Czy Pan to zauważył Panie Burmistrzu?

21.03.13, 18:54
Czy zauważył Pan moment, w którym p. Rusiecki zakazuje pracownikom ICDS przygotowanie pod obrady sali?

Chyba najbardziej zdziwiony jestem postawą pani sekretarz, a może nawet bardziej pani skarbnik. To p. Ewa wie doskonale, jakie możliwe są konsekwencje tego, co się stało. Dlaczego nie podeszła do p. Rusieckiego i nie powiedziała mu - "chłopie opanuj się, co ty najlepszego wyprawiasz?". Nie mam pojęcia. Być może najzwyczajniej boi się o pracę.

O uporządkowanie sali apelowali do burmistrza - p. Podolska (szacunek), p. Porowski, p. Grądzki oraz p. Wójcicka. Wszystko na nic.

Bardzo źle się stało, że sesja przerwana. Ma Pan, Panie Burmistrzu nad czym myśleć (najlepiej bez udziału p. Rusieckiego). Sugeruję przeanalizować całą sytuację, przypomnieć sobie kto był pomysłodawcą "akcji" i zadać sobie zasadnicze pytanie, czy warto jest w ten sposób dalej działać.

Spotkanie w gronie Duch-Rusak-Kłódkiewicz - chyba w obecnej sytuacji byłoby słusznym rozwiązaniem. Co Panu szkodzi? Najwyżej nic z niego nie wyjdzie :-/
    • prochownia2 Król lul do roboty 21.03.13, 19:07
      Nie próbuj królu lulu wekslowac rozmowy na boczny tor, po to dostajesz kasę żebyś se sam ustawiał krzesełka, nikt nie będzie ci już w niczym pomagał. Zasłużyłeś sobie na to!
    • przyjaciel_siara Nie zauważył, odwrócony był plecami... 22.03.13, 10:57
      22_radny napisał:

      Spotkanie w gronie Duch-Rusak-Kłódkiewicz - chyba w obecnej sytuacji byłoby słusznym rozwiązaniem. Co Panu szkodzi? Najwyżej nic z niego nie wyjdzie :-/

      Ci państwo się chyba tak w ogóle spotykają. Lecz rozumiem,że chodzi ci o spotkanie burmistrza Dąbrowskiego jedynie w gronie wspomnianych 3 osób.
      Nie wydaje mi się, by Rusiecki się zgodził na takie spotkanie. Chyba, że byłoby ono zorganizowane w wielkiej tajemnicy. Ale wtedy musiałoby się odbyć w Warszawie, w Nowym Dworze lub... u Przyjaciela Siary ;)

      Twój Przyjaciel Siara
Pełna wersja