kowalik22
06.02.12, 11:39
Już czytać tych różnych bzdur tu pisanych nie mogę.
Już pisałam – przed napisaniem kolejnej propozycji działań uzdrawiających sytuacje finansową poczytajcie przepisy albo chociaż pogrzebcie w Internecie.
Połączenie ICDS-u z Domem Kultury nie jest możliwe. Wojewoda taką uchwałę uchyli, bo dom kultury musi funkcjonować w formie instytucji kultury (taki twór prawny, gdzie taka instytucja ma tożsamość prawną, samodzielnie gospodaruje majątkiem a gmina daje jej dotację).
Niezgodne z przepisami byłoby także powierzenie prowadzenia księgowości placówek oświatowych podmiotowi zewnętrznemu (tj. firmie zewnętrznej). Wypowiedziało się w tym zakresie ostatnio RIO Katowice. Natomiast można księgowość szkół powierzyć odrębnej jednostce organizacyjnej gminy (nie polecam, koszty nie będą niższe, tylko jeszcze wyższe). Można natomiast księgowość szkół prowadzić w urzędzie – zamiast w każdej szkole zatrudniać księgową (z uprawnieniami).
Obniżenia wynagrodzenia pracownikom urzędu może dokonać jedynie burmistrz, rada nie ma tu nic do rzeczy (choć oczywiście związała w tej sprawie ręce burmistrzowi, bo obniżono w budżecie kwotę na wynagrodzenia) ale nie do takiego poziomu, jakim tu się niektórym marzy. Nie ma mowy o kwocie 6000 zł dla skarbnika, sekretarza, zastępców – są na to przepisy, które określają minimalne wynagrodzenie.
W temacie diet radnych – dieta powinna tylko rekompensować ew. koszty. Do łez doprowadziły mnie wywody jednego z forumowiczów, jak to radny ma koszty paliwa itd.
Urzędnicy też je mają. I wymiar czasu pracy mają (40 godz. tygodniowo), czego radni nie mają. Pracownik, jeśli nie przyjdzie do pracy, musi mieć usprawiedliwienie lub wziąć urlop. Ma wówczas obniżone wynagrodzenie. Radnego takie obostrzenia nie dotyczą. I na koniec – pracownicy, w tym burmistrz, zastępcy,. Skarbnik i sekretarz odpowiedzialność ponoszą. Dyscyplinarną, karną. Radny tak naprawdę nie odpowiada za nic.
Zwracam uwagę, że wynagrodzenie pracowników jest kwotą brutto. Wygląda na wysokie, dokąd się od niego nie odliczy składek ZUS i podatku dochodowego.
Diety radnych są wolne od tych obciążeń. To oznacza, że jak radny ma diety 1800 zł, to je po prostu ma w całości ("na rękę").
Nie oznacza to, ze nie można zmniejszyć pracownikom wynagrodzenia. Można, choć już pisałam, że to nie jest proste i może skończyć się w sądzie pracy. Tylko należy to zrobić z głową. Można także dokonać redukcji stanowisk.
Tylko cos mi się wydaje, że ani na redukcje ani na obniżki tak naprawdę burmistrz także błogosławieństwa radnych nie ma;)
Kiedy John Fitzgerald Kennedy został zaprzysiężony na prezydenta USA, wypowiedział słynne słowa: „Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie, zapytaj, co ty możesz zrobić dla swojego kraju”. Dzisiaj Gmina Łomianki jest w takiej sytuacji, że trzeba sparafrazować słowa Kennedy’ego: „Nie pytaj, co Gmina może Ci dać, zapytaj, co Ty możesz zrobić dla Gminy!”.
Dedykuję je rajcom miejskim oraz włodarzom gminy.