ech-bella Re: Odkomarzanie ogrodów. 23.05.12, 16:02 Nie ma to jak środek na meszki. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów. 25.05.12, 00:00 Z meszkami jest problem. To świństwo żywi się krwią a nie sokami rośłinnymi, więc opryski niewiele dają. Pozostają środki ochrony osobistej, czyli różnego rodzaju spraye i repelenty. Oczywiście opryski ogrodu mają jakiś wpływ na popolację tego tałatajstwa, bo meszki siadają na rośłinach i zdychają od środków owadobójczych, niemniej nie jest to najskuteczniejszy sposób na ich unicestwienie. Natomiast komary żywią się sokami roślinnymi, więc tym samym dobry oprysk skutecznie eliminuje ich populację. Moje środki działają nawet po opadach deszczu, daję na to gwarancję na piśmie. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.buczkie Re: Odkomarzanie ogrodów. 25.05.12, 10:59 Co z tego jak spryskam swoją działkę, kiedy sąsiedzi tego nie zrobią. Czy taki wycinkowy oprysk ma sens ? Czy mógłbyś napisać coś o cenach oprysku ? Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Odkomarzanie ogrodów. 25.05.12, 13:56 Komary (te żądlące) to tak naprawdę komarzyce, więc - jak to kobiety - trzymają się blisko domu :) No dobra, wiem, głupi żart. Chodziło o to, że taki komar to nie bocian i chyba dużych odległości nie robi :) Jeszcze głubszy Ja nie odkomarzam, bo jakoś głupio tak chemią po krzakach lać. Wiem, wiem (Tg kiedyś tłumaczył) że to jest wręcz zdrowe, ale mimo wszystko... taka bardziej psychiczna blokada. Więc raczej ogniska palę , a jak nie mam co spalać na ognisku, to cygaro. Odpowiedz Link Zgłoś
no_to_sru Re: Odkomarzanie ogrodów. 25.05.12, 18:00 Właśnie zobaczyłem dym na zdjęciach satelitarnych. Niektórzy pryskają a niektórzy dymem się odganiają. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów. 25.05.12, 23:38 kasia.buczkie napisała: > Co z tego jak spryskam swoją działkę, kiedy sąsiedzi tego nie zrobią. Czy taki > wycinkowy oprysk ma sens ? Czy mógłbyś napisać coś o cenach oprysku ? Ma sens. Komary to bardzo kiepscy lotnicy, dla takiej komarzycy przefrunięcie 50 metrów to nie lada wyczyn. Oczywiście wiatr pomaga im w przemieszczaniu się, niemniej po takim wysiłku komarzyca chce coś zjeść. Siada sobie na roślince, zaczyna ssać i odchodzi do komarzego nieba. Rzeczą oczywistą jest że po oprysku nie ma żadnych szans na to, by nie zobaczyć na swej działce ani sztuki komara. Ale na pewno będzie ich znacznie, zauważalnie mniej. Czasami, gdy opryskuje się kilka działek obok siebie to faktycznie przez dość długo nie ma ani jednej sztuki. Przykładem może być nasza ulica, Środkowa w Izabelinie- Dziekanówku, w połowie długości. Nawet między 19 a 21 da się swobodnie postać wraz z dziećmi i nic nie brzęczy ani nie gryzie. Dlatego największy sens ma oprysk kompleksowy, kilka działem na raz, obok siebie. Ale nawqet prysk działki pojedyńczej daje wymierne, zauważalne efekty. Jeśli chodzi o ceny, to u mnie zależą od wielkosci działki. Za powierzchnię ok. 1000m2 jest to 250 zł, przy 2000m2 450 zł, przy 3000m2 600 zł. Działki 500-800 m2 to 150 zł. Wszystko zależy jeszcze od ilości roślin, a tym samycm od ilości substancji czynnej zużytej na oprysk. Często spotykam się z zarzutem, że ktoś kiedyś robił i było dobrze do pierwszego deszczu. Tak, to prawda, sporo jest pryskaczy którzy nie mają pojęcia co i jak powinno się robić. Mój oprysk jest uodporniony na deszcz i daję gwarancję na miesiąc. Tak naprawdę to skuteczność oprysku to czasami nawet ponad 2 miesiące, w zależności od pogody, temperatur, ilości opadów. Natomiast zdecydowanie odradzam korzystanie z usług pryskaczy dających gwarancję na 2 miesiące czy nawet cały sezon. TO JEST NIEMOŻLIWE. TO ZŁODZIEJE I NACIĄGACZE. Z bardzo prostego powodu. Komary żywią się sokami rośłinnymi. Rośłiny i ich liście czy igły opryskane dzisiaj są dla owadów trujące. Ale przecież rośłiny wciąż rosną i tworzą nowe pędy oraz liście. Te nowe nie są opryskane, więc tym samym nie są dla komarów zagrożeniem. Po kilku tygodniach komary znów mają źródło wyżywienia które jest dla nich i smaczne i bezpieczne, mogą więc szaleć na całym terenie. Ja do swojej pracy podchodzę rzetelnie i uczciwie. Dlatego nie obiecuję gruszek na wierzbie, szczerze mówię co i jak i gwarancję daję na miesiąc. Jeżeli w tym czasie wystąpi plaga porównywalna z terenem nie opryskanym, wykonuję ponowny oprysk bezpłatnie, w ramach gwarancji. Kto chce, niech wierzy. Kto nie chce, niech nie wierzy. Dla mnie ważne jest to, że większoiść klientów to ludzie z poprzednich sezonów lub klienci z polecenia. I dla mnie jest to potwierdzeniem, że to co robię, robię dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Odkomarzanie ogrodów. 26.05.12, 10:14 600 zł za miesiąc? Kurcze, trochę drogo. To może lepiej jakąś studentkę/studenta zatrudnić, żeby odganiał/a ;) Ja wiem, że to kosztuje, czas itp. , tak teoretyzuję Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów. 26.05.12, 23:39 esscort napisał: > 600 zł za miesiąc? Kurcze, trochę drogo. To może lepiej jakąś studentkę/student > a zatrudnić, żeby odganiał/a ;) > Ja wiem, że to kosztuje, czas itp. , tak teoretyzuję Widzisz Essi, tak naprawdę czas, dojazd i robocizna liczone razem to najmniejszy koszt z tego wszystkiego. Wbrew pozorom i opiniom ludzi wiedzących wszystko lepiej, z tej roboty nie ma zbyt wielkich kokosów. Jeżeli stosowana chemia ma naprawdę działać, to musi kosztować i to naprawdę sporo. Mój zarobek, tak po odliczeniu kosztów wszelakich ale bez amortyzacji sprzętu to pomiędzy 20 a 30% ceny którą płaci klient. Można sobie kupić w necie świetny preparat o nazwie Trebon Mega za 400 zł na 10 hektarów. Tyle że po pierwszym deszczu cała robota idzie w czorty. Z tego zresztą wynika spory problem dotyczący tej roboty. Wielu potencjalnych klientów zraziło się do oprysków a podstawową przyczyną był brak wiedzy i niechlujstwo pryskaczy. Schemat jst prosty: kupujesz starter komorkowy za 5 złotych, dajesz ogłoszenia, łapiesz klientów, robisz oprysk, dajesz gwarancję na 2-3 miesiące i po miesiącu kartę telefoniczną wywalasz do śmieci. Kasa wpadła, klient dzwoni z reklamacją i słyszy w słuchawce że nie ma takiego numeru. Prawda że proste? Ja mam ten sam numer telefonu od 16 lat i w ciągu 3 lat miałem dwie reklamacje na swoje usługi. Pierwszą w ubiegłym roku w Palmirach bo w dwie godziny po oprysku była burza i wszystko zostało zmyte. Drugą w tym roku, przy ul. Staszica. Nawet nie wnikałem czy klient ma rację, po prostu zrobiłem ponowny oprysk i już. Moim zdaniem lepiej robić to uczciwie i porządnie. Wtedy klienci wracają i polecają mnie swoim znajomym. W dalszym ciągu nie ma nikogo kto miałby prawo w ciemnej ulicy nakłaść mi po pysku. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.buczkie Re: Odkomarzanie ogrodów. 26.05.12, 23:48 Tgserwis, Dzięki za wyczepujące info. Z przyjemnością czytam Twoje wypowiedzi, zawsze są wyważone. BTW, podzielam Twój podląd, że warto być uczciwym w biznesie. Pogadam z sąsiadkami i pewnie się odezwiemy. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów. 27.05.12, 23:21 kasia.buczkie napisała: > Tgserwis, czytam Twoje wypowiedzi, zawsze są wyważone. Wybacz, ale nie czytałaś chyba wszystkich :) Zwłaszcza te z czasów gdy chciało mi się dyskutować na forum bardzo często podszyte są nie zawsze pozytywnymi emocjami. Dziś nie chce mi się dyskutować, bo każda dyskusja zostanie sprowadzona do dennego poziomu polityki i burmistrza. Mi serdecznie zwisa kto jest Waszym burgermajstrem bo mieszam w gminie Czosnów. Niestety, mało kto z forumowiczów był w stanie to zrozumieć. Natomiast ja w pewnym momencie zrozumiałem, że szkoda mojego zdrowia na dyskusje z politycznymi oszołomami. Przy okazji ostatnich wyborów miałem okazję spotkać się z jednym z bardziej aktywnych wielonikowców tego forum. Zapytałem go dlaczego jest tu tyle nienawiści, chamstwa i normalnego s...syństwa. Odpowiedzial mi krótko: bo tu chodzi o kasę. O nic więcej, liczy się tylko kasa. Kontrakty, umowy, układy, wzajemne lizanie tyłka, wazelinka, wyścig szczurów itd. Od tego momentu odpuściłem sobie działalność forumową. Odzywam się sporadycznie, w sprawach dotyczacych mnie bezpośrednio. A skoro Ty uznałaś że moje wypowiedzi są wyważone, to znaczy że była to dobra decyzja. Serdecznie Ci za to dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Odkomarzanie ogrodów. 27.05.12, 01:52 TG, ja to wszystko wiem. I naprawde uwazam, że robisz to zgodnie ze swoja najlepszą wiedzą, uczciwie, bez naciagania itp. I wiem, że jak człowiek cos robi, to musi chociaż troche zarobić. Ja tez od lat pracuje na swoj rachunek. Po prostu obiektywnie mówe, że dla mnie to duzo kasy. Ale ja nie mam małych dzideci, jakos te komary musze przetrzymać Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów. 27.05.12, 10:12 Ess, ja wiem że Ty wiesz. Ale wiem też co słyszę przy okazji rozmów przez telefon z potencjalnie zainteresowanymi. Odpowiedz Link Zgłoś
pilot_avionetki Re: Odkomarzanie ogrodów. 26.05.12, 10:36 Zawsze wiedziałem że komarzyce to kiepscy piloci/lub pilotki -wersja dla sufrażystek/. Wczoraj kupiłem preparat na meszki 20PLN spryskałem rośliny , zdaje się że z meszkami ustrzeliłem wszystkie ,, ONE,, . Wszystkie potrafią nocą z człowieka krew wypić. Zapomniałem oprócz preparatu potrzebny jest rozpylacz . To już spora suma, ale starczy na parę sezonów. Oczywiście rozpylacz z długą sztywną końcówką. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów. 26.05.12, 23:43 pilot_avionetki napisał(a): > Zawsze wiedziałem że komarzyce to kiepscy piloci/lub pilotki -wersja d > la sufrażystek/. > > Wczoraj kupiłem preparat na meszki 20PLN spryskałem rośliny , zdaje > się że z meszkami ustrzeliłem wszystkie ,, ONE,, . Wszystkie potraf > ią nocą z człowieka > krew wypić. > > Zapomniałem oprócz preparatu potrzebny jest rozpylacz . To już spor > a suma, ale starczy na parę sezonów. Oczywiście rozpylacz z długą szt > ywną końcówką. Z całego serca życzę Ci by Twoja końcówka była zawsze sztywna. Ale jeśłi chcesz zrobić oprysk który działa, to opryskiwacz ręczny na nic się nie zda. Jedynie spalinowy na plecy, ewentualnie przy dużych obszarach sprzęt do wytwarzania zimnej lub gorącej mgły. Tak czy owak kilka tysięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Odkomarzanie ogrodów. 27.05.12, 23:24 sratatata.referata napisał(a): > !!!1 Dobra robota, dzięki. Gdy mój post zacznie spadać z pierwszej strony to poproszę o kolejne numerki. Piwo postawię w zamian gdy się spotkamy. Odpowiedz Link Zgłoś