p.Magdo i co przeprosił?

31.05.11, 19:15
Faktem jest że T.K. zachował się wobec pani grubiańsko. Powinien przyjść z kwiatami i przeprosinami.
Z drugiej strony skarga wniesiona przez panią i zacytowana na lomianki info
jest jakaś taka dziwna.
-po pierwsze dziecinne było wyciąganie wieku. Oboje jesteście dojrzali i macie wnuki.
-po drugie jednak ktoś na Tadka zagłosował, bo jednak po perturbacjach wszedł do rady.
-a po trzecie wystarczyły pierwsze trzy zdania. Ponieważ to że nikt w pani obronie
nie stanął w ,,Twoje Łomianki,, jest naciąganiem rzeczywistości.
Obciąża pani tym samym całe koło T.Ł. grubiaństwem T.K..

Nie ulega wątpliwości że była pani obrażana. Natomiast odium tego zdarzenia obciąża wszystkich ,,facetów,, obecnych na sali, nie tylko przeciwników politycznych Platforki .
Następnym razem proszę ochłonąć przed napisaniem skargi i nie kontaktować się z gorącą głową radnej Sylwi.
    • 2hestia Re: p.Magdo i co przeprosił? 31.05.11, 21:25
      Najlepszą obroną jest atak. Poszkodowaną Panią Magdę uczyniliście winną. Gratuluję manipulacji.
      A co by się stało neptunie 6666 gdyby obecny na sali przedstawiciel TŁ np. Pan Burmistrz przeprosił za zachowanie Pana Krysteckiego i wyjaśnił obecnym, że nie identyfikuje się z wypowiedzią radnego z własnego ugrupowania. Zabrakło odwagi?
      • tuzimka Re: p.Magdo i co przeprosił? 31.05.11, 21:50
        Radny, na którego są udokumentowane skargi, zwłaszcza takie, powinien być ostro ukarany finansowo.
        Powinien być odpowiedni punkt w regulaminie pracy Rady. Obcięcie połowy diety (przynajmniej) podziałało by wychowawczo.
        • esscort Re: p.Magdo i co przeprosił? 31.05.11, 22:17
          ale wówczas musiałby być jakiś sąd, bo kto by decydował, czy dana wypowiedź się kwalifikuje do ukarania, czy nie?
          Wiadomo, że czasem w ferworze dyskusji, w chwilach, gdy grają emocje, czasem człowieka ponosi i powie ze 2 słowa za dużo. Tak pewnie było i w tym wypadku. Zdarza się. Myślę, że radny po prostu przeprosi i będzie po sprawie. To jest normalne i wiele razy widzieliśmy. I to nie jest żadna porażka. Wręcz przeciwnie. Bo można się spierać, ale nie trzeba się obrażać. Pamiętam, jak poseł Kurski przeprosił Szczypińską i na pewno na tym zyskał. Życie "polityczne" w łomiankach i tak pozostawia wiele do życzenia. Gdyby jeszcze doszła eskalacja publicznych personalnych niegrzeczności...
          Szkoda, że przewodniczący Rady nie zareagował (raczej nie burmistrz, bo to przewodniczący jest gospodarzem sesji i najważniejszym radnym) na pewno sprawa by była od razu załatwiona.
          • tuzimka Re: p.Magdo i co przeprosił? 31.05.11, 22:37
            esscort napisał:

            > ale wówczas musiałby być jakiś sąd, bo kto by decydował, czy dana wypowiedź się
            > kwalifikuje do ukarania, czy nie?


            Przewodniczący Rady, ew. razem z zastępcą, i przewodniczącym danego klubu, po wysłuchaniu delikwenta, właśnie dlatego, żeby nie dochodziło do eskalacji publicznych niegrzeczności. Radny powinien panować nad tym, co, jak i komu mówi. A skoro nie
            potrafi, to trzeba mu udzielić pomocy. Nie chodzi o spory pomiędzy radnymi, wręcz
            przeciwnie - spór jest istotą pracy Rady, chodzi o zachowywanie podstawowych form.
            Rzeczywiście, po tego typu odzywce przewodniczący powinien z punktu odebrać głos
            radnemu, zapowiadając, że głosu mu już nie udzieli, o ile ten nie przeprosi.
            • drabbu Re: p.Magdo i co przeprosił? 01.06.11, 08:49
              tuzimka napisała: >Rzeczywiście, po tego typu odzywce przewodniczący powinien z punktu odebrać głos > radnemu, zapowiadając, że głosu mu już nie udzieli, o ile ten nie przeprosi.

              I to jest bardzo dobry pomysł :) Sądzę, że p. przewodniczący Berger pewnie będzie miał jeszcze niejedną okazję, by z niego skorzystać.
              • hornet-lom Re: p.Magdo i co przeprosił? 01.06.11, 16:14
                Niestety drabbu masz rację. Ale porażką jest wytykanie sobie wieku.Wszak oboje nie są już nastolatkami. Następnym razem trzeba wylać na T.K wiadro zimnej wody, a odpowiadając na chamski atak wziąć wiadro zimnej wody w usta, by za dużo w skardze nie napisać i by to nazbyt śmiesznie nie zabrzmiało. Bo zamiast poważnej sprawy zaczyna się ,,kabaret,, .
                Ale co by nie pisać , przegięcie nastąpiło . Przeprosiny się należą , i tyle.
    • garru Re: p.Magdo i co przeprosił? 03.06.11, 00:38
      neptun6666 napisał:

      > Faktem jest że T.K. zachował się wobec pani grubiańsko. Powinien prz
      > yjść z kwiatami i przeprosinami

      Tak czuj skarpety . Już
      idzie już biegnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja