l-dam
04.06.12, 13:06
W wekeend były wieszane bannery informujące o referendum (inicjatorzy referendum dostali oficjalnie na to zgodę). Za wieszającymi jeździł p. radny Krystecki i notował miejsca zawieszania.
Dziwnym trafem następnego dnia zniknęła znaczna ich część.
Jak widać obecna władza nie cofa się nawet przed łamaniem prawa, byle tylko nie dać szansy mieszkańcom Łomianek do demokratycznego wyrażenia swojej woli.