Czy my naprawdę nie umiemy pisać po polsku?

31.08.12, 15:58
Tak mi jakoś wyszło z lektury......smutne. Powinnam pewnie napisać " na prawdę", żeby zostac zrozumianą....ehh
Czy może to Internet ułatwia nam owo niechlujstwo? Nie wiem.
    • drabbu Re: Czy my naprawdę nie umiemy pisać po polsku? 31.08.12, 18:49
      Internet (i SMSy) może rzeczywiście sprzyjają błędom, bo często pisze się szybko i nieuważnie. Zawsze uważałem, że niektóre słowa powinno się pisać inaczej, np. słowo "rura" jako róra", bo przecież jest na ogół okrągła, co "Ó" znacznie lepiej oddaje :) Od czasów szkolnych mam kłopoty
      z interpunkcją, a miałem nauczyciela bardzo przestrzegającego tych reguł. W szczególności, nigdy nie było mu dość przecinków, więc wszyscy stawialiśmy ich ile wlazło. Tępił za to średniki.
      • i_bella Re: Czy my naprawdę nie umiemy pisać po polsku? 01.09.12, 10:48
        :-D a co mu biedny średnik zawadzał?
        Interpunkcja to bardzo ciekawy temat, tez uważam, ze mam z nią problemy. Niestety, jest niezbędna, jesli oczywiscie zależy nam na tym, by słowo pisane było zrozumiałe.
        Róra mówisz? No niby okrągła jest, ale jakoś pisana przez "ó" na rurę nie wyglada.....;-)
    • tgserwis Re: Czy my naprawdę nie umiemy pisać po polsku? 01.09.12, 00:25
      Tak, " na prawdę " nie umiemy. Nie mam na myśli jednostek, mam na myśli tzw. ogól społeczeństwa. Rzeczywiście, internet, sms-y, jakaś durna i celowe działania moda sprzyjają niechlujstwu językowemu. I wierzaj mi, z roku na rok będzie gorzej. Zamiast z tym walczyć proponuję zacząć się przyzwyczajać. W innym przypadku za kilka lat zostaniesz wypchnięta na margines.
      Kolejnym etapem, który zresztą już zaczyna być zauważalny coraz bardziej, jest moda na niemyślenie. Powody tego stanu rzeczy są bardzo proste: debilami łatwiej rządzić, łatwiej ich zmusić do określonych działań czy zachowań, łatwiej zmusić do podążania wskazaną drogą. Bydło idzie tam gdzie mu się wskaże. I dlatego sukcesywnie, od lat już kilkunastu co najmniej prowadzone są różne kroki w tym kierunku. Za 40 lat człowiek potrafiący mnożyć i dzielić w zakresie 100 będzie geniuszem z IQ znacznie powyżej średniej.
      • i_bella Re: Czy my naprawdę nie umiemy pisać po polsku? 01.09.12, 10:54
        Nie przyzwyczaję się, TG. Nie chcę.
    • nika_robinson Re: Czy my naprawdę nie umiemy pisać po polsku? 01.09.12, 12:24
      .. na prawdę nie umiemy... ja umiem:)) miłej soboty!
      • tgserwis Re: Czy my naprawdę nie umiemy pisać po polsku? 02.09.12, 00:40
        Ty zapewne tak, ale obecne dzieci w dorosłym wieku będą potrafiły? Obawiam się że z roku na rok coraz mniej. Niedawno Łunia robiła we wszystkich krajach członkowskich badania dotyczące wiedzy ogólnej. Polska zajęła ostatnie miejsce. Jeżeli wiedza ogólna kuleje, to jakim cudem znajomość języka może wzrastać? A polska język trudna język jest.
        • jojcorz Re: Czy my naprawdę nie umiemy pisać po polsku? 02.09.12, 14:00
          Twoja stopka prowokuje do bolszewickiej reakcji.
          Korzystamy ze źródła: Tyle problemów a tak mało amunicji...

          Pozostaje jeszcze pie..... lnięcie w potylicę saperką i... po problemach.
          To a propos małej ilości amunicji. Tutaj wstawię emotikona ;) - w przeciwieństwie do Ciebie.
          Łagodniej wychodzi.
          • tgserwis Re: Czy my naprawdę nie umiemy pisać po polsku? 02.09.12, 22:38
            jojcorz napisał:

            > Twoja stopka prowokuje do bolszewickiej reakcji.
            > Korzystamy ze źródła: Tyle problemów a tak mało amunicji...
            >
            > Pozostaje jeszcze pie..... lnięcie w potylicę saperką i... po problemach.
            > To a propos małej ilości amunicji. Tutaj wstawię emotikona ;) - w przeciwieńst
            > wie do Ciebie.
            > Łagodniej wychodzi.

            Jeden nabój kosztuje kilka złotych.
            Utrzymanie mordecy w więzieniu to kilka tysięcy miesięcznie przez 25 lat.
            Biorąc pod uwagę że więzienia utrzymywane są z podatków płaconych również przeze mnie, to ja woję opcję ekonomiczną. Może dzięki temu będzie więcej środków na edukację.
            >
        • nika_robinson Re: Czy my naprawdę nie umiemy pisać po polsku? 02.09.12, 20:07
          Mądrze prawisz TG, podoba mi się, co piszesz, fajnie,że ktoś taki tu pisze:)) BTW o swoje dzieci się nie lękam, są super:)) ale wokoło.. nie jest wesoło,, okropny jest tez poziom agresji..skąd to? kompleksy? braki sukcesu? zazdrość? przecież w Łomiankach jest tylu FANTASTYCZNYCH ludzi, gooood night Łomianki and good luck:))
          • tgserwis Re: Czy my naprawdę nie umiemy pisać po polsku? 02.09.12, 23:19
            nika_robinson napisała:

            > Mądrze prawisz TG, podoba mi się, co piszesz, fajnie,że ktoś taki tu pisze:)) B
            > TW o swoje dzieci się nie lękam, są super:)) ale wokoło.. nie jest wesoło,, okr
            > opny jest tez poziom agresji..skąd to? kompleksy? braki sukcesu? zazdrość? prze
            > cież w Łomiankach jest tylu FANTASTYCZNYCH ludzi, gooood night Łomianki and goo
            > d luck:))

            Ja uważam, że podstawową rolę w wychowaniu dziecka grają rodzice. Oczywiście są też inne czynniki jak środowisko, szkoła, telewizja i wiele innych, ale przecież właśnie rodzice mają mają na to wszystko olbrzymi wpływ. Problem powstaje gdy rodzice nie mogą, nie chcą lub nie potrafią zająć się własnymi dziećmi. Wówczas dziecko pozostawione samo sobie będzie poszukiwać akceptacji wśród innych. A najprostszym sposobem zdobycia akceptacji grupy jest właśnie agresja. Dzieci właściwie wszystkie swoje kłopoty w grupie potrafią załatwić agresją. W ten sposób zyskują albo szacunek i sympatię podobnych sobie albo dominującą rolę nad dziećmi zastraszonymi. Tak czy owak zawsze zarabiają. Zauważ że dla grupy kujon jest be a łobuziak jest cacy. Trzymając z kujonem dziecko naraża się na drwiny i przykrości, sympatyzując z lobuziakami dziecko nawet grzeczne i spokojne ma co najmniej święty spokój.
            Natomiast jako ciekawostkę mogę podać powracające dyskusje na temat wpływu środowiska w którym się wychowujemy ( fenotypu ) na predyspozycje genetyczne. Oto link do dość ciekawej wypowiedzi:
            Autyzm
      • i_bella Re: Czy my naprawdę nie umiemy pisać po polsku? 03.09.12, 15:20
        nika_robinson napisała:

        > .. na prawdę nie umiemy... ja umiem:)) miłej soboty!

        Na pewno? Napewno? Naprawdę, na prawdę?
        Miłego roku szkolnegoooooooooooooo, Lomianki! Można się bedzie troszkę przy dzieciach pouczyć! ;-)
        • effka454 Re: Czy my naprawdę nie umiemy pisać po polsku? 10.09.12, 22:55
          "Naprawdę" naprawdę razem, "na pewno" na pewno oddzielnie. :)
    • kowalik22 Re: Czy my naprawdę nie umiemy pisać po polsku? 03.09.12, 15:36
      Myślę, że spora część umie. :) Albo umiała - przed erą Internetu i forów;)
      Sama popełniłam swego czasu na tym forum pamiętnego "szefca" (szewc miało być);)
      A przecież wiem, od przedszkola wiedziałam, jak się to pisze;)

      Bella, miło że wóciłaś:)
      A z rury;) cieszę sie wraz z Tobą:)
      • i_bella Re: Czy my naprawdę nie umiemy pisać po polsku? 03.09.12, 16:35
        Czasem slownik podpowie coś idiotycznego i nie zauważysz, gafy językowe tez mi się zdarzały, jednak nie mogę po prostu (poprostu?porostu?;)) niechlujstwa takiego jezykowego wytrzymać, bo ono z niechlujstwa właśnie wynika, nawet nie z niedouczenia. A niechlujstwa nie lubię.
        Moja teoria. Można obalić.
        Wróciłam, no wiesz przecież czemu...:-) o fotel burmistrza trzeba się zacząć starać.....ino ten łańcuch na szyi na jakiś ciężki na zdjeciu wyglądał.......;-)
        • esscort Re: Czy my naprawdę nie umiemy pisać po polsku? 03.09.12, 17:07
          i_bella napisała:
          >o fotel burmistrza trzeba się zacząć st
          > arać.....ino ten łańcuch na szyi na jakiś ciężki na zdjeciu wyglądał.......;-)

          :) Ciekawe, jak to teraz wpłynie na tę rurę w okolicy - czy przyspieszą, czy zatrzymają :)
          • i_bella Re: Czy my naprawdę nie umiemy pisać po polsku? 03.09.12, 18:56
            Faktycznie, od 17 jakoś ucichło.........;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja