Uważajcie na oszustów

16.02.13, 14:37
Dziś z rana ojciec mój odebrał telefon od swojego siostrzeńca, który uległ wypadkowi samochodowemu tuż za Nowym Dworem. Siostrzeniec przerywanym, słabowitym głosem opisał iście dramatyczne okoliczności wypadku. Trzy samochody, krew na jezdni i policja. W momencie gdy padła prośba o pieniądze (po które oczywiście zaraz przyjedzie kolega), głos nagle zrobił się pewniejszy. Problem w tym, że ojciec nie ma siostry, a więc także i siostrzeńców :)
    • lomek2 Re: Uważajcie na oszustów 16.02.13, 15:59
      A te pieniądze to chyba na łapówkę dla policji przy ustalaniu winy :)
      • lomek2 Re: Uważajcie na oszustów 16.02.13, 16:00
        Ja się spotkałem z wielokrotnymi próbami naciągnięcia starczej osoby na zakupy przez telefon. Głównie drogie książki. Chyba dla wnuków:)
      • drabbu Re: Uważajcie na oszustów 16.02.13, 16:49
        lomek2 napisał: > A te pieniądze to chyba na łapówkę dla policji przy ustalaniu winy :)

        O tym chyba nie było mowy. Jak dotychczas, nie byliśmy próbowani taką metodą :) Zdarzały się telefony z zaproszeniami na pokazy garnków albo pościeli. Prosiłem grzecznie, żeby nie, nikt nie jest zainteresowany. Ostatnio oznajmiłem tej zapraszającej pani, że owszem, chętnie przyjdę, ale
        pod warunkiem, że zaraz po pokazie ugotuje mi obiad w nowych garnkach, a potem razem i wspólnie wypróbujemy nową pościel. Zaproszenia jakoś ustały :)
    • tgserwis Re: Uważajcie na oszustów 17.02.13, 23:46
      drabbu napisał:

      > Dziś z rana ojciec mój odebrał telefon od swojego siostrzeńca, który uległ wypa
      > dkowi samochodowemu tuż za Nowym Dworem. Siostrzeniec przerywanym, słabowitym g
      > łosem opisał iście dramatyczne okoliczności wypadku. Trzy samochody, krew na je
      > zdni i policja. W momencie gdy padła prośba o pieniądze (po które oczywiście z
      > araz przyjedzie kolega), głos nagle zrobił się pewniejszy. Problem w tym, że oj
      > ciec nie ma siostry, a więc także i siostrzeńców :)

      Rzeczywiście, przestępcy wykorzystują nową metodę.
      Tak ze 2- 3 miesiące temu mój teść odebrał telefon rzekomo od mojej córki, a Jego wnuczki.
      Też podobno miała wypadek i też podobno potrzebowała pieniędzy na załatwienie sprawy. Niestety/ na szczęście teść to facet inteligentny i myślący. Wie doskonale, że w razie czego nasza córka najpierw zadzwoni do nas, niezależnie od tego co się stanie. Mimo wszystko zatelefonował do mnie i przedstawił cała sprawę.
      Na chwilę obecną Policja sprawdza numer telefonu z którego wykonano połaczenie i sprawa jest w toku. Mam nadzieję, choś przyznam że niewielką, że uda się dorwać oszustów. Na wszelki wypadek biilingi zostały zachowane jako materiał dowodowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja