sztomat
27.03.13, 20:56
Po aferze krzesłowej w auli ICDS, na której radni nie chcieli pracować bo nie podobało im się ustawienie krzeseł i stołów, dziś nagle bez zachowania ustawowych terminów, z dnia na dzień i bez poinformowania wszystkich radnych odbyła się "sesja" w urzędzie w sali nr.5.
Sesja prowokacyjnie została zorganizowana o godz. 18.30 (choć zawsze sesje zaczynały się o g.16.00), czyli na pół godziny przed imprezą Wielkanoc u Burmistrza, która odbyła się przed Urzędem i była zaplanowana od miesiąca.
Na poprzedniej sesji krzesłowej radni przegłosowali przerwę do 4.4.2013, teraz się okazało że pan Gradzki złamał ustalenia Rady i wbrew prawu zwołał sesję choć do kwietnia trwa przerwa. Sesja odbyła się w salce w urzędzie w której przed imprezą przechowywano przez cały dzień termosy z zupą, chleb, jajka, naczynia i cały sprzęt, wyniesiono stoły i krzesła. To kolejne skandaliczne i prowokacyjne zachowanie radnych , którzy najpierw nie chcieli pracować, bo źle ustawiono krzesła a dziś na stojący wśród garnków i jajek podejmowali w trybie "niewiadomo" jakim dwie uchwały. O takiej sytuacji ostrzegała na sesji krzesłowej pani Skarbnik, ale wtedy zrobili na złość burmistrzowi i ogłosili przerwę. Dziś wystraszeni podejmowali uchwały, tylko po co był ten cyrk na ostatniej sesji w ICDS?
Na sesji nie byli obecnie radni z klubu wspierającego burmistrza, ponieważ nie wszyscy z nich zostali poinformowani o zwołanej z dnia na dzień sesji.
Qvo Vadis Rado?
Gdyby ktoś nie pamiętał jak wyglądała ostatnia sesja to przypominam
www.youtube.com/watch?v=4HZW0xK0NLQ&feature=youtu.be