lock-padlock
24.01.12, 09:59
...dąb w średnim wieku, zarażony wścieklicą krystorusiecką, niezdolny do samodzielnej egzystencji, tego który zamiast na żyznej dla niego, ziemi kościelnej, zagnieździł się na urzędowych piaskach. Nie widzę dla niego przyszłości, dlatego wytnijmy go i posadźmy nowe drzewo. Takie, które da gwarancję cienia w lecie i zbiorów na jesieni.
Oddajmy ojcu syna, niech dalej powiększa sprzedaż kabli, bo w urzędzie powiększa tylko poziom skłócenia ludzi i ogólny chaos.
Zamknijmy kłódkę, niech ją odpowiedni ślusarz dobrze nasmaruje, bo kłódka kiepsko się otwiera.
Duchy lepiej się czują w starych zamkach niż w małomiasteczkowych urzędach, dlatego ducha proponuję wylizingować zamkowi w Malborku. Tam zrobi furorę, jestem pewien.
Skarbona coś mówiła o obdarciu z godności, w przypadku obniżenia wynagrodzenia, dlatego przywróćmy pani godność i pozwólmy pracować tam, gdzie ją odpowiednio wynagrodzą.
I wreszcie:
zatrudnijmy dobrego archirekta przestrzeni publicznej i zacznijmy żyć normalnie.