Dodaj do ulubionych

7 największych łomiankowskich absurdów

20.09.11, 17:28
1. Burmistrz powołał Łomiankowską Radę Konsultacyjną. Strategiczna wizja "Twoje Łomianki" już pierwszego dnia się rozpadła. Pozostały jedynie... "Łomianki". Sprawdźcie, jeśli nie wierzycie :)

2. Burmistrz, który niegdyś wieścił, iż "w Łomiankach demokracji nie będzie" pod hasłem nomen omen "W większości siła" powołuje izbę gospodarczą. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż na początku lat 90. Krajowa Izba Gospodarcza założyła fundację: "Instytut Badań nad Demokracją..." :)

3. Wiceburmistrz Rusiecki ogłasza na XIII Sesji Rady Miejskiej, że w 9 miesięcy rozbudowuje szkołę w Dziekanowie Leśnym. Można byłoby odnotować ten fakt jako niesamowity sukces, gdyby nie to, że na "placu budowy" nie pojawił się i ponoć do stycznia nie pojawi się żaden robotnik. (19:58 cz. 8)

4. Za chwilkę do urzędników, których chce zwolnić z pracy burmistrz Dąbrowski, zwraca się wiceburmistrz Rusiecki - "chwała w dużej mierze urzędnikom, którzy tu siedzą..." (21:10 cz. 8)

5. Burmistrz podczas kampanii wszem i wobec obwieszczał: "Przeprowadzimy reformę i optymalizację wydatków budżetowych". Nie zoptymalizował wydatków. Zatrudnia jednych z droższych doradców, prawników i dyrektorów a jednocześnie zamierza zejść p.p.m. i zadłużyć gminę na 10 milionów.

6. Miały być szeroko rozumiane "konsultacje społeczne". W ramach zaplanowanych działań zrezygnowano z comiesięcznych spotkań z Przewodniczącymi Osiedli i Sołtysami.

7. Kolejna sprzeczność - Złota Księga w Urzędzie.

Jest to 7, moim zdaniem, jednych z największych łomiankowskich sprzeczności! Nie mylić z "przeciwstawnością"... :)
Obserwuj wątek
    • dr_sztrosmajer1 Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 20.09.11, 22:47
      Chciałbym dodać taki jeden malutki absurdzik: mieszkańcy Łomianek, ludzie przedsiębiorczy, pracujący w dużych firmach, ludzie z tytułami naukowymi, wybierają na burmistrza bezrobotnego dewotę i dziwią się, że z całkiem przyzwoitego budżetu miasta, już we wrześniu pozostaje echo w skarpecie.
          • neptun666 Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 20.09.11, 23:37
            Wiemy tyle że na info jest zaproszenie na spotkanie 26.09 w ICDS.
            Pan Szczęścik to wierny żołnierz Tomusia, zobaczymy co zrobi kiedy nie dotrzyma obietnicy danej Szczęścikowi przed wyborami że wybuduje na ul. zachodniej ( tam gdzie mieszka Szczęścik ) kanalizację.
          • neptun6666 Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 08:00
            drabbu napisał:

            > Ale o co chodzi z tą izbą? Co to za pomysł? Powiedzcie, jeśli wiecie :) Czy lep
            > iej nie pytać?


            Lepiej nie pytać . Z pustego to i salomon nie naleje.
            Jeżeli emitować obligacje to jedynie pod cele konkretne. Ale nie na przejedzenie.
            Dottore , pomysł głupi ale jeżeli nie ma kasy/ płatności podatków, nie spływające
            zobowiązania / , wielu zaczyna pękać i gonić w ,,piętkę,, . Cóż do ciężkich czasów trzeba mieć odpowiednią psychikę. Ale mając takich doradców/Bush junior nie był tytanem intelektu/ można wyjść z opresji. Ale trzeba ich mieć -doradców , nie klakierów.
            • behemot.1 Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 08:22
              Co do łomiankowskich absurdów, od siebie chcę dodać, że na święta kościelne i pokrewne na ulicach wisi flaga państwa Watykan, a na wiele świąt państwowych krajowej flagi brak. Co ciekawe, flaga watykańska wisi również z kompletnie niereligijnych okazji. Taka polska specyfika - każde święto cywilne narodowe musi być poparte boskim autorytetem? Niemniej jednak, to mój kamyczek do listy łomiankowskich absurdów. To, że Rusiecki zatrudnił Sokoła, jest najwięszym absurdem, i trudno to przebić.
      • kmsanczia Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 10:24
        dr_sztrosmajer1 napisał:
        > Chciałbym dodać taki jeden malutki absurdzik: mieszkańcy Łomianek, ludzie przed
        > siębiorczy, pracujący w dużych firmach, ludzie z tytułami naukowymi, wybierają
        > na burmistrza bezrobotnego dewotę i dziwią się, że z całkiem przyzwoitego budże
        > tu miasta, już we wrześniu pozostaje echo w skarpecie.

        Absurdem jest również to, że część tych oświeconych ludzi nadal daj sobie wmawiać, że dziura w skarpecie wzięła się z kosmosu, a nie z braku pojęcia o zarządzaniu. ;)
        • neptun6666 Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 13:19
          kmsanczia napisała:

          > dr_sztrosmajer1 napisał:
          > > Chciałbym dodać taki jeden malutki absurdzik: mieszkańcy Łomianek, ludzie
          > przed
          > > siębiorczy, pracujący w dużych firmach, ludzie z tytułami naukowymi, wybi
          > erają
          > > na burmistrza bezrobotnego dewotę i dziwią się, że z całkiem przyzwoitego
          > budże
          > > tu miasta, już we wrześniu pozostaje echo w skarpecie.
          >
          > Absurdem jest również to, że część tych oświeconych ludzi nadal daj sobie wmawi
          > ać, że dziura w skarpecie wzięła się z kosmosu, a nie z braku pojęcia o zarządz
          > aniu. ;)


          Nie przesadzaj . Kryzys jest!! . Trzeba oszczędzać!! A tu dopłaty do istniejącej kanalizacji i biletów KMŁ. Ile to milionów? jakoś tak nie pamiętam może ktoś mi przypomni.
          A tobie ,czy ktoś dopłaca do szambelana?
          • kmsanczia Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 13:26
            Nie rozumiem dopłat do kanalizy, tzn rozumiałabym zwolnienie czy obniżenie opłat za przyłącze, żeby zachęcić, ale nie rozumiem dopłat do samych ścieków.
            Do biletów zawsze się dopłaca - ulgowe nie znaczą, że przejazd np. ucznia kosztuje mniej, tylko że ktoś mu częściowo ten przejazd sfinansował.

            Ale jest to marne wytłumaczenie braku kasy, bo dopłaty do powyższych nie pojawiły się wraz z obecnym merem.
            • esscort Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 13:47
              kmsanczia napisała:

              > Nie rozumiem dopłat do kanalizy, tzn rozumiałabym zwolnienie czy obniżenie opła
              > t za przyłącze, żeby zachęcić, ale nie rozumiem dopłat do samych ścieków.

              Ja bym jeszcze zrozumiał dorzucenie czasem do rachunku jakiejś biednej rodzinie, ale dlaczego wszyscy mamy dopłacać do wody komuś, kto ma w piwnicy czy obok domu basen?
              • neptun6666 Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 14:02
                esscort napisał:

                > kmsanczia napisała:
                >
                > > Nie rozumiem dopłat do kanalizy, tzn rozumiałabym zwolnienie czy obniżeni
                > e opła
                > > t za przyłącze, żeby zachęcić, ale nie rozumiem dopłat do samych ściekó
                >
                >
                > Ja bym jeszcze zrozumiał dorzucenie czasem do rachunku jakiejś biednej rodzinie
                > , ale dlaczego wszyscy mamy dopłacać do wody komuś, kto ma w piwnicy czy obok d
                > omu basen?
                >>sugerujesz że skoro już dopłacamy do basenów to powinniśmy być na nie zapraszani bezpłatnie?
                Ok, dopłaty do biletów to nie tylko dopłaty do ulgowych. To są dopłaty do wszystkich!!!!!!!!!!!! wszystko jedno czy dla babci, czy dziecka. Spójrzmy na wszystkie dopłaty w naszej gminie. Czas podjąć mało popularne decyzje i zweryfikować ich wielkość tak by budżet to udźwignął.
                Skoro brakuje kasy na wypłaty to burmistrz powinien upublicznić sprawozdanie finansowe.
                W zwykły zrozumiały dla ,,kowalskiego,, sposób. Po jednej stronie przychody, po drugiej rozchody/ aktywa i pasywa/ . Wtedy będąc tyransparentnym ma szanse na obligacje. Takie jest przynajmniej moje zdanie.
                • esscort Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 14:14
                  Dopłaty do komunikacji miejskiej jakoś łatwiej toleruję, bo można to podciągnąć pod działalność na rzecz zmniejszenia ruchu samochodów, walki z dziurą ozonową i w ogóle ekologią. Poza tym autobusami to chyba faktycznie głównie młodzież i emeryci jeżdżą (nie jestem pewny, ale takie wrażenie odniosłem, gdy ostatni raz jechałem).
                  Ale dopłaty do wody i ścieków są bez sensu w sytuacji, gdy tylko część mieszkańców ma dostęp do sieci i trzeba budować.
                  • drabbu Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 14:53
                    Ale również tylko część mieszkańców ma dzieci w przedszkolach i szkołach, utrzymywanych przez gminę. Jeżeli więc chciałoby się reformować "dopłaty", to bierzmy pod uwagę wszystkie (i niech "mało popularne decyzje" również wszystkich dotyczą). Poza tym, to na pewno nie dopłaty do komunikacji i do wody są przyczyną klęski obligacyjnej. Jeśli spojrzeć do tabelki p. burmistrza w ost. GŁ, to w stosunku do kwot zaplanowanych w budżecie: dopłaty do wspólnego biletu wzarastają o ok. 100 tys. zł., dopłaty do wody - o 1.600 tys. wobec pierwotnie uchwalonego (w marcu) budżetu. Nawet razem daleko do dziesięciu milionów.
                      • neptun666 Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 15:16
                        W dziale 754 w zestawieniu burmistrza są wydatki na OSP
                        planowane 185 200 ( dodatkowe środki 70 000 ) razem 255 200 / bezpieczeństwo /

                        Moje pytanie brzmi, czy w tych dodatkowych środkach uwzględniono wieszanie przez OSP
                        BANERU nad ulicą Warszawską posłanki OLECHOWSKIEJ?
                      • drabbu Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 15:16
                        Km, sorry, ale to nie jest argument, że każdy kiedyś był dzieckiem :)
                        nie, bo mówimy o czasie obecnym i na najbliższą przyszłość, a nie, że kiedyś :)
                        Nie dożycie przez kogoś kanalizy też nie jest uzależnione tylko od dopłat, myślę, że nawet nie
                        w przewadze od dopłat.
                        • neptun6666 Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 16:04
                          drabbu napisał:

                          > Km, sorry, ale to nie jest argument, że każdy kiedyś był dzieckiem :)
                          > nie, bo mówimy o czasie obecnym i na najbliższą przyszłość, a nie, że kiedyś :)
                          > Nie dożycie przez kogoś kanalizy też nie jest uzależnione tylko od dopłat, myśl
                          > ę, że nawet nie
                          > w przewadze od dopłat.

                          Drogi drabbu ,do każdego dziecka dopłaca Ministerstwo Oświaty. Dlatego im więcej dzieciaków w szkołach i przedszkolach tym większa refundacja ze strony Ministerstwa.
                          Dopłaty ,, TAK,, ale dla tych którzy naprawdę potrzebują i których na to nie stać.
                          Drabbu chyba żeś się nieco zagalopował.
                            • neptun6666 Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 19:18
                              drabbu napisał:

                              > Neptunie, my się po prostu nie rozumiemy, przykro mi. Im więcej pasażerów w Ełc
                              > e, tym większe wpływy z biletów, im więcej podłączonych domów - tym większe wpł
                              > ywy z oplat.
                              Taa, teoria. Autobusy po pierwsze nie są z gumy i nie przewiozą większej ilości pasażerów niż ta która jest w homologacji.
                              Po drugie paliwo na pewno nie stanieje do poziomu 3PLN. No chyba że zatankują BIO za 4,60 /i tak drogo/ Koszty eksploatacji taboru/części/ również nie tanieją. Trzeba urealnić ceny Dopłacać natomiast tym którzy potrzebują.
                              To samo z wod -kanem. Jeżeli już to dopłacać tym którzy mają małe dochody. Reszta niech płaci realne stawki. Tak by horterks czuł presję racjonalizacji wydatków/lub potocznie: twój oddech na plecach/
                              • drabbu Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 20:45
                                Neptunie. Autobusy nie są z gumy, ale może być ich więcej. Optymalizacja kosztów wod.-kanu jest pożądana zawsze, niezależnie od dopłat. Nie Horteks jest od optymalizacji, ale prezes. Tak jak drożeje paliwo dla autobusów, tak też drożeje prąd dla szkół. Gdyby już, to być może udałoby się w jakiś sposób związać z dochodami dopłaty do wod.-kanu. Być może, nie wiem i nie chce mi się dochodzić, czy jest to prawnie dopuszczalne. Natomiast, łatwo rzucać takie hasełka, ale byłaby to mocno skomplikowana operacja biurokratyczna. Przede wszystkim, jest ostra społecznie kwestia wyznaczenia poziomu dochodów (jaki dochód uznajemy za "mały" i zasługujący na dopłatę), zdobywania przez mieszkańców jakichś zaświadczeń, chyba też meldowania w ZWiK o zmianie dochodów - czyli byłby lekki obłęd i mnóstwo okazji do naciągania. W odniesieniu do komunikacji zupełnie sobie tego nie wyobrażam.
                                Ale w tym wszystkim naprawdę nie o to chodzi.
                            • esscort Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 20:56
                              drabbu napisał: , im więcej podłączonych domów - tym większe wpływy z oplat.

                              To prawda, ale tylko w sytuacji, gdyby nie było dopłat do wszystkich podłączonych domów Natomiast jeśli do każdego podłączonego domu sie dopłaca, to im więcej podłaczonych domów, tym kwota dopłat wyższa. Im więcej się zuzywa wody w podłączonych domach, tym budżet więcej dokłada. I na tym właśnie polega paradoks - że ZWiK dbający o budżet gminy powinien raczej odcinac domy od wod-kan, a nie podłączać
                                • neptun6666 Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 22:13
                                  drabbu napisał:

                                  > Esscorcie, moim skromnym zdaniem, naprawdę nie chodzi o nasze rozstrząsanie "co
                                  > by było gdyby". Bo podobnie, budżet dokłada tym więcej im więcej dzieciaków c
                                  > hodzi do szkół :)
                                  >
                                  Oj,drabbu ,drabbu. Jeszcze raz ci mówię. Do dzieciaków w szkole głównie dopłaca ministerstwo Edukacji. Za każdym dzieciakiem idą pieniądze na edukacje. To nie wod - kan. Tu się opłaca budować szkoły i przedszkola . Im więcej uczniów tym więcej pieniędzy. Im mniej uczniów np: Sadowa tym większa dotacja na utrzymanie małej placówki z budżetu Gminnego. Dlatego rozbudowa i posiadanie dużej ilości obłożonych uczniami placówek jest wbrew temu co piszesz dochodowe.
                                  Fakt że jest niż demograficzny, nie wiem czy to zauważasz ?
                                  Jakby co to może prześle ci nieco viagry byś zawalczył z tym niżem-o ile masz siły.
                                  • drabbu Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 22.09.11, 10:53
                                    neptun6666 napisał: >> Jakby co to może prześle ci nieco viagry

                                    Ależ nie, dziękuję, nie potrzeba. No i nie chcę, żebyś odejmował sobie od ust potrzebny specyfik.

                                    Zwróć uwagę, że to nasz budżet płaci pensje nauczycielom i dyrektorom.
                                    Im więcej dzieciaków, tym więcej nauczycieli, tym więcej pensji.

                                    Zrozum, że tu nie chodzi o utrzymanie szkół, chodzi o sprawę znacznie bardziej ogólną. Krótko - o utrzymanie równoprawności stron w pewnym ukladzie społecznym. Pośród mieszkańców zachodzi współdzielenie się kosztami edukacji, koniecznej dla pewnej grupy. To co najmniej usprawiedliwia współdzielenie się mieszkańców kosztami komunikacji, koniecznej dla innej grupy (częściowo tej samej, bo i uczniowie dojeżdżają). Dopłaty są częścią tych kosztów. Podobnie w odniesieniu do wod.-kanu.
                                    Twemu idolowi podobało się narobić problemów z budżetem. Ale to nie jest dobry powód, żeby stosować tu jakieś wybiórcze podejścia. I żeby nie było: zawsze byłem zdania, że domy
                                    nie objęte kanalizacją, też powinny być objęte dopłatami.
                    • esscort Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 15:06
                      Edukacja bezpłatna jest zagwarantowana w konstytucji.
                      Ale OK, dopłacajmy do różnych rzeczy jednak pod warunkiem, że mamy na to pieniądze. Jeśli nie ma kasy na papier toaletowy w szkole (nie mówię już o podparciu walącej się ściany w szkole), to nie ma co szaleć.
                    • esscort Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 15:06
                      Edukacja bezpłatna jest zagwarantowana w konstytucji.
                      Ale OK, dopłacajmy do różnych rzeczy jednak pod warunkiem, że mamy na to pieniądze. Jeśli nie ma kasy na papier toaletowy w szkole (nie mówię już o podparciu walącej się ściany w szkole), to nie ma co szaleć.
                      • stefanprawo Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 15:23
                        Bezpłatność jakichkolwiek świadczeń socjalnych czy zdrowotnych staje się fikcją a Państwo pobiera w tym celu przecież od nas podatki więc nie okłamujmy się kto przez nfz idzie do dentysty? ZA wszystko trzeba płacić i dobrze tak powinno być,ale Państwo w takim razie niech obniży podatki my obywatele sobie poradzimy...
                      • drabbu Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 15:26
                        esscort napisał: >to nie ma co szaleć.


                        Pewnie, że nie.
                        Nie wiem, czy dałoby się to policzyć (i jak), ale - teoretycznie - dla jasności dyskusji:
                        jaki jest "zysk" pewnego mieszkańca, który zwraca mu się w dopłatach do wody?
                        do "zysku" innego mieszkańca, który zwraca mu się przez utrzymywanie przedszkola, do którego wysyła swoje dziecko?
                      • drabbu Re: 7 największych łomiankowskich absurdów 21.09.11, 16:00
                        esscort napisał: > Edukacja bezpłatna jest zagwarantowana w konstytucji.

                        Esscorcie, wiem o tym przecież :) ale chodzi mi o coś innego. Tak czy owak, edukacja swoje kosztuje, tak jak kosztuje swoje np. komunikacja. Nie mam pretensji do nikogo, kto wysyła dziecię do szkoły i nie mogę powiedzieć, że to "toleruję", tak jak Ty jesteś skłonny "tolerować"
                        dopłaty do komunikacji. W związku z tym proszę o swoistą "wzajemność" i nie manie pretensji np. do mnie, że korzystam z wodociągu. Za to nie ze szkoły :) i chodzi mi tylko o finansowe porównanie.
                        Właśnie dla przejrzystości dyskusji - proszę, nie twórzmy sobie jakiejś "mitologii" dopłat, wrażenia, że wszystko, co złe i cała dziura w skarpecie - to przez mieszkańców, którzy doczekali się wodociągu albo korzystają z dotowanej komunikacji, i że postęp będzie znakomity, jeżeli ich się tego pozbawi. Tak myśli i p. burmistrz, moim zdaniem błędnie. Być może, otrzymywanie dopłat powinno być uzależnione od jakiegoś progu dochodu w domu, a nie następować automatycznie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka