O co chodzi z tym burmistrzem i referendum

31.05.12, 22:45
Przeczytałem kilka stron na tym forum i nic z tego nie rozumiem. Jeśli możecie to udzielcie mi jakichkolwiek informacji.
    • be-cacy Re: O co chodzi z tym burmistrzem i referendum 31.05.12, 23:58
      Poczytaj - www.lomianki-referendum
      • szfajceneger Re: O co chodzi z tym burmistrzem i referendum 01.06.12, 11:56
        be-cacy napisał:

        > Poczytaj - www.lomianki-referendum

        Bardzo dziękuję za wskazanie źródła wiedzy na temat referendum. Zdążyłem się już pobieżnie zapoznać z tym materiałem. Przeczytałem również niektóre wypowiedzi na forum. Przy okazji powiem, że do przeczytania nadaje się jedynie 10% postów na pozostałe szkoda czasu.
        Ku mojemu smutkowi stwierdzam, że poziom tych wypowiedzi stoi na tak niskim poziomie, że na niższym stać nie może.
        Na stronie poświęconej referendum jest sporo nieautoryzowanych wzmianek. Są to luźne poglądy niewiadomego pochodzenia tzw. no name`y. Dla sprawiedliwości przyznaję, że artykuł „Granica między prawdą a kłamstwem” to praca zbiorowa trzech autorów, ale objętościowo licząca zaledwie jedną stronę. Sądząc po ilości autorów wypracowanie musiało być niebywale trudne i pracochłonne.
        Zdumiony jestem czytając wypowiedź Pana Radnego Grzegorza Porowskiego oto fragment jego wypowiedzi:

        „Minął rok od wyborów nowych władz naszej gminy. W drugiej turze wyborów na burmistrza Łomianek, wspierałem kandydaturę Pana Tomasza Dąbrowskiego. Ja, moi bliscy i znajomi pomagaliśmy w kampanii i mniej lub bardziej przyczyniając się do Jego zwycięstwa w wyborach”

        Pan Radny Porowski wprawdzie spektakularne przyznaje się do błędu, ale to przyznanie nie ma na celu chęci poniesienia konsekwencji tylko o ironio błąd Pana radnego ma stanowić zarzut w stosunku do burmistrza.

        Jak wiemy Pan Tomasz Henryk Dąbrowski został burmistrzem zwyciężając w wyborach bardzo niewielką ilością głosów, więc ta pomoc, którą świadczył podczas wyborów na rzecz Tomasza Dąbrowskiego Pan Radny Porowski mogła i na pewno miała istotny wpływ na jego zwycięstwo w wyborach, dlatego uważam, że Szanowny Pan Radny Porowski powinien ponieść za to odpowiednie konsekwencje, dlatego że jego nadmierna aktywność być może teraz jest brzemienna w skutkach. W przeciwnym przypadku mamy sytuację taką, że z burmistrzem można robić wszystko a radnemu włos z głowy spaść nie może. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że jakby nie nadgorliwość Pana Radnego Porowskiego to Pan T. Dąbrowski nie zostałby burmistrzem.
        W takim stanie rzeczy zastanawiam się czy w przyszłości lekceważyć opinie radnych.

        Pan burmistrz nie objął stanowiska, jako doświadczony samorządowiec, więc nie rozumiem, dlaczego na tej stronie poświęconej referendum jest jego program wyborczy. Człowiek pełni funkcje burmistrza dopiero rok a program jest na całą kadencje i nigdzie nie jest powiedziane, że wszystkie punkty programu muszą być realizowane liniowo względem czasu.

        Do tej pory nie mam wystarczającej wiedzy, aby mieć obiektywne zdanie. Przekonany jestem, że to cała afera nie jest związana jedynie z osobą burmistrza. Ta afera dotyczy szerszych kręgów ludzi.
        Zadałem sobie trud i obejrzałem na komputerku jedno z posiedzeń Rady Miejskiej.
        Wniosek:
        Burmistrz + Rada Miejska + publiczność = GNIAZDO ŻMIJ
        • ziomalreaktywacja Re: O co chodzi z tym burmistrzem i referendum 01.06.12, 12:38
          Twoja konkluzja wydaje się być sugestywna jednak załamuje się w punkcie, w którym dokonałeś skrajnej oceny nie tyle zawartości treści zamieszczonych wykpienia osób pszących bez względu kto kim jest.

          Starając się skupić wyłącznie na funkcjonowaniu organu jakim jest burmistrz inicjatorzy referendum przytaczają wypowiedzi osób które wskazują na niekompetencję Pan burmistrza i brak realizmu w podejmowaniu służby na rzecz mieszkańców.

          Przytoczone wypowiedzi stanowią też odpowiedź na kłamstwa Pana Dąbrowskiego zamieszczane w gazetce propagandowej, oraz wygłaszane publicznie i dokonaniach które nie SA jego zasługą i nie wynikają z pracy którą powinien wykonać

          Na stronie są zamieszczone informacje o sytuacjach które nigdy nie powinny się zdarzyć tj, pokazywaniu mieszkańcom obscenicznych gestów, szarpaniu się ze starszymi osobami, uciekaniu przed mieszkańcami.

          Znajdziesz również informacje o działaniu Pana Burmistrza na szkodę mieszkańców prochowni i działaniach promujących dewelopera planującego budowę centrum handlowego przy domkach jednorodzinnych.

          Referendum jest inicjatywą mieszkańców – a nie radnych, nie partii, grup wzajemnej adoracji.
          Wniosek podpisali mieszkańcy – około 2500 osób ponieważ ocenili działania Pana Dąbrowskiego negatywnie i uznali ze dalsze sprawowanie władzy w naszym mieście może przynieść wyłącznie szkodę dla mieszkańców

          To że Pan Dąbrowski nie miał wiedzy nie zwalnia go z odpowiedzialności i obowiązku wykonywania tej funkcji dla dobra mieszkańców w oparciu o kanony i wartości które w oczach mieszkańców Łomianek permanentnie łamie.

          Każdy ma prawo do własnej oceny sytuacji, nikt z inicjatorów referendum nie obraża mieszkańców, burmistrza, radnych tak jak to robi Pan Krystecki w swojej gazecie.

          24 czerwca każdy z nas może wyrazić własne zdanie czy jest za odwołaniem burmistrza który wydaje pieniądze podatników na zakup rozpadającej się rudery na Dąbrowie a ograniczając zasięg budowy sieci wod-kan. Czy też jest za złością, polityką konfrontacji, kłamstwem wygłaszanym na spotkaniach i manipulacją.

          Burmistrz + układ deweloperski = Nowawieś Łomianki
          • szfajceneger Re: O co chodzi z tym burmistrzem i referendum 01.06.12, 14:54
            ziomalreaktywacja napisał:


            > Przytoczone wypowiedzi stanowią też odpowiedź na kłamstwa Pana Dąbrowskiego
            > zamieszczane w gazetce propagandowej
            , oraz wygłaszane publicznie i dokonani
            > ach które nie SA jego zasługą i nie wynikają z pracy którą powinien wykonać

            No dobrze, ale pomimo wszystko chciałbym wiedzieć kto jest autorem każdego artykułu.
            Takich nieautoryzowanych tekstów to ja mogę publikować 200 dziennie, pozytywnych lub negatywnych i twierdzić, że ludzie tak mówią.
            Warto, więc wiedzieć czyje opinie są publikowane.
            Czy te opinie pochodzą od masonów, specjalistów od czarnego pijaru, czy też ludzi rasy o której mi mówić publicznie nie wolno.
        • morda6 Re: O co chodzi z tym burmistrzem i referendum 04.06.12, 09:07
          Jak obszernie i spokojnie bez plotkarskiej ku...cy wyraziłeś swoje zdanie używając argumentów to nagle niemal wszyscy się wynieśli.
          • lomianki_live Re: O co chodzi z tym burmistrzem i referendum 04.06.12, 15:10
            morda6 napisał:

            > Jak obszernie i spokojnie bez plotkarskiej ku...cy wyraziłeś swoje zdanie używa
            > jąc argumentów to nagle niemal wszyscy się wynieśli.

            Kto tu pisze, bo nie podoba mu się burmistrz: pronówa vel teściowa, synowa, tłusta kita vel mengele, franca, kijekant oraz matula oczywiście w 100 odmianach:-)
            • ziomalreaktywacja Re: O co chodzi z tym burmistrzem i referendum 04.06.12, 22:50
              Każdy twój wpis lomianki live świadczy dobitnie o konieczności zagłosowania 24 czerwca za odwołaniem Pana Dąbrowskiego.

              Pan Dabrowski ma jedynie takich popleczników i zauszników, którzy nie rozumieją co to jest szacunek i potrafią jedynie obrażać innych na tym forum. Twoja agresja w stosunku do kobiet, twoja szowinistyczna retoryka dla mnie jest wykładnią podejścia Pana Dąbrowskiego do innych ludzi.

              Ty dajesz świadectwo o tym człowieku

              morda6 ... :), każdy ma nick na jaki zasłużył. I to nie jest śmieszne. Zapytam tylko czy z pomocy komisji alkoholowej korzystałaś ostatnio.

              24 czerwca możemy przywrócić jawność działania. władz gminy
              • morda6 Re: O co chodzi z tym burmistrzem i referendum 05.06.12, 09:29
                Ja na szczęście nie mam problemów alkoholowych ani nie jestem uzależniony, na szczęście, od lokalnych władz gminnych. W Łomiankach mieszkam góra dwa miesiącu w roku. Kiedy się kształciłem to mieszkałem tu na stałe. O burmistrzów w Łomiankach to niech się martwią ci, "przedsiębiorcy", którzy chcą prowadzić działalność typu agencja towarzyska, tartak w środku Łomianek i uprawiać inne machloje.
                Ton, poziom, argumenty - właściwie szczątki głupawych tez - świadczą o tym, że wchodzą tu w grę duże pieniądze, ale nie dla Łomianek tylko prywatnych kieszeni.
                Mógłbym na czas referendum zameldować się w Łomiankach, ale niestety z powodu - jak wyżej - nie zrobię tego. Nie dołożę starań, aby pomagać ludziom, którzy nie wzbudzają we mnie żadnego zaufania.

        • drabbu Re: O co chodzi z tym burmistrzem i referendum 04.06.12, 23:41
          szfajceneger napisał:

          > Jak wiemy Pan Tomasz Henryk Dąbrowski został burmistrzem zwyciężając w wyborach bardzo niewielką ilością głosów, więc ta pomoc, którą świadczył podczas wyborów na rzecz Tomasza Dąbrowskiego Pan Radny Porowski mogła i na pewno miała istotny wpływ na jego zwycięstwo w wyborach, dlatego uważam, że Szanowny Pan Radny Porowski powinien ponieść za to odpowiednie konsekwencje,

          To ciekawe. A jakie "odpowiednie konsekwencje" miałby ponieść radny Porowski i w jakiej formie? Ponadto nie tylko on pomagał, pomocników było więcej, a zatem jakie sankcje wobec nich wyciągać?

          >> Pan burmistrz nie objął stanowiska, jako doświadczony samorządowiec, więc nie rozumiem, dlaczego na tej stronie poświęconej referendum jest jego program wyborczy. Człowiek pełni funkcje burmistrza dopiero rok a program jest na całą kadencje


          W swoich materiałach wyborczych przedstawiał się jednak jako doświadczony menedżer, "dobry gospodarz", który ma "serce, kompetencje i odpowiedzialność" oraz odpowiednie wykształcenie. Zapewniał również o swej umiejętności dobrania odpowiednich osób do współrządzenia naszą gminą. Nie był jeszcze burmistrzem, a już wiedział, że "niestety, działania burmistrza Pszczółkowskiego [poprzednika] miały charakter pozorowany" - skoro więc odkrył owe "pozory", czyżby mogło mu brakować także samorządowego doświadczenia? Przynajmniej we własnym przekonaniu.
          Człowiek pełni funkcję burmistrza nie rok, a półtora. To naprawdę dostatecznie wiele czasu, by powziąć ocenę jakości jego rządów, o możliwości, szansach i stopniu realizacji programu. Ta ocena wypada ujemnie.

          >Przekonany
          jestem, że to cała afera nie jest związana jedynie z osobą burmistrza. Ta afera dotyczy szerszych kręgów ludzi.

          Oczywiście, dotyczy bardzo szerokich kręgów ludzi, bowiem dotyczy wszystkich mieszkańców Łomianek.
          Z mocno podkreślanym zastrzeżeniem, że nie ma tu żadnej afery. Są natomiast błędne rządy
          błędnie wybranego człowieka. Także referendum nie jest aferą, tylko normalnym, ustawowym,
          demokratycznym mechanizmem korekcji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja