Pierwszy poważny błąd

10.05.12, 11:42
W wątku "Kto wsadza kij w mrowisko" 6/5 14.55 pisałem: "...jak coś obecna władza "zawali" - zaraz będę o tym pisał...".
Uważałem bowiem, że jak do tej pory nie można mówić o jakiś jej poważnych błędach uzasadniających konieczność referendum. Kłótnie na sesjach, zwolnienia niektórych pracowników, pretensje o jakieś zachowania - to wszystko mieściło się w granicach normy nie powodując skutków dalekosiężnych.
Niestety tak uważałem do czasu wczorajszej narady w ICDS. Historia się powtarza.

1. Okazuje się, że wstrzymano jedynie budownictwo wielorodzinne, a procedury wydania WZ na część usługowo-handlową biegną. Zamiast stanąć po stronie mieszkańców i wstrzymać WZ na całość, próbuje się zasłaniać prywatną własnością terenów. To, że Gemalco ma jedynie umowę przedwstępną na kupno terenów ZD, to jest jego ryzyko, a inwestor nie może dyktować gminie, jak ma wyglądać zabudowa centrum miasta.
Takie zachowanie doprowadzić musiało do wczorajszej awantury. Nie wiem, czy to opłaca się "władzy" w świetle zbliżającego się referendum.

2. Gemalco przypomina do złudzenia historię z Mitexem. Czy doświadczenie z ICDS niczego ludzi nie nauczyło ? Że nie można brać pierwszy lepszy projekt, bez zastanowienia się nad skutkami i realizować go ?
    • kasia.buczkie Re: Błędów jest dużo, dużo więcej 10.05.12, 11:51
      Podstawowym błędem jest marazm w zakresie inwestycji, całkowice minięcie się praktyki z obietnicami składanymi w kampanii wyborczej i uprawnianie propagandy sukcesu -przypisywania sobie zasług poprzedników.
      • ziomalreaktywacja Re: Błędów jest dużo, dużo więcej 10.05.12, 12:29
        Panie Andrzeju właśnie to próbowałem w tej sprawie powiedzieć, że burmistrz w mojej ocenie działa na szkodę mieszkańców. Trafnie Pan porównał podobieństwo do MITEX-u a może i warto porównywać do GALMARU. Z tą różnicą, że tu mamy osobę bezpośrednio zainteresowaną, która nagle zaczęła popierać burmistrza. Równie nagle burmistrz, który opowiadał się za zrównoważonym rozwojem próbuje na siłę wcisnąć mieszkańcom "kukułcze jajo" Prywatnie oceniam, że Dabrowski stał się mentorem niezrównoważonego ładu architektonicznego i niedorozwoju urbanistycznego i próbuje zbudować Nową Wieś Łomianki.
        • hycek1 Re: Błędów jest dużo, dużo więcej 10.05.12, 14:26
          Ludzie w takich wypadkach zawsze chodzi o kasę!
          • brycezion Re: Pierwszy poważny błąd 10.05.12, 15:01
            Jako forpoczta Mitexu pojawił się z kolorowymi planszami ICDS podejrzany agent Tetlew. Ówcześni włodarze zachwycili się. Gdy mi je pokazano po raz pierwszy zapytałem : "a co będzie z wod-kan. ? "
            Wczoraj, przed naradą w ICDS, wybrałem się do UM. Znów kolorowe plansze, zachwyty nad firmą powiązaną z rodziną królewską. (Przedstawiciel Gelamco jest podobno członkiem 26 Rad Nadzorczych ?!? Jeśli to prawda, to lepszy cwaniak.)
            W ciągu dalszej rozmowy usłyszałem nagle : "...nie sposób prowadzić urząd w 3 budynkach, potrzebny jest ratusz !!!...". Odparłem : "...ludzie, przez 10 -15 lat nie możemy myśleć o żadnych wydatkach poza infrastrukturą...".
            • loxroczn Re: Pierwszy poważny błąd 10.05.12, 15:13
              Dobrze że brycezion zobaczył jak nowa władza zamiast dla mieszkańców działa dla deweloperów. Przedstawiciel Gelamco na spotkaniu gotów był obiecać wszystko o czym mówili mieszkańcy. A tak naprawdę chodzi o zbudowanie supermarketu w centrum Łomianek i zarobienie jak największej kasy. Likwidację sklepów rodzinnych a właścicieli wysłanie na bezrobocie. Ludzie to widzą i wiedzą ; szkoda że burmistrz zachwycił się lizakiem na patyku. Brawo brycezion który trafnie to ocenił.
            • przyjaciel_siara Re: Pierwszy poważny błąd 10.05.12, 15:42
              Zapytałem wczoraj po spotkaniu o to, czy Urząd przygotowuje się w związku z tą inwestycją na zwiększony odbiór ścieków oraz zwiększony pobór wody. Zostałem poinformowany, że ścieki wyprodukowane wpuszczone zostaną w istniejące rury. Zaś pobór wody znacząco się nie zwiększy. Ja osobiście mam wątpliwości...

