środki. W przeciwieństwie do DHMO, zwanego również kwasem protonowym. Znajdowany jest w komórach nowotworowych, odpowiedzialny jest za przenoszenie chorób zakaźnych, jest składnikiem większości pestycydów, jeśli dostanie się do płuc w odpowiedniej ilości, doprowadza do śmierci, jest przyczyną kilkunastu , jeśli nie kilkuset tysięcy zgonów rocznie. A jednak nie słyszałem by ktoś żądał certyfikatu określającego zawartość DHMO w produktach które kupuje. Odpowiedz Link Zgłoś
drabbu Re: Reklama czy ekologiczny spór? 13.07.14, 21:54 Permetrynę stosuje się też bardzo często w wielu środkach przeciwpchelnych do domowego użytku dla takich ssaków jak psy i koty :) Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Reklama czy ekologiczny spór? 13.07.14, 22:27 drabbu napisał: > Permetrynę stosuje się też bardzo często w wielu środkach przeciwpchelnych do d > omowego użytku dla takich ssaków jak psy i koty :) Drabbu, błagam. Poczekajmy. Wiem że zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
11chwilka Re: Reklama czy ekologiczny spór? 13.07.14, 23:00 Wikipedia <<Permetryna – syntetyczny organiczny związek chemiczny zaliczany do insektycydów trzeciej generacji. Używana w rolnictwie do ochrony roślin uprawnych przed szkodnikami. Należy do grupy syntetycznych pyretroidów. Silnie trująca dla owadów, działa w sposób kontaktowy i żołądkowy. Jest wysoce toksyczna dla organizmów wodnych[3] i kotów. Dla ludzi i innych organizmów wyższych, m.in. psów, jest stosunkowo nieszkodliwa. Preparaty zawierające permetryne i jej pochodne znajdują zastosowanie w następujących dziedzinach: w rolnictwie permetryna wykorzystywana jest do ochrony przed szkodnikami upraw bawełny, pszenicy, kukurydzy, lucerny; służy także do zwalczania pasożytów drobiu; przemysł meblowy stosuje ją w środkach impregnujących drewno jako substancję do zwalczania korników; w weterynarii i ochronie zdrowia jako składnik szamponów przeciw wszom, pchłom oraz w maściach przeciw świerzbowcom; w krajach tropikalnych stosowana jest prewencyjnie w walce z insektami przenoszącymi malarię oraz dengę; jako środek ochrony osobistej przeciwko owadom odzież impregnowana permetryną skutecznie chroni przed przeniknięciem kleszczy do skóry człowieka; moskitiery impregnowane permetryną wspomagają walkę z rozprzestrzenianiem się malarii w krajach tropikalnych; powszechnie stosowana jest również jako środek sanitarny do zwalczania owadów bytujących w pomieszczeniach gospodarskich i mieszkalnych>> Jak sam widzisz to z kotami trochę poszalałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Reklama czy ekologiczny spór? 13.07.14, 23:09 Ja po prostu nie lubię kotów. Co nie zmienia faktu że i tak żaden z nich nie zachorował. Ani tym bardziej nie zszedł. Choć kilka z okolicy chętnie bym unieszkodliwił. Natomiast szkoda że nie zauważyłaś, że DHMO to monotlenek diwodoru, czyli H2O, czyli woda. I nagle wszyscy zobaczyli jaka to z Ciebie znawczyni chemii organicznej. Gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
mo-7 Re: Reklama czy ekologiczny spór? 14.07.14, 09:08 Ale po co te "sfary głupie"? Kto chce - niech ryzykuje. Ja zaryzykowałem i mam swoją opinię opartą na doświadczeniu. Podane przeze mnie specyfiki można kupić w każdym sklepie ogrodniczym. Polecała mi je Pani Anna ze sklepu koło stacji kontroli przy Kolejowej. Znam ją wiele lat i sporo kasy u niej zostawiłem więc mam do jej opinii 100% zaufanie. Jeżeli ktoś chce się w to bawić to przede wszystkim niech kupi porządny opryskiwacz a nie gó... z supermarketu bo rączka od pompki odpadnie w połowie zabawy. Kiedy podsumuje się wszystkie koszty - chemia pewnie ze 200-300 zeta + opryskiwacz 200-300 zeta + praca i czas własny - łatwo policzyć co się bardziej opłaca. Decyzja należy do każdego indywidualnie. Trzeba jednak pamiętać, że oprysk własnej działki bez działek sąsiadów nie da oczekiwanych rezultatów. Ja używam OFF'a i mam fioletową lampkę na tarasie. Można siedzieć na tarasie. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Reklama czy ekologiczny spór? 14.07.14, 17:48 mo-7 napisał: > Ale po co te "sfary głupie"? Kto chce - niech ryzykuje. Ja zaryzykowałem i mam > swoją opinię opartą na doświadczeniu. Podane przeze mnie specyfiki można kupić > w każdym sklepie ogrodniczym. Polecała mi je Pani Anna ze sklepu koło stacji ko > ntroli przy Kolejowej. Znam ją wiele lat i sporo kasy u niej zostawiłem więc ma > m do jej opinii 100% zaufanie. Jeżeli ktoś chce się w to bawić to przede wszyst > kim niech kupi porządny opryskiwacz a nie gó... z supermarketu bo rączka od pom > pki odpadnie w połowie zabawy. Kiedy podsumuje się wszystkie koszty - chemia pe > wnie ze 200-300 zeta + opryskiwacz 200-300 zeta + praca i czas własny - łatwo p > oliczyć co się bardziej opłaca. Decyzja należy do każdego indywidualnie. Trzeba > jednak pamiętać, że oprysk własnej działki bez działek sąsiadów nie da > oczekiwanych rezultatów. Ja używam OFF'a i mam fioletową lampkę na tarasie. Moż > na siedzieć na tarasie. I to jest nareszcie sensowna odpowiedź. Spróbowałeś, nie byłeś zadowolony, OK. Masz swoje rozwiązania które Twoim zdaniem działają, jest w porządku. Robiąc oprysk u Ciebie dałem Ci papier na podstawie którego masz prawo żądać albo ponownego oprysku za darmo, albo zwrotu pieniędzy. Żałuję że się nie odezwałeś mimo ze nie byłeś zadowolony, ale to Twoje decyzja. Ja wywiązałbym się z podanych na piśmie zobowiązań, nawet jeśli jest to dla mnie bolesne. Zresztą, akurat Ty wiesz chyba o tym. Ale kupując tego OFF-a nie wymagasz od sprzedawcy certyfikatu stwierdzającego, że OFF nie będzie miał wpływu na składniki pianki po goleniu której używasz. I to jest ta różnica między normalnym człowiekiem a Chwilką11. Odpowiedz Link Zgłoś
mo-7 Re: Reklama czy ekologiczny spór? 15.07.14, 07:15 Panie Tomku, Nikogo nie zniechęcam - wręcz odwrotnie. Samo porównanie kosztów daje do myślenia. A oprysk zrobiony własnoręcznie też nie daje gwarancji. Ja nie mam czasu na takie zabawy - wystarczy konieczność koszenia trawnika, przycinania tuj, nawożenia kwiatów i odchwaszczania. Ogród pożera każdą wolną chwilę od marca do października. A w zimę mamy odśnieżanie podjazdu, zrzucanie nadmiaru śniegu z roślin. Dlatego gdybym miał masowo bawić się w zwalczanie komarów to przede wszystkim próbowałbym namówić sąsiadów. Moi są oporni więc skończyłoby się na rozmowach. Ale są ludzie majętni, którzy do wszystkiego zatrudniają pracowników więc i na taką usługę chętnych nie zabraknie. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Reklama czy ekologiczny spór? 15.07.14, 16:14 mo-7 napisał: > Panie Tomku, > Nikogo nie zniechęcam - wręcz odwrotnie. Samo porównanie kosztów daje do myślen > ia. A oprysk zrobiony własnoręcznie też nie daje gwarancji. Ja nie mam czasu na > takie zabawy - wystarczy konieczność koszenia trawnika, przycinania tuj, nawoż > enia kwiatów i odchwaszczania. Ogród pożera każdą wolną chwilę od marca do paźd > ziernika. A w zimę mamy odśnieżanie podjazdu, zrzucanie nadmiaru śniegu z rośli > n. Dlatego gdybym miał masowo bawić się w zwalczanie komarów to przede wszystki > m próbowałbym namówić sąsiadów. Moi są oporni więc skończyłoby się na rozmowach > . Ale są ludzie majętni, którzy do wszystkiego zatrudniają pracowników więc i n > a taką usługę chętnych nie zabraknie. Panie Michale, nie rozumiemy się. Ja nie mam do Pana najmniejszych pretensji :) Ta praca ma to do siebie, że jakieś 20% to reklamacje. Bo skuteczność oprysku jest różna w różnych miejscach, nawet 300 metrów dalej ten sam środek nie działa, trzeba zastosować inny. A to okazuje się dopiero po fakcie. Ja to wiem, dlatego też bez szemrania wykonuję ponowny oprysk i już. Po drugim, po zmianie środków chemicznych lub dodatków prawie zawsze jest OK. Wcale nie odczuwam jakoby Pan kogoś zniechęcał. Przeciwnie, ja wolę gdy moi klienci są świadomi, wiedzą czego się można spodziewać a co jest niemożliwe. Sam im o tym mówię, bo wówczas łatwiej się dogadać w razie problemów. Przysięgam, nie mam pretensji, raczej jestem wdzięczny za szczerość. Tak się zresztą umawialiśmy - nie owijać w bawełnę, mówić jak jest naprawdę. Od lat wyznaję taką zasadę: lepiej mieć klientów 50, ale normalnych, niż 200 upierdliwych. Dlatego cenię normalność i Pańskie wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
11chwilka Re: Reklama czy ekologiczny spór? 14.07.14, 10:29 Jeżeli słowa <<monotlenek diwodoru>> mają swiadczyć o znajomości chemii to przepraszam. W dodtaku nigdy nie pisałam że jestem znawcą chemii, choć do użycia poprawnej nazwy <<monotlenek diwodoru>> nie trzeba nim być wszak to rzekomo zwykłe H2O. Natomiast pisałem o interakcjach mieszanin związków z przyrodą, a to pojęcie znacznie szersze. Zmusiło cię do wydukania, że trując komary zatruwasz cały świat owadów tych nielubianych ale tez tych lubianych i potrzebnych. Może więc zamiast walczyć ze mną w trosce o swój biznes, opryskuj ile wlezie ale tylko tym którzy lekceważą ekologię i zapomnieli: www.youtube.com/watch?v=cBpHMZOxodI Zanim zdechnie w oceanie struty ropą śledź ostatni A ostatniej trawy źdźbło przykryje pył, Zanim w Leśniczówce Pranie gigantyczny motel stanie, Zanim ciszę leśną zmąci jazgot pił, Zanim zniknie pod betonem osiedlowych skwerków reszta, A w piwnicy odda ducha szara mysz, Zanim wszystko co zielone, co w pachnącej trawie mieszka Na podeszwach rozniesiemy wzdłuż i wszerz. Do serca przytul psa, Weź na kolana kota, Weź lupę popatrz - pchła! Daj spokój, pchła to też istota. Za oknem zasadź bluszcz, Niech się gadzina wije, A kiedy ciemno już i wszyscy śpią, I matka śpi, ojciec śpi, babcia śpi, córka śpi, żona śpi - Zapylaj georginie. Nim zatruje aerozol do cna życie morskim świnkom I przesłoni góry ciąg dymiących hałd, Nim słowiki i skowronki stracą głosy i umilkną W metalicznym ryku rozwydrzonych aut. Nim karmiona sztucznie krowa da zielone, chude mleko, Zanim wzruszysz się wąchając sztuczny kwiat. Zanim naturalny erzac w krew ci wejdzie tak daleko, Że polubisz plastykowy, śmieszny świat. Do serca przytul psa, Weź na kolana kota, Weź lupę, popatrz - pchła! Daj spokój, pchła to też istota. W jeżyny nura daj Lub usiądź na mrowisku. To może nie jest raj, lecz trwaj tam, trwaj, w jeżynach trwaj, Wiosna, maj, a ty trwaj! A ty trwaj, a ty trwaj! Bo to jest w końcu - wszystko... www.lomianki.info/ Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Reklama czy ekologiczny spór? 14.07.14, 17:40 Ależ ja nie walczę z Tobą o swój biznes. Już powiedziałem że mam grupę stałych, zadowolonych klientów i ta grupa mi wystarcza. Nie jestem w stanie się obrobić. Nowych nie potrzebuję. Przypominam, że to ja w ubiegłym roku zrezygnowałem z oprysku u Was, a nie odwrotnie. Przez Twoje chore wymysły, insynuacje, wymagania. Sąsiedzi są Ci niezwykle wdzięczni i zobowiązani do dnia dzisiejszego. Nie chcesz, nie pryskaj. I nie pisz proszę więcej takich głupot, bo za chwilkę nieruchomości w okolicy Twojego domu zaczną tracić na wartości. A wówczas sąsiedzi Cię zlinczują. Już mają Cię powyżej uszu. Odpowiedz Link Zgłoś
starsailor3 Te opryski nie mają sensu 14.07.14, 11:29 Bo po pierwszym ciut większym deszczu przestaje to działać. No, chyba że robisz jakąś ważną imprezę i masz pewność, że w międzyczasie nie będzie padać. To zabawa dla bardzo bogatych - oprysk kosztuje kilkaset zł i działa krótko przez deszcz. Mnie nie stać na takie drogie rzeczy. Poza tym firmy, które oferują takie usługi robią to na bardzo wysokiej marży. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Te opryski nie mają sensu 14.07.14, 17:54 starsailor3 napisał: > Bo po pierwszym ciut większym deszczu przestaje to działać. No, chyba że robisz > jakąś ważną imprezę i masz pewność, że w międzyczasie nie będzie padać. To zab > awa dla bardzo bogatych - oprysk kosztuje kilkaset zł i działa krótko przez des > zcz. Mnie nie stać na takie drogie rzeczy. > Poza tym firmy, które oferują takie usługi robią to na bardzo wysokiej marży. Bez przesady z tą ceną oprysku i marżą. To już nie to co kilka lat temu. Ze skutecznością też jest nieco inaczej niż piszesz. Proponuję układ: ja opryskam Ci ogród za darmo, a Ty po pewnym czasie napiszesz na forum swoje wnioski i opinie. Niezależnie od tego, czy dobre czy złe. Telefon do mnie znajdziesz na forum bez problemu. Nie będę podawał, bo znów oskarżą mnie o reklamę. Odpowiedz Link Zgłoś
starsailor3 Re: Te opryski nie mają sensu 14.07.14, 23:30 Znam cie, jestes uczciwym czlowiekiem. Niczego nie musisz mi udowadniac, nawet za darmo. Zdanie juz mam. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Te opryski nie mają sensu 15.07.14, 22:07 starsailor3 napisał: > Znam cie, jestes uczciwym czlowiekiem. Niczego nie musisz mi udowadniac, nawet > za darmo. Zdanie juz mam. Nie chodzi o udowadnianie. Dostałem od kolegi- hurtownika nowy preparat. Gdzieś muszę go sprawdzić. Najlepiej zrobić to u kogoś za darmo. Gdy będzie zadowolony to poda dalej, gdy nie to i tak nic za oprysk nie zapłacił więc wielkich pretensji mieć nie będzie. Jeśli przed opryskiem zostanie uświadomiony że to w ramach testów, to nawet na forum za bardzo mnie nie zjedzie i pozwoli się opryskać drugi raz czymś sprawdzonym. Niezależnie od wyniku zdobywam wiedzę i nie tracę twarzy. Ot, wyrachowanie z mojej strony :) Odpowiedz Link Zgłoś
bonbon.ella do: tg 15.07.14, 20:13 Skrytykowałam cię na innym forum, zdenerwowało mnie że podejmujesz się tak wielu działalności, no wiesz - taki 'człowiek orkiestra', na wszystkim się znasz. Ale przeczytałam też na innym forum wpis o twojej sytuacji rodzinnej, trafiłam dzisiaj tutaj. Wpisy już nie trącą arogancją jak na początku. Muszę przyznać że zaimponowałeś mi swoim konsekwentnym dążeniem do celu. Nie zrażasz się i nie poddajesz. Chyba winna ci jestem przeprosiny. Myślę że każda kobieta chciałaby w trudnej sytuacji mieć wsparcie u takiego mężczyzny jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: do: tg 15.07.14, 21:32 bonbon.ella napisał(a): > Skrytykowałam cię na innym forum, zdenerwowało mnie że podejmujesz się tak wiel > u działalności, no wiesz - taki 'człowiek orkiestra', na wszystkim się znasz. A > le przeczytałam też na innym forum wpis o twojej sytuacji rodzinnej, trafiłam d > zisiaj tutaj. Wpisy już nie trącą arogancją jak na początku. Muszę przyznać że > zaimponowałeś mi swoim konsekwentnym dążeniem do celu. Nie zrażasz się i nie po > ddajesz. > > Chyba winna ci jestem przeprosiny. Myślę że każda kobieta chciałaby w trudnej s > ytuacji mieć wsparcie u takiego mężczyzny jak ty. Nie przejmuj się, czasami bywam zbyt impulsywny i daję temu upust. Często jest to odbierane jako złe zachowanie. Nie gniewam się jeśli ktoś mnie krytykuje czy nawet próbuje obrażać. Rozumiem, że ludzie czasami mają prawo tak mnie postrzegać. Nie masz za co mnie przepraszać, niemniej dziękuję za dobre słowo. Ja jestem koziorożec, do tego taki specjalny, z 29 grudnia. To takie dziwne bydlę że im więcej nałożysz mu na grzbiet, tym więcej ma sił i determinacji by iść pod górę. I zawsze daje radę. Ja też dam. Pozdrawiam Cię ciepło i serdecznie. TG Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Ekologiczna pułapka na komary 15.07.14, 21:59 Specjalnie dla Chwilka11 :) www.gazeta.tv/Wideo/10,130320,14297049,Woda__drozdze__cukier_i_butelka__Jak_zrobic_pulapke.html Sprawdziłem, działa. Czy pomoże w skutecznym odkomarzeniu ogrodu nie wiem bo u mnie ani u moich sąsiadów komarów nie ma. Ale na pewno sporo sztuk można zutylizować, gdy wyniosłem na pole to faktycznie dużo było w środku. A po kilku dniach płyn z butelki przelać do alembika, przedystylować i już mamy pyszną księżycówkę - komarówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
samly Re: Odkomarzanie ogrodów 15.11.14, 12:18 TgSerwis, a czy w swoim arsenale różnych środków nie masz może czegoś ekologicznego na odstraszenie niepożądanych burmistrzów? Może być z czosnkiem, podobno czosnek odstrasza nawet wampiry. Odpowiedz Link Zgłoś
11chwilka Re: Odkomarzanie ogrodów 15.11.14, 19:23 Wampiry może i taka, ale czy naskurkowych katolików też! Odpowiedz Link Zgłoś
szars Re: Odkomarzanie ogrodów 26.06.15, 19:34 Zajmuje się tym firma Green Style uważam, że jeśli ma się możliwość, trzeba skorzystać, bo dzięki temu zdecydowanie przyjemniej spędza się czas na działce... Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Odkomarzanie ogrodów 26.06.15, 19:58 W tym roku widziałem tylko jednego komara (na razie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
4kierowca_bombowca Re: Odkomarzanie ogrodów 27.06.15, 01:15 właśnie mnie przed chwilką coś ugryzło,może to ten sam osobnik. Tg w zeszłym sezonie tak opryskał że na razie nic nie lata Odpowiedz Link Zgłoś