drabbu
13.11.12, 22:06
kw40 napisał: > Drabbu czy naprawdę z uporem maniaka musisz powracać do oceny działalności poprzzedniej ekipy. Nie wyciągaj proszę trupa z szafy, bo jeszcze tego brakuje na fo
> rum , żeby spierać się o "śmieci zamiecione pod dywan". Zastanów się raczej czy
> to przypadkiem nie Rada ośmiesza się przez niejednokrotne debilne głosowania
> byle być przeciwko burmistrzowi. Nie mówię, że wszystko co Dąbrowski i spółka r
> obią można poprzeć, ale nawet opozycyjność ma swoje granice. Rada już dawno je
> przekroczyła działając niejednokrotnie na szkodę mieszkańców. Tak sobie myślę,
> że warto by było założyć stronę internetową, gdzie będzie można wszystkie głupo
> ty (obu stron - żebyś nie myślał) spisać i w punktach ocenić. Idę o zakład, że
> szala głupoty przechyli się zdecydowanie na stronę Rady.
Kw, nie muszę powracać, gdyż działalność poprzedniej ekipy broni się sama. Nie będę wracał, ale pod jednym - umiarkowanym - warunkiem. Że zdołasz przekonująco wytłumaczyć obecnym stronnikom obecnego burmistrza, że "obrona" czy wspieranie dobrego imienia pana Dąbrowskiego przez:
- odbieranie dobrego imienia poprzednikom
- przez rozmaite mniej czy więcej pogardliwe określenia wobec nich
- przez publikowane tu paszkwile na tzw. "opozycyjnych" radnych
- przez urąganie i poniżanie tych wszystkich, którzy patrzą krytycznie na dzisiejszego włodarza
jest kompletnie przeciwskuteczne, bo bardzo jaskrawo zwraca się przeciwko panu Dąbrowskiemu. Na pewno nie przysparza mu poparcia, tylko je odbiera w przyspieszonym tempie.
Kw, my też jesteśmy ludnością tych samych Łomianek. Czy nie pomyślałeś sobie kiedy, że
nasza granica absorpcji epitetów z tamtej strony już dawno została przekroczona?
Przecież to obecna ekipa "wygrała" referendum. I co, nadal czuje się aż tak słaba, że jej stronnicy muszą nieść poparcie wyrażające się tylko w epitetach?
Widzisz, ja też znam dość dobrze i naprawdę nie od dziś niektórych reprezentantów strony proburmistrzowskiej i ich podejście do przeciwników; z kilkoma z nich spotkałem się w komitecie PZ. Nie mam żadnych wątpliwości (i nie tylko ja), że cała akcja wymyślań jest sterowana i koordynowana przez pewne osoby urzędowe. Bardzo możliwe, że bez wiedzy burmistrza. Ja naprawdę chciałbym szanować pana Dabrowskiego jako burmistrza całych Łomianek. Ale coraz mniej mogę - nie tylko przez jego własne działania, sposób i styl zarządzania, ale przede wszystkim przez to, że mnie i ludziom, których cenię, których znam z prawdziwego społecznego zaangażowania - urąga się z klawiatur popleczników burmistrza.
Jeśli jesteś z nim w dobrych stosunkach - wytłumacz mu to i poproś o wytłumienie pewnych temperamentów, o ile ma nie nie wpływ. Ale chyba trudno, żeby nie miał. Wytłumacz mu, że takie "wyrazy" poparcia po prostu mu szkodzą.
Coraz bardziej zastanawiam się na poruszeniem tej sprawy publicznie, w formie listu do burmistrza lub zabrania głosu na sesji.
Nie chcę teraz licytować się, kto w realu popełnia więcej głupstw i na czyją stronę można przechylić szalę. Ale owszem, byłbym gorącym zwolennikiem założenia takiej strony internetowej, o której powiedziałeś. Jak najbardziej. Popieram. Załóż. Ale znowu pod warunkiem - że dostęp do niej będą mieli radni, tacy radni jak pan Mazan czy pan Wolanin, czy inni - i naświetlą sprawę ze swojego punktu widzenia. Niech to nie będą jednostronne okrzyki bojowe, czy dowolnie przyjęte założenie, że na pewno rada... i bez uporczywego zamgławiania "partyjnością". Że i radni powiedzą, co zawierał projekt uchwały i dlaczego zareagowali właśnie tak, a nie inaczej. Tak jak wyjaśnienie pana radnego Mazana przerwało zadymę, czegoś takiego bardzo bym oczekiwał.
Uznałem, że sprawa na pewno jest ważna i dlatego w osobnym wątku. Pozdrawiam.