kunene
19.09.12, 17:33
Przyznaję, że dawno nie jeździłem popołudniami w stronę W-wy. Ale ostatnio musiałem kilka razy w godzinach 16-18 udać się w stronę stolicy. Co mnie zaskoczyło to korek zaczynający się już na wysokości tymczasowego wyjazdu z Łomianek na ul. Kolejową i to niezależnie od dnia tygodnia. Podobne kursy robiłem również w tym czasie w ubiegłym roku ale korków nie było.
Wiadukty już otwarte, co więc jest przyczyną takiego stanu rzeczy? Czyżby coraz więcej Warszawiaków pracowało w terenie i wracało do domostw po południu?