              Twój Przyjaciel Siara
              • lobotomia-d Re: Pierwszy poważny błąd 10.05.12, 20:50
                NIe pierwszy, bo drugim jest; fakt że obiekt ma budować spółka córka o kapitale jak to wyśledził jeden z mieszkańców Prochowni wynosi – 80 000 zł, tak dobrze widzicie, minus osiemdziesiąt tysięcy złotych. Przedstawiciel GHEALMACO nie dokonał korekty tej sumy, powiedział jednak że za ową spółka stoi cała potężna sieć korporacyjna w której jednym z członów jest GHEALMACO o miliardowej wartości. Tylko trzeba pamiętać, że w przypadku upadłości skutki odczują jedynie mieszkańcy, bo nowy nabywca posesji nie będzie do niczego zobowiązany jeżeli nie wpisze się tego do ksiąg wieczystych! Pamiętamy przypadek Galmaru och pamiętamy.
                • brycezion Re: Pierwszy poważny błąd 10.05.12, 21:30
                  Chwila ! Co ma być wpisywane do ksiąg wieczystych ? Co Gemalco naobiecywał mieszkańcom, miastu ?
                  • mezark Re: Pierwszy poważny błąd 10.05.12, 21:57
                    To jednak ciekawe, ile za takie coś może popłynąć pod stołem?
                  • mezark Re: Pierwszy poważny błąd 10.05.12, 21:57
                    NO właśnie co, a jeżeli nic to dlaczego Burmistrz tak mocno popiera projekty tej firmy? Od Auchan można było żądać a o tych nie. Naiwność czy celowe dzianie. A burmistrz w różnych miejscach różnie mówi, a to że przebuja Lwowską i coś zrobią na rzec również infrastruktury podziemnej, tylko nikt nie wie co i kiedy i dlatego konieczny jest zapis w księdze wieczystej jako obciążenie na rzecz miasta!
    • krzysiom1 Re: Pierwszy poważny błąd 11.05.12, 03:01
      Porównanie z Mitexem raczej jest bez sesnsu.
      Przecież to dwie różne sprawy. Sprawa Mitexu dotyczyła inwestycji za gminną kasę a w tym przypadku chodzi o inwestycję prywatnego inwestora do której gmina nic nie ma.
      Przyznam, że trochę nie rozumiem tych protestów.
      Teren jest przemysłowy i czarno widzę zmianę jego przeznaczenia w PZ.
      Czego oczekują okoliczni mieszkańcy w tym miejscu? Parku z fontanną? Co z prawami właścicieli działki? O nich jakoś wszyscy zapominają.
      Ciekawe co by się działo gdyby nowy własciciel rozpoczął w istniejących budynkach jakąś uciążliwą produkcję? Ma przecież do tego prawo.
      Z dwojga złego- wolałbym już centrum handlowe.
    • dziekan54 Jaki znowu błąd 11.05.12, 06:48
      Rozumiem że sprawa protestów ma charakter wyłącznie polityczny. Władze nie mają nic do własności prywatnej.
      -teren jest własnością prywatną
      -obecnie jest to teren przemysłowy, intensywnie przez wiele lat uciążliwy dla sąsiadów, mieszkańcy protestowali wiele razy.
      -gmina nie ma żadnych praw do własności prywatnej
      -inwestor chce zamienić teren przemysłowy na handel i usługi
      -wszystko dzieje się w centrum Łomianek, więc czego mieszkańcy oczekują spokoju? To trzeba się przeprowadzić na wieś.
      -gmina może uzyskać korzyści w postaci poszerzonych dróg, partycypacji w przebudowie Warszawskiej, zaminany terenu przemysłowego na strefę usługowo-handlową.

      Sprawa Mitexu nie ma nic wspólnego z tym, bo tamta inwestycja była realizowana na terenie gminy, za grube gminne pieniądze. Tutaj jest prywatny teren, prywatne pieniądze i gmina nie płaci nic.

      Kto z was wyraża zgodę na to aby wasz sąsiad wam dyrygował co będzie budowane na waszej działce?
      • prochownia2 Re: Jaki znowu błąd 11.05.12, 07:03
        Chodzi o to, że pewien człek mieniący się zwolennikiem prochowni reprezentuje interesy dużego właściciela innej sieci sklepów. I tyle.
        • dziekan54 Re: Jaki znowu błąd 11.05.12, 07:19
          Czyli ktoś stoi za protestem mieszkańców prochowni, a wiemy kto to jest?
          • brycezion Re: Pierwszy poważny błąd 11.05.12, 09:35
            Kiedyś, gdy mieliśmy ponownie uwagi do Studium opracowanego przez Sokołowskiego, podnosiliśmy sprawę w UWojewódzkim. Wyjaśniono nam, że Studium nie jest prawem. PRAWO stanowi Plan Zagospodarowania Przestrzennego!!!
            Po wyborach wygranych przez Pszczółkowskiego, nowy w gminie Koordynator d/s Gospodarki Przestrzennej p. Dorota Gadomska, ze względu na stratę czasu i powyższą opinię, zrezygnowała z poprawek Studium i przystąpiła od razu do opracowywania PZP.

            Na przestrzeni 10 lat zmieniła się sytuacja gospodarcza w Polsce, w Łomiankach też. Upadły Zakłady Drzewne.
            Czy jeżeli na tych terenach była kiedyś fabryka i w starym Studium określono je jako rejon przemysłowo-usługowy, ma to tak trwać do końca świata ? I czy trzeba KONIECZNIE najpierw zmieniać Studium, żeby zmienić przeznaczenie tych terenów w PZP ?
            Czy procedury urzędnicze są ważniejsze niż zdrowy rozsądek i nowe potrzeby mieszkańców ?

            Nie jestem specjalistą od gospodarki przestrzennej i na miejscu okolicznych mieszkańców sprawdziłbym u specjalistów w UW i u prawników zajmujących się takimi sprawami, czy można zmienić w konkretnej sytuacji przeznaczenie terenu w PZP.

            To, że teren jest prywatny, niczego nie dowodzi. Od kiedy jest prywatny ? Czy Zakłady Drzewne sprywatyzowano ? Jak przebiegała zmiana własności ? I na co kolejny właściciel liczył ? Czy po to doprowadzono ZD do upadku, by sprzedać z zyskiem teren ? No to mamy jeszcze do przehandlowania POLMO.
            Inwestor nie może dyktować miastu warunki w jakich mają żyć mieszkańcy.

            A porównanie z Mitexem jest absolutnie na miejscu. Przy dużych projektach obowiązuje możliwość wyboru koncepcji.
            Odsłuchałem przebieg spotkania. Jakbym słyszał przedstawicieli Mitexu. Też była wspaniała firma i wielkie pieniądze.
            • krzysiom1 Re: Pierwszy poważny błąd 13.05.12, 06:18
              brycezion napisał:

              > Kiedyś, gdy mieliśmy ponownie uwagi do Studium opracowanego przez Sokołowskiego
              > , podnosiliśmy sprawę w UWojewódzkim. Wyjaśniono nam, że Studium nie jest prawe
              > m. PRAWO stanowi Plan Zagospodarowania Przestrzennego!!!
              > Po wyborach wygranych przez Pszczółkowskiego, nowy w gminie Koordynator d/s Gos
              > podarki Przestrzennej p. Dorota Gadomska, ze względu na stratę czasu i powyższą
              > opinię, zrezygnowała z poprawek Studium i przystąpiła od razu do opracowywania
              > PZP.

              Tak. Masz rację. Dorota zdecydowała się tak działać bo studium określa " plan maximum" tak więc w roparciu o studium uchwalone przez Sokoła spokojnie można było w PZ w miejsce bloków wrzucać zabudowę jednorodzinną i nie trzeba było tracić czasu na jego zmianę.

              > Czy jeżeli na tych terenach była kiedyś fabryka i w starym Studium określono je
              > jako rejon przemysłowo-usługowy, ma to tak trwać do końca świata ? I czy trzeb
              > a KONIECZNIE najpierw zmieniać Studium, żeby zmienić przeznaczenie tych terenów
              > w PZP ?
              Trzeba.

              > Czy procedury urzędnicze są ważniejsze niż zdrowy rozsądek i nowe potrzeby mies
              > zkańców ?

              W Polsce od zawsze...
              > Nie jestem specjalistą od gospodarki przestrzennej i na miejscu okolicznych mie
              > szkańców sprawdziłbym u specjalistów w UW i u prawników zajmujących się takimi
              > sprawami, czy można zmienić w konkretnej sytuacji przeznaczenie terenu w PZP.

              Zapominasz o prawach właściciela działki. Np. Trzosowi- pomimo wielu protestów -nikt nie wpadł na pomysł uchwalenia zakazu prowadzenia betoniarni przez zmianę przeznaczenia jego terenu w PZP.
              Wygrałby ciężkie pieniądze w kazdym sądzie.
              Wyobrażasz sobie co by się w Polsce działo gdyby tak można było działać?
              >
              > To, że teren jest prywatny, niczego nie dowodzi. Od kiedy jest prywatny ? Czy Z
              > akłady Drzewne sprywatyzowano ? Jak przebiegała zmiana własności ? I na co kole
              > jny właściciel liczył ? Czy po to doprowadzono ZD do upadku, by sprzedać z zysk
              > iem teren ? No to mamy jeszcze do przehandlowania POLMO.

              Problem "prywatyzacji" dotyczy całej Polski ale to wszystkim decydentom jakoś umyka..
              Po moich doświadczeniach ze współpracy z ZD mogę się dziwić dlaczego tak późno upadły. Oni nie chcieli nic sprzedawać!

              > Inwestor nie może dyktować miastu warunki w jakich mają żyć mieszkańcy

              Ale może decydować -jak każdy- co chce w ramach obowiązujących przepisów zbudować na swojej działce

              > A porównanie z Mitexem jest absolutnie na miejscu. Przy dużych projektach obowi
              > ązuje możliwość wyboru koncepcji.
              > Odsłuchałem przebieg spotkania. Jakbym słyszał przedstawicieli Mitexu. Też była
              > wspaniała firma i wielkie pieniądze.

              To nie jest inwestycja gminna! Jak możesz to porównywać?
              Przy takim podejściu, równie dobrze można porównywać budowę Twojego osiedla z budową Mitexu- a to zupełnie bez sensu.
              Prywatny inwestor może wogóle nie dyskutować na tamat planowanego projeku- .
              To tak jakby ktoś miał do mnie pretensje, że postawiłem chałupę bez konsultacji z okolicznymi mieszkańcami i UM!
              Jak sobie wyobraższ wybór projektu?
              Sąsiedzi głosują wrzucając arteczki do skrzynki na listy? Może ankieta na forum?
          • prochownia2 Re: Jaki znowu błąd 11.05.12, 09:51
            dziekan54 napisał:

            > Czyli ktoś stoi za protestem mieszkańców prochowni, a wiemy kto to jest?

            Ano wiemy, spłaca swoje zobowiązania wyborcze. Niestety nie otrzymał stanowiska po wyborach, na które liczył i nie ma jak się odwdzięczyć. A Prochownia to konkurencja dla innej dużej inwestycji tego samego typu....
            • ziomalreaktywacja Re: Jaki znowu błąd 11.05.12, 12:08
              Działania burmistrza nastawione są na korzyść dewelopera a nie mieszkańców. Jeżeli ktoś powołuje się na Studium to zupełnie nie ma pojęcia o prawie lub kłamie dla zatuszowania swoich decyzji. Burmistrza obowiązkiem było wstrzymać wydawanie decyzji i przystąpienie do planów.

              Mieszkańcy od wielu lat walczyli z fabryką domów i nie ma tu dyktatu sąsiadów. Panowie burmistrzowie, jeżeli przy waszych działkach powstaną zakłady przemysłowe czy również będziecie ich bronić. Czy każdego z mieszkańca Łomianek "sprzedacie" deweloperowi.

              Szanowni Państwo być może dziś deweloperzy będą mogli budować na działkach obok was piętrowe domy, zakłady przemysłowe, sklepy z parkingami, restauracje czynne całą dobę, Władza zamiast nas chronić i dbać o nasz interes dba sama o siebie.

              Proszę przejechać się ulicą Warszawską. Jest miejsce przy istniejących sklepach Carrefour i MarcPol, dalej za ulica A.Ponań buduje się kolejny pawilon. Może wystarczy jak na jedną ulicę.

              Łomianki miały być miastem-ogrodem a staną się betonową wsią.
              • lomianki_live Re: Jaki znowu błąd 11.05.12, 12:10
                Doskonale wiesz jaka kukiełka bezradna spłaca swoje zobowiązania przedwyborcze i jest psem łańcuchowym innego właściciela centrum handlowego:-)
                • ziomalreaktywacja Re: Jaki znowu błąd 11.05.12, 13:23
                  Przepraszam, ale jeżeli chcesz napisać, że kukiełką jest Pan burmistrz Tomasz Dąbrowski a psem łańcuchowym Pan radny Tadeusz Krystecki to ja się pod tym nie podpisuje.

                  Owszem Pan Dąbrowski nie ma własnego zdania, robi to, co mu Pan Piotr Rusiecki powie ale nie używałbym takiego sformułowania.

                  Pan Krystecki analogicznie. Dość często daje się zauważyć jak Pan Piotr Rusiecki podchodzi na sesjach do Pana Tadeusza Krysteckiego i coś mu szepcze do ucha, po czym tenże radny w dość agresywny sposób występuje na forum, ale odraz pisać cyt.„pies łańcuchowy” - nie.

                  Zwyczajnie " nie mają własnego rozumu".
                  • brycezion Re: Pierwszy poważny błąd 11.05.12, 16:34
                    Ziomalreaktywacja:
                    1. Do sprawy Prochowni v-burmistrz Piotr Rusiecki nic nie ma. To działka v-burmistrza Bohdana Kłódkiewicza, który odpowiada za inwestycje i gospodarkę przestrzenną.

                    2. Zanim protestujący będą nadal drążyć temat, niech ktoś z nich pofatyguje się zarówno do UW, jak i dobrej kancelarii prawnej i zasięgnie opinii, najlepiej na piśmie.
                    Moje opinie o możliwości zmian starego Studium w trakcie opracowywania PZP pochodzą sprzed paru lat.
                    • supermauzer762 Re: Pierwszy poważny błąd 11.05.12, 16:43
                      brycezion napisał:

                      > Ziomalreaktywacja:
                      > 1. Do sprawy Prochowni v-burmistrz Piotr Rusiecki nic nie ma. To działka v-burm
                      > istrza Bohdana Kłódkiewicza, który odpowiada za inwestycje i gospodarkę przestr
                      > zenną.
                      >
                      > 2. Zanim protestujący będą nadal drążyć temat, niech ktoś z nich pofatyguje się
                      > zarówno do UW, jak i dobrej kancelarii prawnej i zasięgnie opinii, najlepiej n
                      > a piśmie.
                      > Moje opinie o możliwości zmian starego Studium w trakcie opracowywania PZP poch
                      > odzą sprzed paru lat.


                      Ależ brycezionie :

                      tu nie chodzi o to by złapać królika ,tylko by go gonić ,najlepiej do 24 czerwca.
                      • brycezion Re: I-dam 12.05.12, 12:03
                        Zamiast narzekać na UM, jeżeli faktycznie zależy Prochowni na "uwaleniu" centrum handlowego na terenie ZD, weźcie się do roboty i sprawdźcie co pisałem 11/5 o godz.9.35 i 16.34.
                        Nikt za was tego nie wykona.
                        Inaczej będę uważał, że wasz protest to tylko kolejna zadyma przed referendum.
                        • ziomalreaktywacja Re: I-dam 12.05.12, 20:25
                          Mieszkańcy prochowni powinni jak najszybciej ustanowić w tej sprawie pełnomocnika. Czy to będzie kancelaria czy ktoś z wykształceniem prawniczym zapewne nie ma znaczenia. Tak jak napisał brecyzion ( w tej materii zgadzam się z Panem Andrzejem w zupełności ) należy zwrócić się do burmistrza na piśmie z zapytaniem o WZ. Ja osobiście poprosiłbym o pomoc wojewodę oraz prokuraturę – być może zachodzi tu podejrzenie o możliwości wystąpienia nieprawidłowości. Poprosiłbym CBA o przyjrzenie się tej sprawie szczególnie że działania burmistrza wydają się celowo sprzeczne z uchwałą Rady.
                          • tede-3 Re: I-dam 13.05.12, 13:21
                            ziomalreaktywacja napisał:

                            > Mieszkańcy prochowni powinni jak najszybciej ustanowić w tej sprawie pełnomocni
                            > ka. Czy to będzie kancelaria czy ktoś z wykształceniem prawniczym zapewne nie m
                            > a znaczenia. Tak jak napisał brecyzion ( w tej materii zgadzam się z Panem Andr
                            > zejem w zupełności ) należy zwrócić się do burmistrza na piśmie z zapytaniem o
                            > WZ. Ja osobiście poprosiłbym o pomoc wojewodę oraz prokuraturę – być może
                            > zachodzi tu podejrzenie o możliwości wystąpienia nieprawidłowości. Popr
                            > osiłbym CBA o przyjrzenie się tej sprawie szczególnie że działania burmistrza w
                            > ydają się celowo sprzeczne z uchwałą Rady.

                            Ja też tak uważam. Zbyt wiele jest pytań i niejasności w tej sprawie, a ma ona związek z UG. Przecież zostało powiedziane, że burmistrz Dąbrowski jest trzecią stroną w tej sprawie.
                            Krystecki już dawno by to zgłosił, gdyby był to inny burmistrz.
                            • ziomalreaktywacja Re: I-dam 13.05.12, 23:11
                              Pan Krytsecki interesuje się tylko znajomymi. W tym sporze a także gdy mieszkańcy prosili o pomoc w dowożeniu dzieci do szkoły Pan Radny odwrócił się od ludzi a nawet występował przeciwko nim.

                              Myślę że osoby zainteresowane sprawą powinny tak jak napisał Pan Andrzej uzyskać pisemne informacje i zwrócić się do organów o wstrzymanie dalszego biegu sprawy ze względu na niejasność działań Pan Dąbrowskiego i dewelopera. Służby ( np NIK ) powinny sprawdzić co jest przyczyna takiego pośpiechu i determinacji Pana Dąbrowskiego i czy wydanie decyzji nie jest obarczone błędem który ją unieważnia.

                              Jeżeli Deweloper zwróciłby się o odszkodowanie to ba podstawie nowej ustawy Pan Dąbrowski powinien zapłacić tą kare osobiście.

                              Dlatego 24 czerwca w referendum ja będę głosował za odwołaniem Pana Dąbrowskiego żeby prawda wyszła na jaw.
                              • be-cacy Re: I-dam 13.05.12, 23:23
                                ziomalreaktywacja napisał:
                                Dlatego 24 czerwca w referendum ja będę głosował za odwołaniem Pana Dąbrowsk
                                > iego żeby prawda wyszła na jaw.


                                Ja też tak będę głosował i będę prosił,żeby rodzina i znajomi zagłosowali za odwołaniem burmistrza.
                                Ten dotychczasowy cyrk nikomu nie jest potrzebny.
                                • brycezion Re: I-dam 15.05.12, 23:25
                                  A więc coś się wyjaśniło w związku z moim wpisem w dn. 12/5 godz. 12.03.

                                  1. Własność gruntów ZD.
                                  Jak wynika z "II listu otwartego do Burmistrza - lomiankiinfo z 15/5" teren ZD jest SKARBU PAŃSTWA i nie jest niczyją PRYWATNĄ własnością.
                                  Nie mamy więc żadnych zobowiązań wobec wyimaginowanego, prywatnego inwestora.

                                  Nie wiem co na to odpowie Dziekan54 - 11/5 godz.6.48 ???
                                  Komentarze Krzysioma1 są więc oparte na błędnych przesłankach.

                                  2. Studium.
                                  Jeśli to rzeczywiście prawda (bo z różnymi bzdurnymi, kłamliwymi wpisami spotkałem się na tym forum), że teren ZD stanowi 7 strefę miejską, to zabudowa tych terenów stanowi WYŁĄCZNIE przedmiot przyszłego PZP.
                                  Nikt nic nie ma tu -jak na razie- do gadania.

                                  3. Pogróżki Ghelamco o odwoływaniu się można wrzucić do kosza. Ich ryzyko, że jakąś umowę przedwstępną z ZD podpisali.
                                  • tede-3 Re: I-dam 15.05.12, 23:42
                                    Szacun. Brycezion muszę przyznać, że należysz do wąskiej grupy forumowiczów, którzy odrabiają lekcje. Rzeczywiście jest tak jak piszesz. Ja również wcześniej sprawdzałem ten wątek. Nie dawał mi spokoju pas wynajmowany na kwiatki.
                                    Jest jeszcze jeden wątek dot. studium i PZP. A mianowicie niespójności części graficznej z cz, opisową Dopuki ta sprawa nie będzie wyjaśniona, to żaden plan nie może być stworzony, bo nie będzie spójny ze studium. Minęły 2 miesiące, a burmistrz milczy. Przecież pomyłka nastąpiła w UG i trzeba ją szybko uchwałą naprawić.
                                    • brycezion Re: I-dam 16.05.12, 00:50
                                      Tede-3 : Nie ma co się przejmować rozbieżnościami części graficznej i opisowej.

                                      Jak pisałem 11/5 9.35 UW wyjaśniał, że PRAWO stanowi PZP, a nie Studium.
                                      Zmienił się sposób użytkowania terenu po ZD, teraz trzeba tylko w PRZYŚPIESZONYM TEMPIE opracować PZP.
                                      • turyfiury Re: aaale przewałka 16.05.12, 07:53
                                        brycezion napisał:
                                        > Jak wynika z "II listu otwartego do Burmistrza - lomiankiinfo z 15/5" teren ZD
                                        > jest SKARBU PAŃSTWA
                                        i nie jest niczyją PRYWATNĄ własnością.
                                        > Nie mamy więc żadnych zobowiązań wobec wyimaginowanego, prywatnego inwestora.
                                        >
                                        Jeżeli teren jest skarbu państwa to trzeba wystąpić o jego komunalizacje na rzecz gminy w ceku budowy tam jakiegoś obiektu użyteczności publicznej (np. BUDYNKU URZĘDU , PRZEDSZKOLA, SZKOŁY, LICEUM). To co ktoś pobierał i pobiera kase za dzierżawę a teraz chce opylić nie swoją własność. Takie coś to można kombinować może w Leoncinie ale nie tutaj. A na tym spotkaniu konsultacyjnym w ICDS to co urząd o tym nie wiedział ?.
                                        • ziomalreaktywacja Re: aaale przewałka 16.05.12, 08:16
                                          Nie chodzi o to co urząd wiedział tylko co Pan burmistrz powiedział na spotkaniu i jakie są zamiary władzy co do tego terenu widoczne na stronie urzędu. Jeżeli teren jest Skarbu Państwa to gmina miała obowiązek go przejąć na cel publiczny SZKOŁA, Przedszkole, Urząd, Park Miejski.

                                          Zastanawiam się czy gdyby właścicielem była gmina to deweloper mógł bez zgody RADY kupić ten teren? Jeżeli nie to czy brak zainteresowania tą działką burmistrza może spowodować, że zostanie ona przejęta przez różne osoby i sprzedana deweloperowi z pominięciem gminy?

                                          Gdyby moje przypuszczenia się potwierdziły to mamy aferę większą niż GALMAR, w którą umaczani mogą być Radni burmistrza i sami Burmistrzowie.

                                          Czyli hipotetycznie
                                          Burmistrz "oddaje" grunt. Nowi właściciele go sprzedają za określoną sumę. Deweloper buduje centrum. I Burmistrz ma już gdzieś referendum mówiąc "teraz mi to lotto"
                                          Mam nadzieję, że tak nie będzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja