Underfild, sindaco- kontra dzióry.

02.02.13, 11:23
Kurka wodna. Czy święta trójca sindaco, por, underfield mają zamiar coś zrobić w sprawie dziór.

Może chociażby skoro nie chcą łatać to jakąś małą interpeleację do Powiatu i Burmistrza?

Zapomniałem, przecież wy do pracy nie jeździcie.
Zakład ,,pracy chronionej,, macie w Gminie.
No ale postarajcie się , coś zróbcie bo ludzie wywiozą was w końcu na taczkach.
    • samly Re: Underfild, sindaco- kontra dzióry. 02.02.13, 11:50
      W sprawie dziór na pewno nie mogą nic zrobić. I nie ma też czegoś takiego jak "interpeleacja".
      Już tak głupio nie kompromituj szkoły językowej małżonki, bo wszystkich uczniów odstraszysz.
      • j.urek Re: Underfild, sindaco- kontra dzióry. 02.02.13, 13:14
        90procent, ty masz "dziórę" w mózgu
      • 90procent Re: Underfild, sindaco- kontra dzióry. 02.02.13, 15:24
        samly napisał:

        > W sprawie dziór na pewno nie mogą nic zrobić. I nie ma też czegoś takiego jak "
        > interpeleacja".
        > Już tak głupio nie kompromituj szkoły językowej małżonki, bo wszystkich uczniów
        > odstraszysz.


        Będę pisał jak zechce. Stadne lemingi. Jeżeli zechcę będą dzióry nie dziurki.
        Co do szkoły chyba coś przegapiłem? coś mnie ominęlo?
        Być może to ty nie jesteś w temacie i ,,cóś,, ci się fójaro/ lub jak chcesz fujaro/ poprzestawiało.
        Wiem że na was pospolitych kretonów mogę liczyć co kolwiek napiszę.

        Przesyłam całuski i pozdrowionka. Taplajcie się dalej w swoich błotnych ulicach .
        Niestety dane wam było kiedyś/nie mam na myśli waszego rozumku/ , mieliście szansę zrobić coś dla ludzi, ale woleliście obcałowywać pupcię poprzedniego bura miuast popychać inwestycje. Drogowe również.
        Niedojdy.
        • j.urek Re: Underfild, sindaco- kontra dzióry. 02.02.13, 15:37
          Ja się nie chcę taplać w błocie. Oczekuję od władz miasta, że coś z tym zrobią. Nikt nikomu nie każe pracować w urzędzie. Jak nie daje rady, to niech się zwolni. Nie sądzę że wyganianie radnych do łatania dziur było konstruktywne. Ile taka radna Podolska czy radny Porowski może dziur załatać? I jak mają to zrobić? Podolska będzie zasypywać, a Porowski ugniatać butem (bo cięższy jest)? To nie jest dobre rozwiązanie.
    • ulfednir Re: Underfild, sindaco- kontra dzióry. 03.02.13, 19:43
      Cóz, 90procent. Jeśli już nawet ty uważasz, że o aż tak oczywistej i jasnej jak słońce sprawie mam przypominać Burmistrzowi i Urzędowi specjalnymi pismami i telefonami - to doprawdy, jest gorzej niż myślałem...
      • 321art Re: Underfild, sindaco- kontra dzióry. 03.02.13, 22:00
        ulfednir napisał:

        > Cóz, 90procent. Jeśli już nawet ty uważasz, że o aż tak oczywistej i jasnej jak
        > słońce sprawie mam przypominać Burmistrzowi i Urzędowi specjalnymi pismami i t
        > elefonami - to doprawdy, jest gorzej niż myślałem...
        >
        >
        Sprawa wcale nie jest oczywista i jasna jak słońce,pora nie jest dobra do łatania dziur nawet prowizorycznie,chyba że ma to być prowizorka prowizorki.Ostatnio TV pokazuje działania drogowców w tej dziedzinie,lanie masy asfaltowej w prost do dołka z wodą.Teoretycznie co niektóre ekipy łopatką wygarniały wodę,która natychmiast wracała ,no i sru w kałuże. Jeden gostek palnikiem podgrzewał wodę,bo na usiłowanie odparowania resztek to, to nie wyglądało.Jeżeli w łomiankach naprawy miały by przebiegać podobnie,to lepiej się wstrzymać do wiosny.Ewentualnie niech ktoś pomyśli o łataniu dziur betonem,co może będzie trwalsze.
        • jeser Re: Underfild, sindaco- kontra dzióry. 07.02.13, 23:13
          ulfednir napisał:
          > Cóż,
          >
          > .... doprawdy, jest gorzej niż myślałem...
          Niewątpliwie jest w tym sporo racji. Cóż z tego, że w trakcie odbudowy nawierzchni ul. Brukowej na odcinku między ul. Warszawską a wałem Wiślanym wielokrotnie na sesjach w tzw. wystąpieniach mieszkańców, zwracano uwagę na byle jaką jakość tych prac. I tak nic urząd w tym zakresie nie zrobił. Po kilku miesiącach eksploatacji drogi nawierzchnia wymaga pilnego remontu. Na odcinku miedzy ul. Warszawską a Łąkową w nawierzchni wykonanej z kostki porobiły się głębokie koleiny z miejscowymi ubytkami kostki wyrywanej z podłoża drogi przez kola samochodów, a na odcinku między ul. Łąkową i wałem Wiślanym nowa nawierzchnia asfaltowa jest mocno i z dużą intensywnością popękana, a w wielu miejscach porobiły się dziury o średnicy ponad metra. Droga po wykonanej od podstaw nakładce i przełożeniu kostki powinna wytrzymać bez żadnego remontu przynajmniej 10 lat. A tu "babo placek" po kilkumiesięcznej eksploatacji zanosi się na całkowitą degradację i zrujnowanie drogi. Nową nawierzchnię finansowało auchan po wykonaniu rurociągu do podczyszczalni wód opadowych. Pytam: 1. gdzie był nadzór służb gminnych odpowiedzialnych za inwestycje w tym i za inwestycje zewnętrzne.
          2. kto dokonał odbioru tej fuszerki,
          3. dlaczego nie podjęto żadnych działań po sygnałach od mieszkańców o nieprawidłowościach i kto za taką bezczynność ponosi odpowiedzialność,
          4. Czy dokonano już odbioru technicznego inwestycji potrzebnej auchan tj. rurociągu i podczyszczalni wód opadowych?
          5. na jaki czas inwestor uzyskał zgodę na zajęcie pasa drogowego, jaki był planowany harmonogram prac, ile czasu faktycznie trwała inwestycja i jakie były wpływy do kasy gminnej za zajęcie w/w pasa drogowego.
          Przykładów fuszerek podwykonawców auchen jest wiele i będą one stopniowo a sukcesywnie
          wychodzić na światło dzienne.
          • 11chwilka Re: Underfild, sindaco- kontra dzióry. 08.02.13, 17:14
            Z tym łataniem to nie do końca tak. Są technologie umożliwiające prawidłową naprawę dziur niemal w każdych warunkach! A telewizja, cóż chcieć od reporterów a nie od fachowców. W każdym bądź razie te technologie nie dotarły do Burmistrza, bo łatanie dziur nawet na 90% poprawności to zbyt mało, by łata się trzymała, a nasze samochody nie podskakiwały!
    • facet987 Re: Underfild, sindaco- kontra dzióry. 09.02.13, 18:31
      www.tinyurl.pl?MZ0QDPNN
Inne wątki na temat:
Pełna wersja